Pożar i Historia Kościoła Ojców Jezuitów w Kaliszu

Kaliska świątynia pw. Nawiedzenia NMP, położona przy historycznym trakcie u zbiegu ulic 3 Maja i Stawiszyńskiej, jest powszechnie nazywana kościołem ojców jezuitów. To miejsce, choć nieco odsunięte od ścisłego centrum miasta, zamyka w swych murach bogatą historię Kalisza oraz wspaniałe, jedyne w swoim rodzaju wnętrze.

Historia Zespołu Klasztornego

Początki i Bernardyni

Historia kościoła i klasztoru sięga II połowy XV wieku i wiąże się ze sprowadzeniem do Kalisza około 1465 roku ojców bernardynów. W tymże roku, poza murami miasta, na tzw. Przedmieściu Toruńskim, zaczął powstawać zespół kościelno-klasztorny pw. św. Anny i św. Bernarda ze Sieny. Pierwotny klasztor zbudowano z drewna, a kościół z tzw. muru pruskiego. Teren pod budowę oraz jej koszty poniósł prymas Jan Gruszczyński, który stał się również głównym fundatorem, wspierany przez mieszkańców miasta. W zamian za złożone ofiary na budowę otrzymywali oni 40-dniowy odpust. Bernardyni szybko zyskali popularność w społeczeństwie polskim, otrzymując szereg fundacji. Od samego początku swojej działalności głosili kazania, głównie po polsku, starając się być blisko ludzi i ich problemów.

Historyczna rycina lub plan Kalisza z zaznaczonym położeniem klasztoru Bernardynów

Od zniszczeń do odbudowy

XV-wiecznych kaliskich obiektów nie oszczędziły liczne pożary i powodzie, a drewniane zabudowania bernardyńskie okazały się mało odporne na wylewy sąsiadującej rzeki Prosny. Sto lat później zakonnicy podjęli prace nad budową nowego, murowanego kompleksu, który istnieje do dziś. 23 października 1594 roku król Zygmunt III nadał w Krakowie przywilej zezwalający bernardynom kaliskim na wzniesienie nowego kościoła i klasztoru. Zakonnicy budowali klasztor z wielkim trudem, sami wypalając cegłę w miejscowej cegielni. W 1607 roku prymas Bernard Maciejowski konsekrował świątynię, pozostawiając dawne jej wezwanie Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zabudowania klasztorne powstawały etapami od 1604 roku. Budowniczym kościoła najprawdopodobniej był bernardyński budowniczy Wojciech Samborinus (Adalbartus Samboriensis).

Wpływ konfliktów i represji

Przez wieki klasztor i kościół były wielokrotnie rabowane i profanowane. W 1666 roku, po bitwie między Szwedami a wojskami Augusta II, wojska wtargnęły do klasztoru, czyniąc kompletne spustoszenie. Kolejnych zniszczeń dokonały wojska szwedzkie w 1709 roku, znieważając i terroryzując zakonników. W 1767 roku żołdacy moskiewscy, znieważając kościół, zabili na jego progu kilku Polaków, co wymusiło rekoncyliację świątyni, której dokonał kanonik i sędzia kaliski, ks. Mateusz Chylewski. W 1770 roku Moskale ponownie zawładnęli klasztorem, uwięzili braci zakonnych, znieważyli ich przełożonych i dokładnie ograbili klasztor.

W latach 1812-13 klasztor stał się szpitalem polowym (lazaretem) dla rozbitej i uciekającej spod Moskwy armii francuskiej i bawarskiej. Zakonników przemocą usunięto, a ogrójec kościelny zamieniono na cmentarz dla żołnierzy zmarłych z wycieńczenia i chorób epidemicznych. Śladem po tej wizycie jest zbiorowa mogiła i pamiątkowa kolumna. W wyniku tych wydarzeń skarbiec kościelny opustoszał, zrabowano argenteria, a klasztorna biblioteka i bogate archiwum zostały zniszczone.

Ostatnią tragiczną kartą zakonu bernardynów w Kaliszu było Powstanie Styczniowe, w które zakonnicy włączyli się aktywnie, a klasztor stał się kwaterą powstańczą. Następstwem była kasata klasztoru w 1864 roku i usunięcie bernardynów z Kalisza; zakonnicy zostali wywiezieni do klasztorów w Kole, Kazimierzu Biskupim i Warcie. Kościół przeszedł pod administrację księży diecezjalnych, a zabudowania klasztorne zamieniono na rosyjskie Biuro Komisji ds. Włościańskich, ochronkę dla dzieci prawosławnych i szkołę.

Jezuici w Kaliszu

Przejęcie klasztoru i renowacja

W 1919 roku, po uzyskaniu zgody Stolicy Apostolskiej (nuncjusz apostolski w Polsce, Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI, wydał zgodę 19 lutego), zabudowania klasztorne przejęli jezuici. W latach 1920-1923 jezuici poddali obiekt gruntownej renowacji. Dobudowano piętro nad budynkiem klasztornym wysuniętym ku rzece, łącząc go łukiem nad bramą z istniejącym kompleksem zabudowań. Założono Kolegium Jezuickie i utworzono nowicjat, który funkcjonował do 1987 roku, kiedy to został przeniesiony do Gdyni. Przeprowadzono również niezbędne prace remontowe, przeznaczając część klasztoru na Dom Rekolekcyjny, w którym przez cały rok odbywają się rekolekcje i sesje formacyjne.

Kościół jako Sanktuarium

W 1993 roku zabytkowe wnętrze kościoła wzbogacone zostało o obraz „Jezusa Miłosiernego”, namalowany według wskazówek spowiednika św. Faustyny bł. ks. Michała Sopoćki. Od tego czasu kościół stał się istotnym ośrodkiem kultu Miłosierdzia Bożego. W 1998 roku świątynia została podniesiona do godności Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego, stając się pierwszym na świecie sanktuarium o takim wezwaniu. W czasach PRL i stanu wojennego z kaliskimi jezuitami związana była kaliska opozycja antykomunistyczna. Na dziedzińcu kościoła znajduje się pomnik ofiar Katynia i tablice poświęcone ofiarom represji NKWD z lat 1939-1941, żołnierzom Armii Krajowej oraz upamiętniające martyrologię narodu polskiego.

Zdjęcie fasady kościoła jezuitów w Kaliszu z pomnikami na dziedzińcu

Wystrój i Architektura Kościoła

Charakterystyka architektoniczna

Późnorenesansowy kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Panny Marii jest budowlą jednonawową, z wyraźnie wyodrębnionym, wielobocznie zamkniętym prezbiterium, węższym i niższym od dwukrotnie dłuższej, czteroprzęsłowej nawy głównej. Bryła kościoła ma jeszcze sporo cech gotyckich, jest skromna, pozbawiona ozdób i detalu architektonicznego. Gładkie ściany przeprute są jedynie wysmukłymi oknami zakończonymi półkoliście. Obecny, raczej barokowy, wygląd fasady to efekt XVIII-wiecznej przebudowy, kiedy to między innymi dostawiono wydłużoną kruchtę - przedsionek z wejściem od obecnej ulicy Stawiszyńskiej, przy którym umieszczono postacie św. Jana Nepomucena i jeszcze jednego świętego. Piętrowe budynki klasztorne, wzniesione na planie nieregularnego czworoboku z wirydarzem pośrodku, przylegają do kościoła od strony północno-zachodniej.

Polichromia Walentego Żebrowskiego

W 1764 roku, za sprawą brata Walentego Żebrowskiego, kierującego się teologicznymi wskazówkami o. Anzelma Kiełbasiewicza, wnętrze kościoła pokryły się jedną z najwspanialszych w Wielkopolsce polichromii. Jej późnobarokowa, iluzjonistyczna tematyka jest bogata w symbole, metafory i alegorie. W prezbiterium Maryję otaczają anielskie chóry i anioły niosące symbole maryjne, a kompozycję dopełniają umieszczone w lunetach obrazy o symbolice maryjnej, ujęte w rokokowe ramy. Na ścianach w owalnych obramieniach znalazło się sześć portretów proroków i sybill. Na sklepieniu nawy Żebrowski ukazał Trójcę Świętą i apoteozę św. Franciszka. Umieszczone między lunetami grupy świętych symbolizują prawdy wiary oraz idee i zasady zakonne. Całość uzupełniają wijące się wstęgi z wersetami z Pisma Świętego. Namalowane wnęki, balustrady i bogata iluzjonistyczna dekoracja znakomicie tworzą perspektywiczną głębię. Dociekliwi historycy sztuki doliczyli się aż 33 powtórzeń „trójkowych” układów w polichromii i elementach wyposażenia. Z kolei polichromię w kruchcie namalował inny zakonny artysta, uczeń Walentego Żebrowskiego, brat Paschalis Wołos. Zachowała się ona we fragmentach, w przeciwieństwie do kolejnej polichromii ze ścian zakrystii, wykonanej przez Wacława Porowskiego, która niestety nie przetrwała.

Zdjęcie iluzjonistycznej polichromii w prezbiterium kościoła jezuitów w Kaliszu

Wyposażenie Wnętrza

Wystrój wnętrza, zbliżony już do dzisiejszego, kościół otrzymał w połowie XVIII wieku. Zbudowany został wówczas w swej obecnej postaci ołtarz główny z obrazem „Nawiedzenia św. Elżbiety przez Matkę Najświętszą” oraz sześć pozostałych ołtarzy. W jednym z nich umieszczono pochodzący z XVII wieku wizerunek św. Stanisława Kostki, namalowany prawdopodobnie przez Hieronima Martellego. Jest tu również obraz św. Antoniego Padewskiego (z panoramą centrum Poznania w tle) namalowany w 1658 roku przez Stefana Ratajskiego. Najstarszymi elementami wystroju są jednak obraz „Matki Bożej pośredniczki wszystkich łask” (tzw. Borgiaszowej, który trafił do kaliskich jezuitów z Rzymu) i gotycka „Pieta”. W kruchcie odnaleźć też można kilka ciekawych epitafiów, wśród nich tablicę poświęconą matce Marii Konopnickiej - Scholastyce z Turskich Wasiłowskiej. Jest jeszcze, pokazywane na wystawach poświęconych sarmatyzmowi, epitafium dobroczyńców świątyni Łubieńskich oraz ołtarz „z krzyżem”.

Incydenty Pożarowe

Pożar z 1991 roku i jego konsekwencje

W lipcu 1991 roku w klasztorze jezuitów w Kaliszu wybuchł wielki pożar, który doszczętnie strawił dachy nad prezbiterium kościoła i dwoma skrzydłami klasztoru. W wyniku pożaru oraz intensywnej akcji gaśniczej, a zwłaszcza wstrząsów i zalania wodą, malowidła w prezbiterium uległy poważnym uszkodzeniom, zagrażającym ich całkowitym zniszczeniem. Do prac ratunkowych przystąpił zespół konserwatorów pod kierunkiem Piotra Dybalskiego w drugiej połowie 1992 roku. Po wielu żmudnych i bardzo skomplikowanych zabiegach ratunkowych i konserwatorskich, trwających do 1997 roku, polichromia w prezbiterium została szczęśliwie uratowana, przywracając jej pierwotną świetność.

Zdjęcie przedstawiające zniszczenia dachu kościoła jezuitów w Kaliszu po pożarze w 1991 roku lub prace konserwatorskie polichromii

Niedawny alarm pożarowy

W niedawnym incydencie, pewnego czwartku około 18:30, kaliska straż pożarna została zaalarmowana o pożarze w rejonie kościoła jezuitów. Na miejsce przyjechało aż siedem zastępów straży pożarnej, w tym ciężki samochód gaśniczy. Ulica Stawiszyńska została zamknięta dla ruchu. Strażacy, za pomocą wysięgnika oraz od środka, dokonali rozpoznania sytuacji. Na szczęście, wszystko skończyło się jedynie na strachu: jak się okazało, zapaliły się sadze w kominie w budynku sąsiadującym z kościołem, w którym mieszkają zakonnicy. Budynek kościoła jest podświetlany, dlatego dym unoszący się nad dachem kościoła był bardzo widoczny, co mogło sugerować pożar samej świątyni.

Zdjęcie kościoła jezuitów w Kaliszu z widocznym dymem unoszącym się z pobliskiego komina

tags: #pozar #kosciola #jezuitow #w #kaliszu