W nocy z czwartku na piątek, 9/10 października, doszło do pożaru domu mieszkalnego przy ulicy Skotnia w Wołowicach, w gminie Czernichów (powiat krakowski). W wyniku tego tragicznego zdarzenia śmierć poniósł około 50-letni mężczyzna.
Przebieg zdarzenia i stan budynku
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w czwartek, 9 października, o godzinie 23:28. Ogień wybuchł tuż przed północą w jednym z domów jednorodzinnych. Gdy na miejsce przybyły pierwsze zastępy gaśnicze, pożar był już mocno rozwinięty, a niewielki budynek o powierzchni około 100 metrów kwadratowych, objął go w całości.

Jak informował mł. kpt. Hubert Ciepły, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie, kiedy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, drewniany budynek o wymiarach około 10x10 metrów był już w całości objęty ogniem. Po opanowaniu ognia strażacy dogaszali nadpalone elementy i przeszukiwali wnętrze domu. Budynek uległ całkowitemu zniszczeniu.
Ofiary pożaru i akcja ratunkowa
W domu przebywały dwie osoby - 49-letnia kobieta i 51-letni mężczyzna. Kobieta przebudziła się w nocy, zauważyła pożar i próbowała samodzielnie go ugasić, ale nie była w stanie. Zdołała opuścić płonący obiekt przed przyjazdem strażaków, uciekając przez okno do sąsiadów i wzywając pomoc. Jak podała Katarzyna Boroń, rzeczniczka prasowa policji w Krakowie, kobieta była w wielkim szoku i trafiła do szpitala.
🔥🚒Polscy strażacy w akcji! | Polish firefighters in action!🧑🚒
Podczas przeszukiwania pogorzeliska strażacy odnaleźli zwęglone zwłoki. Był to mężczyzna w wieku około 50 lat, właściciel budynku. Po opanowaniu żywiołu i rozpoczęciu prac rozbiórkowych, strażacy potwierdzili odnalezienie zwłok.
Zaangażowane służby ratunkowe
W działaniach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyły liczne jednostki straży pożarnej - łącznie aż siedem zastępów. Na miejsce skierowano siły i środki zarówno z powiatu krakowskiego, jak i z Krakowa. W akcji brali udział druhowie z jednostek: OSP Wołowice, OSP Czernichów, OSP Nowa Wieś Szlachecka, OSP Zagacie, OSP Dąbrowa Szlachecka, OSP Przeginia Narodowa oraz zastępy z JRG 3 Kraków.
Oprócz straży pożarnej, na miejscu zdarzenia pracowały także zespoły ratownictwa medycznego oraz funkcjonariusze małopolskiej policji, którzy zabezpieczali rejon zdarzenia i kierowali ruchem. Działania ratownicze trwały kilka godzin.
Dochodzenie i ustalanie przyczyn
Na miejsce zdarzenia przybyła również policja i prokurator. Są badane szczegóły zdarzenia i przyczyny pożaru. W piątek, 10 października, na miejscu odbyły się oględziny z udziałem biegłego. Przyczyny wybuchu pożaru nie są na razie znane i będą przedmiotem śledztwa prowadzonego przez policję pod nadzorem prokuratora.

W rejonie zdarzenia przez kilka godzin występowały poważne utrudnienia w ruchu drogowym, co było związane z obecnością licznych służb i prowadzonymi działaniami.