Pożar internatu w Trzcianie: Ewakuacja i Śledztwo

Minionej nocy, około godziny 1:30, doszło do pożaru w internacie Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych (ZSTW) w podrzeszowskiej Trzcianie. Incydent spowodował konieczność ewakuacji setek uczniów i uruchomił szeroko zakrojone śledztwo, w którym badane są również nietypowe wpisy w mediach społecznościowych.

Incydent w Zespole Szkół Techniczno-Weterynaryjnych

Pożar wybuchł w jednym z pokoi na piętrze internatu Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych w Trzcianie. Pierwszą osobą, która zareagowała na pożar, był wychowawca. Użył on gaśnicy, próbując opanować ogień, który, jak wskazywały wstępne ustalenia dyrektora, pojawił się, gdy "coś do gniazdka elektrycznego było wsadzone". Mimo szybkiej reakcji, ogień rozprzestrzenił się, co zmusiło do wezwania straży pożarnej.

Ewakuacja i Stan Poszkodowanych

Przebieg ewakuacji

W związku z pożarem strażacy ewakuowali 232 uczniów. Opiekunowie niezwłocznie przeprowadzili ewakuację budynku, w którym przebywały osoby w wieku 14-17 lat. Akcja strażaków trwała do godziny 4:30. Zadymienie powstałe podczas pożaru było bardzo duże, jednak funkcjonariusze sprawnie poradzili sobie z jego usunięciem i po ugaszeniu ognia strażacy przewietrzyli i oddymili cały budynek.

Zdjęcie przedstawiające akcję ewakuacyjną lub strażaków na miejscu pożaru internatu w Trzcianie

Pomoc medyczna

Na wniosek lekarza, który był na miejscu, do szpitali zostało zabranych łącznie 13 uczniów w wieku 14-17 lat, z czego siedem do dziewięciu z nich to Ukrainki, z podejrzeniem podtrucia dymem. Wszystkie te osoby były przytomne. Po badaniach, już po około półtorej godzinie, zostały przywiezione szkolnym busem z powrotem do internatu. Nie było potrzeby ich hospitalizacji.

Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, poinformował, że przedstawicielka "PanPolski" zobowiązała się do poinformowania rodziców ukraińskich uczniów o ich trafieniu do szpitala.

Śledztwo Prokuratury i Policji

Ustalanie przyczyn pożaru

Śledztwo w sprawie pożaru wszczęła Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, która wraz z Komisariatem Policji w Głogowie Małopolskim zbiera materiał dowodowy. Na ustalenia, co było przyczyną pożaru w internacie w Trzcianie, trzeba jeszcze poczekać. Artur Grabowski zaznacza, że na tym etapie trudno jest dokonać ustaleń, czy przyczyną pożaru internatu był nieszczęśliwy wypadek, czy też podpalenie.

Wątek mediów społecznościowych

W środowisku szkolnym ZSTW zaczęły krążyć informacje, że pożar mógł zostać zaplanowany. Jedna z nich mówi o tym, że na Instagramie, pół godziny przed wybuchem ognia, pojawiła się wiadomość jednej z uczennic szkoły o treści: „Wszyscy igramy z ogniem”. Prokuratura potwierdziła, że dotarła do nich informacja o wpisie na profilu społecznościowym jednej z uczennic z Ukrainy, mieszkającej w internacie, dotyczącym ognia i samotności. Fragment tego wpisu brzmiał: „Boję się, ale łatwiej spłonąć razem z innymi, niż żyć w samotności”. Inna krążąca wiadomość, którą określono jako fragment wiadomości krążącej w internecie, to: „Łatwiej spłonąć ze wszystkimi niż żyć w samotności”.

Wiadomość miała zamieścić jedna z czterech ukraińskich nastolatek, które mieszkają w pokoju, gdzie wybuchł pożar. Policja kryminalna zajęła się tą sprawą.

Dyrektor ZSTW, Janusz Jakubek, komentując wpis uczennicy, stwierdził, że nie korzysta z mediów społecznościowych i dowiedział się o nim od uczniów zaraz rano po pożarze. Podkreślił również, że nie będzie nikogo posądzał ani oceniał, gdyż „nie można ferować wyroków” i „ten wpis wcale nie musi świadczyć o winie”. Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, dodał, że prokuratura sprawdza wpis, ale nie musi on przesądzać o winie, a z uwagi na dobro śledztwa nie może wypowiadać się na temat rozmów z uczennicą. Uczennica ta została zabrana przez rodziców, a jej koleżanka również pojechała na Ukrainę, na co policja wyraziła zgodę.

Wyjaśnienie dochodzeń w sprawie pożarów (z prawdziwymi przykładami)

Reakcja Dyrekcji i Społeczności Szkolnej

Stanowisko Dyrektora ZSTW

Janusz Jakubek, dyrektor ZSTW, zapewnia, że wszyscy mieszkańcy internatu czują się dobrze. Wyraził on swoje niedowierzanie, by któryś z uczniów chciał celowo doprowadzić do pożaru. Dyrektor podkreślił, że większość Ukraińców ma celujące oceny, uczą się rewelacyjnie i nie sprawiają żadnych kłopotów wychowawczych. Nigdy nie mieliśmy z nimi żadnych kłopotów. Dyrektor Jakubek dodał, że życzyłby sobie, by polskie dzieci były tak dobre w nauce i zachowaniu.

Wsparcie i solidarność

Młodzież ze Wschodu, jak również pozostali uczniowie, wykazali się godną podziwu postawą. Uczniowie przeprowadzili składkę na pomoc kolegom, którym spaliły się zeszyty lub inne rzeczy osobiste. Zaangażował się samorząd, szkolne koło Caritas, księża i nauczyciele. Dyrektor Jakubek był pełen podziwu dla tego "pięknego przykładu solidarności, życzliwości, ludzkiego podejścia". Młodzież z Ukrainy będzie również objęta opieką psychologa.

Zdjęcie przedstawiające budynek Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych w Trzcianie

Stan Obiektu Po Pożarze

Placówka działa normalnie. Korytarz został odmalowany, a pokoje posprzątane i wywietrzone, poza dwoma, które zostały wyłączone z użytku. Na stałe w internacie mieszka 260 osób, w tym 22 Ukraińców.

tags: #pozar #internatu #w #trzcianie #tvn