W ostatnich tygodniach region łowicki doświadczył dwóch tragicznych pożarów budynków mieszkalnych, w których zginęli mieszkańcy. Oba zdarzenia wymagały interwencji licznych służb ratunkowych.
Tragiczny pożar w Lisiewicach Małych
Dnia 27 grudnia samotny mieszkaniec Lisiewic Małych, w gminie Domaniewice, w powiecie łowickim, zginął w pożarze budynku mieszkalnego.
Przebieg zdarzenia i ofiara
Dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu otrzymał informację o pożarze o godzinie 14:41. Bliscy tragicznie zmarłego mężczyzny ugasili ogień przed przybyciem ratowników. O godzinie 14:58 zgon 51-latka stwierdził przybyły na miejsce lekarz zespołu ratownictwa medycznego. Ofiara pożaru zmarła prawdopodobnie na skutek rozległych i głębokich poparzeń. Pożar objął łóżko, na którym spał mieszkaniec gminy Domaniewice.

Skutki materialne
W wyniku zdarzenia okopcone zostały także ściany, okna i drzwi. Straty materialne oszacowano na 2 tys. zł.
Śmiertelny pożar w Zdunach pod Łowiczem
Kolejna tragedia rozegrała się w niedzielny poranek w Zdunach pod Łowiczem, gdzie w płonącym, drewnianym domu ratownicy odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Mimo natychmiastowej reanimacji i pomocy medyków, jego życia nie udało się uratować.
Akcja ratunkowa w trudnych warunkach
Zgłoszenie o zadymieniu budynku przy drodze krajowej nr 92 wpłynęło do strażaków o godzinie 5:40. Na miejsce jako pierwsi dotarli druhowie z OSP Zduny. W środku zastali rozwinięty pożar. Ogień obejmował już pomieszczenia mieszkalne i szybko przenosił się na strop oraz poddasze. Strażacy ewakuowali z budynku nieprzytomnego mężczyznę. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. O godzinie 6:30 lekarz obecny na miejscu potwierdził śmierć mężczyzny.
Akcja gaśnicza była wyjątkowo trudna. Temperatura spadła do -11 stopni Celsjusza, co bardzo utrudniało pracę strażaków. Konieczne było użycie podnośnika i częściowe rozebranie szczytu budynku, aby dostać się do zarzewi ognia na poddaszu. Na czas działań ratowniczych jeden pas DK92 został zablokowany, wprowadzono ruch wahadłowy.

"Gdańsk112": Dojazd Zastępów z JRG1 Do Pożaru Kamienicy w Gdańsku
Działania służb i bilans tragedii
Strażacy prowadzili następnie działania gaśnicze, obejmujące m.in. dogaszanie konstrukcji dachu. Na miejscu pracowały trzy zastępy JRG Łowicz, podnośnik hydrauliczny oraz strażacy z OSP Zduny. Wsparcie zapewniły dwa zespoły ratownictwa medycznego z Łodzi oraz policja. Zabezpieczenie powiatu w trakcie akcji prowadziła OSP Łowicz. Służby zakończyły swoje działania tuż po godzinie 8:00.
Przyczyny i dochodzenie
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do tragedii w Zdunach, ani jakie były precyzyjne przyczyny obu pożarów. Sprawy badają policja i biegli z zakresu pożarnictwa. To kolejne śmiertelne pożary w regionie tej zimy.