Pożary Dżungli: Przyczyny, Skutki i Walka z Katastrofą Ekologiczną

Pożary dżungli stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń ekologicznych naszych czasów, prowadząc do niewyobrażalnych zniszczeń w środowisku naturalnym i mając dalekosiężne konsekwencje dla ludności. Skala problemu jest na tyle dramatyczna, że tegoroczne pożary zyskały już miano „zbrodni przeciwko ludzkości”, a także zostały uznane za największą jak dotąd katastrofę ekologiczną dwudziestego pierwszego wieku. Anna Marzec, prymatolog i doktorantka na Uniwersytecie w Zurychu, badająca naczelne na Sumatrze i Borneo, podkreśla, że pożary uniemożliwiają oddychanie i przyczyniają się do śmierci orangutanów.

Zdjęcie przedstawiające gęsty dym nad płonącą dżunglą

Skala Problemów i Katastrofa Ekologiczna

Dramatyzm sytuacji potwierdzają liczby: w ostatnich trzech tygodniach w wyniku pożarów na Borneo i Sumatrze do atmosfery zostało uwolnione więcej dwutlenku węgla niż Niemcy produkują w ciągu roku. Łącznie spłonęły już dwa miliony hektarów lasów, a koszmar ma potrwać co najmniej do końca listopada, pomimo nadejścia długo oczekiwanego deszczu.

Przyczyny Pożarów na Borneo i Sumatrze

Zdecydowana większość pożarów to podpalenia. Co roku w porze suchej lasy są wypalane w celu otwarcia przestrzeni pod uprawy i plantacje, zarówno przez osoby prywatne, jak i duże firmy. Tegoroczne pożary są jednak wyjątkowo poważne z uwagi na efekt El Niño, który potęguje suszę i sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia.

Infografika wyjaśniająca przyczyny wylesiania i plantacji palmy olejowej

Zdaniem ekspertów płonące lasy są też rezultatem przekształcania ostatnich lasów tropikalnych w plantacje palmy olejowej. Anna Marzec zwraca uwagę, że my, konsumenci, również ponosimy odpowiedzialność za ten szalejący żywioł. Biorąc pod uwagę, że za część podpaleń odpowiedzialni są plantatorzy palmy olejowej, a olej palmowy znajduje się w olbrzymiej ilości produktów spożywczych czy kosmetycznych, na które popyt wciąż rośnie, odpowiedzialność za to, co dzieje się na Borneo i Sumatrze, poniekąd spada na nas wszystkich.

Konsekwencje tych pożarów również będą naszym udziałem, ponieważ tak poważna katastrofa ekologiczna nie jest tylko problemem lokalnym. Może ona pośrednio dotknąć nas wszystkich, jeśli nie dziś, to w przyszłości. Problem corocznych pożarów i utraty cennych przyrodniczo terenów jest znacznie bardziej złożony i nie można za niego obwiniać wyłącznie producentów oleju palmowego. Najważniejsze jest, aby za wszelką cenę ugasić płonące lasy, a dopiero później zająć się liczeniem strat i szukaniem winnych, mając nadzieję na wdrożenie skutecznych rozwiązań.

Skutki Pożarów dla Środowiska

Pożar trawi absolutnie wszystko, a obszary nim objęte zostają kompletnie zniszczone. Zmniejsza się powierzchnia lasów, które są domem dla wielu, i tak już zagrożonych gatunków roślin i zwierząt. Pożary w Indonezji to problem, którego konsekwencje odczuwane będą długo po tym, jak ogień zostanie ugaszony.

Zagrożenie dla Orangutanów

Ofiarą pożarów stały się również orangutany. Większość informacji dotyczy pożarów w centralnym Kalimantanie, jednej z prowincji indonezyjskiej części Borneo, ale sytuacja jest również bardzo poważna na Sumatrze, zwłaszcza w południowej części wyspy. Zgodnie z mapą Global Fire Watch, las płonie także na wielu innych wyspach, lecz to Borneo i Sumatra, jako jedyne miejsca występowania orangutanów, są najbardziej monitorowane.

Zdjęcie orangutana w zniszczonym środowisku lub na drzewie

Ochrona orangutanów jest równie ważna, jak ochrona innych zagrożonych gatunków zwierząt, ponieważ polega ona na ochronie ich siedliska. Pod hasłem ochrony orangutanów, chronimy lasy, które są domem również dla wielu innych zwierząt. Orangutany występują tylko na dwóch wyspach - Borneo i Sumatrze. Są to dwa różne gatunki, oba zagrożone wyginięciem, choć sumatrzańskich orangutanów jest znacznie mniej. Są fascynujące pod wieloma względami, a z uwagi na to, jak długo żyją i jak wolno się rozmnażają (samica może mieć młode co 6-7 lat), znalezienie odpowiedzi na pewne pytania zajmuje lata.

Zagrożenie dla Innych Gatunków

Pożar zagraża wszystkim mieszkańcom lasu. W rezerwacie Mawas na Borneo, oprócz orangutanów, na utratę domu narażone są pantery mgliste, niedźwiedzie malajskie, dwa gatunki makaków, gibony, langury i wiele, wiele innych zwierząt.

Wpływ Pożarów na Ludność i Zdrowie

Dym utrudnia funkcjonowanie i zagraża życiu ludzi oraz zwierząt. Ludzie wzniecili pożary, a teraz sami stali się ofiarami żywiołu, co sprawia, że noszenie masek stało się niezbędne. Od trzech miesięcy Borneo spowite jest dymem, a normy zanieczyszczania powietrza są wielokrotnie przekroczone i stan ten utrzymuje się od tygodni.

Zdjęcie ludzi noszących maski antysmogowe w dymie

Wiele osób choruje, a nawet umiera. Pozamykane są szkoły i wiele innych instytucji. Ludzie tracą pracę, ale także dobytek. Pożar rozprzestrzenia się i trawi nie tylko lasy, ale często dociera też do wiosek, niszcząc uprawy i domy. Samoloty nie latają, ponieważ w wyniku zanieczyszczenia powietrza widoczność jest bardzo ograniczona. Z tymi problemami zmagają się mieszkańcy Indonezji oraz, do pewnego stopnia, także sąsiednich krajów. Tegoroczne pożary to prawdziwe zagrożenie nie tylko dla przyrody, ale również dla ludzi.

Szacuje się, że pół miliona ludzi cierpi na schorzenia dróg oddechowych, a straty sięgają miliardów dolarów. Choć poziom zanieczyszczenia powietrza powoli spada, kilkadziesiąt milionów ludzi wdychało z dymem cząsteczki toksycznych gazów, takich jak ozon, tlenek węgla, aldehyd mrówkowy, metan i tlenek azotu. Louis Verchot z Centre for International Forestry ostrzega, że 500 tys. osób skarżących się na dolegliwości układu oddechowego to „tylko wierzchołek góry lodowej”.

Walka z Żywiołem i Potrzeby Pomocy

Anna Marzec, będąca związana zawodowo z kilkoma zagrożonymi ośrodkami, w tym z ośrodkiem badawczym Tuanan w rezerwacie Mawas na Borneo, podkreśla ogromne potrzeby. Fundacja BOS (Borneo Orangutan Survival Foundation), która wspiera jej projekt badawczy, zmaga się z ocaleniem orangutanów zarówno dzikich, jak i tych w niewoli. Trzy uniwersytety (Zurich, UNAS i Rutgers) oraz Fundacja BOS prowadzą zbiórki, z których środki w całości przekazywane są na walkę z ogniem.

DZIKIE KONGO | Co kryje się w najniebezpieczniejszej dżungli świata | Przyrodniczy film dokumentalny

Zespół, składający się ze studentów, wolontariuszy, asystentów, lokalnej ludności i pracowników BOS, dzień i noc walczy z pożarami. Wciąż potrzeba im więcej sprzętu - pomp wodnych, węży gaśniczych - i paliwa do pompowania wody oraz przemieszczania się do miejsc, gdzie sytuacja jest najgorsza. Ponadto niezbędne są maski, żywność i woda, które muszą być dostarczane do obozu.

Władze indonezyjskie nie panują nad sytuacją. W Tuanan zespół uzyskał kilkudniowe wsparcie od wojska oraz lokalnego departamentu leśnictwa, a mimo to pożary wciąż nie są pod kontrolą. Las, który się pali, to wysuszony las torfowy, gdzie ogień rozprzestrzenia się również pod powierzchnią gleby, co sprawia, że jest niezwykle trudny do opanowania. Nie sposób przewidzieć, gdzie wybuchnie kolejny pożar, ponieważ nie widać, w którą stronę zmierza ogień. Sytuację może uratować pora deszczowa, jednak w tym roku ma ona przyjść później niż zwykle.

Społeczność międzynarodowa również pomaga w walce z żywiołem, a pomoc jest ogromna i wciąż napływa, głównie od znajomych, rodziny i wszystkich, którzy śledzą i wspomagają działania organizacji takich jak BOS. Wsparcie byłoby jednak znacznie większe, gdyby media informowały o tej katastrofie, która niestety z niepojętych przyczyn bywa ignorowana. Wszystkie dostępne artykuły pochodzą z indonezyjskich gazet lub są pisane przez aktywistów i naukowców pracujących na Borneo czy Sumatrze. Walka o ocalenie tych ważnych przyrodniczo miejsc jeszcze się nie skończyła, dlatego tak ważne jest, by informować o tym, co dzieje się w Indonezji, i wspierać te działania. Wkrótce rusza także akcja crowdfundingowa WWF Polska na rzecz pomocy ośrodkowi w Tuanan.

Perspektywy i Długoterminowe Konsekwencje

Długo oczekiwany deszcz spadł dopiero pod koniec października. Mieszkańcy Sumatry i Borneo odetchnęli z ulgą, ponieważ monsun pomoże ugasić pożary, które dławią te indonezyjskie wyspy od lipca. Mimo to koszmar potrwa co najmniej do końca listopada, a wielkie połacie lasów i torfowisk wciąż płoną. Najgorsze może dopiero przyjść, ponieważ choć poziom zanieczyszczenia powietrza powoli spada, to kilkadziesiąt milionów ludzi przez wiele tygodni wdychało cząsteczki toksycznych gazów. Tak poważna katastrofa ekologiczna nie jest tylko problemem lokalnym, pośrednio może dotknąć nas wszystkich, jeśli nie dziś, to na pewno w przyszłości. Istnieje nadzieja, że nadejdzie czas na wdrażanie rozwiązań oraz ich konsekwentną realizację i egzekucję, by taka sytuacja nie powtórzyła się znowu za rok.

Mapa obszarów dotkniętych pożarami w Indonezji

tags: #pozar #dzungli #interia