W poniedziałek, 14 lipca, w Siemianowicach Śląskich doszło do poważnego zdarzenia pożarowego. Ogień pojawił się w hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Chemicznej, należącej do firmy zajmującej się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Kłęby dymu były widoczne nie tylko w mieście, ale także w sąsiednich miejscowościach, takich jak Katowice, Bytom, Chorzów czy Świętochłowice.

Przebieg akcji ratowniczej
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych dokładnie o godzinie 16:00. Budynek, w którym wybuchł ogień, miał kształt litery L. Z uwagi na obecność materiałów łatwopalnych, takich jak tworzywa sztuczne, rozpuszczalniki oraz butle z gazem, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. W szczytowym momencie akcji w działaniach brało udział 48 zastępów straży pożarnej oraz ponad 100 strażaków.
Na miejscu pracowała Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego, która na bieżąco monitorowała jakość powietrza. Działania prowadzone były na trzech odcinkach bojowych, a strażacy wykorzystywali drona do obserwacji pogorzeliska z powietrza. Dzięki intensywnym działaniom służb udało się uratować budynek administracyjny oraz część hal.

Sytuacja po opanowaniu żywiołu
Pożar został opanowany około godziny 20:30. Ostatecznie ogień objął powierzchnię około 1600 metrów kwadratowych. Z zakładu ewakuowano 8 osób; na szczęście nie odnotowano żadnych informacji o osobach poszkodowanych. W akcji uczestniczyli przedstawiciele władz, w tym wojewoda śląski Marek Wójcik oraz prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech, którzy monitorowali sytuację kryzysową.
- Wstępne ustalenia: Wykluczono podpalenie. Wszystko wskazuje na to, że źródłem ognia była jedna z maszyn do cięcia laserem.
- Stan środowiska: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) nie stwierdził zagrożeń dla pobliskich rzek, zbiorników wodnych ani zanieczyszczenia powietrza.
- Skutki: Straty są ogromne. Doszczętnie spłonęła hala produkcyjna, magazyny, maszyny oraz produkty klientów.
Dalsze kroki i pomoc dla poszkodowanych
Policja gromadzi materiał dowodowy, a dokładna przyczyna pożaru zostanie ustalona po otrzymaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Właściciele firmy, która poniosła ogromne straty, zwrócili się z apelem o pomoc w odbudowie zakładu i zabezpieczeniu wynagrodzeń dla swoich pracowników. We wtorek, 15 lipca, ruch na ulicy Chemicznej pozostawał ograniczony, a strażacy prowadzili działania dogaszające i zabezpieczające teren.
🚒🔥 Zobacz film z akcji strażaków podczas pożaru kompleksu hal w Gdańsku! 🔥🚒
tags: #pozar #w #siemianowicach #slaskich