Pożar na statku transportowym Fremantle Highway: szczegóły i kontekst

Incydent na Morzu Północnym

Nocą z 25 na 26 lipca 2023 roku światowe media obiegła informacja o pożarze samochodowca Fremantle Highway, pływającego pod banderą Panamy. Statek, którego operatorem jest japońska firma Kawasaki Kisen Kaisha (K-Line), został zbudowany w 2013 roku i mierzy niemal 200 metrów długości. W momencie zdarzenia jednostka znajdowała się u północnych wybrzeży Holandii, transportując 3783 pojazdy (w tym auta osobowe, ciężarowe oraz maszyny budowlane i rolnicze) z Bremerhaven do Singapuru.

Schemat statku transportowego typu samochodowiec (car carrier) z zaznaczonymi pokładami ładunkowymi

Akcja ratunkowa była dramatyczna: załoga próbowała samodzielnie ugasić ogień, lecz bezskutecznie. W wyniku rozprzestrzeniającego się pożaru siedmiu marynarzy zostało zmuszonych do skoku do Morza Północnego w celu ratowania życia. Łącznie ewakuowano 23 osoby, niestety jedna osoba zginęła. Akcja gaśnicza prowadzona przez holenderskie służby trwała nieprzerwanie do 2 sierpnia, kiedy to pożar został ostatecznie opanowany, a jednostkę odholowano do portu Eemshaven.

Kontrowersje wokół aut elektrycznych

Jednym z najczęściej omawianych aspektów katastrofy jest obecność na pokładzie 498 samochodów elektrycznych. Choć wstępne doniesienia sugerowały, że to właśnie akumulator litowo-jonowy jednego z aut był przyczyną zapłonu, holenderskie służby podkreślają, że na oficjalne wnioski śledztwa jest za wcześnie. Sytuacja ta jednak na nowo ożywiła dyskusję o bezpieczeństwie transportu morskiego pojazdów zelektryfikowanych.

  • Trudności w gaszeniu: Akumulatory litowo-jonowe przy wysokich temperaturach uwalniają tlen, co sprawia, że standardowe metody odcinania dopływu powietrza są nieskuteczne.
  • Ewolucja przepisów: Niektóre firmy żeglugowe, jak norweska Havila Krystruten, już wcześniej wprowadziły ograniczenia w transporcie aut elektrycznych, powołując się na względy bezpieczeństwa.
  • Doświadczenia z przeszłości: Przypadek Fremantle Highway przypomina pożar statku Felicity Ace z 2022 roku, gdzie również pojawiały się podejrzenia dotyczące aut elektrycznych, choć nigdy ich nie potwierdzono.

Jak działają baterie litowo-jonowe?

Skutki ekonomiczne i logistyczne

Na pokładzie statku znajdowały się pojazdy wielu marek, m.in. Mercedes, BMW oraz prawdopodobnie Audi. Choć koncerny takie jak Ford, Stellantis, Renault, Nissan czy Toyota zaprzeczyły, jakoby ich auta znajdowały się na transportowcu, straty finansowe są znaczące. Według szacunków ekonomisty Patricka Andersona, koszty związane z incydentem mogą przekroczyć 300 mln euro. Sytuacja ta budzi obawy o potencjalne ograniczenie dostępności samochodów elektrycznych na rynkach światowych, jeśli armatorzy zaczną wycofywać się z ich przewozu drogą morską.

Parametr Dane techniczne/fakty
Rok budowy statku 2013
Łączna liczba pojazdów 3783
Liczba aut elektrycznych 498
Szacowane straty ponad 300 mln euro

Bezpieczeństwo na morzu a transport pojazdów

Pożar Fremantle Highway nie jest odosobnionym przypadkiem zagrożeń, na jakie narażeni są marynarze. Transport morski, choć kluczowy dla gospodarki, niesie ze sobą ryzyko związane zarówno z warunkami atmosferycznymi, jak i specyfiką przewożonych ładunków. Firmy ubezpieczeniowe, w tym Allianz Global Corporate & Specialty, wskazują, że baterie litowo-jonowe stanowią dodatkowy czynnik ryzyka, co wymusza opracowanie nowych, bardziej rygorystycznych procedur bezpieczeństwa dla globalnej floty samochodowców.

tags: #pozar #jachtu #na #perh