Sosnowiec był w ostatnich miesiącach miejscem dwóch poważnych incydentów pożarowych. Jedno zdarzenie miało miejsce przy ulicy Białostockiej, gdzie doszło do rozwiniętego pożaru mieszkania. Drugi, znacznie tragiczniejszy w skutkach, wydarzył się przy ulicy Staropogońskiej, gdzie wybuch spowodował ofiarę śmiertelną i konieczność ewakuacji mieszkańców.
Pożar na ulicy Białostockiej (19 czerwca)
Wieczorem 19 czerwca w Sosnowcu doszło do pożaru, w wyniku którego ogromne płomienie trawiły mieszkanie przy ulicy Białostockiej. Incydent miał miejsce przed godziną 20:00 w jednym z mieszkań w bloku na Zagórzu. Zgłoszenie o pożarze otrzymano przed godziną 20:00.
Po dojeździe na miejsce zdarzenia służby potwierdziły rozwinięty pożar na 6. piętrze w pomieszczeniach mieszkalnych. Działania strażaków polegały przede wszystkim na ugaszeniu ognia.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nie było osób poszkodowanych, które znajdowały się w mieszkaniu objętym pożarem. Jednak po zakończeniu działań niektórzy mieszkańcy zgłaszali bóle głowy, więc zostali przetransportowani do szpitala na badania - przekazał portalowi WKATOWICACH.eu oficer prasowy KM PSP w Sosnowcu, mł. bryg. Na miejscu pracowało 7 zastępów Państwowej Straży Pożarnej (PSP) oraz jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP).

Tragiczna eksplozja i pożar na ulicy Staropogońskiej (13 sierpnia)
W innym, tragicznym w skutkach zdarzeniu, w środę 13 sierpnia około godziny 22:23, doszło do wybuchu w czteropiętrowym budynku wielorodzinnym przy ulicy Staropogońskiej 62 w Sosnowcu. Na miejscu natychmiast interweniowała policja i straż pożarna.
Tomasz Dejnak z PSP w Sosnowcu w rozmowie z radiem Eska poinformował, że działania strażaków polegały na gaszeniu pożaru i ewakuacji mieszkańców z wyższych kondygnacji budynku.
Rozgłośnia podała, że w wyniku eksplozji zginął 50-letni mężczyzna, którego ciało znaleziono w sprażonym mieszkaniu. Pomimo podjętej reanimacji, nie udało się go uratować. Pożar zauważyła sąsiadka, która powiadomiła policję i straż pożarną. Przybyli na miejsce strażacy wydostali mężczyznę ze środka, jednak podjęte próby reanimacji okazały się bezskuteczne.
Z bloku ewakuowano łącznie 14 osób, z czego 12 opuściło gmach jeszcze przed przybyciem służb. Mieszkańcy budynku mogli wrócić do swoich mieszkań około godziny 00:18, po zakończeniu akcji gaśniczej.
Na ten moment przyczyna wybuchu pozostaje nieznana. Jak podaje radio Eska, mieszkanie, w którym doszło do eksplozji, nie było podłączone do sieci gazu ziemnego, co wskazuje na inne potencjalne źródło. Sosnowieccy policjanci wykonują czynności w sprawie tragicznego w skutkach pożaru, mające na celu ustalenie świadków zdarzenia, przyczyn powstania pożaru oraz zmierzające do ustalenia tożsamości mężczyzny. Na miejscu zdarzenia przeprowadzone zostaną oględziny z udziałem biegłego specjalisty z zakresu pożarnictwa.
