Lasy Nadleśnictwa Olkusz - Wzrost Zagrożenia Pożarowego
Pożary lasów stanowią jedno z największych zagrożeń dla środowiska naturalnego w Polsce, a w szczególności w Małopolsce. Tylko w maju tego roku w województwie Małopolskim doszło do 19 pożarów lasów. Aż 14 z nich miało miejsce na terenie powiatu olkuskiego, co świadczy o szczególnym nasileniu problemu w tym regionie. Od początku 2025 roku lasy płonęły w Małopolsce już ponad 80 razy, co jest dwukrotnie wyższą liczbą w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku (ponad 40 zdarzeń).
Lasy Nadleśnictwa Olkusz zostały uznane za najbardziej palne, zaliczając się do I kategorii zagrożenia pożarowego. Składa się na to wiele czynników, w tym duży udział drzewostanów sosnowych, które są łatwopalne m.in. ze względu na specyficzne runo i zawartość olejków eterycznych w igłach (temperatura zapłonu około 50°C). Dodatkowo przesuszenie siedlisk (np. pod wpływem kopalń), obecność szlaków komunikacyjnych (kolejowych i drogowych) oraz intensywna penetracja lasów przez ludzi, zwłaszcza w okresie letnim, znacząco zwiększają ryzyko wystąpienia pożarów.
Chronologia i Opis Kluczowych Pożarów w Olkuszu
Strażacy z Olkusza i okolic często mają pełne ręce roboty, mierząc się z licznymi zdarzeniami.
Pożar w okolicach Olewina i między Olkuszem a Bukownem
Międzynarodowy Dzień Strażaka 2024 nie był spokojny dla strażaków z powiatu olkuskiego. W okolicy Olewina płonął około hektar lasu. Akcję prowadziło siedem zastępów straży pożarnej, a także helikopter oraz samolot. Sytuacja była trudna do opanowania ze względu na utrudniony dojazd. Z pożarem lasu między Olkuszem a Bukownem walczono z lądu i z powietrza. Trwało dogaszanie pogorzeliska, a służby podejrzewały podpalenie.

Incydent przy obwodnicy Olkusza (23 kwietnia)
W czwartek, 23 kwietnia, na obrzeżach Olkusza, przy obwodnicy miasta w ciągu drogi wojewódzkiej nr 791, wybuchł groźny pożar lasu. Ogień pojawił się na wysokości dawnej bazy PKS, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla okolicznych terenów zielonych oraz mienia mieszkańców. Świadkiem początkowej fazy pożaru był poseł PiS Łukasz Kmita, który natychmiast zaalarmował służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Parlamentarzysta zaapelował do mieszkańców i kierowców o czujność i obywatelską odpowiedzialność, podkreślając, że w takich sytuacjach nie wolno pozostawać obojętnym, a każda minuta ma kluczowe znaczenie dla powodzenia akcji ratunkowej.
Pożar przy ulicy Żuradzkiej (6 czerwca 2021)
6 czerwca 2021 roku o godzinie 14:02 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Olkuszu wpłynęło zgłoszenie o pożarze lasu w okolicy ulicy Żuradzkiej w Olkuszu. Po dojeździe na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono dwa ogniska pożaru poszycia leśnego oraz młodnika. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia poprzez niedopuszczenie osób postronnych, ustaleniu powierzchni pożaru oraz podaniu prądów gaśniczych na palące się poszycie leśne oraz młodnik. Podczas prowadzenia działań gaśniczych pojawiły się kolejne dwa ogniska pożaru, które gwałtownie się rozprzestrzeniały. Konieczne było zadysponowanie większej ilości sił i środków oraz utworzenie stanowiska do czerpania wody przy pobliskim zbiorniku wodnym oraz kanale rzecznym Baba. W działaniach uczestniczyły również trzy samoloty gaśnicze typu Dromader, które dokonały łącznie 20 zrzutów wody na teren pożaru. Po około 4 godzinach trwania akcji gaśniczej udało się ugasić wszystkie ogniska pożaru oraz skutecznie zatrzymać ich dalsze rozprzestrzenianie. W wyniku pożaru spaleniu uległo około 3 ha młodnika sosnowego wraz z poszyciem. Służby leśne wyceniły straty na kwotę 24 000 PLN. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było podpalenie. W działaniach udział brały 4 zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Olkuszu, 1 zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wolbromiu, 23 zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych, Policja oraz Służba Leśna.
NAGRANIE Z KATASTROFY SAMOLOTU/DROMADERA PRZY GASZENIU POŻARU LASU W POWIECIE BIŁOGRAJSKIM
Tragiczny pożar w Gołaczewach (2 lipca)
Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w środę 2 lipca w Gołaczewach w powiecie olkuskim. Ogień, który dostrzeżono około godziny 13:30, objął poszycie leśne o powierzchni około 20 arów. W działaniach ratunkowych uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej. Podczas akcji gaśniczej strażacy ujawnili zwęglone zwłoki osoby o nieustalonej tożsamości - określenie płci było na miejscu niemożliwe.
Główne Przyczyny Wybuchu Pożarów
Do wywołania pożaru czasem wystarczy iskra spod kół hamującego pociągu, jednak najczęściej ich przyczyną jest zwykła nieostrożność (lub wręcz głupota), a niestety zdarzają się też podpalenia. Upalne temperatury i wyschnięta ściółka to czynniki sprzyjające szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Niebezpieczny jest zwłaszcza okres wiosennego wypalania traw, gdy wiele pożarów przenosi się do lasów z gruntów prywatnych. Czas letnich upałów i susz to kolejny "gorący" okres - o tej porze roku szczególnie często zdarzają się zaprószenia ognia przez biwakujących ludzi, a także od niedopałków papierosów rzuconych przez spacerujących lub zbierających grzyby i owoce runa.
Skutki Ekologiczne i Ekonomiczne Pożarów Lasów
Tragiczny rok 1992 w Nadleśnictwie Olkusz
Szczególnie tragiczny dla olkuskich lasów był rok 1992, kiedy wystąpiły długotrwałe susze. Tego roku w ponad siedemdziesięciu pożarach spłonęło 1247 ha lasu, obejmując teren pomiędzy pustyniami: Błędowską i Starczynowską. Kompletnie zniszczone lasy, śmierć zamieszkujących je zwierząt, zniszczenie wielu cennych zakątków, straty materialne i trudne do oszacowania straty dla środowiska - takie skutki wywołała między innymi czyjaś bezmyślna "zabawa" (jedną z głównych przyczyn były celowe podpalenia). Ponowne zalesienie tego potężnego obszaru trwało trzy lata, ale odtworzenie środowiska leśnego (gleb, ustabilizowanie składu gatunkowego runa, ponowne zasiedlenie przez wiele innych organizmów) jest procesem znacznie bardziej długotrwałym. Rok 1992 był najbardziej tragiczny, jeśli chodzi o pożary lasu. Podczas gdy w Nadleśnictwie Olkusz spłonęło 1247 ha, w lasach całej katowickiej dyrekcji spaleniu uległo ponad 13 tys. ha (z czego na terenie sąsiadujących ze sobą nadleśnictw: Rudy Raciborskie, Rudziniec i Kędzierzyn 9 tys.).

Długofalowe konsekwencje dla środowiska leśnego
Odbudowa środowiska leśnego na terenach wielkich pożarzysk bardziej przypomina prace rekultywacyjne niż "zwykłe" odnawianie lasu. Podczas gdy pożary powierzchniowe mogą udostępnić część składników odżywczych z nadkładu nierozłożonej materii organicznej, w przypadku tak skrajnie wysokich temperatur, jakie panują w przypadku pożarów całkowitych, może nastąpić całkowite wypalenie nie tylko ściółki, ale też substancji organicznych w glebie. Żyzny pył pozostający na otwartej przestrzeni może zostać z łatwością wywiany, a wiele soli mineralnych zostaje wymytych przez deszcz. Giną również organizmy glebowe, następują niekorzystne zmiany w jej strukturze.
Odkryta gleba szybko ulega zachwaszczeniu, często uniemożliwiając naturalne pojawienie się drzew pionierskich, lekkonasiennych gatunków. Szczególnie często pożarzyska opanowane są przez trzcinnik, który odznacza się bujnym wzrostem, zdolnością rozmnażania wegetatywnego, a ponadto - kompletną nieprzydatnością jako pokarm dla zwierzyny ponownie je zasiedlającej. Często jedyną alternatywą dla zwierząt jest ogryzanie sadzonek i samosiewów, co oczywiście utrudnia odnowienie powierzchni i wymusza dodatkowe nakłady. Co więcej, trzcinnik po wyschnięciu jest doskonałym materiałem palnym, sprzyja więc kolejnym pożarom.
Nagromadzone szczątki drzew, np. korzenie, są znakomitym miejscem rozwoju szeliniaka sosnowca (Hylobius abietis), który jest zarówno w stadium larwy, jak i owada doskonałego (dorosłego) jednym z najgroźniejszych szkodników upraw. Obserwowane jest także wzmożone występowanie przypłaszczka granatka (Phaenops cyanea na sośnie) oraz innych szkodników wtórnych na osłabionych drzewach z drzewostanów graniczących z pożarzyskiem.
Brak konkurencji w wyjałowionej glebie sprzyja zasiedlaniu przez wiele organizmów patogenicznych, powodujących następnie choroby młodych drzewek. Szczególnie często pojawia się grzyb przyczepka falista (Rhizina undulata), który choć jest saprofitem (rozkłada martwą materię organiczną), w zmienionych przez pożar warunkach staje się groźnym patogenem atakującym młode sadzonki. Drzewka atakowane są także przez inne choroby, np. hubę korzeniową czy opieńkę, choć nie są to choroby specyficzne wyłącznie dla pożarzysk, ale pojawiające się w osłabionych drzewostanach. Aby poprawić kondycję przez polepszenie pobierania wody i składników odżywczych z gleby, na szkółkach leśnych prowadzi się tzw. mikoryzację sadzonek, polegającą na zaszczepieniu ich symbiotycznym grzybem.
