Tragiczny pożar w Rumi na ulicy Świętojańskiej

Wstępne informacje o zdarzeniu

W niedzielny wieczór, 23 listopada, po godzinie 18:30, doszło do tragicznego pożaru budynku przy ul. Świętojańskiej w Rumi (woj. pomorskie). Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej około godziny 18:36. Ogień pojawił się na pierwszym piętrze dwukondygnacyjnego domu jednorodzinnego, w którym na piętrze znajdują się dwa osobne mieszkania. Wstępnie ustalono, że ogień wybuchł w jednym z nich.

Zastępy straży pożarnej i służb ratunkowych na miejscu pożaru w Rumi, ulica Świętojańska

Akcja ratunkowa i tragiczny bilans

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano kilka zastępów Państwowej Straży Pożarnej - w akcji brało udział aż osiem zastępów. W chwili pożaru w budynku przebywało kilka osób. Sześć osób mieszkających na parterze zdołało samodzielnie opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem służb. Pozostali mieszkańcy również zdołali opuścić dom przed rozprzestrzenieniem się ognia.

Niestety, trzy osoby ucierpiały. Strażacy ewakuowali kolejne trzy osoby z pierwszej kondygnacji - wszystkie były nieprzytomne. Mimo szybko podjętych działań i prowadzonej reanimacji, nie udało się uratować życia dwóm osobom - kobiecie i mężczyźnie w wieku około 50 lat, którzy zostali odnalezieni nieprzytomni. Oficer prasowy wejherowskiej straży pożarnej, ogn. Grzegorz Hinz, przekazał, że prawdopodobną przyczyną zgonów było zatrucie dymem lub gazami pożarowymi, ponieważ w budynku panowało duże zadymienie.

Trzecią poszkodowaną była około 84-85-letnia kobieta, która doznała poparzeń i objawów podtrucia dymem. Seniorka została przewieziona do szpitala w Wejherowie w ciężkim stanie. Ogień został opanowany, a akcja gaśnicza zakończona, teren został zabezpieczony.

Śledztwo i ustalanie przyczyn

Na miejscu pracowali policjanci z Rumi, technik kryminalistyki, prokurator oraz biegły z zakresu medycyny sądowej. Obecny był również zastępca burmistrza miasta Rumia oraz lokalni strażacy i z sąsiednich jednostek. Część czynności policyjnych została przeprowadzona już wczoraj, a dziś kontynuowane będą oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Przyczyny i okoliczności zdarzenia są nadal ustalane. Według wstępnych ustaleń, przyczyną tragedii mogło być zatrucie tlenkiem węgla.

Apel służb o zachowanie ostrożności

W związku z okresem grzewczym policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają o konieczności wyposażenia mieszkań w czujniki dymu oraz czujniki tlenku węgla. To niewielkie urządzenia, które kosztują naprawdę niewiele, a mogą uratować ludzkie życie.

Ilustracja przedstawiająca czujnik dymu i czujnik tlenku węgla

tags: #pozar #w #rumi #dzisiaj