Pożar Kościoła Świętego Krzyża w Lublinie: Podejrzenie Umyślnego Podpalenia i Zatrzymanie Sprawczyni

We wtorek po południu doszło do pożaru kościoła pod wezwaniem Świętego Krzyża, zlokalizowanego przy ulicy Pogodnej w dzielnicy Bronowice w Lublinie. Zdarzenie to szybko wzbudziło podejrzenia o celowe podpalenie, a w jego wyniku jedna osoba trafiła do szpitala.

Przebieg Zdarzenia i Akcja Ratunkowa

Zdjęcie dymu wydobywającego się z wejścia do kościoła lub płonącej kotary

Dym wydobywający się z kościoła przy ul. Pogodnej w Lublinie został zauważony we wtorek około godziny 12.30. Płomienie pojawiły się w przedsionku świątyni, gdy najpierw zapaliła się kotara. Na miejscu pojawili się świadkowie, którzy śniegiem zaczęli gasić ogień, próbując stłumić pożar. Osoby postronne rzuciły się do walki z płomieniami, próbując ugasić pożar przy pomocy śniegu.

Wkrótce na miejsce zdarzenia przyjechały trzy wozy strażackie, policjanci oraz prokurator. Pożar został szybko opanowany i ugaszony. Strażacy jeszcze długo wietrzyli pomieszczenia, by pozbyć się wysokiego stężenia tlenku węgla.

Skala Zniszczeń i Poszkodowani

Fotografia zniszczonego przedsionka kościoła, okopconych ścian i drzwi

Zniszczeniu uległa kotara, drzwi wejściowe oraz przedsionek kościoła, który został w znacznym stopniu okopcony. W całej świątyni wystąpiło bardzo duże zadymienie. Proboszcz parafii oszacował straty na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych.

W kościele Świętego Krzyża znajdowała się wtedy jedna osoba, która co prawda sama opuściła budynek, ale później źle się poczuła i trafiła do szpitala. Jak podała lubelska TVP 3, wskutek pożaru osoba ta zatruła się dymem. Telewizja TVP 3 Lublin, powołując się na świadka, podała, że ogień zamknął drogę ewakuacji osobie modlącej się wewnątrz kościoła, która "była zdezorientowana i uległa zatruciu". Poszkodowana kobieta została odwieziona do szpitala i poddana leczeniu na oddziale toksykologii. Jej stan zdrowia był na tyle dobry, że została przesłuchana.

Śledztwo i Zatrzymanie Podejrzanej

Niejasna śmierć pacjentki. Szpital pod lupą

Już wstępne czynności wskazywały na umyślne podpalenie kotary, od której zajęły się kolejne elementy. Policjanci wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady, analizowali zapisy monitoringów, rozpytywali i przesłuchali świadków. Pies tropiący został zaangażowany w poszukiwania, szukając śladu w sprawie podpalenia. Mundurowi zabezpieczyli okoliczny monitoring. Tuż przed pożarem świadkowie dostrzegli osobę wychodzącą z kościoła. Śledczy przypuszczają, że to właśnie ona mogła stać za podpaleniem.

Wstępnie czyn został zakwalifikowany jako spowodowanie pożaru. Prokurator Paweł Majka poinformował, że trwają poszukiwania potencjalnego sprawcy. Za spowodowanie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów, grozi kara do 10 lat więzienia.

W związku ze sprawą zatrzymano 34-letnią kobietę. Według policji, odpowie ona za sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów. 34-letnia kobieta ma być doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Policjanci wnioskują o wystąpienie do sądu o jej tymczasowe aresztowanie.

Reakcje i Kontekst

Lokalne media informowały o podpaleniu świątyni. Świadkowie przekazali w lokalnych mediach, że najprawdopodobniej doszło do podpalenia świątyni. W kontekście tego zdarzenia pojawiły się głosy wiążące je z szerszymi wydarzeniami społecznymi. Niektórzy komentatorzy sugerowali, że "inspiracji trzeba by szukać w wydarzeniach, które miały miejsce jeszcze kilka miesięcy temu na ulicach polskich miast - rozmaitych strajkach kobiet". Twierdzono również, że "do niszczenia kościołów wprost nawoływała liderka tzw. strajku kobiet Marta Lempart" oraz że "w wielu miejscach doszło do dewastacji kościołów i profanowania świętych dla nas symboli".

Padły również stwierdzenia, że "naród musi się opamiętać" oraz że "wstępne ustalenia wskazują, że doszło do celowego podłożenia ognia" i "wszystko wskazuje na celowe działanie" i "w Lublinie podpalony został Kościół. W biały dzień."

tags: #pozar #kosciola #kryry