Pożary w Domach Weselnych: Przegląd Incydentów i Skutków

Pożary w obiektach weselnych stanowią poważne zagrożenie, mogące prowadzić do obrażeń, strat materialnych i zakłócenia ważnych uroczystości. Poniżej przedstawiamy przegląd kilku takich zdarzeń, ukazujących zarówno dramatyczne konsekwencje, jak i sprawność działania służb ratunkowych oraz personelu.

Pożar sali weselnej w Targanicach (Małopolska)

Przebieg zdarzenia i sprawna ewakuacja

Osiem osób zostało rannych, a trzy trafiły do szpitala po pożarze, jaki wybuchł podczas wesela w Targanicach w Małopolsce. Na początku był mały ogień, a później się wszystko zajęło. W budynku w momencie wybuchu pożaru znajdowało się około 100 gości weselnych, wszystkich ewakuowano przed przyjazdem na miejsce straży pożarnej.

Strażacy chwalili personel ośrodka, który nie tylko sprawnie ewakuował gości weselnych, ale też zapewnił im salę, w której impreza była kontynuowana. Pani Zuzanna, świadek pożaru, powiedziała Polsat News: „Na szczęście ekipa Kocierza sobie bezbłędnie poradziła i udało się w ciągu kilkunastu minut zapewnić weselu drugą salę”.

Kobieta będąca świadkiem zdarzenia dodała: „Bardzo mi żal młodej pary, ale z tego co widziałam, to tańczyli do białego rana w drugiej sali”. Inna naoczna świadek pożaru relacjonowała: „Śmialiśmy się, bo mieliśmy wczoraj w planach ognisko i goście się śmiali, że jak my zorganizujemy ognisko, to na całego. (...) Był ogromny ogień. Jak się pali tyle metrów kwadratowych drewna i strzechy, to płomienie były ogromne”.

Zniszczona sala weselna po pożarze w Targanicach

Poszkodowani i akcja ratunkowa

Osiem osób zostało poszkodowanych, z czego trzy trafiły do szpitala. Mł. bryg. Krzysztof Ciecia, rzecznik wadowickiej komendy powiatowej straży pożarnej, poinformował, że „personel zadziałał bardzo sprawnie i bezpiecznie ewakuował wszystkich gości do sąsiednich budynków, natomiast sześcioro gości uległo lekkiemu podtruciu gazami, dymami pożarowymi”. Kobieta-świadek dodała: „Z tego, co rozmawiałam z gośćmi weselnymi - nie wiem, jak pan strażak - to jest z nimi wszystko w porządku”.

Wśród poszkodowanych znaleźli się również strażacy. Mł. bryg. Krzysztof Cieciak przekazał, że „jeden ze strażaków z jednostki ratowniczo-gaśniczej z jednostki w Andrychowie ma poparzenia wierzchnich części obu dłoni. Został zabrany przez karetkę pogotowia do centrum leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich”. Drugi z poszkodowanych strażaków doznał zwichnięcia kończyny.

Drewniana sala weselna spłonęła doszczętnie. Budynek był w całości zbudowany z drewna, co przełożyło się na bardzo dużą dynamikę pożaru i znaczne zadymienie. Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny, a dogaszanie pogorzeliska kontynuowano do rana.

Pożar pod Biłgorajem. "Cały czas trwa akcja gaśnicza"

Przyczyny pożaru i oświadczenie obiektu

Prawdopodobną przyczyną pożaru był zapłon sadzy w kominie. Komunikat w sprawie pożaru opublikowało kierownictwo obiektu, w którym odbywało się wesele, czyli Kocierz Resort. Potwierdziło ono, że sytuacja została opanowana, a pozostała część kompleksu funkcjonuje normalnie.

Właściciele przekazali w mediach społecznościowych: „Jak już zapewne słyszeliście, dzisiejszego wieczoru doszło do pożaru jednej z naszych sal (w obiekcie o nazwie "Baciarska Chata" - red.), zlokalizowanej poza głównym budynkiem”. Dodali również: „Dzięki prawidłowo działającemu systemowi czujek oraz szybkim procedurom bezpieczeństwa, wszyscy goście zostali bezpiecznie ewakuowani jeszcze przed przybyciem służb”. Straż pożarna prowadzi dozór pogorzeliska, zakończono prace rozbiórkowe. Dokładną przyczynę pożaru ustali biegły w zakresie pożarnictwa.

Incydent w Pruszkowie: Ewakuacja 150 osób

Skala zdarzenia i działania straży

W Pruszkowie doszło do pożaru domu weselnego po godzinie 17:00. Mł. bryg. Karol Kroć przekazał w rozmowie z polsatnews.pl: „Ewakuowano 150 osób. Na razie brak poszkodowanych”.

Na miejscu pracowało kilkanaście zastępów straży pożarnej i kilkudziesięciu strażaków. Skala pożaru była ogromna, a sala będzie wymagać gruntownego remontu. Jak poinformował mł. bryg. Karol Kroć, w budynku odbywała się impreza rodzinna - wesele. Pożar został częściowo opanowany, ale dogaszanie trwało jeszcze co najmniej kilka godzin.

Pożar sali weselnej z lipca 2025 roku: Przyczyna zwarcia instalacji elektrycznej

Szczegóły zdarzenia i ustalenie przyczyn

Po godzinie dwudziestej w sobotę 5 lipca 2025 roku służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze budynku, w którym odbywało się wesele. Na miejsce dyspozytor skierował zastępy ochotniczych straży pożarnych z Więckowic, Grabna, Wojnicza, a także Państwowej Straży Pożarnej z Tarnowa.

Wszystkie osoby samodzielnie opuściły zagrożone miejsce i oczekiwały na przybycie służb ratunkowych. Nie wymagały one interwencji ratowników medycznych. Strażacy ugasili powstały pożar, wskazując jednocześnie na zwarcie instalacji elektrycznej jako jego przyczynę. Oględziny pogorzeliska również wskazują, że zarzewie ognia powstało na poddaszu, w miejscu ustawienia urządzenia klimatyzatora. Biegły określił jego przyczynę jako zwarcie instalacji elektrycznej, bez działania osób trzecich.

Schemat zwarcia instalacji elektrycznej w budynku

Straty materialne i działania policji

Policjanci przesłuchali właściciela lokalu oraz przyjęli od niego zawiadomienia o przestępstwie, który określił straty na kwotę półtora miliona złotych.

tags: #pozar #domu #weselnego