Pożary Kamienic na Krakowskim Kazimierzu: Analiza Incydentów i Kontrowersje

portalcenter.cl

Krakowski Kazimierz, historyczna dzielnica o bogatej przeszłości, bywa sceną tragicznych wydarzeń, w tym pożarów zabytkowych kamienic. W ostatnich latach doszło do kilku incydentów, które wzbudziły liczne pytania dotyczące przyczyn, przebiegu i konsekwencji tych zdarzeń, a także kontrowersji wokół ich wyjaśniania.

Pożar Kamienicy na Ulicach Miodowej i Bożego Ciała

Jednym z szeroko komentowanych wydarzeń był pożar, który wybuchł w remontowanej kamienicy na rogu ulic Miodowej i Bożego Ciała.

Okoliczności i Przebieg Zdarzenia

Do pożaru doszło w nocy z 24 na 25 maja tego roku, kiedy ogień pojawił się po godzinie 23:00. Obiektem była remontowana kamienica, w której inwestor planował stworzyć hotel, wcześniej rozbierając część budynku. Akcja gaśnicza, w którą zaangażowano 5 zastępów straży pożarnej i 22 strażaków, trwała do godziny 2:14. W wyniku pożaru doszczętnie spaliło się poddasze kamienicy.

Zniszczone poddasze kamienicy po pożarze na Kazimierzu

Kontrowersje wokół Dochodzenia

Mimo upływu ponad trzech miesięcy od zdarzenia, przyczyna pożaru pozostaje nieznana. Kluczowym elementem utrudniającym wyjaśnienie okoliczności było stanowisko właściciela nieruchomości. Według jego relacji, nie poniósł on w związku z pożarem żadnych strat i nie był zainteresowany prowadzeniem postępowania w tej sprawie, dlatego też nie złożył wniosku o ściganie. W efekcie policja zakończyła postępowanie postanowieniem o umorzeniu dochodzenia, które następnie zostało zatwierdzone przez prokuratora.

Prokurator Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, wyjaśnił, że z zalegających w aktach sprawy materiałów nie wynikało, aby zachodziło uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Z kolei rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń zwrócił uwagę, że straż pożarna nie podjęła decyzji o ewakuacji mieszkańców z sąsiedztwa.

Decyzja właściciela kamienicy, Michaela Burowskiego (jednego ze współwłaścicieli), o odmowie udzielania wywiadów na temat zaistniałej sytuacji, zaskoczyła radnego Jacka Balcewicza, przewodniczącego Komisji ds. Ochrony Zabytków i Środowiska. Radny Balcewicz wyraził swoje zdziwienie, że wyjaśnienie zagadki powstania pożaru nie zostało wszczęte z urzędu, podkreślając, że powinno to odbyć się dla dobra miasta i jego mieszkańców. Zapowiedział również próbę przygotowania projektu uchwały, która wyegzekwuje na policji zbadanie przyczyn pożaru.

Mieszkańcy Kazimierza tuż po majowym pożarze spekulowali na temat możliwych przyczyn. Sugerowali, że ogień mogli zaprószyć robotnicy, bezdomni, którzy wrócili do budynku lub znaleźli sobie miejsce na placu budowy, na przykład na rusztowaniach. Inni wskazywali na „głupi wybryk” imprezowiczów wracających z wieczornej zabawy. Pojawiły się również głosy sugerujące, że pożar mógł być celowy: „lepiej spalić, niż dostosowywać do wymogów konserwatora”. W kontekście tych wydarzeń, stowarzyszenie Miasto Wspólne, zajmujące się badaniem reprywatyzacji w Krakowie, zgłosiło kamienicę (Bożego Ciała 4/Miodowa 10) do prokuratury, wskazując na możliwe nieprawidłowości przy jej przejmowaniu lub sprzedaży. Śledczy wciąż weryfikują postępowania dotyczące krakowskich kamienic z minionych lat.

Historia i Stan Kamienicy

Zabytkowa kamienica, w której doszło do pożaru, często była miejscem przebywania bezdomnych. Wcześniej funkcjonował tam sklep meblowy, o czym świadczył duży napis „salon meblowy” na fasadzie. Budynek, zaprojektowany przez Augusta Pluszczyńskiego, powstał jako dom mieszkalny w latach 1835-1840, a następnie był przebudowywany. Do II wojny światowej jego właścicielami była żydowska rodzina.

Tragiczny Wybuch i Pożar na Ulicy Mostowej

Inny tragiczny incydent miał miejsce w nocy ze środy na czwartek w trzypiętrowej kamienicy przy ulicy Mostowej, również na Kazimierzu.

Szczegóły Incydentu

W wyniku wybuchu i pożaru w "wózkowni" na pierwszym piętrze budynku, 18-latek zginął na miejscu, a jego kolega w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala. Rzecznik małopolskiej policji, mł. insp. Dariusz Nowak, poinformował, że według ustaleń policji, chłopcy konstruowali materiały pirotechniczne, prawdopodobnie race lub petardy. Zatrzymano także jeszcze jednego chłopca, który w chwili wybuchu był w mieszkaniu, gdyż wcześniej odszedł od kolegów. Oficer dyżurny małopolskiej straży pożarnej potwierdził, że w ramach akcji ewakuowano mieszkańców wyższych pięter kamienicy.

Zdjęcie kamienicy przy ul. Mostowej po wybuchu

Kontekst Historyczny: Pożar Willi przy Rondzie Matecznego

Problemy z pożarami w zabytkowych, często zaniedbanych, budynkach nie są zjawiskiem nowym w Krakowie. Podobny incydent miał miejsce w listopadzie 2012 roku.

Wydarzenia z 2012 Roku

Wówczas policja wszczęła postępowanie w sprawie nocnego pożaru zabytkowych willi przy rondzie Matecznego. Budynki te były niezamieszkane, więc w pożarze nikt nie ucierpiał. Jednym z tropów dochodzenia było zaprószenie ognia przez bezdomnych, jednak śledczy nie wykluczali również celowego podpalenia. Zabytkowe budynki przy ulicy Zamoyskiego, zbudowane około 1920 roku, od lat niszczały, zajmując atrakcyjną działkę. Po kilkunastu latach od powstania zostały przeniesione w rejon uzdrowiska założonego przez Antoniego Matecznego, po konsultacji z historykiem sztuki Karolem Estreicherem. Przed II wojną światową należały do obywateli narodowości żydowskiej, a po wojnie stały się własnością miasta. W 2005 roku gmina Kraków sprzedała działkę z willami prywatnemu przedsiębiorcy, z zastrzeżeniem w akcie notarialnym, że zabytkowych willi nie można przenieść ani wyburzyć.

Zabytkowe wille przy Rondzie Matecznego przed pożarem (zdjęcie archiwalne)

tags: #pozar #kamiennicy #na #kazimierzu #aneta #zurek