W Dębicy doszło do serii poważnych incydentów pożarowych, które wzbudziły szerokie zainteresowanie i doprowadziły do znacznych strat materialnych. Przedstawiamy szczegółowy przegląd tych zdarzeń, koncentrując się na dwóch kluczowych przypadkach: pożarze w Firmie Oponiarskiej Dębica S.A. oraz w fabryce farb i lakierów Chemstal.

Pożar w Firmie Oponiarskiej Dębica S.A. (20 sierpnia)
Chronologia Zdarzenia i Działania Ratunkowe
Strażacy zostali poinformowani o pożarze w niedzielę, 20 sierpnia, przed godziną 22. Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce na terenie wydziału wulkanizacji, w zakładzie produkcji opon do samochodów osobowych. Dzięki szybkiej ewakuacji 211 (lub 210) pracowników nikt nie doznał obrażeń. Pożar zdołano ugasić około godziny 1 w nocy, jednak prace przy zabezpieczaniu hali trwały jeszcze do godzin południowych w poniedziałek. W trakcie gaszenia pożaru na bieżąco monitorowano stan powietrza w miejscu zdarzenia - odpowiadało za to mobilne laboratorium z Komendy Powiatowej PSP w Leżajsku. Brygadier Betleja uspokoił, że po ugaszeniu ognia powietrze nie było zanieczyszczone, w związku z czym pracownicy firmy oraz okoliczni mieszkańcy nie mieli powodów do niepokoju.
W gaszenie pożaru w fabryce opon zaangażowanych było 140 strażaków, w tym druhowie z OSP Paszczyna.
Skala Strat i Wpływ na Przedsiębiorstwo
Straty przedsiębiorstwa są ogromne, zdaniem policji - wielomilionowe. Ogień zniszczył sporą część hali produkcyjnej. Zdaniem bryg. Betlei szkody objęły powierzchnię około 3 tys. mkw, choć kierownictwo spółki tego nie potwierdza. Spaleniu uległy między innymi maszyny oraz półprodukty do produkcji opon. Dokładne liczby nie były jeszcze sprecyzowane, ale asystent sztabowy podsumował, że można mówić o milionach. Jak podkreślał Leszek Szafran, prezes zarządu Firmy Oponiarskiej Dębica S.A., w fabryce przedsiębiorstwa nigdy wcześniej nie doszło do pożaru na tak dużą skalę. Trwa szacowanie strat oraz ocena ich wpływu na działalność produkcyjną i biznesową spółki.
Badanie Przyczyn i Monitorowanie Środowiska
Od rana po pożarze trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności zdarzenia. Sprawę bada policja pod nadzorem prokuratury. Na miejscu zdarzenia prowadzone są czynności z prokuratorem, który jest biegłym z zakresu pożarnictwa. Prokuratura Rejonowa w Dębicy wszczęła śledztwo w sprawie pożaru hali Firmy Oponiarskiej TC Dębica 24 sierpnia. Powołany zostanie biegły sądowy, który ma wykazać, jak mogło dojść do wybuchu ognia i czy nie było to podpalenie. Tomasz Zwierzyk, zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy, poinformował, że biegły z Sądu Okręgowego ma ustalić, jak doszło do pożaru i ewentualnego sprawcę. Śledztwo jest prowadzone z artykułu 163 paragraf 1 Kodeksu Karnego w sprawie sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, które było zagrożeniem życia i zdrowia wielu osób. Sprawcy za ten czyn może grozić od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Prawdopodobnie biegłym od pożarnictwa zostanie osoba, która była na miejscu zdarzenia.
Informacje o Firmie Oponiarskiej Dębica S.A.
Firma Oponiarska Dębica S.A. jest wiodącym na polskim rynku producentem opon do samochodów osobowych, dostawczych oraz ciężarowych. Od 1995 roku inwestorem strategicznym jest w niej amerykański koncern The Goodyear Tire & Rubber Company, który obecnie, zgodnie z informacjami podanymi na stronie debica.com.pl, "poprzez Goodyear Holdings S.àr.l z siedzibą w Luksemburgu posiada pośrednio ok. 87,251% kapitału zakładowego".
Pożar domu w Dębicy. Przyczyną prawdopodobnie wybuch gazu
Dodatkowy Incydent w Firmie Oponiarskiej Dębica S.A.
W innym, nieokreślonym wieczorem, ogień pojawił się w Firmie Oponiarskiej Dębica S.A. po godzinie 16. Wstępne ustalenia wskazały, że zapalił się mikser do robienia mieszanki gumowej, z której wytwarza się opony. Cztery osoby znalazły się w bezpośrednim zagrożeniu ognia. Ten incydent był mniejszy w skali niż pożar z 20 sierpnia.
Pożar w Fabryce Farb i Lakierów Chemstal w Dębicy
Przebieg Zdarzenia i Akcja Ratunkowa
Groźny pożar wybuchł również w fabryce farb i lakierów Chemstal w Dębicy na Podkarpaciu. Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 15. Płomienie objęły halę produkcyjną oraz zbiorniki z chemikaliami. Na miejscu ściągnięto aż 20 jednostek straży pożarnej, w tym specjalistyczne wozy służące do ratownictwa chemicznego. Kiedy przyjechały pierwsze jednostki, płomienie szalały już na dobre, a ogień wydobywał się na zewnątrz. Zaczął palić się dach. Jeden pracownik został poparzony i trafił do szpitala. Ogień na szczęście został szybko ugaszony.

Brak Ustalonych Przyczyn i Strat
Na moment sporządzenia raportu nie wiadomo, co było przyczyną tego zdarzenia, ani jakie są dokładne straty materialne fabryki Chemstal.