Przebieg i skala zdarzenia
Wczesnym rankiem, w nocy z 30 listopada na 1 grudnia, po godzinie 1:00, w Gdyni Witominie doszło do rozległego pożaru w hali garażowej pod centrum handlowym Witawa przy ul. Wielkokackiej. O kłębach dymu wydobywających się z wielopoziomowego parkingu poinformowali mieszkańcy. Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłano 7 zastępów straży pożarnej.

W wyniku pożaru doszczętnie spłonęło 8 samochodów, a kilkanaście innych pojazdów uległo uszkodzeniu. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że samochody, zaparkowane tuż obok siebie, zapalały się jeden od drugiego. Słychać było również eksplozje, które prawdopodobnie były spowodowane pękającymi oponami i zbiornikami z paliwem na skutek wysokiej temperatury.
Akcja ratunkowa i ewakuacja
Działania straży pożarnej na miejscu trwały około 2 godziny 37 minut. Po przybyciu na miejsce, strażacy stwierdzili silne zadymienie z wielostanowiskowego, piętrowego parkingu. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu dopływu energii elektrycznej oraz podaniu 3 prądów gaśniczych na objęte pożarem samochody.
Z budynku przyległego do hali garażowej, z części mieszkalnej, ewakuowano łącznie 65 osób. Była to bardzo rozsądna decyzja, ponieważ gęsty dym stanowił poważne zagrożenie dla lokatorów mieszkających bezpośrednio nad objętym pożarem garażem. Dwóm osobom - kobiecie i dziecku - udzielono lekkiej pomocy medycznej. Na szczęście, nikomu nic poważnego się nie stało i nikt nie został ranny na skutek zdarzenia.
Skutki pożaru i uszkodzenia infrastruktury
Pożar strawił nie tylko pojazdy, ale także uszkodził infrastrukturę i konstrukcję samego parkingu. Wysoka temperatura i ogień spowodowały zniszczenia, a także uszkodzeniu uległa instalacja elektryczna wewnątrz budynku, co doprowadziło do całkowitej ciemności w środku. Cały drugi poziom parkingu, gdzie doszło do pożaru, został wyłączony z użytku. Mieszkańcy nie mają dostępu do swoich samochodów.

Miejsce pożaru, poza strażą pożarną i policją, zostało sprawdzone również przez inspektorów z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Gdyni, którzy ocenili skalę uszkodzeń konstrukcyjnych.
Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Gdyńska Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie zdarzenia z 1 grudnia, kwalifikując je pod kątem sprowadzenia pożaru, który zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach (art. 163 par. 1 kk.). Przestępstwo to zagrożone jest karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Na miejscu zdarzenia pracowali policyjni technicy, którzy dokonali wstępnych oględzin spalonych wraków i zabezpieczyli ślady. Ponadto, nadal prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Ze względu na dobro śledztwa, które jest jeszcze w początkowej fazie, prokuratura na razie nie ujawnia szczegółów. Pełne ustalenie przyczyn zdarzenia będzie wymagało czasu, ponieważ w środku nadal panuje duża temperatura, a zniszczona instalacja elektryczna utrudnia prace.