Miejscowość Paterek w powiecie nakielskim w ostatnim czasie doświadczyła serii incydentów pożarowych, które wymagały intensywnych działań straży pożarnej. Od pożarów w zakładach przemysłowych, przez rozległe płonące nieużytki, po zagrożenia w budynkach mieszkalnych - wszystkie zdarzenia zostały opanowane, a co najważniejsze, obyło się bez ofiar.
Pożar i eksplozja w zakładzie recyklingu Robac w Paterku
Dziś rano w zakładzie recyklingu Robac w Paterku, zlokalizowanym przy ulicy Przemysłowej, doszło do pożaru maszyny i eksplozji podczas procesu technologicznego. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godziny 9:00, choć straż odebrała informację już po godzinie 7:00.
Kapitan Paweł Przybylski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Nakle nad Notecią, poinformował, że pożar dotyczył maszyny rozdrabniającej w zakładzie zajmującym się przetwarzaniem m.in. odpadów przemysłowych. Ogień wybuchł w wiacie o wymiarach 40 na 50 metrów, gdzie prawdopodobnie znajdowały się materiały takie jak plastik, guma i papier, co skutkowało kłębami czarnego, trującego dymu.

Pożar został bardzo szybko zlokalizowany. Do jego gaszenia podano dwa prądy wody. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, a w sumie do akcji wysłano 11 zastępów gaśniczych i 4 zastępy specjalne.
W wyniku eksplozji oderwana została jedna blacha pokrycia dachu budynku, a także wyleciały szyby z pobliskiego obiektu. Prawdopodobnie eksplozja była spowodowana nagromadzeniem gazów podczas procesu technologicznego, co ma być jeszcze wyjaśniane. Mimo groźnie wyglądających okoliczności, pracownicy zakładu mogą mówić o szczęściu, ponieważ nikt nie odniósł obrażeń. Sytuacja została opanowana, a strażacy prowadzili ostatnie czynności dogaszania pożaru.
Jak zaznaczono, nie był to pierwszy pożar w tej firmie zajmującej się recyklingiem przy ul. Przemysłowej.
Rozległy pożar na nieużytkach w Paterku
O godzinie 12:59 do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Nakle wpłynęło zgłoszenie o pożarze na nieużytkach w miejscowości Paterek. Pożar objął około trzech hektarów trawy oraz zadrzewienia na nieużytkach.
Na miejscu pracowało aż 18 zastępów strażaków. Sytuacja została już opanowana, a pożar zlokalizowany, ale objął on dużą powierzchnię. Działania gaśnicze były utrudnione ze względu na trudne warunki terenowe i silny wiatr, który panował na miejscu zdarzenia - informował st. kpt.

Pożar w kotłowni z szybką reakcją dzieci
Kilka minut po godzinie 15:00 doszło do kolejnego pożaru w Paterku, tym razem w kotłowni. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej, w tym OSP Paterek oraz trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nakle.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali silne zadymienie w pomieszczeniu kotłowni. Dym przedostał się także do części mieszkalnej budynku. Pomieszczenia zostały oddymione przy pomocy wentylatora - przekazał st. kpt. Bartosz Walkowiak, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Nakle. Działania trwały ponad godzinę.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Oficer Walkowiak podkreślił, że dzięki szybkiej reakcji dzieci sytuację udało się w porę opanować, zanim ogień zdążył się rozprzestrzenić, co zapobiegło większym szkodom.
