Potężny Pożar Lasu na Lubelszczyźnie: Akcja Gaśnicza w Puszczy Solskiej

Na południu Lubelszczyzny, na styku trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego, wybuchł potężny pożar lasu. Strażacy nieustannie walczą z żywiołem, który objął rozległe tereny Puszczy Solskiej, szczególnie w okolicach miejscowości Kozaki w gminie Łukowa, na obszarze Nadleśnictwa Józefów.

Mapa obszaru Puszczy Solskiej z zaznaczeniem powiatów Biłgorajskiego, Zamojskiego i Tomaszowskiego

Rozwój Sytuacji i Skala Pożaru

Pożar wybuchł we wtorek po godzinie 15:00 w okolicach miejscowości Kozaki. Bardzo szybko rozprzestrzenił się, przyjmując formę tzw. pożaru wierzchołkowego, który objął korony drzew i błyskawicznie zajmował kolejne obszary leśne. Według początkowych szacunków, ogień mógł objąć nawet 250 hektarów, by później objąć ok. 300 ha według leśników. Do tej pory spłonęło w sumie ponad 150 hektarów lasu.

Komendant wojewódzki straży pożarnej w Lublinie, Zenon Pisiewicz, opowiedział wieczorem o trwającej akcji gaśniczej na konferencji prasowej. Starosta biłgorajski Andrzej Szarlip przekazał, że ogień był bardzo blisko Józefowa. Burmistrz Józefowa Roman Dziura relacjonował, że mieszkańcy są przerażeni, zwłaszcza ci, których domy mieszczą się na osiedlu Młynki, najbliżej miejsca pożaru. Podkreślił, że pożar wciąż się rozprzestrzenia i jest groźny.

Zdjęcie satelitarne pożaru lasu na Lubelszczyźnie

Działania Gaśnicze i Zaangażowane Siły

Na miejsce zdarzenia zostało zadysponowanych ok. 70 zastępów straży pożarnej, co stanowiło około 300 strażaków, jak informował kpt. Mateusz Małyszek, rzecznik KP PSP w Biłgoraju. W późniejszym etapie w działaniach uczestniczyło 88 zastępów PSP. W akcji gaśniczej biorą udział setki strażaków z województwa lubelskiego, podkarpackiego i małopolskiego. Wykorzystano m.in. dwie cysterny z wodą, śmigłowiec Lasów Państwowych, śmigłowiec Policji, a także dwa policyjne śmigłowce S-70i Black Hawk, które zrealizowały 50 zrzutów wody z wykorzystaniem zbiorników Bambi Bucket, docierając tam, gdzie dostęp z ziemi jest ograniczony lub niemożliwy.

Specjalistyczne Moduły GFFF

Na miejsce skierowano wyspecjalizowane grupy strażaków - moduły GFFF (Ground Forest Fire Fighting), przygotowane do walki z pożarami lasów w najtrudniejszych warunkach. Moduły GFFF z województwa podkarpackiego, Poznania i Łodzi to jedne z najbardziej zaawansowanych formacji w strukturach Państwowej Straży Pożarnej. Działają bez użycia pojazdów, docierając tam, gdzie nie ma żadnych dróg dojazdowych, niosąc cały sprzęt na plecach i poruszając się pieszo głęboko w lesie, często w ekstremalnych warunkach.

Ich działania polegają na bezpośredniej walce z ogniem. Strażacy ręcznie tworzą pasy przeciwpożarowe, usuwając roślinność i ściółkę, by zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia. Gaszą pożar z bardzo bliskiej odległości przy użyciu przenośnego sprzętu, a w razie potrzeby stosują także tzw. przeciwogień, czyli kontrolowane wypalanie terenu przed frontem pożaru. Po przejściu ognia patrolują teren i dogaszają zarzewia, które mogą ponownie doprowadzić do wybuchu pożaru. To praca wymagająca ogromnej siły fizycznej, odporności i perfekcyjnej współpracy w zespole.

Zmiana Organizacji Akcji

Ze względu na zaangażowanie śmigłowców, punkt dowodzenia został przeniesiony bliżej miejsca ich lądowania i tankowania. Ma to usprawnić koordynację działań i skrócić czas reakcji służb. W akcję zaangażowani są również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy lokalizują zarzewia ognia i dogaszają pogorzeliska.

Pożar na Roztoczu. Policyjny Black Hawk w akcji

Utrudnienia i Wpływ Warunków Pogodowych

Działania służb od początku utrudniał silny wiatr. Po godzinie 12 wiatr gwałtownie się nasilił, co doprowadziło do powstania nowych ognisk pożaru i znacznie skomplikowało akcję. Sytuacja pozostawała bardzo wymagająca, a silny wiatr i zmienne warunki utrudniały prowadzenie działań zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. Strażacy podkreślali, że dojazd do niektórych miejsc był trudny, a "szła ściana ognia", co świadczyło o ogromnej skali żywiołu.

Strażacy walczący z ogniem w trudnym terenie leśnym

Tragiczny Wypadek podczas Akcji

Niestety, podczas akcji gaśniczej doszło do tragicznego wypadku. W katastrofie samolotu gaśniczego Dromader, który brał udział w gaszeniu pożaru lasu, zginął pilot. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podkreślił, że pilot był doświadczony i miał duże kwalifikacje. Prokuratura Okręgowa w Zamościu bada przyczyny katastrofy lotniczej w Puszczy Solskiej. Na miejscu spodziewany jest udział Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratury, które będą ustalać potencjalne przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

Wsparcie Służb i Apel do Mieszkańców

W nocy z wtorku na środę na miejscu walki z pożarem pojawili się kluczowi przedstawiciele rządu i służb: minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciech Kruczek oraz dyrektor Lasów Państwowych Adam Wasiak.

Wojewoda lubelski Krzysztof Komorowski zapewnił, że "do zabudowań jest daleko". Niemniej jednak, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysłało alert do osób przebywających w powiecie biłgorajskim, a także w gminach Łukowa, Józefów i Aleksandrów. RCB apeluje o ostrożność, nieotwieranie okien, ograniczenie przebywania na zewnątrz i śledzenie komunikatów lokalnych władz oraz służb. Zalecane jest zamknięcie okien i drzwi, wyłączenie wentylacji nawiewnej oraz przygotowanie dokumentów i najpotrzebniejszych leków na wypadek ewentualnej ewakuacji.

Biłgorajska policja zakomunikowała, że droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest zablokowana ze względu na pożar lasu i nieużytków rolnych. Służby apelują o ostrożność i umożliwienie szybkim pojazdom ratowniczo-gaśniczym dotarcie do źródła pożaru. Naczelnik Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP, insp. pil. Robert Sitek, przekazał, że w razie konieczności służby są "w pełnej gotowości do przeprowadzenia ewakuacji osób z wykorzystaniem technik linowych", choć do tej pory nie ogłoszono takiej konieczności.

Burmistrz Józefowa Roman Dziura zwrócił się do mieszkańców z apelem o wstrzymanie się od używania wody z sieci wodociągowej z powodu jej mocnego obciążenia.

Charakterystyka Puszczy Solskiej

Puszcza Solska to rozległy obszar leśny, z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. Puszcza zajmuje powierzchnię ponad 79 tys. ha i położona jest w województwie lubelskim (w powiatach biłgorajskim, tomaszowskim, zamojskim) oraz województwie podkarpackim (powiat lubaczowski). Leśnik Łukasz Borowiec zaapelował o utworzenie porządnego pasa przeciwpożarowego na drodze wojewódzkiej Aleksandrów-Józefów, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Zdjęcie przedstawiające bór sosnowy w Puszczy Solskiej

Stabilizacja Sytuacji i Dalsze Kroki

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w godzinach nocnych, a następnie w środę o 4:30 rano na swoim koncie na X, że sytuacja stabilizuje się, a pożar przestał się rozprzestrzeniać. Sytuacja jest nadal na bieżąco monitorowana. Na rano planowane były loty dronów, które miały sprawdzić, gdzie nadal pojawiają się zarzewia ognia. Do dyspozycji pozostają zarówno śmigłowiec Lasów Państwowych, jak i śmigłowiec Policji, a w razie potrzeby kolejne jednostki powietrzne mogą zostać włączone do działań. Kolejne decyzje Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej będą podejmowane rano, w zależności od rozwoju sytuacji.

tags: #pozar #w #tomaszowie #lubelskim