Pożary w regionie Płocka
Do potężnego pożaru doszło w czwartek, 19 lutego, w regionie Płocka. Z żywiołem walczyło kilka zastępów straży pożarnej. Sytuacja była bardzo poważna i niebezpieczna.
Opisywane zdarzenie miało miejsce po godzinie 20:00. Na miejsce zdarzenia zadysponowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej - podaje mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
Jak ustalili strażacy, pożarem objęta była jedynie część obiektu. Działania ratowniczo-gaśnicze polegały na podaniu trzech prądów wody. Wewnątrz znajdowały się dwie butle z tlenem oraz jedna butla z propan-butanem, które zostały zabezpieczone przez strażaków.
W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległa ładowarka oraz materiały znajdujące się w warsztacie. W drugiej, nieobjętej pożarem części, składowane były nawozy, które przetransportowano do innych magazynów.
Na miejscu zdarzenia obecni byli policjanci oraz przedstawiciele zakładu energetycznego. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń.

Inne groźne zdarzenia w Płocku i okolicach
Region Płocka był świadkiem również innych niebezpiecznych zdarzeń. W środę 19 marca około godziny 21:40 wybuchł pożar w bloku przy ulicy Otolińskiej 23 w Płocku. Ewakuowano ponad 30 lokatorów.
W centrum Płocka przy ulicy Bratka strażacy zakończyli akcję gaśniczą pożaru kamienicy po trzech godzinach.
W Płocku doszło również do pożaru poddasza dyskontu Biedronka przy ulicy Młodzieżowej, który wybuchł o godzinie 2.17. Policja zatrzymała 28-latka podejrzanego o podpalenie, który ukrywał się w drewnianej przybudówce.
W poniedziałek rano zapaliła się pompa próżniowa do klimatyzacji w nowym skrzydle szpitala na Winiarach. Ze straży pożarnej i policji.
W weekend przyniósł dwa niebezpieczne zdarzenia: w nocy z soboty na niedzielę palił się drewniany dom przy ulicy Przyszłość w Drobinie.
W poniedziałkowy wieczór druhowie ruszyli do akcji gaśniczej pożaru przemysłowego obiektu w Sarzynie. Wezwanie wpłynęło przed godziną 22:00.
Do pożaru budynku jednorodzinnego doszło we wtorek wieczorem w miejscowości Gąsewo w gminie Bodzanów, co zakończyło się tragicznym skutkiem. Ogień gasiło kilka zastępów strażackich.
Wiadomo już, że Bar Letni nad Jeziorem Białym został podpalony. Zrozpaczeni właściciele publikują film, na którym widać noc z 8 na 9 czerwca, około godziny 3:38, gdy pod bar podjeżdża auto, a następnie widać osobę forsować drzwiczki do baru. Policja wciąż szuka podpalacza, a śledztwo toczy się w kierunku sprowadzenia zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Do pożaru doszło około godziny 4 w nocy w miejscowości Białe (gmina Gostynin).
W poniedziałek, po godzinie 16:00, doszło do pożaru samochodu osobowego w powiecie płockim.
Pożar magazynu z materiałami budowlanymi wybuchł przed godziną 11:00 w Grąbcu w gminie Zawidz Kościelny.
We wtorek przed godziną 22:00 Państwowa Straż Pożarna w Płocku otrzymała zgłoszenie o pożarze w miejscowości Turza Mała pod Płockiem.
W poniedziałek rano około godziny 9:40 pracownicy Orlenu mieli sprawdzić nieszczelność po wyczuciu zapachu ropy. Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo w sprawie wybuchu na instalacji Orlenu.
html
Pożary i niebezpieczne zdarzenia w regionie Płocka
W regionie Płocka dochodziło do szeregu groźnych zdarzeń, w tym do poważnych pożarów, prób sabotażu oraz skutków nawałnic. Straż Pożarna wielokrotnie interweniowała, walcząc z żywiołem i zapewniając bezpieczeństwo mieszkańcom.
Pożary obiektów przemysłowych i magazynów
W czwartek, 19 lutego, w regionie Płocka doszło do potężnego pożaru, z którym zmagało się kilka zastępów straży pożarnej. Sytuacja była bardzo poważna i niebezpieczna. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 20:00. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Jak ustalili strażacy, pożarem objęta była jedynie część obiektu. Działania ratowniczo-gaśnicze polegały na podaniu trzech prądów wody. Wewnątrz znajdowały się dwie butle z tlenem oraz jedna butla z propan-butanem, które zostały zabezpieczone przez strażaków. W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległa ładowarka oraz materiały znajdujące się w warsztacie. W drugiej, nieobjętej pożarem części, składowane były nawozy, które przetransportowano do innych magazynów.
Pożary magazynów to kolejne zmartwienie dla służb. W jednym z przypadków zapalił się magazyn na zboże, a w momencie przyjazdu straży pożarnej cały obiekt stał już w ogniu. Również magazyn z materiałami budowlanymi stanął w płomieniach w Imielnicy, wymagając interwencji trzech zastępów straży pożarnej.

Pożary w budynkach mieszkalnych
W Płocku doszło również do pożarów w budynkach mieszkalnych. W środę, 19 marca, około godziny 21:40 wybuchł pożar w bloku przy ulicy Otolińskiej 23. Ewakuowano ponad 30 lokatorów. Inny pożar kamienicy w centrum Płocka na ulicy Bratka trwał trzy godziny. W jednym z wieczornych zdarzeń w bloku przy ulicy 3 Maja 17, ucierpiało pięć osób, które trafiły do szpitala. Wstępną przyczyną pożaru podano wybuch w biokominku.

Próby podpaleń i niebezpieczne zdarzenia
Region Płocka był również świadkiem prób podpaleń. Policja zatrzymała 28-latka, który podpalił supermarket Biedronka przy ulicy Młodzieżowej w Płońsku. W Płońsku o godzinie 2:17 zapaliło się poddasze dyskontu Biedronka. Trwa śledztwo w sprawie podpalenia Baru Letniego nad Jeziorem Białym, gdzie doszło do pożaru około godziny 4 nad ranem. W Sierpcu kamienica stanęła w ogniu, a podpalacz sam doznał obrażeń i trafił do szpitala.
Szczególnie niebezpieczne było zdarzenie, w którym Krzysztof P. z Płocka chciał wysadzić w powietrze cały blok przy ulicy Kossobudzkiego. Gdyby doszło do eksplozji, mogło zginąć nawet 430 osób. Mężczyzna został zatrzymany, a prokuratura chce umorzenia postępowania ze względu na jego niepoczytalność, wnioskując o umieszczenie go w zakładzie psychiatrycznym. Prokuratura Okręgowa w Płocku postawiła mu wcześniej zarzuty nielegalnego gromadzenia materiałów wybuchowych i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa.
Pożary odpadów i zdarzenia przemysłowe
W Nowym Miszewie wielokrotnie dochodziło do pożarów składowiska odpadów. Problem jest na tyle poważny, że marszałek Mazowsza nakazał właścicielowi usunięcie śmieci. Miały miejsce dwa pożary w ciągu dwóch miesięcy, wymagające zaangażowania kilkudziesięciu strażaków. Po jednym z tych zdarzeń strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej dozorowali teren do rana.
Region doświadczył również zdarzeń przemysłowych. Miało miejsce kilka zgłoszeń dotyczących pożarów na terenie Orlenu, w tym wybuch na jednej z instalacji, w związku z którym Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo. Zapaliła się również pompa próżniowa do klimatyzacji w nowym skrzydle szpitala na Winiarach.

Tragiczne wypadki i skutki nawałnic
Region Płocka nie oparł się również tragicznym wypadkom i nawałnicom. W pożarze w gminie Bodzanów zginął 70-letni mężczyzna. W Kozolinie doszło do zmasakrowania auta, w wyniku czego dwie osoby poniosły śmierć. Nawałnice przeszły przez powiat płocki, niszcząc 39 domów i pozostawiając wiele rodzin bez dachu nad głową. Strażacy interweniowali ponad 50 razy w związku ze skutkami wichury, która spowodowała zalane piwnice, garaże i drogi.
Skutki czwartkowej nawałnicy
Działania Straży Pożarnej i historia
Straż Pożarna w Płocku odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa. Warto wspomnieć o historii płockiej Straży Ogniowej, która przetrwała zabory i wojny, a w okresie PRL-u przestała być przedmiotem zainteresowania. Dawniej strażacy strzegli Płocka z ratuszowej wieży, dysponując początkowo czterema sikawkami i ośmioma drabinami. Strażacy wielokrotnie wyjeżdżali do akcji, gasząc pożary, reagując na wybuchy, a także niosąc pomoc w innych niebezpiecznych sytuacjach.