Pożary i działalność służb ratowniczych w Gminie Sułów

Gmina Sułów, położona na Zamojszczyźnie, regularnie staje w obliczu wyzwań związanych z pożarami, a także odgrywa kluczową rolę w życiu społecznym i kulturalnym lokalnych społeczności poprzez działalność Ochotniczych Straży Pożarnych.

Mapa Gminy Sułów z zaznaczonymi miejscowościami

Incydenty pożarowe w Gminie Sułów

Na terenie Gminy Sułów regularnie dochodzi do różnego rodzaju zdarzeń pożarowych, wymagających szybkiej i profesjonalnej interwencji jednostek straży pożarnej.

Pożar budynku gospodarczego w Sułowie (22 września 2022)

Dnia 22 września 2022 roku, o godzinie 02:13, do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Miliczu wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Sułów. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz przeprowadzonym rozpoznaniu, strażacy, wyposażeni w sprzęt ochrony układu oddechowego, przystąpili do działań gaśniczych. Podano 4 prądy wody w natarciu, w tym jeden z kosza drabiny mechanicznej na palący się pustostan oraz jeden dodatkowy w obronie na sąsiedni budynek. Po ugaszeniu pożaru przystąpiono do przeszukania budynku oraz jego przewietrzenia. Podczas przeszukania nie stwierdzono w środku budynku osób poszkodowanych.

Zdjęcie strażaków gaszących płonący budynek gospodarczy nocą

Pożar budynku mieszkalnego w Sułowie (27 stycznia 2023)

Dnia 27 stycznia 2023 roku, o godzinie 00:12, do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Miliczu wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego również w miejscowości Sułów. Po dojeździe na miejsce zdarzenia, strażacy zastali budynek częściowo objęty pożarem. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i przeprowadzonym rozpoznaniu, wprowadzono 2 roty ratowników wyposażonych w sprzęt ochrony układu oddechowego, którzy przystąpili do działań gaśniczych. Podano 2 prądy wody w natarciu wewnątrz budynku na palące się elementy. Sprawiono także drabinę mechaniczną w celu oświetlenia miejsca akcji oraz podano trzeci prąd wody w natarciu z zewnątrz budynku, na palącą się drewnianą konstrukcję dachu. Po ugaszeniu pożaru przystąpiono do przewietrzenia budynku oraz pomiaru kamerą termowizyjną, w celu znalezienia ukrytych ewentualnie zarzewi ognia - pomiary nie wskazały zagrożenia.

Pożar budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych w Słopnicach

Tragiczny pożar drewnianego domu w Deszkowicach II

Policjanci wyjaśniają okoliczności pożaru drewnianego domu, do którego doszło na terenie gminy Sułów, w miejscowości Deszkowice II, około godziny 22:00. W zdarzeniu śmierć poniósł 72-letni mężczyzna, mieszkaniec lokalu. Na miejsce przybyli strażacy i przystąpili do działań ratowniczo-gaśniczych. W spalonym mieszkaniu znaleziono ciało ofiary. Policjanci wraz z prokuratorem wykonali oględziny miejsca zdarzenia, a na miejscu pracował również biegły z zakresu pożarnictwa. Trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności pożaru i ustalenia jego przyczyn.

Historia i działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Źrebcach

Ochotnicza Straż Pożarna w Źrebcach to jedna z kluczowych jednostek ratowniczych w Gminie Sułów, której historia i działalność odzwierciedlają zaangażowanie lokalnej społeczności w zapewnienie bezpieczeństwa i rozwój kultury.

Powstanie i wczesne lata (1926-1939)

Ochotnicza Straż Pożarna w Źrebcach powstała w 1926 roku z inicjatywy mieszkańców wsi oraz proboszcza parafii Świętego Mikołaja w Szczebrzeszynie, księdza Andrzeja Wadowskiego, i kierownika miejscowej szkoły, Kazimierza Smutka. Zebranie organizacyjne odbyło się w mieszkaniu Ewy Pietrzniak, na którym Kazimierz Smutek zapoznał zebraną młodzież ze statutem OSP, a Andrzej Pietrzniak zapisywał ochotników. Prace organizacyjne prowadzili Jan Bartnik (syn Jacentego) i Marcin Bartnik. Pierwszymi strażakami byli:

  • Kruk Michał
  • Bartnik Ludwik
  • Bartnik Jan (syn Wojciecha)
  • Wypych Jan
  • Bartnik Wincenty (syn Krzysztofa)
  • Bartnik Jakub
  • Hanaka Piotr
  • Mazur Antoni
  • Bartnik Andrzej
  • Bartnik Michał (syn Tomasza)
  • Ćwik Jan (z Kolonii Sułów)
  • Bulak Józef (z Kolonii Sułów)

Pierwszym prezesem wybrano księdza Piotra Mazurka. W roku 1928 OSP zbudowała własne pomieszczenie przeznaczone na remizę strażacką, która pełniła różne funkcje: była miejscem zbiórek strażackich, zebrań i zabaw wiejskich, a także święceń pokarmów wielkanocnych. W czasie uroczystości religijnych odprawiały się nabożeństwa. Po drugiej wojnie światowej straż odstąpiła lokal z przeznaczeniem na salę lekcyjną dla miejscowej szkoły.

Z chwilą rozpoczęcia działalności strażackiej zakupiono ręczną sikawkę dwucylindrową, która czerpała wodę z beczkowozu. W 1933 roku cała wieś spłonęła, a powodem było suszenie lnu w piecu chlebowym po jego wypieku przez jedną z gospodyń Źrebieckich, w następstwie czego zajął się jej dom i sąsiednie budynki, a następnie cała wieś. W roku 1939 wybrano nowy zarząd, a prezesem został Józef Bartnik (syn Jacentego).

Okres powojenny i reaktywacja (1948-1969)

W raporcie z okresu okupacji niemieckiej zanotowano „straż nieczynna”, ponieważ wieś została wysiedlona. W 1948 roku reaktywowano OSP i zrekonstruowano nowy zarząd. Prezesem został wybrany Marcin Bartnik (syn Tomasza), naczelnikiem Józef Hanaka (syn Wojciecha), skarbnikiem Edward Chwiejczak, a sekretarzem Jan Hanaka. W 1954 roku OSP otrzymała motopompę PO-3 z Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Zamościu. Rok 1956 przyniósł zmiany w zarządzie.

Strażacy inicjowali również przedsięwzięcia kulturalne i rozrywkowe, organizując zespół, który przedstawiał sztuki teatralne. Animatorami działalności teatralnej w ramach OSP byli początkowo miejscowi nauczyciele, a później Andrzej Pietrzniak i jego brat Feliks. Rozpisywali oni role dla strażaków-aktorów i przeprowadzali próby sceniczne. Utwory sceniczne przedstawiano nie tylko w Źrebcach, ale i w okolicznych miejscowościach.

W roku 1960 dokonano kolejnej zmiany w składzie zarządu OSP Źrebce, gdzie Piotr Bartnik objął stanowisko. W 1962 roku jednostka była bardzo dobrze zorganizowana, posiadała własną remizę, motopompę, średnią ilość węży tłocznych i była przygotowana do walki z pożarami. W 1963 roku jednostka liczyła 20 strażaków.

W styczniu 1969 roku Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział Spraw Wewnętrznych w Zamościu zarejestrowało i zalegalizowało wszystkie zarządy z terenu działania powiatu, otrzymując wykaz członków poszczególnych jednostek. OSP w Źrebcach została wpisana do rejestru stowarzyszeń wyższej użyteczności z numerem 126.

Zdjęcie drużyny OSP Źrebce z lat 70-tych XX wieku

Rozwój i modernizacja (1970-2013)

W 1976 roku z inicjatywy członków OSP rozbudowano remizę strażacką. W roku 1982 OSP w Źrebcach z funduszy własnych zakupiła samochód marki „Nysa”, który służył jako środek transportu sprzętu gaśniczego i przewozu strażaków na miejsce pożaru. Rok 1984 przyniósł zmiany w zarządzie. W 1985 roku jednostka liczyła 27 strażaków, wśród których byli m.in.:

  • Czesław Mazurek
  • Tomasz Bartnik
  • Dariusz Mazur
  • Józef Buśko
  • Ryszard Hanaka
  • Piotr Mazurek
  • Feliks Bartnik
  • Andrzej Bartnik
  • Bronisław Hanaka
  • Piotr Bartnik (syn Jana)
  • Józef Pietrykowski
  • Jan Poździk
  • Feliks Czop
  • Józef Hanaka
  • Zbigniew Bartnik
  • Marian Bryk
  • Mieczysław Kiecana
  • Lucjan Kapica
  • Ryszard Głąb
  • Marian Głąb
  • Tadeusz Romanowski
  • Robert Bryk
  • Rafał Bryk
  • Zbigniew Mazur
  • Henryk Murawiec
  • Bolesław Pietrykowski
  • Sławomir Sikora
  • Józef Bartnik
  • Ryszard Wawryk
  • Henryk Czop
  • Grzegorz Czop
  • Piotr Czop
  • Łukasz Futyma
  • Karol Mazur
  • Tadeusz Bulak (z Kolonii Sułów)

W 2000 roku przyjęto nowych członków do OSP. W tym samym roku jednostka w czynie społecznym zaangażowała się w budowę drogi do Kolonii Sułów oraz w kierunku „Na Góry”. Na budowę tego odcinka ze środków własnych OSP przekazała 4 000 zł. Zakup cementu sfinansował mieszkaniec Źrebiec, Zbigniew Bartnik (syn Tadeusza), o wartości 20 000 zł. Prezesem został wybrany Czesław Mazurek, wiceprezesem i naczelnikiem Tomasz Bartnik, zastępcą naczelnika Lucjan Kapica, sekretarzem Ryszard Głąb, skarbnikiem Józef Buśko, gospodarzem Zbigniew Mazur, a członkiem zarządu Ryszard Hanaka.

W roku 2001 nastąpiło przekazanie sztandaru przy okazji jubileuszu 75-lecia jednostki. Na walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym w 2006 roku skład zarządu nie uległ zmianom, jedynie zmiany zaszły w komisji rewizyjnej. Rok 2010 to pasmo walki z żywiołem podtopień. Jednostka angażowała się w pomoc w gminie Wilkowo. Podczas powodzi, w dniu 7 czerwca, uczestniczyła w akcji pomocy mieszkańcom zalanych terenów, usuwaniu skutków powodzi oraz ratowaniu pozostawionego mienia i inwentarza żywego. Do akcji wyjechali:

  • Tomasz Bartnik
  • Mirosław Poździk
  • Zbigniew Mazur
  • Paweł Kowalski
  • Piotr Bartnik
  • Marek Braszko
  • Robert Bryk

W roku 2013 został zakupiony samochód strażacki marki Volvo, niezbędny przy wyjazdach do gaszenia pożarów lub innych zdarzeń losowych.

Zdjęcie nowoczesnego wozu strażackiego OSP Volvo

Jubileusze, zawody i pamięć (2015-2016)

Dnia 30 sierpnia 2015 roku, z inicjatywy Źrebieckiej społeczności i przy udziale władz Gminy Sułów, odbyły się gminne dożynki w miejscowości Źrebce. Bardzo dużą inicjatywą w zorganizowaniu tej doniosłej uroczystości wykazali się strażacy na czele z nowym Zarządem OSP, wraz z radą sołecką, przygotowując teren i całe zaplecze. Na walnym zebraniu sprawozdawczym, odbytym w dniu 17 stycznia 2016 roku, skład Zarządu nie zmienił się.

Dnia 15 maja 2016 roku w miejscowości Nielisz odbyły się międzygminne zawody sportowo-pożarnicze gmin Nielisz i Sułów. W zawodach tych brała udział drużyna OSP Źrebce w składzie:

  • Tomasz Bartnik
  • Mateusz Bartnik
  • Grzegorz Bartnik
  • Maciej Bartnik
  • Damian Mazur
  • Kamil Mazur
  • Łukasz Głąb
  • Pudelski Marek
  • Ryszard Wawryk

Dnia 21 maja 2016 roku odbył się XI Zjazd Zarządu Gminnego Związku OSP RP w Sułowie, na którym wybrano nowe władze Zarządu Gminnego. Dnia 17 lipca 2016 roku OSP Źrebce obchodziła swój 90-letni jubileusz. Uroczystość rozpoczęto mszą świętą polową w intencji strażaków i ich rodzin, odprawioną przez proboszcza parafii Deszkowice Pierwsze, księdza Bolesława Michalskiego. Podczas mszy świętej został poświęcony obraz św. Floriana ufundowany dla Jubilatów przez Komendanta ZOG ZOSP RP w Sułowie, Zbigniewa Goleniaka, i Sekretarza. Przybyłych na jubileusz gości powitał Wójt Gminy Sułów, Leon Bulak. Wśród nich byli m.in.:

  • Zawiślak Sławomir - poseł na Sejm RP
  • Starownik Marian - Prezes ZOW ZOSP RP w Lublinie
  • Mielnicki Kazimierz - Prezes ZOP ZOSP RP w Zamościu
  • Szyszko Tadeusz - Dyrektor Zarządu Wykonawczego OW ZOSP RP woj. lubelskiego
  • Eugeniusz Polakowski - przedstawiciel Marszałka Województwa Lubelskiego
  • starszy kapitan Lipiec Marcin - dowódca JRG w Szczebrzeszynie
  • Braksator Zbigniew - Komendant Komisariatu Policji w Szczebrzeszynie
  • Grażyna Chwiejczak - Sekretarz Gminy Radecznica
  • Jarosław Wachowicz - Komendant ZOG ZOSP RP w Radecznicy

oraz władze samorządowe Gminy Sułów, poczty sztandarowe i druhowie z terenu gminy. W trakcie uroczystości OSP Źrebce została odznaczona Złotym Medalem Za Zasługi dla Pożarnictwa. Dla byłego Prezesa OSP Źrebce, Czesława Mazurka, Zarząd Województwa Lubelskiego na wniosek Wójta Gminy Sułów Leona Bulaka przyznał Dyplom Uznania za szczególny wkład w rozwój Gminy. Medal Srebrny Za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali: Robert Bryk i Rafał Bryk. Medal Brązowy Za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali: Piotr Bartnik (syn Henryka), Kamil Głąb, Henryk Bartnik (syn Jana). Ponadto Jubilaci otrzymali podziękowania ze strony władz wojewódzkich, powiatowych oraz samorządowych, m.in. Wójta Gminy Radecznica. Uroczystość zakończono smaczną grochówką. Ważne zadanie wykonały żony strażaków, przygotowując i goszcząc zaproszonych gości na obiedzie. Dla umilenia atmosfery orkiestra dęta dała miły dla ucha koncert.

Pamięć o zmarłych strażakach

Członkowie OSP Źrebce i okolicznych miejscowości gromadzili się przy trumnie zmarłego 27 października 1964 roku członka OSP Edwarda Chwiejczaka. Podobnie, liczni strażacy oddawali hołd zmarłym druhom podczas pogrzebów Stanisława Bartnika (zwanego „Jasinowym”) i Józefa Bartnika (zwanego „Jackowego Jaśka”). W dniu 6 listopada 2016 roku na cmentarzu parafialnym w Tworyczowie odsłonięto pomnik poświęcony zmarłym strażakom z terenu Gminy Sułów. Uroczystości odsłonięcia dokonał Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP RP Kazimierz Mielnicki przy udziale pułkownika pożarnictwa Mieczysława Skiby, z udziałem pocztów sztandarowych poszczególnych jednostek OSP, władz Gminy, jak i wielu wiernych. Obelisk ten jest próbą spłaty długu wdzięczności wobec kolegów, którzy odeszli i spoczywają na różnych cmentarzach, a także pamięcią o ludziach, którzy żyli przed nami i są dobrym przykładem.

Zdjęcie pomnika poświęconego strażakom Gminy Sułów

Dramatyczny incydent w Urzędzie Gminy Sułów

Gmina Sułów była również świadkiem tragicznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością i zwróciło uwagę na problemy społeczne i ekonomiczne.

Przebieg zdarzenia

Pewnego wtorku w drzwiach gabinetu sekretarza gminy Sułów pojawił się Stanisław D., 47-letni ojciec sześciorga dzieci. Urzędnicy poczuli zapach benzyny. Mężczyzna trzymał w dłoni zapalniczkę i zagroził: „Jak mnie nie przyjmiecie do roboty, to się podpalę”. Wójt gminy Sułów, Tomasz Pańczyk, wspomina, że trwało to ułamki sekund, gdy człowiek zaczął płonąć. Stanisław D. nie miał pracy przez dwa i pół roku i sześć razy załapał się na prace interwencyjne. Choć wójt wyjaśnił, że Stanisław D. przeszedł badania lekarskie i podpisał zgodę na pracę, to jednak nie zgłosił się do niej w wyznaczony poniedziałek. Żona Stanisława D. zeznała, że mąż nie wiedział, od kiedy ma zacząć pracę, ani o której godzinie ma się stawić. W dniu tragedii mężczyzna wyszedł z domu przed siódmą rano, prosząc żonę o 10 zł na papierosy, za które, jak się okazało, kupił benzynę i wlał ją do butelki po wódce.

W południe wójt kazał urzędniczce zatelefonować do Stanisława D. z pytaniem, co się z nim dzieje. Zdziwiona żona odpowiedziała, że mąż wyszedł do pracy. Tymczasem Stanisław D. zbliżał się do urzędu gminy z butelką pod pachą. Benzyną polał się na korytarzu. Kiedy zaczął szantażować wójta, że się podpali, wójt wbiegł do gabinetu i zadzwonił na policję do Szczebrzeszyna. Zdążył tylko powiedzieć, że jest tam człowiek, który chce się podpalić, gdy nagle buchnął ogień. Stanisław D. też wpadł do gabinetu, wyglądając jak ognista kula. Wójt próbował go ratować, ale nie udało się. Verticale i boazeria natychmiast zajęły się ogniem. Pod wpływem wysokiej temperatury wykładzina na podłodze spuchła i zablokowała drzwi, przez co wójt sam o mało nie spłonął.

Życie wójtowi Pańczykowi uratował jeden z pracowników gminy, Sławomir Krzysiak, który wraz z kierowcą pobiegł po gaśnicę. Odblokował i wyważył drzwi do gabinetu, a następnie użył gaśnicy na płonącym Stanisławie D. Pracownicy gminy sami opanowali pożar. Natychmiast wezwano policję i pogotowie. Z desperata zerwano ubranie; był w szoku, ale jeszcze prosił o papierosa. Po chwili o własnych siłach wyszedł do karetki. Przytomność stracił dopiero w drodze do szpitala w Zamościu. Po południu wójt zatelefonował do szpitala, gdzie dowiedział się, że stan Stanisława D. jest bardzo poważny - miał uszkodzone 80% powierzchni ciała i w 60% zniszczony układ oddechowy. Wieczorem został przewieziony helikopterem do Ośrodka Poparzeń w Siemianowicach Śląskich. Następnego dnia rano gmina wysłała swoim busem rodzinę poszkodowanego do szpitala. W sobotę Stanisław D. zmarł.

Pożar budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych w Słopnicach

Tło społeczne i ekonomiczne tragedii

Kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Henryka Poździk, tłumaczy, że w oddalonym o 8 km od Szczebrzeszyna Sułowie ludziom żyje się coraz gorzej. Kiedyś był tu Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR), w którym pracowało około stu osób. Po sprywatyzowaniu właściciel zatrudnił tylko dziesięciu. Kolejnych stu zatrudniała Spółdzielnia Kółek Rolniczych, która również została zlikwidowana. Gospodarstwa w gminie są niewielkie, średnio dwu- lub czterohektarowe. Wójt wyjaśnia, że kiedyś „żyłą złota” był tytoń, a plantacje dawały ludziom stały dochód. Obecnie trudno machorkę sprzedać, ponieważ plantatorzy otrzymali umowy na dostawę tylko 400 kg rocznie. Jeden z urzędników gminy dodaje, że w Sułowie praca jest „na wagę złota”, a ofert dla chcących zarobić na chleb nie ma wielu. Na 5750 mieszkańców zarejestrowano 380 bezrobotnych, ale są to tylko szacunkowe dane. W 1997 roku gmina zatrudniała w ramach „interwencji” 60 osób, potem z roku na rok coraz mniej. W bieżącym roku jedynie pięć osób miało szczęście, ponieważ tylko tyle skierowań przywiózł wójt z Powiatowego Urzędu Pracy w Zamościu. Wśród szczęśliwych wybrańców losu znalazł się Stanisław D., a pod uwagę wzięto jego sytuację rodzinną i opinię Ośrodka Pomocy Społecznej.

tags: #pozar #gmina #sulow