Pożar kościoła pw. św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej – szczegóły akcji i jej następstwa

W niedzielę, 23 grudnia, dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia, doszło do pożaru kościoła pw. św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej, w Łodzi. Ogień, który pojawił się na dachu świątyni, wywołał duże poruszenie wśród lokalnej społeczności i wymagał zaangażowania kilkunastu zastępów straży pożarnej.

Wybuch pożaru i szybka reakcja

Informacja o pożarze kościoła przy ul. Byszewskiej (na "gwieździstym skrzyżowaniu" w Nowosolnej) dotarła do strażaków po godzinie 8:30 rano. Ogień został zauważony tuż przed Mszą św. o godz. 9:00.

W momencie pojawienia się dymu w kościele trwały przygotowania do nabożeństwa, a we wnętrzu świątyni znajdowało się kilkanaście osób. Parafianie, wyczuwając dym, natychmiast opuścili wnętrze kościoła i zaalarmowali proboszcza, ks. Benedykta Węglewskiego.

Proboszcz relacjonował: „O godz. 8.30 poszedłem do zakrystii, żeby się przygotować do mszy. Wtedy przybiegł do mnie parafianin alarmując, że z dachu wydobywa się dym. Było go coraz więcej.” Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji, nikt nie ucierpiał. Niezwłocznie wezwano straż pożarną, a wiernych, którzy oczekiwali na Eucharystię, ewakuowano ze świątyni.

zdjęcie kościoła pw. św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej

Skomplikowana akcja gaśnicza

Akcja gaśnicza okazała się niezwykle wymagająca. W gaszeniu pożaru brało udział 15 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Jako pierwsi na miejsce dojechali ratownicy z OSP Nowosolna, mający swoją siedzibę przy tej samej ulicy co kościół. Kolejno dojeżdżały jednostki państwowej straży pożarnej.

Ogień pojawił się na poddaszu świątyni, a jego płomienie szybko zajęły całą konstrukcję dachu, rozprzestrzeniając się z dużą szybkością. St. kpt. Jędrzej Pawlak, oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, informował, że sytuacja była nieopanowana. Strażacy początkowo mogli działać jedynie z zewnątrz budowli, gasząc pożar z koszy, drabin i podnośników. Aby zlokalizować zarzewie ognia, musieli zdejmować poszycie dachu.

Około godziny 10:00 sytuacja pożarowa wciąż była nieopanowana. Dopiero przed godziną 11:00 strażakom udało się wejść do środka świątyni. Po godzinie 11:00 pożar został opanowany, choć dogaszanie mogło trwać jeszcze kilka godzin.

infografika przedstawiająca rozmieszczenie zastępów straży pożarnej wokół kościoła podczas akcji gaśniczej

Udało się uratować większą część dachu i nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się ognia. Po ugaszeniu ognia ratownicy zajęli się zrywaniem spalonych fragmentów i zabezpieczaniem dachu przed warunkami atmosferycznymi.

Konsekwencje pożaru i plany na przyszłość

W wyniku pożaru wszystkie Msze święte w kościele zostały odwołane. Dla wiernych, którzy nie mogli uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii, została odprawiona Msza święta o godzinie 18:00 w pobliskiej remizie strażackiej. Proboszcz ks. Benedykt Węglewski wyraził nadzieję, że uda się spotkać na wspólnej Pasterce i że bożonarodzeniowe nabożeństwa będą odbywały się bez przeszkód. Decyzję w tej sprawie musi jednak podjąć nadzór budowlany.

Pożar kościoła w Nowosolnej 23.12.2018

Trwa szacowanie strat, a ich dokładna wysokość nie jest jeszcze znana. Przyczyny pożaru również nie są znane i zbada je specjalna komisja. Brygadier Jacek Kończak, zastępca komendanta PSP w Łodzi, zaznaczył, że na tym etapie nie może podać przyczyn wybuchu ognia.

Na szczęście, jak informuje proboszcz, wewnątrz kościoła prawie nie widać szkód.

Reakcje i historyczny kontekst

Wśród parafian pożar wywołał duże poruszenie. Lokalna społeczność pamięta tragiczny pożar kościoła w Mileszkach, który sąsiaduje z parafią, co potęgowało obawy. Na szczęście w tym przypadku pożar szybko udało się opanować.

Archidiecezja łódzka wystosowała apel, prosząc o modlitwę w intencji parafii św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej, podkreślając duchową łączność w tym trudnym czasie.

Aktualny budynek parafii pw. św. Andrzeja Boboli został oddany do użytku w 2011 roku. Dach kościoła, który jest łamany i przypomina gwiazdę, został obłożony blachą 20 lat temu, a trzy lata temu był odnawiany. Pożar objął swoim zasięgiem trzy z siedmiu połaci dachu.

W związku z akcją gaśniczą ulica Byszewska została zamknięta przez policję, co oznaczało utrudnienia dla mieszkańców Łodzi.

tags: #pozar #kosciola #nowosolna