Pożary i inne interwencje straży pożarnej w Wałbrzychu i regionie

Dziś, 28 października 2022 roku, przed godziną 15, wałbrzyska Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej (PSP) została zaalarmowana wezwaniem z jednego z budynków mieszkalnych przy ulicy Broniewskiego na osiedlu Piaskowa Góra w Wałbrzychu. Mieszkańcy zgłaszali wyczuwalny dym na klatce schodowej. Na miejsce wysłano trzy zastępy strażackie, w tym samochód z drabiną. Strażacy przeprowadzili kontrolę części wspólnych budynku, w tym piwnicy, gdzie dym miał być najbardziej odczuwalny. Nie przeprowadzono ewakuacji, a działania zakończono bardzo szybko. Według informacji przekazanych przez wałbrzyską policję, zgłoszenie z ulicy Broniewskiego zostało uznane za alarm fałszywy.

Budynek mieszkalny w Wałbrzychu, z którego zgłaszano dym

Interwencje straży pożarnej w Wałbrzychu i okolicach

Szczegółowe podsumowanie działań wałbrzyskiej Straży Pożarnej obejmuje szereg interwencji w ostatnim czasie, w tym dwa pożary i wyciek oleju, które miały miejsce jednego dnia przed południem.

Pożar przy ulicy Hirszfelda i wyciek gazu

Przy ulicy Hirszfelda z jednego z budynków wydobywał się silny dym. Początkowo na miejsce skierowano dwie jednostki straży pożarnej. Dowódca akcji stwierdził wyciek gazu i wezwano pogotowie gazowe. Strażacy prowadzili działania na miejscu, a jego przyczyny nie zostały jednoznacznie wskazane.

Pożar łąki przy ulicy Beethovena

Gdy okazało się, że do akcji przy ulicy Hirszfelda wystarczy jedna jednostka, drugą zawrócono i skierowano na ulicę Beethovena. Tam doszło do podpalenia łąki, które zagrażało pobliskiemu drewnianemu budynkowi, w którym znajdował się samochód. Dzięki pomocy mieszkańców, pożar udało się ugasić, zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia na budynek i pojazd.

Wyciek oleju i skażenie gleby

Trzecia interwencja dotyczyła wycieku oleju. Próba kradzieży oleju poprzez rozwiercenie otworu w samochodzie dostawczym jednej z wałbrzyskich firm cukierniczych doprowadziła do wycieku kilkudziesięciu litrów oleju, co spowodowało skażenie gleby. Teren wymagał rekultywacji.

Dyżurny wałbrzyskiej Straży Pożarnej wyraził obawę, że przy takim początku dnia, do wieczora mogą mieć miejsce kolejne zdarzenia.

Pożar na terenie dawnych zakładów Cempol

Tego samego dnia, około godziny 8:30, straż została wezwana na teren byłych zakładów Cempol przy ulicy Reja. Obok pustostanu paliły się składowane tam śmieci, podpalone w kilku miejscach. Na miejsce skierowano siedem samochodów strażackich. Pożarem objętych było około 300 metrów kwadratowych terenu, a działania strażaków trwały do godziny 11:30. Do ugaszenia pożaru zużyto około 23 000 litrów wody.

Teren po pożarze na terenie dawnych zakładów Cempol

Podobne zdarzenie miało miejsce sześć lat wcześniej, kiedy płonął budynek dawnej hurtowni Cempol. Policja prowadziła wówczas śledztwo w tej sprawie. W czerwcu 2021 roku doszło także do pożaru innego opuszczonego obiektu tej firmy.

Hurtownia Cempol, która powstała w 2010 roku, zajmowała się dystrybucją części samochodowych. Firma ogłosiła upadłość w lipcu 2016 roku. Opuszczone zabudowania przemysłowe często stają się miejscem składowania odpadów, co sprzyja powstawaniu pożarów.

Pożar budynku gospodarczego w Jugowicach

Późnym wieczorem, około godziny 22:50, strażacy otrzymali wezwanie do kompleksu "Włodarz" w Jugowicach, gdzie płonął budynek gospodarczy mieszczący punkt gastronomiczny i kasę. Strażak-ochotnik rozpoczął gaszenie przed przyjazdem jednostek i wyciągnął na zewnątrz siedem butli gazowych. Na miejsce przybyły zastępy z OSP Walim i OSP Zagórze Śląskie, a następnie PSP Wałbrzych. Niestety, drewnianego budynku o powierzchni 280 metrów kwadratowych nie udało się uratować - zawalił się i spłonął doszczętnie. Dojazd do obiektu był utrudniony ze względu na staw, z którego pobierano wodę do gaszenia przy pomocy pomp pływających.

Na szczęście nikt nie został poszkodowany, jednak straty materialne są znaczne. Jako przypuszczalną przyczynę pożaru uznano zaprószenie ognia lub zwarcie instalacji elektrycznej. Strażacy pracowali na miejscu jeszcze następnego dnia rano, dogaszając zarzewia ognia.

Inne interwencje w weekend

W miniony weekend straż interweniowała również w innych przypadkach, między innymi podczas pożaru samochodu przy ulicy Podgórskiej, przygaszenia przypalonej potrawy w bloku przy ulicy Hirszfelda, oraz w związku z zadymieniem w budynkach mieszkalnych przy ulicach Wrocławskiej i Andersa, a także w miejscowości Struga przy ulicy Głównej. W Strudze, na prośbę policji, strażacy zabezpieczali również miejsce znalezienia niewybuchu z czasów II wojny światowej.

Akcje ratownicze z zagrożeniem życia

Wałbrzyscy strażacy dwukrotnie interweniowali w sytuacjach zagrożenia życia mieszkańców. W jednym przypadku udało się uratować życie, w drugim pomoc nadeszła zbyt późno.

Interwencja na ulicy Hirszfelda - pomoc niepełnosprawnemu mieszkańcowi

Pierwsze wezwanie z 20 sierpnia, o godzinie 12:46, dotyczyło opiekunki niepełnosprawnego mężczyzny mieszkającego na dziesiątym piętrze budynku przy ulicy Hirszfelda. Opiekunka nie mogła dostać się do swojego podopiecznego i zaniepokojona brakiem reakcji, wezwała służby ratunkowe. Na miejsce przybyło pogotowie i policja. Strażacy użyli drabiny i weszli przez otwarte okno do mieszkania. Mężczyzna leżał na podłodze, był przytomny. Po otwarciu drzwi od wewnątrz, ratownicy medyczni udzielili mu pomocy.

Interwencja na Al. Wyzwolenia - tragiczne odkrycie

Drugie wezwanie ze starej części Wałbrzycha, o godzinie 9:21, dotyczyło kobiety, która od dłuższego czasu nie miała kontaktu ze swoją siostrą mieszkającą w kamienicy przy Alei Wyzwolenia. Zaniepokojona sytuacją siostra udała się do mieszkania krewnej. Strażacy przy pomocy drabiny nasadkowej weszli przez otwarte okno na drugim piętrze. Niestety, poszukiwana kobieta leżała na sofie bez oznak życia. Ratownicy odstąpili od udzielania pierwszej pomocy z uwagi na brak czynności życiowych.

Przypadki osób starszych, samotnych i schorowanych ulegających wypadkom we własnych mieszkaniach, z trudnością w wezwaniu pomocy, nie należą do rzadkości. Czujność sąsiadów, opiekunek i rodziny często pozwala na udzielenie pomocy w porę. Niestety, czasami pomoc przychodzi za późno.

Strażacy prowadzący akcję ratunkową

Program "Dobry posiłek" we wrocławskich szpitalach

W 43 szpitalach na Dolnym Śląsku wdrożono pilotażowy program "Dobry posiłek", mający na celu poprawę jakości posiłków serwowanych pacjentom. Program, wsparty dodatkowymi środkami z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) w wysokości ponad 47 milionów złotych, zakłada, że szpitalne jedzenie będzie zdrowe, smaczne, bogate w składniki odżywcze i witaminy, z większą ilością świeżych warzyw, owoców, ryb i produktów mlecznych.

Szpitale uczestniczące w programie otrzymują z NFZ dodatkową kwotę 25,62 zł za pacjenta na dobę. W zamian zobowiązują się do udzielania porad żywieniowych, edukacji w zakresie prawidłowego żywienia oraz zatrudnienia dietetyka. Lekarz decyduje o rodzaju diety, jej czasie trwania i indywidualnych modyfikacjach. Wszystkie posiłki muszą być przygotowywane na podstawie jadłospisu opracowanego przez dietetyka.

Program obejmuje m.in. takie placówki we Wrocławiu, jak:

  • Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza
  • 4 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SPZOZ
  • Dolnośląskie Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii
  • Wojewódzki Szpital Specjalistyczny
  • Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego
  • Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. T. Marciniaka - Centrum Medycyny Ratunkowej
  • Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Jana Mikulicza-Radeckiego
  • SPZOZ Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
  • Dolnośląskie Centrum Chorób Serca im. prof. Zbigniewa Religi - Medinet Sp. z o.o.
  • Dolnośląskie Centrum Zdrowia Psychicznego Sp. z o. o.
  • Vratislavia Medica Sp. z o. o.
  • Bonifraterskie Centrum Medyczne Sp. z o. o.
  • Gen. Szpital Św.

Pożar lasu w Jedlinie-Zdroju i inne interwencje

W poprzednim dniu, strażacy z Wałbrzycha wyjeżdżali łącznie 22 razy. Najwięcej pracy sprawił im duży pożar lasu w Jedlinie-Zdroju. Ogień, który prawdopodobnie został zaprószony przez ludzi, objął 6000 metrów kwadratowych lasu. W gaszeniu pożaru brały udział dwie jednostki: wałbrzyska oraz miejscowi strażacy ochotnicy. Straty są znaczne.

Zagrożenie tlenkiem węgla i inne interwencje

Ponadto, strażacy interweniowali dwukrotnie z powodu zagrożenia ulatnianiem się tlenku węgla w mieszkaniach ogrzewanych piecem - na ulicy Wrocławskiej i Kubeckiego. Na prośbę policji strażacy otworzyli drzwi mieszkania przy ulicy Hirszfelda, gdzie lokator zachowywał się agresywnie, oraz przy ulicy Długiej, skąd starszy mężczyzna wzywał pomocy z balkonu.

POŻAR ŚCIERNISKA 15/2020

tags: #pozar #hiszferlda #walbrzych