W Rudziczce, miejscowości położonej w powiecie pszczyńskim, doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Zdarzenie miało miejsce w samo południe na ul. Spółdzielczej. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o silnym zadymieniu kilka minut po tym, jak domownicy zauważyli płomienie. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz pięć zastępów straży pożarnej.
Szczegóły pożaru w Rudziczce
W trakcie pożaru, ogień strawił znaczną część domu jednorodzinnego, w tym urządzenia i wyposażenie pokoi znajdujących się na piętrze, a także znaczną część konstrukcji dachu. Wstępne ustalenia wskazują na ewentualne zwarcie instalacji elektrycznej jako przyczynę pożaru, jednak to potwierdzi lub wykluczy opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach, gdyż wszyscy domownicy w porę opuścili budynek. Trwa szacowanie strat.
Inne tragiczne zdarzenia pożarowe
Pożar na Mazurach z ofiarą śmiertelną
Nocny pożar budynku mieszkalnego na Mazurach, który wybuchł tuż przed północą, pochłonął życie jednej osoby. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 lutego, około godziny 23:14 w miejscowości Niedźwiedzie w powiecie piskim. Na miejsce skierowano liczne siły ratownicze, w tym zastępy z JRG Pisz oraz jednostki OSP z Liski, Pogobie, Wiartel, Rostki i Białej Piskiej, a także podnośnik z JRG Kolno. Akcja była wymagająca i trwała do godzin porannych.

Jeszcze przed dotarciem pierwszych zastępów osiem osób, w tym jedno dziecko, ewakuowało się samodzielnie. Trzy osoby wymagały pomocy medycznej. W trakcie działań ratowniczo-gaśniczych strażacy dotarli do jeszcze jednej osoby, która nie opuściła budynku. Po opanowaniu ognia i wejściu na poddasze odnaleziono ciało 66-letniego mężczyzny. Sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora.
Tragiczna noc w Brajnikach
W Brajnikach w gminie Jedwabno, w powiecie szczycieńskim, palił się dom dwurodzinny. Przed przybyciem strażaków siedem osób opuściło budynek o własnych siłach. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy szybko opanowali sytuację i zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia.
Pożar domu jednorodzinnego z ofiarą śmiertelną
W poniedziałek (7 października) po godz. 21:40 strażacy walczyli z pożarem domu jednorodzinnego. Ogień objął cały budynek. Sąsiad zdołał ewakuować jedną osobę, niestety jej życia nie udało się uratować. Na miejscu działało sześć zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 21:42. Z informacji przekazanych służbom wynikało, że ogniem objęty jest budynek mieszkalny jednorodzinny.
[Z perspektywy hełmu] Dramatyczna akcja ratunkowa dwójki uwięzionej w płonącym domu | Katy
Na miejsce zadysponowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz cztery zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Jak informuje mł. kpt. mgr inż. Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że pali się dom jednorodzinny, murowany, kryty eternitem. Ogień wydobywał się ze wszystkich otworów okiennych i drzwiowych, co wskazywało na bardzo zaawansowany rozwój pożaru. Na miejscu obecny był już zespół ratownictwa medycznego, który zajmował się osobą ewakuowaną z budynku. Pomógł jej sąsiad, który jeszcze przed przyjazdem służb wszedł do środka. Mimo podjętej pomocy życia poszkodowanego nie udało się uratować. Zespół ratownictwa medycznego odstąpił od czynności resuscytacyjnych i stwierdził zgon.
Pożary w Prudniku
Prudnik w ostatnim czasie był miejscem kilku zdarzeń pożarowych. Pięć jednostek straży pożarnej gasiło we wtorek wieczorem pożar mieszkania w kamienicy przy ul. Traugutta w Prudniku. Akcja gaśnicza została zakończona, a poszkodowany trafił do szpitala. Kolejny pożar miał miejsce w feralnej kamienicy socjalnej na Chrobrego, gdzie strażacy walczyli z ogniem mieszkania na poddaszu. Był to już piąty pożar w tej kamienicy. Inny pożar kamienicy przy ulicy Chrobrego w Prudniku spowodował ewakuację ponad 20 osób. Pożar w budynku wielorodzinnym w Prudniku również wymagał ewakuacji 18 mieszkańców. Doszło także do wybuchu w bloku w Prudniku, gdzie z okien wypadły szyby, co było o krok od tragedii.

Groźny pożar wybuchł w niedzielę przed południem w kamienicy przy ul. Młyńskiej, gdzie siedem zastępów strażaków walczyło z ogniem, który objął poddasze i klatkę schodową. Na parkingu w okolicy Lubrzy w powiecie prudnickim spłonęły trzy samochody ciężarowe z naczepami, a policja stwierdziła, że było to podpalenie. Pożar składowiska opon w opuszczonym budynku w Prudniku wymagał interwencji dziesięciu zastępów straży pożarnej.
Inne zdarzenia ratownicze
- W Górach Opawskich spłonęła turystyczna wiata.
- W Łące Prudnickiej palił się budynek gospodarczy, w akcję ratunkową zaangażowanych było siedem zastępów straży pożarnej.
- W Olbrachcicach rodzina straciła dom w pożarze, pięć osób, w tym dwoje niepełnosprawnych dzieci, uciekło z płonącego domu.
- W Moszczance zginął mężczyzna, będący śmiertelną ofiarą czadu.
- Na obwodnicy Prudnika doszło do wypadku zderzenia skody i volkswagena, w wyniku którego dwie osoby zostały ranne.
- W Rudziczce dachowała osobówka, samochód wpadł w poślizg i zjechał do rowu, na szczęście kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń.
- Na drodze krajowej nr 40 w miejscowości Wierzbiec doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych z ciągnikiem rolniczym, w wyniku którego dwie osoby zostały ranne.