W ostatnich latach region Gorzowa Wielkopolskiego i jego okolice, zwłaszcza obszary leśne, często stają się areną walki z pożarami. Zagrożenie pożarowe w lasach Lubuskiego utrzymuje się na wysokim poziomie, a często jest to spowodowane suszą i wysokimi temperaturami, a także działaniem człowieka.
Incydenty pożarowe w regionie Gorzowa
Pożar w okolicach Leśnictwa Glinik (5 czerwca)
W nocy 5 czerwca, około godziny 22:20, strażacy ze Skwierzyny, Gorzowa, Krasowca oraz Deszczna otrzymali zgłoszenie o pożarze lasu przy szosie kostrzyńskiej. Ze względu na fakt, że obszar ten jest znany z dużych kompleksów leśnych, do akcji zostały wysłane ciężka Scania oraz średnie Iveco, które miały ze sobą zbiorniki z łączną pojemnością 10 tysięcy litrów wody.
Niestety, po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się, że pożar nie wybuchł przy szosie kostrzyńskiej, jak początkowo zgłoszono, lecz w okolicach Leśnictwa Glinik. Znaczna odległość między miejscem zdarzenia a pierwotnym zgłoszeniem spowodowała pewne opóźnienie w dotarciu ekipy strażackiej. Po dotarciu na miejsce strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia płomieni, które obejmowały około 5 arów powierzchni leśnej ściółki. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji strażaków, którzy podali dwa prądy wody, udało się opanować sytuację i zapobiec większym stratom. Akcja dogaszania trwała jeszcze pewien czas, a strażacy powrócili do swoich domów dopiero po północy.
Potężny pożar między Gorzowem a Santockiem (maj)
Jeszcze przed godziną 12:00 w piątek 17 maja, gorzowscy strażacy otrzymali informacje o gęstym dymie widocznym z terenu lasów między Gorzowem a Santockiem. Na miejsce natychmiast wysłano kilka zastępów straży pożarnej, które rozpoczęły walkę z ogniem. Jak się okazało, zajął się las oraz pobliskie tereny po dawnym poligonie.
Na miejscu pracowało 10 zastępów straży, a pożar cały czas się rozprzestrzeniał z uwagi na silny i utrudniający pracę wiatr. Obszar objęty ogniem był bardzo duży. Wiele wskazywało na podpalenie, jednak biegli z zakresu pożarnictwa mieli ustalić dokładne przyczyny.
Strażacy nie mieli wątpliwości, że było to podpalenie. Płonęły lasy i nieużytki na terenach położonych między Gorzowem a Santockiem.
Policyjni lotnicy i strażacy z Black Hawka gasili pożar @PolskaPolicja
Pożar w okolicach MOP Marwice (25 sierpnia)
W niedzielne popołudnie 25 sierpnia, przed godziną 12:00, w okolicach MOP Marwice koło Gorzowa doszło do pożaru lasu. Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie, a na miejsce zostało wysłanych najpierw trzy jednostki. Okazało się, że ktoś celowo podkładał ogień w różnych miejscach. Łącznie na miejsce pożaru zostało wysłanych 12 zastępów straży pożarnej, a niedługo później pojawiły się również samoloty gaśnicze. Strażacy walczyli z pożarem po obu stronach drogi ekspresowej. Na miejscu pracowało 15 zastępów straży pożarnej oraz dwa samoloty gaśnicze, a następnie 20 zastępów z powiatu gorzowskiego oraz myśliborskiego. Sytuacja została opanowana.
Wielokrotne podpalenia między Marwicami a Santockiem
Płonący las pomiędzy Marwicami a Santockiem koło Gorzowa Wielkopolskiego był obiektem walki z ogniem z ziemi oraz powietrza. Strażacy zlokalizowali aż osiem ognisk zapalnych. Zgłoszenie o pożarze w pobliżu MOP Marwice wpłynęło do dyżurnego gorzowskich strażaków po godzinie 11:30. Do zdarzenia zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej, które już w trakcie dojazdu ustaliły, że leśna ściółka pali się w kilku miejscach po obu stronach trasy S3. W akcji uczestniczyło już 15 zastępów straży pożarnej z powiatu gorzowskiego oraz pięć samolotów gaśniczych Lasów Państwowych typu Dromader. W drodze były jeszcze kolejne wozy z powiatu strzelecko-drezdeneckiego oraz województwa zachodniopomorskiego. Ogień objął około 2 hektary leśnej ściółki oraz młodnika na gruntach Lasów Państwowych, reszta to był poligon. Na miejscu pracowało już 20 zastępów gaśniczych, które przez dłuższy czas dokładnie dogaszały pogorzelisko.
Pożar w miejscowości Mosina w gminie Witnica
25 jednostek straży pożarnej plus samoloty gaśnicze Lasów Państwowych walczyły z pożarem lasu w miejscowości Mosina, w gminie Witnica. Zapalił się tam młody las i gałęzie po wyrębie drzew. Strażaków powiadomiła anonimowa osoba. Niestety, z uwagi na bardzo trudne warunki, trudno było opanować pożar, choć działania strażaków były coraz skuteczniejsze. Ogień objął teren od 3 do 5 hektarów. W tym samym czasie w gminie Witnica palił się również stóg siana oraz dwa budynki gospodarcze i opuszczony budynek mieszkalny we wsi Oksza. Na szczęście nie było zagrożenia dla ludzi.
Ogólne zagrożenie pożarowe w regionie lubuskim
W lasach na całym obszarze województwa lubuskiego często występuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych wydają komunikaty, w których apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania w lasach i niezwłoczne kontaktowanie się ze Strażą Pożarną w przypadku zauważenia ognia.

Leśnicy ostrzegają, że lasy w Lubuskiem są często suche jak pieprz. W ciągu niespełna tygodnia na terenie Lubuskiego odnotowano liczne pożary łąk i lasów, w większości przypadków będące wynikiem podpalenia.
Pożary lasów nie tylko niszczą tereny i środowisko, ale także zabierają ludzkie życie. Czasem wystarczy iskra z kół hamującego pociągu, niedopałek papierosa, albo wyrzucona w trawę butelka (nawet plastikowa!), aby wzniecić ogień.
Działania w całym województwie (2 lipca 2025 roku)
W dniu 2 lipca 2025 roku jednostki ochrony przeciwpożarowej województwa lubuskiego interweniowały przy kilkunastu pożarach lasów, które wybuchły w różnych częściach regionu, m.in. w powiatach zielonogórskim, krośnieńskim, wschowskim i strzelecko-drezdeneckim. Łącznie spłonęło 4,12 ha lasów, głównie ściółki i poszycia leśnego.
Działania prowadzono w wyjątkowo trudnych warunkach. Temperatury w słońcu sięgały nawet 50°C, a ogień rozwijał się w gęsto zalesionych młodnikach, co znacząco potęgowało wysiłek strażaków. Pomimo wysokiej liczby zaangażowanych sił i środków, dzięki sprawnemu działaniu struktur Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, wspieranego przez Lasy Państwowe oraz ich lotnicze środki gaśnicze, udało się skutecznie walczyć z żywiołem.
Podpalenia i ich konsekwencje
W ciągu niespełna tygodnia na terenie Lubuskiego odnotowano 24 pożary łąk i lasów. W większości przypadków są one wynikiem podpalenia. Rozpoczyna się akcja STOP wypalaniu traw, a także rozważane są wyższe kary za podpalenia lasów, łąk i torfowisk. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie odnotowała ponad 200 pożarów gaszonych przez leśników i strażaków w ciągu roku.
W pożarze lasu w miejscowości Poźrzadło zdetonowało co najmniej 18 niewybuchów z okresu II wojny światowej, co dodatkowo utrudniało działania gaśnicze i stwarzało ogromne zagrożenie.