Dla druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Borowiu miniona niedziela, 11 sierpnia, była dniem wyjątkowym. Jednostka świętująca jubileusz 100-lecia otrzymała nowy sztandar oraz medal Pro Masovia. Obchody rozpoczęła msza święta odprawiona w kościele parafialnym w Borowiu. Po mszy uczestnicy wydarzenia przeszli na plac przed strażnicą, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości.

Niecodzienne Początki Miejscowości i Straży
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Borowiu jest ściśle związana z dziejami miejscowości, co czyni ją nietypową. Cofając się do schyłku XVIII stulecia, teren Borowia (wówczas w zaborze pruskim) porastała gęsta puszcza. Około 1799 roku potężny huragan wyłamał drzewa na znacznym obszarze. Zaborca wykorzystał ten fakt, sprowadzając osadników, którzy założyli wieś i nazwali ją Wilhelmswalde, na cześć władcy Prus Wilhelma III. Osadnicy stworzyli niezbędną infrastrukturę, taką jak szkoła, kościół, cmentarz, kuźnia i gospoda. Na przełomie XIX i XX wieku część osadników wyemigrowała, a swoje gospodarstwa sprzedali. W ten sposób w Borowiu pojawili się pierwsi Polacy, którzy ochoczo włączyli się w działalność straży. W 1924 roku pierwszy Polak wszedł do zarządu, i właśnie tę datę przyjmuje się jako początek polskiej historii OSP w Borowiu. Istotne jest, że mieszkańcy, niezależnie od pochodzenia, zgodnie ze sobą współpracowali.
Okres Międzywojenny: Fundamenty OSP Borowie
W okresie międzywojennym domy mieszkalne oraz zabudowania gospodarcze były w całości drewniane, kryte słomą, co sprzyjało powstawaniu pożarów niszczących niekiedy całe miejscowości. Aby skuteczniej walczyć z "czerwonym kurem", mieszkańcy Borowia w 1919 roku, z inicjatywy nauczyciela miejscowej szkoły Aleksandra Sasimowskiego oraz Jana Serzysko s. Krzysztofa i Marka Kreta, postanowili utworzyć Ochotniczą Straż Ogniową.
Zebrania Założycielskie i Pierwsze Wybory
Z przetrwałych dokumentów archiwalnych wynika, że inicjatorem powstania i zorganizowania w Borowiu poprzedniczki OSP, czyli Ochotniczej Straży Ogniowej, był Tomasz Salamon. Dnia 23 czerwca 1925 roku pod jego przewodnictwem odbyło się zebranie organizacyjne gospodarzy wsi Borów. "Porządek zebrania był następujący: krótka przemowa Tomasza Salomona do zgromadzonych gospodarzy, następnie obznajomienie gospodarzy z przyrządami potrzebnymi do straży oraz jaką kwotę pieniężną wnosi każdy z nich (...)". Ustalono termin wpływu samoopodatkowania się na 5 lipca. Zebrano podpisy osób wyrażających akces do wstąpienia w szeregi Ochotniczej Straży Ogniowej. Powołano trzyosobowy Zarząd, któremu powierzono przygotowanie i zwołanie Walnego Zebrania.
W dniu 5 lipca 1925 roku odbyło się Walne Zebranie Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu, w którym wzięło udział pięćdziesięciu mieszkańców wsi. Członkowie straży złożyli uroczyste ślubowanie. Dokonano wyboru Zarządu i ustalono składkę członkowską na rok 1925 w wysokości 12 złotych. W skład wybranego Zarządu weszli: Michał Janik, Wojciech Nurek, Tomasz Ugorny, Michał Salamon. Do komisji Rewizyjnej zostali wybrani: Paweł Bartosz, Stanisław Janik, Józef Skonieczny. Na zastępców wybrano: Józefa Gruszkę, Antoniego Kaszubę i Szczepana Pogorzelca.
Pierwsze Wyposażenie i Remiza
Dnia 10 marca 1926 roku borowiecka straż wzbogaciła się o "sikawkę dwucylindrową, przenośną o średnicy cylindrów 4 cale, ze zdejmowanem zwijadłem, jedną prądownicą, dwoma drążkami do pompowania, oliwiarką, kluczem oraz wężem ssawnem 3-metrowym (...)". Wszystko to zakupiono za 925 złotych. Pod tą samą datą w księdze inwentarzowej znajdziemy ponadto:
- 4 topory zwykłe i oficerski z pochwami
- 2 pochodnie mosiężne
- 5 kasków (4 zwykłe i oficerski mosiężny)
- 4 pasy bojowe
- 30 m węża
Do końca 1926 roku zakupiono również: 20 kasków zwykłych i oficerski, 15 pasów (5 bojowych parcianych i 10 zwykłych parcianych) za 380 złotych i 66 groszy, 2 kaski oficerskie i sygnałówkę w Kaliszu u Rydzewskiego za 59 złotych, 30 metrów węża tłocznego, 3 metry ssawnego, 4 bosaki jednozębowe, 2 wiadra brezentowe, linkę piętnastometrową w Technicznym Biurze Strażackim w Warszawie za 319 złotych i 47 groszy. W 1926 roku zakupiono specjalistyczny wóz, na którym można było umieścić posiadany sprzęt bojowy, wymieniono również beczki z drewnianych na metalowe. Na wyjazdy do pożarów konie do przewozu sikawek oraz do beczkowozów zabezpieczone były u poszczególnych rolników.
Aby zdobyć niezbędne środki finansowe na zakup sprzętu, strażacy organizowali zabawy i loterie fantowe. "Dnia 23 sierpnia 1925 roku odbyło się zebranie Zarządu Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu. Na zebraniu tem uchwalono jednogłośnie urządzenie 30 sierpnia tegoż roku majówki wraz z loterią." Zgodnie z zaleceniami pierwszego Zebrania Walnego Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu zabiegano o dotacje. Na zebraniu Zarządu 22 listopada 1925 roku "w obecności całego Zarządu uchwalono złożyć podanie do Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych w Warszawie o zapomogę na kupno sikawki." Na cele straży szły jeszcze pieniądze innymi drogami. Na zebraniu 17 grudnia 1926 roku postanowiono "urządzić choinkę w dniu świętego Szczepana, to jest 26 grudnia 1926 roku i zaprosić na nią straż z Opatówka i Tłokini."
9 stycznia 1927 roku na Walnym Zebraniu Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu Antoni Sowa wniósł projekt "aby kupić dom na remizę strażacką, który będzie sprzedawany przez licytację w Cieni." W dziesięć dni później na zebraniu walnym Straży Pożarnej w Borowiu oraz gospodarzy tej wsi uchwalono w liczbie 50 osób dobrowolną składkę po 2 złote z morgi na remizę strażacką oraz wybrano komitet budowlany, który się składał z 4 ludzi: Józefa Skoniecznego, Stanisława Nurka, Wawrzyńca Pogorzelca i Stanisława Janika. Gospodarze zobowiązali się również "roczne po wieczne czasy wypłacić Józefowi Matysiakowi wysokość 100 kg żyta a Rozalii Małolepszej 75 kilo żyta - za ziemię, którą wypożyczają pod budowę domu strażackiego."
W 1924 roku przystąpiono do budowy pierwszej remizy strażackiej, którą realizowano w czynie społecznym przy dużym poparciu miejscowej ludności. Budowę remizy zakończono i oddano do użytku w 1925 roku. Szyld umieszczony na remizie wykonał osobiście Jan Serzysko, obecnie zdobi on budynek nowej strażnicy. Budowa w 1927 roku małej drewnianej strażnicy, mieszczącej 2 izby dla potrzeb straży, klasę szkolną i mieszkanie dla nauczycielki, wymagała dodatkowo wysiłków w postaci organizowania przedstawień objazdowych i loterii fantowych. Lokal remizy wykorzystywany był na zebrania członków straży oraz na różnego rodzaju zebrania wiejskie. Z lokalu remizy strażackiej korzystały również istniejące na terenie Borowia instytucje i organizacje, takie jak: Spółdzielnia Spożywców, Spółdzielnia Mleczarska, Kółko Rolnicze, Koło Młodzieży, Kasa Stefczyka, organizując swoje zebrania. W tymże lokalu organizowane były obchody świąt państwowych przez szkoły i inne organizacje, a remiza służyła również za lokal wyborczy do Sejmu.
7 sierpnia 1927 roku na zebraniu Zarządu Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu "uchwalono wykończyć jedną połowę domu strażackiego i wypuścić lokal na szkołę i mieszkanie dla nauczycielki. Z powodu braku środków na ten cel uchwalono urządzić majówkę i fantową loterię w dn. 21 sierpnia 1927 roku (...)."
Działalność Operacyjna i Społeczna
"Dziennik czynności Straży" w Borowiu prowadzony jest od 1928 roku. Pierwszy wpis z 8 kwietnia tegoż roku głosi: "Zbiórka - uroczystości Wielkanocne, obecnych 18 strażaków". Pierwszy odnotowany w dokumentach alarm Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu nosi datę 9 kwietnia 1928 roku: "Zaalarmowano straż przez Naczelnika, lecz nie pojechała z powodu dalekiej drogi". Pierwsze ćwiczenia oddziałów - odnotowane w "Dzienniku czynności" - "każdy swojemi", odbyły się 13 maja tegoż roku. Pierwsza udokumentowana akcja ogniowa miała miejsce 14 czerwca 1928 roku. "Dziennik czynności" podaje: "Alarm." Kolej na pierwszy odnotowany w dokumentach archiwalnych próbny alarm to 17 czerwca 1928 r. "o godzinie 23,50 min. W ciągu 4 min."
Na walnym zebraniu 9 grudnia 1928 roku Antoni Sowa podał wniosek, aby wpisywać kobiety do straży na członków popierających i żeby urządzić pogotowie sanitarne przy straży. 7 kwietnia odbyła się kolejna zabawa strażacka, z której dochód przeznaczony był na rzecz Ochotniczej Straży Ogniowej w Borowiu. 4 maja 1929 roku borowscy strażacy świętowali na uroczystej zbiórce swoje święto w dniu patrona św. Na zabawy dochodowe zapraszano często strażaków z okolicznych wsi. 18 sierpnia 1929 r. OSO w Borowiu brała udział w gaszeniu pożaru w Szulcu "u Zimnego straż broniła wszystkimi narzędziami w liczbie 24 strażaków, spłonęła stodoła, resztę zabudowań uratowano". W roku 1930 OSO z Borowa brała udział w ugaszeniu 5 pożarów, w 1934 roku - 3, w 1935 r. - również.
OSP w Borowiu w okresie międzywojennym brała czynny udział w życiu społecznym i kulturalnym. Organizowała obchody Dnia Strażaka, a także uczestniczyła we wszelkich imprezach kulturalnych i oświatowych. Strażacy wielokrotnie brali udział w uroczystościach patriotycznych. Jedną z form finansowania społecznej działalności strażaków były dzierżawy gruntów należących do OSO. Zaświadcza o tym fragment protokołu nr 15 Zebrania Walnego OSO z dnia 27 grudnia 1933 r., w którym czytamy między innymi: "Odbiór dzierżawy." W 1938 roku straż w Borowiu zakupiła wóz konny, którego wykonawcą był rzemieślnik ze Stawiszyna.

Okupacja i Powojenna Odbudowa
Twórczą, społeczną pracę strażaków przerwał wybuch II wojny światowej. W czasie okupacji życie straży jako organizacji ucichło, ale wielu członków brało czynny udział w ruchu oporu. Po pięciu latach okupacji hitlerowskiej i wyzwoleniu ojczyzny, cały naród przystąpił do odbudowy zrujnowanego kraju.
Pierwsze po wojnie zebranie strażaków-ochotników odbyło się dnia 28 kwietnia 1946 roku. Licznie zebrani mieszkańcy wsi dokonali wyboru zarządu. Składkę miesięczną uchwalono na 2 zł. Pierwsze formy zasilania funduszu straży nie zmieniły się od przedwojny. Dnia 3 czerwca 1946 roku na zebraniu Zarządu postanowiono zorganizować pierwszą powojenną majówkę, która odbyła się 10 czerwca. Dnia 28 lipca 1946 roku strażacy wnieśli podanie do Zarządu Gminnego o przydział cegły "z poligonu poniemieckiego" na cele remontu Domu Strażackiego, który chciano przebudować z drewnianego na murowany. Budowę przy udziale mieszkańców wsi kontynuowali strażacy w latach 1947-1948, wykorzystując do tego celu cegłę, dźwigary i inne materiały z rozbiórki byłych wojskowych baraków niemieckich w Borowiu. Wiele materiałów budowlanych trzeba było dokupić. Pierwszym powojennym zapisem akcji strażaków w "Dzienniku Czynności Straży" jest wyjazd do pożaru 21 sierpnia 1947 roku.
W roku 1949 pochodzi pierwszy zapis o udziale strażaków w obchodach pierwszomajowych i dożynkowych. Od tego czasu straż uświetnia każdą wiejską uroczystość o większym znaczeniu dla miejscowej społeczności. Przez cały czas powojennego organizowania się Ochotniczej Straży Pożarnej w Borowiu i w latach następnych trwa intensywne szkolenie i ćwiczenia strażackie. Członkowie OSP wzbogacają swą wiedzę i umiejętności pożarnicze na różnego rodzaju kursach. Pierwszy taki kurs odbył się wiosną 1949 roku w Stawie i trwał 2 tygodnie. 12 stycznia 1958 roku odbyły się wybory zarządu oraz przyjęto nowy statut. 17 stycznia 1961 r. OSP w Borowiu została wpisana do rejestru Stowarzyszeń i Związków Urzędu Spraw Wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie.
Lata Dynamicznego Rozwoju (Okres PRL)
W 1957 roku straż w Borowiu otrzymała z Powiatowej Komendy Straży Pożarnych w Kaliszu pierwszą w historii jej istnienia motopompę. Protokół nr 37 z dnia 26 grudnia 1957 r. mówi o przygotowaniach do poświęcenia nowej motopompy strażackiej w dniu 1 stycznia 1958 r. W uroczystości tej brały udział delegacje OSP z Tłokini Wielkiej, Opatówka, Trojanowa, Sierzchowa i Koźminka.
Lata sześćdziesiąte w działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Borowiu były okresem największego po wojnie rozwoju pracy na rzecz stworzenia bazy materialnej, która w pełni zabezpieczyłaby od pożaru Borów i sąsiednie wsie. Dla przykładu wyremontowali salę remizy w czynie społecznym. W tym czasie uplasowali się na pierwszym miejscu pod względem udziału w czynach społecznych w gromadzie. W latach 1958-1972 strażacy wydzierżawiali od władz administracyjnych stawy na terenie Borowia i prowadzili hodowlę ryb. Za uzyskane pieniądze zakupili motopompę i dwa samochody marki Dodge. W 1968 r. zakupiono używany typowy samochód strażacki marki Star 20. W 1970 r. OSP otrzymała z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Garwolinie nowy typowy samochód pożarniczy marki Żuk z wyposażeniem.
W 1967 roku z inicjatywy Ochotniczej Straży Pożarnej w Borowiu wybudowany zostaje basen przeciwpożarowy o pojemności 70 000 litrów wody, finansowany z funduszu prewencyjnego Państwowego Funduszu Ubezpieczeń w Kaliszu. Obiekt oddany do użytku 26 listopada 1967 roku powstał przy wydatnym zaangażowaniu w pracach niefachowych strażaków i mieszkańców wsi. Inwestycja miała istotne znaczenie z uwagi na brak naturalnych źródeł wody. W 1970 r. przeprowadzono remont kapitalny budynku remizy strażackiej.
Z uwagi na ciasnotę zaplecza garażowego i remizy, strażacy-ochotnicy z Borowa podjęli w 1976 roku inicjatywę budowy nowych garaży, które będą mogły pomieścić samochód bojowy i sprzęt pożarniczy. W 1976 r., dzięki staraniom Aleksandra Sasimowskiego i poparciu Premiera Piotra Jaroszewicza, byłego nauczyciela miejscowej szkoły, straż otrzymała nowoczesny jak na tamte czasy beczkowóz z autopompą na podwoziu Stara 26, który służył strażakom do 1999 r.
25 czerwca 1978 roku OSP Borowie otrzymała sztandar ufundowany przez społeczeństwo Borowia. 12 czerwca 1983 roku podjęto zadania, które w ciągu roku uwieńczono pełnym sukcesem: budowy sali widowiskowej i modernizacji istniejącej remizy. Inicjatywa modernizacji remizy spotkała się z żywym i spontanicznym poparciem ze strony całej społeczności wsi Borów. Mieszkańcy jednomyślnie postanowili przeznaczyć środki z funduszu rozwoju rolnictwa na ten cel, wyasygnowano kwotę 906 000 zł. Inicjatywa Ochotniczej Straży Pożarnej i mieszkańców Borowa spotkała się z przychylnym przyjęciem władz gminnych. Dnia 8 lipca 1984 roku oddano do użytku zmodernizowany Dom Strażaka w Borowie.
Społeczność Borowa wykazała przy budowie przykładne zaangażowanie: prace ziemne, zwózka materiałów, założenie dachu, lamperie, roboty posadzkowe, porządkowanie obiektu - wszystko to zostało wykonane przez samych mieszkańców. Znaczna część robót wykonywana była wieczorami, często do późnych godzin nocnych, kosztem odpoczynku i prac gospodarskich. Otwarcie Domu Strażaka ukoronowało czyn mieszkańców Borowa dla uczczenia 60-lecia działalności miejscowej straży ochotniczej. Według obowiązujących podówczas cen wartość szacunkowa wybudowanego obiektu wynosiła 2 537 288 złotych, w tym:
- Środki funduszu rozwoju rolnictwa wsi Borów i Zmyślanka - 906 055 zł
- Dotacje z Urzędu Gminy ze środków funduszu gminnego - 200 000 zł
- Środki pieniężne OSP, pochodzące z samoopodatkowania mieszkańców, imprez składkowych i wypożyczania sali - 373 833 zł
- Wkład pracy mieszkańców wsi Borów: robocizna, transport i materiały - 885 400 zł
- Zadłużenie u wykonawców i pożyczone, a nie zwrócone materiały na dzień 8 lipca 1984 r.
Na dzień 12 lutego 1987 roku Ochotnicza Straż Pożarna w Borowiu liczyła 28 członków zwyczajnych i 7 wspierających. W okresie powojennym największy wysiłek w działalność straży włożyli: Bolesław Domaszczyński, Józef Łączyński, Franciszek Kępka, Władysław Zieliński, Piotr Baranek s.
NA ZMIANIE - Film dokumentalny [Siemiatycze 112]
Nowoczesność i Jubileusz 100-lecia
Po wieloletnich staraniach o wybudowanie nowej strażnicy w 1996 r. jednostka OSP otrzymała z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Siedlcach samochód Kraz z przyczepą niskopodłogową, który jako nieprzydatny do karosowania został sprzedany. Za uzyskane środki oraz dofinansowanie z Urzędu Gminy zakupiono samochód Star 244 - wywrotkę przeznaczoną do karosowania, które wykonano we wrześniu 1999 r.
18 listopada 1998 roku został powołany Społeczny Komitet Budowy Strażnicy w następującym składzie: Wiesław Gąska - Przewodniczący, Tadeusz Baranek - Skarbnik oraz Sławomir Gawryś, Wiktor Kielak, Jan Serzysko i Ryszard Zawadka. W 1999 r. uzyskano pozwolenie na budowę strażnicy i natychmiast rozpoczęto prace budowlane. Do budowy wykorzystano wcześniej zgromadzone materiały, m.in. cegłę silikatową oraz drut zbrojeniowy zakupione z funduszu wiejskiego. Większość robót wykonano w czynie społecznym przez strażaków i miejscową ludność. W listopadzie 2001 r. budowa była już znacznie zaawansowana.
Od 2008 r. jednostka rozpoczęła starania o przystąpienie do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W 2016 r., dzięki staraniom Zarządu OSP i Wójta Gminy Borowie Wiesława Gąski, jednostka otrzymała fabrycznie nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Iveco. Obecnie jednostka OSP w Borowiu dysponuje karosowanym samochodem STAR oraz lekkim samochodem GBA IVECO. Cztery lata temu budynek przeszedł gruntowną termomodernizację. W 2021 r. rozbudowano remizę OSP poprzez dobudowanie nowego garażu.
W ostatnim 40-leciu działalności OSP Borowie najdłużej sprawowali funkcje w Zarządzie oraz wykazali się zaangażowaniem w kierowaniu jednostką druhowie:
- Wiktor Mucha - wieloletni Naczelnik OSP, kierowca oraz Komendant Gminny OSP, odznaczony w 2002 r. Złotym Znakiem ZOSP RP.
- Janusz Aniszewski - pełnił funkcję Naczelnika, Zastępcy Naczelnika oraz Prezesa.
- Jan Serzysko - wieloletni Skarbnik.
- Henryk Odziemczyk - Wiceprezes, Gospodarz i Skarbnik.
- Tadeusz Baranek - Wiceprezes, Sekretarz, a od 1991 do 2016 Prezes Zarządu OSP, odznaczony w 2021 r.
Uroczystości Jubileuszowe 100-lecia (11 sierpnia)
Na placu przed strażnicą, po podniesieniu flagi państwowej na maszt i odegraniu hymnu, jednostka pożegnała stary sztandar. Jego miejsce zajął nowy sztandar, udekorowany przez prezesa Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Antoniego Tarczyńskiego Złotym Znakiem Związku. Podczas uroczystości dyrektor siedleckiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Magdalena Sałata w dowód uznania działalności odznaczyła świętującą 100-lecie jednostkę medalem Pro Masovia. Tego dnia dokonano także odsłonięcia tablicy, upamiętniającej strażaków założycieli i kontynuatorów działalności OSP Borowie.
Uroczystość rozpoczęła się od wciągnięcia flagi państwowej na maszt i odegrania hymnu państwowego. Następnie pożegnano stary sztandar, który po ostatniej prezentacji został odprowadzony do izby pamięci. W dalszej części uroczystości przekazano OSP Borowie nowy sztandar wraz z Złotym Znakiem Związku. Medal wręczył i udekorował sztandar Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Antoni Tarczyński. Uchwałą prezydium Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP Województwa Mazowieckiego złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa odznaczeni zostali druhowie: Jacek Przybysz, Ireneusz Matysek, Andrzej Przybysz, Zbigniew Baranek i Paweł Bondara. Po wręczeniu odznaczeń i wyróżnień zasłużonym, została odsłonięta tablica w hołdzie strażakom założycielom i kontynuatorom działalności OSP Borowie.
W niedzielę prezes OSP Borowie Łukasz Osiak odebrał także orła senackiego, którego w imieniu wicemarszałek Senatu RP przekazał jej przedstawiciel Karol Brojek. Pamiątkową grawerkę strażakom wręczył poseł na Sejm RP Grzegorz Woźniak, który gratulował jednostce pięknego jubileuszu. W trakcie uroczystości nie zabrakło licznych słów uznania dla ofiarnej służby strażaków i upominków ze strony zaproszonych gości, a wśród nich byli m.in.: prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Antoni Tarczyński, prezes Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Garwolinie Waldemar Sabak, starosta garwoliński Mirosław Walicki i wicestarosta Iwona Kurowska, wiceprzewodniczący rady powiatu Kazimierz Sionek, radny sejmiku województwa mazowieckiego Krzysztof Żochowski, wójt gminy Borowie Wiesław Gąska i przewodnicząca rady gminy Borowie Alicja Szaniawska oraz komendant powiatowy PSP w Garwolinie st. bryg. Krzysztof Tuszowski. O oprawę muzyczną uroczystości zadbała Gminna Orkiestra Dęta w Borowiu. Informacje i zdjęcia pochodzą od OSP Borowie.
Wyróżnienia indywidualne druhom przyznał marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Wyróżnienia otrzymali: Wiktor Kielak, Wiktor Mucha, Jan Serzysko, Henryk Odziemczyk, Kazimierz Stułka, Jacek Przybysz, Michał Filiks, Zbigniew Baranek, Tadeusz Baranek, Ireneusz Matysek, Andrzej Kępka, Jakub Gąska i Łukasz Osiak. Prezes OSP w Borowiu wręczył podziękowania druhom, którzy przez lata tworzyli jednostkę i przekazywali wiedzę młodszym kolegom. Wyróżnieni zostali: Wiktor Kielak, Wiktor Mucha, Jan Serzysko, Henryk Odziemczyk, Kazimierz Stułka, Tadeusz Baranek.
