Przebieg zdarzenia
Zgłoszenie i pierwsze działania
Około godziny 9:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie o dymie i płomieniach wydobywających się spod dachu jednorodzinnego domu w podkieleckiej Bilczy, przy ulicy Marmurowej lub Wierzbowej. Na miejsce natychmiast zadysponowano siedem zastępów Państwowej Straży Pożarnej z rejonu Kielc. Strażacy zastali rozwinięty pożar nieużytkowego poddasza domu jednorodzinnego. Płomienie wychodziły ponad dach, a nad budynkiem unosiły się duże ilości dymu.

Akcja gaśnicza i ewakuacja
W chwili wybuchu pożaru w domu znajdowali się właściciele, którzy wraz z sąsiadami próbowali wynieść wartościowe przedmioty z pierwszego piętra. Wewnątrz przebywały cztery osoby, ale niektóre opuściły budynek przed przyjazdem służb. Druhowie szybko przeprowadzili ewakuację mieszkańców i podjęli akcję gaśniczą. Zastosowano trzy prądy wody: jeden od wewnątrz przez wyłaz strychowy oraz dwa z zewnątrz po rozstawieniu drabin. Akcja gaśnicza trwała ponad cztery godziny.
Na szczęście, mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, żadna z osób przebywających w budynku nie odniosła poważniejszych obrażeń. Jedynie z uwagi na pogorszenie samopoczucia kobiety zamieszkującej budynek, na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowana po przebadaniu została przewieziona do szpitala.
POŻAR DOMU Wyjazd Alarmowy OSP!!!
Działania po ugaszeniu ognia
Oględziny pogorzeliska
Dzięki szybkiej i skutecznej akcji strażaków, pożar został zlokalizowany, a następnie ugaszony. Po zlokalizowaniu i ugaszeniu ognia strażacy rozebrali i dogasili elementy objęte pożarem. Pogorzelisko sprawdzono kamerą termowizyjną, nie stwierdzono ryzyka ponownego zapłonu. Wnętrze budynku również skontrolowano przy użyciu detektora wielogazowego - pomiary nie wykazały niebezpiecznych stężeń.
Zabezpieczenie dachu
Ze względu na prognozowane opady, strażacy pomogli także zabezpieczyć uszkodzony dach plandekami, by zapobiec dalszym zniszczeniom i ochronić wnętrze budynku przed warunkami atmosferycznymi.
Skutki pożaru i apel o pomoc
Straty materialne
Pożar strawił cały dobytek rodziny, choć zdołali się na czas ewakuować. Niestety dom został zniszczony w ogromnym stopniu. Ogień odebrał poczucie bezpieczeństwa, spokój i stabilność. Konieczna jest wymiana dachu, instalacji elektrycznej, części wyposażenia oraz przeprowadzenie wielu kosztownych prac remontowych.

Wsparcie dla poszkodowanej rodziny
Rodzina z Bilczy, której dom spłonął, prosi o wsparcie. Konrad, jeden z właścicieli, zawodowo jest ratownikiem medycznym, co podkreśla ironię losu.
tags: #pozar #domu #w #podkieleckiej #bilczy