W miejscowości Kaniów (województwo śląskie) w ostatnich miesiącach doszło do kilku poważnych pożarów budynków mieszkalnych. Poniższa artykuł przedstawia szczegółowe informacje dotyczące dwóch kluczowych zdarzeń, w tym zakresu zniszczeń, działań służb ratunkowych oraz ich następstw.
Pożar przy ulicy Batalionów Chłopskich (14 kwietnia 2025 roku)
W poniedziałek, 14 kwietnia 2025 roku, o świcie w Kaniowie doszło do pożaru budynku mieszkalnego przy ulicy Batalionów Chłopskich. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (WCPR) o godzinie 04:16 rano.
Przebieg zdarzeń i rozwój ognia
Z pierwotnego zgłoszenia wynikało, że coś pali się między zabudowaniami, najprawdopodobniej jest to budynek mieszkalny, z widocznym ogniem. Podczas podróży do miejsca zdarzenia, strażacy otrzymali dodatkowe informacje, że również sąsiadujący budynek jest zagrożony działaniem ognia. Asp. sztab. Józef Stec z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach relacjonował: "W trakcie dojazdu na miejsce zdarzenia otrzymaliśmy informację, że zagrożony ogniem jest budynek sąsiedni, w którym nadpaleniu uległy już rynny."
Gdy służby dotarły na miejsce, okazało się, że ogniem objęta była już mniej więcej połowa domu jednorodzinnego, a płomienie rozprzestrzeniały się na pozostałą część budynku. Zakres pożaru obejmował także przyległą przybudówkę oraz dwa samochody osobowe z instalacją gazową. Później ustalono, że spalone samochody to Renaulty, a motocykl, który również znajdował się w przybudówce, to Yamaha.

Działania ratownicze i ewakuacja
Na szczęście, mieszkańcy zdążyli na czas opuścić dom, co pozwoliło uniknąć ofiar w ludziach. Cztery osoby zostały ewakuowane, a z płonącego budynku udało się uratować również gekona.
W akcji gaśniczej uczestniczyło 12 zastępów straży pożarnej. Działania strażaków polegały na podawaniu prądów wody zarówno w natarciu na płonący obiekt, jak i w obronie zagrożonych sąsiednich zabudowań. Jedna rota ratowników, wyposażonych w specjalistyczne aparaty ochrony dróg oddechowych, gasiła pożar, natomiast druga zabezpieczała przed ogniem budynek sąsiedni, którego elewacja i elementy zewnętrzne uległy uszkodzeniu w wyniku oddziaływania wysokiej temperatury. Po dotarciu dodatkowych sił i środków podano cztery prądy wody w natarciu i w obronie.
Ze środka pożaru. Leśnicy o walce z ogniem
Skala zniszczeń i zaangażowane służby
Wskutek pożaru spłonęła lub uległa uszkodzeniu część domu wraz z dachem i poddaszem, wiata, dwa samochody osobowe marki Renault, motocykl marki Yamaha oraz różnego rodzaju wyposażenie, w tym elektronarzędzia. Okopceniu uległy ściany na piętrze domu oraz klatki schodowej. W sąsiednim budynku stopiły się rynny, futryny dwóch okien na parterze, a szyby popękały. Początkowo straty szacowano na kilkaset tysięcy złotych.
W akcji uczestniczyły jednostki straży pożarnej z:
- Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach
- JRG1 i JRG2
- OSP Kaniów
- OSP Bestwina
- OSP Bestwinka
- OSP Janowice
Na miejscu obecny był również patrol z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach, zespół ratownictwa medycznego oraz pogotowie energetyczne. Po ugaszeniu pożaru strażacy rozpoczęli rozbiórkę spalonych elementów konstrukcji dachu domu i poddasza oraz dogaszanie zarzewi ognia. Miejsca objęte pożarem oraz wnętrze domu zostały sprawdzone kamerą termowizyjną. Działania służb, w tym prace rozbiórkowe, trwały na miejscu do godziny 10:15. Przyczynę pożaru będzie ustalać policja.

Pożar przy ulicy Nad Łękawką (14 maja 2025 roku)
W środę, 14 maja 2025 roku, przed godziną 12:00, strażacy ponownie interweniowali w Kaniowie, tym razem przy ulicy Nad Łękawką. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 11:40.
Przebieg interwencji i zakres pożaru
Pożarem objęte było poddasze oraz poszycie dachowe budynku. Strażacy niezwłocznie podali cztery prądy gaśnicze, aby skutecznie opanować ogień. Jak przekazała mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowy KM PSP w Bielsku-Białej, pożar został opanowany i rozpoczęto prace rozbiórkowe.
Na miejscu obecne było również pogotowie ratunkowe, które udzieliło pomocy właścicielce domu. Kobieta na szczęście nie wymagała hospitalizacji. W czwartek, 15 maja, dach budynku został zabezpieczony przez strażaków z OSP Kaniów oraz OSP Lipowiec.