Tragiczny pożar w Pszowie: Pięć ofiar w wynajmowanym budynku

W niedzielę wieczorem w Pszowie doszło do tragicznego w skutkach pożaru budynku przy ulicy Lubomskiej. Ogień rozprzestrzenił się z błyskawicznym tempem, a w wyniku zdarzenia zginęło pięć osób: cztery mężczyzny i jedna kobieta. Z płonącego obiektu udało się uratować 12 osób.

pogorzelisko po pożarze w Pszowie

Tło zdarzenia: Ulica Lubomska i nieformalny hotel pracowniczy

Ulica Lubomska w Pszowie charakteryzuje się podmiejskim, wręcz wiejskim krajobrazem, z licznymi szklarniami, stodołami i kurnikami. To właśnie w budynku pod numerem 56, który wcześniej służył jako ubojnia drobiu, a następnie jako nieformalny hotel pracowniczy, wybuchł pożar. Obiekt, w którym doszło do tragedii, był domem jednorodzinnym, do którego dobudowano część przeznaczoną na działalność ubojni. Budynek ten nie był zgłoszony do żadnego rejestru obiektów hotelarskich ani gminnego.

Właściciel domu, syn poprzednich właścicieli ubojni, postanowił wynająć pokoje pracownikom, tworząc w ten sposób nieformalny hotel pracowniczy. Ogłoszenia o wynajmie "pokoi pracowniczych" były dostępne między innymi na portalu OLX. Lokal był tani, co przyciągało robotników pracujących w okolicy.

zdjęcie budynku mieszkalnego z przybudówką, gdzie mieściła się ubojnia i hotel pracowniczy

Przebieg pożaru i akcja ratunkowa

Pożar wybuchł około godziny 19:00. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, odcinając drogę ucieczki części mieszkańcom. Sąsiedzi zauważyli płomienie i natychmiast wezwali służby ratunkowe. Jeden z sąsiadów, pan Bronisław, który był jednym z pierwszych świadków zdarzenia, próbował pomóc, jednak pożoga była już tak duża, że nie odważył się wejść do środka.

Na miejsce przybyło wiele jednostek straży pożarnej, policji i pogotowia ratunkowego. Strażacy, pracujący w maskach tlenowych, przystąpili do akcji gaśniczej i poszukiwania osób uwięzionych w płomieniach. Po zakończeniu działań gaśniczych, w pogorzelisku znaleziono ciała pięciu ofiar - czterech mężczyzn i jednej kobiety. Z płonącego budynku udało się ewakuować 12 osób.

Według relacji świadków, od momentu pojawienia się dymu z parteru do objęcia ogniem dachu minęło zaledwie 15-20 minut. Według jednej z hipotez, ogień mógł wybuchnąć w wyniku zapalenia się oleju na kuchence podczas smażenia frytek, a następnie próby jego gaszenia wodą, co doprowadziło do gwałtownego rozprzestrzenienia się płomieni.

zdjęcie strażaków gaszących pożar

Ofiary i poszkodowani

Ofiary pożaru to obywatele Polski: 36-letnia kobieta oraz czterej mężczyźni w wieku od 49 do 69 lat. Niektórzy z nich mieli rodziny i domy w pobliskich miejscowościach, inni byli przyjezdnymi pracownikami. Wśród ewakuowanych osób znajdowało się m.in. małżeństwo z Ukrainy. Jedna z uratowanych osób to bezdomny mężczyzna, któremu właściciel pozwolił mieszkać w jednym z pokoi w zamian za pomoc w utrzymaniu porządku.

W wyniku zdarzenia ucierpieli również dwaj policjanci. Jednemu z nich pomoc udzielono na miejscu, drugi trafił do szpitala, jednak jego stan określano jako dobry.

Śledztwo i ustalenia prokuratury

Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego pożaru, które prowadzone jest pod kątem artykułu 163 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Właściciel budynku, Andrzej W., został przesłuchany. Mężczyzna nie został zatrzymany.

Biegli ustalili, że pożar prawdopodobnie wybuchł po zapaleniu się oleju na kuchence i próbie jego gaszenia wodą. Prokuratura badała również kwestię nieprawidłowości przepisów przeciwpożarowych, jednak śledztwo w tym zakresie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Decyzja o umorzeniu postępowania jest nieprawomocna.

Właścicielka nieruchomości wynajmowała pokoje w ramach tzw. najmu okazjonalnego. Trzy zwęglone ciała znaleziono na pierwszym piętrze budynku, a dwa na poddaszu.

Skakali z okien, by uciec. Dramatyczne relacje po pożarze hostelu w Pszowie | FAKT

Reakcja władz i mieszkańców

Burmistrz Pszowa, Piotr Kowol, ogłosił poniedziałek dniem żałoby w mieście. Zapewnił również osoby ewakuowane z pogorzeliska mieszkania zastępcze w lokalnym ośrodku wypoczynkowym.

Mieszkańcy Pszowa są wstrząśnięci tragedią, która wydarzyła się w ich mieście. Określają zdarzenie jako "wielostronną tragedię" i wyrażają współczucie dla ofiar i ich rodzin.

tags: #pozar #w #pszowie #dzisiaj