Do olbrzymiego pożaru doszło w niedzielę, około godziny 19:30, przy ulicy Śliwki w Gliwicach. W ogniu stanął budynek dawnej Fabryki Drutu. Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej ustalono, że palą się materiały po rozbiórce z dużą intensywnością, co potwierdził st. kpt. Damian Dudek z Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach.

Skala i zasięg pożaru
Ogień objął w sumie pięć hal produkcyjno-magazynowych. Początkowo objęta pożarem powierzchnia szacowana była na około 1,5 hektara, a ostatecznie sprecyzowano ją na około 9000 m² (0,9 hektara). Płomienie sięgały co najmniej kilku metrów, a nad miastem unosiły się kłęby czarnego, gęstego dymu, widoczne z odległości kilkudziesięciu kilometrów.
Zagrożenie i środki ostrożności
W związku z intensywnym zadymieniem, strażacy apelowali do mieszkańców o niewychodzenie z domów i zamknięcie okien. Władze miasta również zwróciły się do mieszkańców o unikanie rejonu pożaru. Mimo rozległości zdarzenia, w wyniku pożaru nie odnotowano osób poszkodowanych. Na miejsce skierowano zastęp rozpoznawczo-pomiarowy oraz samochód Mobilab ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Katowic, który prowadził bieżące pomiary jakości powietrza. Oficer prasowy KM PSP w Gliwicach, st. kpt. Damian Dudek, potwierdził, że na ten moment nie ma zagrożenia dla atmosfery dla mieszkańców, a mobilne laboratorium nie stwierdziło zagrożenia dla zdrowia. Teren pożaru znajduje się poza bezpośrednim sąsiedztwem budynków mieszkalnych.
Przebieg akcji gaśniczej
Na miejsce zdarzenia skierowano łącznie kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. W kulminacyjnym momencie w akcji uczestniczyło 68 zastępów i 221 strażaków, w tym jednostki spoza Gliwic i powiatu gliwickiego, m.in. z Rybnika i Wodzisławia Śląskiego. Działaniami kierował śląski komendant wojewódzki PSP, st. bryg. Damian Legierski. Akcja gaśnicza trwała przez całą noc.
Pożar został zlokalizowany o godzinie 2:10 w poniedziałek, co oznaczało, że przestał się rozprzestrzeniać. Około godziny 6:00 rano w poniedziałek, wciąż trwało dogaszanie ognia, w którym brało udział około 140 strażaków. Poszczególne zastępy były stopniowo zwalniane do swoich jednostek. Około godziny 9:00 w poniedziałek, 4 maja, miasto Gliwice poinformowało, że pożar został ugaszony.

Utrudnienia w ruchu i ustalanie przyczyn
W rejonie prowadzonych działań gaśniczych występowały znaczne utrudnienia w ruchu drogowym. Częściowo zamknięte były ulice Dubois i Śliwki, a na Drodze Trasy Średnicowej (DTŚ) zablokowano zjazdy w pobliżu akcji. Nieprzejezdny pozostawał odcinek ulicy Jana Śliwki między DTŚ a ulicą, a także wiadukt łącznicy DTŚ z ulicą. Przejezdny był jedynie odcinek ulicy Jana Śliwki od ulicy Kotlarskiej do ulicy. Około godziny 14:00 przejazd przez ulicę Jana Śliwki został udostępniony, a ruch drogowy powoli wracał do normy.
Przyczyna zaprószenia ognia nie jest jak dotąd znana. Po całkowitym zakończeniu akcji gaśniczej, ustaleniem przyczyn zajmą się policjanci, którzy powołają biegłego do spraw pożarnictwa.