Tragiczne pożary domów w powiecie koneckim i okolicach

W ostatnich dniach region świętokrzyski, w szczególności powiat konecki, doświadczył serii tragicznych pożarów, które pochłonęły ludzkie życie. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące tych zdarzeń.

Pożar w Czermnie: śmierć 78-letniej kobiety

W poniedziałek, 2 grudnia, po godzinie 16, strażacy zostali wezwani do pożaru domu w miejscowości Czermno w gminie Fałków. Po przybyciu na miejsce sześciu zastępów z Ochotniczych Straży Pożarnych (Czermno, Fałków i Ruda Maleniecka) oraz strażaków z jednostki w Końskich, ujrzano ogień wydobywający się z okna jednego z pomieszczeń na parterze murowanego budynku mieszkalnego.

Strażacy szybko ugasili ogień. Na miejscu zdarzenia pracowali również policjanci, którzy ustalali tożsamość ofiary. Marta Przygodzka z Koneckiej policji poinformowała, że ofiarą pożaru była 78-letnia kobieta. Obecnie ustalane są okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

fotografia spalonego domu lub dymu wydobywającego się z okna

Pożar w Mninie: zginął około 45-letni mężczyzna

Do dramatycznego pożaru doszło również w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, około godziny 9 rano, w miejscowości Mnin (powiat konecki, województwo świętokrzyskie). Strażacy z powiatu koneckiego otrzymali zgłoszenie o zaprószeniu ognia w jednym z pomieszczeń budynku mieszkalnego.

Jak przekazał st. kpt. Marcin Bajur w rozmowie z Interią, po ugaszeniu pożaru strażacy odkryli zwęglone zwłoki mężczyzny w wieku około 45 lat. Z ogniem walczyły cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Na miejscu obecna była również policja, która ustala okoliczności zdarzenia.

Gniazdo Bocianie pod Sokółką - na żywo.

Inne pożary w regionie świętokrzyskim podczas świąt

St. kpt. Marcin Bajur poinformował, że oprócz pożaru w powiecie koneckim, w pozostałe dni świąteczne (Wigilię i pierwszy dzień świąt) strażacy z województwa świętokrzyskiego dziewięciokrotnie gasili pożary w budynkach mieszkalnych. Jednocześnie zaznaczył, że podczas tych trzech dni obecność strażaków na drogach nie była aż tak niezbędna. Wyjeżdżali tylko dwukrotnie w Wigilię, natomiast w pierwszy dzień świąt nie odnotowano zgłoszeń dotyczących wypadków i kolizji drogowych.

Pożar w Zajączkowicach: śmierć 74-letniej kobiety

W nocy z 15 na 16 maja ostrowieccy strażacy dostali sygnał o pożarze budynku gospodarczego z wydzielonym pomieszczeniem mieszkalnym w miejscowości Zajączkowice w gminie Waśniów, w powiecie ostrowieckim. Na miejsce przybyło łącznie 10 zastępów straży pożarnej, w tym z jednostki z Ostrowca Świętokrzyskiego oraz miejscowe i okoliczne Ochotnicze Straże Pożarne.

Młodszy brygadier Barbara Majdak, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu Świętokrzyskim, informowała, że po dojeździe na miejsce zdarzenia pożarem objęte były dwa obiekty w zabudowie zagrodowej. Panowało silne zadymienie, a ogień wychodził już na zewnątrz konstrukcji.

Po wejściu do środka strażacy znaleźli tuż przy drzwiach nieprzytomną 74-letnią kobietę. Wyniesiono ją na zewnątrz, ale niestety lekarz stwierdził zgon lokatorki budynku. Policja ustala przyczynę pożaru oraz okoliczności śmierci kobiety. Strażacy przeszukali inne pomieszczenia pod kątem ewentualnych innych osób poszkodowanych i prowadzili działania w obronie sąsiedniego budynku - stodoły, kontrolując temperaturę miejsc objętych pożarem przy użyciu kamery termowizyjnej.

kamera termowizyjna w akcji lub schemat przedstawiający obszar pożaru

Pożar w Niekłaniu Małym

W sobotni wieczór, 30 listopada, w miejscowości Niekłań Mały (powiat konecki) strażacy odkryli w domu ciało mężczyzny, co czyni to kolejnym tragicznym zdarzeniem w ciągu kilku dni w regionie.

Akcja ratunkowa w wyniku pożaru z przypuszczalnym podpaleniem

Po dojeździe pierwszych zastępów i rozpoznaniu, stwierdzono, że źródło ognia znajdowało się na korytarzu pierwszego piętra, gdzie paliły się nagromadzone meble (trzy tapczany oraz elementy z płyt pilśniowych). Ze względu na silne zadymienie, które objęło piętra od pierwszego do czwartego, strażacy z budynku ewakuowali łącznie 52 osoby oraz zwierzęta domowe. W pierwszej fazie akcji ratownicy wyprowadzili w kapturach ewakuacyjnych dwie osoby napotkane na klatce schodowej.

Działania strażaków i ewakuacja

Aby mieć pewność, że w zadymionych lokalach nie przebywają śpiący mieszkańcy, strażacy podjęli decyzję o siłowym otwarciu 15 mieszkań. W wyniku zdarzenia dwie kobiety zostały przewiezione do szpitala: 80-letnia kobieta, która poczuła się źle w trakcie prowadzonych działań, oraz 48-letnia kobieta, która podczas wejścia do mieszkania po najpotrzebniejsze rzeczy została niegroźnie ugryziona w nogę przez własnego psa.

Z uwagi na niską temperaturę (1°C), strażacy postawili namiot pneumatyczny, aby zapewnić lokatorom schronienie i komfort termiczny. Na miejscu obecni byli przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy oraz Zarządzania Kryzysowego. Władze samorządowe zorganizowały tymczasowe miejsce pobytu w Szkole Podstawowej nr 1 w Końskich, gdzie schronienie znalazło 39 osób. Pozostali mieszkańcy udali się do rodzin we własnym zakresie.

Zaangażowanie służb

W akcji ratowniczej, która trwała blisko 3,5 godziny, brały udział zastępy z JRG Końskie oraz jednostki OSP, m.in. z Końskich, Dziebałtowa, Modliszewic, Miedzierzy, Stąporkowa i Kazanowa. Łącznie zaangażowanych było 13 pojazdów gaśniczych oraz pojazdy operacyjne, co stanowiło ponad 60 strażaków. Jako przypuszczalną przyczynę zdarzenia wskazano podpalenie.

mapa powiatu koneckiego z zaznaczonymi miejscami pożarów

tags: #pozar #domu #splonela #kobieta #powiat #konskie