Wydarzenie znane jako pożar Bazaru de la Charité, do którego doszło 4 maja 1897 roku w Paryżu, stanowi jedną z największych tragedii okresu belle époque. Bazar był corocznym, pięciodniowym wydarzeniem charytatywnym na rzecz ubogich, organizowanym w maju przez francuską katolicką arystokrację. Pierwszy raz odbył się w 1885 r. i szybko stał się popularnym wydarzeniem rozpoczynającym letni sezon towarzyski.

Organizacja i konstrukcja pawilonu
W 1897 r. konsorcjum organizacji dobroczynnych postanowiło połączyć siły, aby ograniczyć koszty związane z organizacją imprezy, a jednocześnie zgrupować potencjalnych darczyńców. Głównym organizatorem był baron Armand de Mackau, który wynajął duży plac przy ulicy Jean-Goujon. Na placu stanął tymczasowy budynek o powierzchni około 1100 m², wykonany z drewna sosnowego i przykryty dachem pokrytym smołą. Poziom podłogi został podniesiony na wysokość trzech stopni, by ukryć wióry - odpady z robót ciesielskich.
Wnętrze obiektu było zaaranżowane na kształt średniowiecznej uliczki, wykorzystując do budowy dekoracji poza drewnem i tkaninami również papier-mâché i karton. Drewniany strop ukryto pod markizami z modnych tkanin, a w centralnym punkcie zawieszono balon wypełniony gazem. Obiekt miał zapewnić miejsce na 22 stoiska, prowadzone pod wodzą księżnej Zofii d’Alençon - siostry cesarzowej Austrii, Elżbiety (Sissi).
Atrakcje i zagrożenia
Dodatkową atrakcją dla odwiedzających była możliwość odpłatnego udziału w projekcji trzech filmów braci Lumière. Możliwość ta, niespełna półtora roku po pierwszej publicznej projekcji pionierów kina, ściągała tłumy. Mimo sukcesu finansowego i towarzyskiego, niektórzy uczestnicy imprezy, w tym operator projektora oraz kilkoro arystokratów, zgłaszali organizatorom swoje obawy dotyczące warunków bezpieczeństwa. Zwracali uwagę na niewłaściwe oznakowanie wyjść z budynku i wiszące łatwopalne dekoracje sufitu. Organizatorzy nie przejęli się tymi obawami.
Przebieg tragedii
W dniu 4 maja około godziny 15:00 w pawilonie przebywało ponad 1600 osób. W pomieszczeniu, w którym odbywała się projekcja, zgasła lampa projektora zasilana eterem. Brak światła utrudnił jej ponowne uruchomienie. Opary eteru, które zebrały się w niewielkim pomieszczeniu, natychmiast zapaliły się od płomienia zapałki użytej przez asystenta operatora. Ogień błyskawicznie przeniósł się na drewniane ściany i udekorowany tkaninami sufit. Smoła, która miała chronić budynek przed deszczem, topiła się, a jej płonące krople spadały na ludzi.
Czym jest POŻAR ? Definicja i Grupy POŻARU
W ciągu kilku minut płonął już cały pawilon. Wybuchła panika - zwiedzający tratowali się w drodze do wyjścia. Suknie wielu pań oraz ich fryzury pokryte łatwopalnym balsamem zajęły się ogniem, a ich ciężar nie pozwalał na szybką ewakuację. Straż pożarna przybyła na miejsce po około 15 minutach, jednak pożar był już zbyt zaawansowany.
Ofiary i identyfikacja
W katastrofie zginęło 126 osób - 116 w samym pożarze, a 10 bezpośrednio po nim, na skutek poparzeń lub zatrucia dymem. Było to 120 kobiet i zaledwie sześciu mężczyzn. Ciała ofiar były w tak złym stanie, że do ich identyfikacji poproszono dentystę, dr. Oscara Amoedo, który na podstawie kart dentystycznych pomógł ustalić tożsamość wielu osób, w tym księżnej d’Alençon.
Bohaterstwo księżnej Zofii d’Alençon
Niekwestionowaną bohaterką wydarzenia została 50-letnia księżna Zofia d’Alençon. Odmówiła ona opuszczenia budynku, pomagając innym kobietom w ucieczce i krzycząc: „Ratujcie moje ekspedientki”. Pozostała w płonącym budynku wraz z siostrami zakonu św. Wincentego, które modliły się przy niej aż do śmierci.
Następstwa
Po tragedii w prasie rozgorzała polityczna bitwa. Republikańskie tytuły obwiniały arystokrację, podczas gdy gazety liberałów oskarżały katolickich organizatorów akcji charytatywnej. Baron Mackau podczas publicznego procesu został ukarany grzywną, a dwaj technicy filmowi otrzymali wyroki więzienia. Baron, dręczony wyrzutami sumienia, zdecydował się kupić plac, na którym odbyło się feralne wydarzenie, i sfinansował budowę kaplicy Notre-Dame-de-la-Consolation (Matki Boskiej Pocieszycielki).