Historia Lotniska w Pile i Współczesna Lotnicza Straż Pożarna

Początki i Okres Przedwojenny Lotniska w Pile

W związku z uruchomieniem produkcji samolotów w zakładach Ostdeutsche Albatros Werke GmbH oraz otwarciem szkoły pilotów, koniecznym było uruchomienie nowego lotniska w Pile. Jego pole wzlotów ulokowano na zachód od obecnej ulicy Lotniczej. Zostało ono oddane do użytku w maju 1914 roku. W przededniu wybuchu I wojny światowej cały personel lotniczy miejscowego garnizonu liczył około dwóch tysięcy lotników, byli to piloci, mechanicy, obsługa naziemna i kadeci szkoły pilotów. Do wspomnianej szkoły latania uczęszczali także Polacy, którzy ze względu na swoje pochodzenie byli dyskryminowani i surowo selekcjonowani, nie mieli oni możliwości pełnienia funkcji dowódczych. Po 1918 roku, lotnisko zostało bez gospodarza, sporadycznie służąc celom lotnictwa łącznikowego oraz pocztowego. Podczas swojej kampanii wyborczej, osobiście na Lotnisku Piła wylądował Adolf Hitler, który niespełna rok później został demokratycznie wybrany na dyktatora III Rzeszy. Po dojściu Hitlera do władzy rozpoczęła się niedozwolona militaryzacja, która ograniczona była postanowieniami Traktatu Wersalskiego. W tej militaryzacji Niemcom pomagali Moskale, między innymi udostępniając swoje poligony czy strategiczne surowce mineralne.

Lotnisko Piła w Czasie II Wojny Światowej

Przełomowym momentem dla lotniska był 1939 rok, kiedy to rozpoczęto rozbudowę fortyfikacji oraz wielkiego garnizonu, który pod koniec wojny stał się twierdzą - festung schneidemühl. Na miejscu obecnej infrastruktury lotniskowej rozpoczęto budowę hangarów lotniczych i całego zaplecza pod przyszłą bazę lotniczą. Rozpoczęto także budowę systemu schronów dla ludności. W czasie II wojny światowej remontowano tutaj głównie dwusilnikowe samoloty bojowe. Dzięki wybudowanej wcześniej mijance, bocznicom, rampom i połączeniu z siecią kolejową, do zakładów remontowych mogły trafiać samoloty, które wymagały przetransportowania na platformach kolejowych. W czasie największych strat samolotów, w Pile naprawiano nawet od dwóch do trzech samolotów tygodniowo, które następnie były oblatywane i odsyłane z powrotem na front. Na początku 1945 roku, z obawy przed zbliżającym się do miasta frontem wojennym, zakłady lotnicze zostały częściowo ewakuowane, a sprzęt przetransportowano koleją w głąb Rzeszy. Na płycie postojowej pozostało kilka remontowanych i niezdolnych do lotu maszyn, których nie zdążono zabrać z obleganej przez Armię Czerwoną twierdzy, jednak dużo maszyn i urządzeń zostało.
Historyczne zdjęcie Lotniska Piła z okresu II wojny światowej z widocznymi hangarami lub samolotami.
W 1943 roku przystąpiono do budowy trzech dróg startowych (RWY) o nawierzchni betonowej, o długości 1 525 (1 500) m na kierunku 13/31, 1 200 m na kierunku 03/21 i 1 125 (1 250) m na kierunku 09/27. Zostały one umieszczone dalej na zachód od czynnego pola wzlotów. Zbudowano je na planie trójkąta, zgodnie z ówczesnymi trendami. Do końca II wojny światowej jeden z pasów nie został ukończony. Nie ukończono także dróg kołowania. Mimo tego, lotnisko w Pile i podobne w Mierzęcicach, były lotniskami przeznaczonymi do testów nowych samolotów z napędem odrzutowym. W lutym 1945 roku, Lotnisko w Pile zostało zajęte przez wojska sowieckie. Nie zachowała się żadna dokumentacja związana z sowiecką obecnością na lotnisku. Wiadomo tylko, że na Lotnisku Piła nie było robione nic, a wręcz przeciwnie - lotnisko ulegało dewastacji.

Odbudowa i Rozwój Polskiego Lotnictwa Wojskowego

Druga wojna światowa oficjalnie zakończyła się 8 maja 1945 roku, a według Moskali 9 maja 1945 roku. Wielcy tego świata zdecydowali, że Pomorze trafiło w granice Polski, a więc i Piła. Przypuszczalnie w 1950 roku, oficjalnie lotnisko zostało przekazane Polskiemu Dowództwu. Polacy bardzo poważnie potraktowali fakt odbudowy lotniska zniszczonego wojną i zdewastowanego przez Moskali. Przeprowadzono niezbędne remonty dla przyjęcia tutaj jednostek lotniczych.Z początkiem 1952 roku, na Lotnisko Piła ze Strachowic przebazowano 6. Pułk Lotnictwa Szturmowego. Na jego bazie utworzono kolejny pułk, 51. Pułk Lotnictwa Szturmowego. Początkowo 51. Pułk Lotnictwa Szturmowego zaczęto formować na Lotnisku Gdańsk-Wrzeszcz, ale formowania nie ukończono. Oba pułki, a dodatkowo 53. Pułk Lotnictwa Szturmowego (Mirosławiec) należały do 16. Dywizji Lotnictwa Szturmowego.
Fotografia samolotów Ił-10 na Lotnisku w Pile w latach 50.

Pierwsze polskie samoloty i modernizacja

Pierwsze śmigłowe samoloty Ił-10 wylądowały na lotnisku w 1952 roku. Całkowite przezbrojenie pułków stacjonujących w Pile na samoloty z napędem turboodrzutowym nastąpiło dopiero w 1957 roku. Dzięki nowym samolotom pułk w bardzo szybkim czasie zyskał zdolność bojową.Warto wspomnieć o historycznym wydarzeniu z 3 października 1952 roku. Od wczesnych godzin rannych z polowego lotniska Bednary pod Poznaniem startowały wojskowe samoloty 6. pułku, zmierzające na lotnisko w Pile. Miasto było spowite mgłą. W trudnych warunkach pogodowych, w trakcie przyziemiania samolotu, silny boczny wiatr spowodował przechył samolotu w prawo, doszło do urwania prawej goleni i skrzydła. Samolot wypadł z drogi startowej nr 305 i zatrzymał się w miejscu, gdzie teraz rośnie lasek brzozowy. Załoga na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń. Wydarzenie to przeszło do historii jako lądowanie pierwszego wojskowego samolotu z polską załogą na lotnisku po wojnie. Za pierwszym samolotem leciał dowódca pułku mjr Aleksander Dufajn, który przez pogarszającą się pogodę nie zdołał wylądować i wrócił na podpoznańskie lotnisko. Zaplanowane na ten dzień dalsze lądowania odwołano.Wówczas w budynku szkoły zakwaterowało się dowództwo, sztab 6. Pułku oraz sztab 16. Dywizji Lotnictwa Szturmowego. Czasy te dobrze pamięta jedyny jeszcze żyjący żołnierz pełniący służbę w 16. dywizji, 96-letni st. chor. szt. Władysław Jędrzychowski, który pełnił funkcję radioobserwatora stacji meteorologicznej na poddaszu szkoły. Jak wspominał: „Żaden pilot nie wyleciał, kiedy nie dostał informacji o stanie pogody. Widzialność, zachmurzenie, siła wiatru, ciśnienie powietrza. Dopiero jak to wszystko piloci znali mogli wylatywać w powietrze. Także ci najmniejsi też byli ważni”. Obecnie mają także swoją pamiątkową tablicę na budynku szkoły, w której służyli do 1957 roku. Potem budynek przekazano na cele oświatowe. Jak podkreśla mjr w st. sp.: „Uważam, że historię lotnictwa tworzyli ludzie, o czym się bardzo mało mówi. To inicjatywa Związku Żołnierzy Wojska Polskiego. Wyszliśmy z tego założenia, że trzeba pamiętać, kiedy zaczęła się ta historia. Słyszałem, że wielu ludzi nawet nie wie, że w tym budynku był sztab Dywizji Lotniczej”.

Samoloty Lim-5M i Lim-6bis

W dniu 2 grudnia 1960 roku do Piły przyleciały pierwsze samoloty szturmowe Lim-5 M. Były to prawdopodobnie 2 maszyny, a ich eksploatacja miała być próbna. Do maja 1961 roku w Pile było już 11 maszyn Lim-5 M. Lecz już w pierwszych dniach użytkowania w jednostkach wykryto wiele wad konstrukcyjnych Lim-5 M i doszło do kilku wypadków i katastrof. Podjęto więc słuszną decyzję o wycofaniu ich z jednostek bojowych i poddaniu ich modyfikacjom. Zmodernizowane samoloty szturmowe, o oznaczeniu Lim-6 bis, na długie lata zagościły w Pile. Łącznie na Lotnisko w Pile do dwóch pułków trafiło około 60-70 samolotów Lim-6 bis / 6 M. Nowy sprzęt pozwolił na wprowadzenie do szkolenia nowych elementów taktycznych.Warto wspomnieć, że odrzutowiec SBLim-2 nr boczny "006" stacjonował dawniej na pilskim lotnisku. Samolot wyprodukowany w 1953 roku jest jednym z zaledwie 3 tego typu płatowców latających w Europie, w USA są jeszcze 3 takie latające maszyny. Dzięki pasji swoich właścicieli odzyskały dawną świetność i powrócił w przestworza. Samolot ten przyleciał na zaproszenie Pilskiego Muzeum Wojskowego.

Lim-2, SB Lim-2 i Lim-5 - przeloty | AirSKY 2026

Infrastruktura Lotniskowa w Okresie PRL

Kolejna rozbudowa dróg startowych nastąpiła w okresie 1953-1955 i była związana z wprowadzeniem samolotów bojowych z napędem turboodrzutowym. Wówczas wyremontowano tylko dwie RWY. Główna RWY otrzymała długość 1 900 m i szerokość 40 m. Drugą także poszerzono, ale jej długość pozostała bez zmian. Zbudowano także betonowe drogi kołowania (DK) i stojanki. W czasach PRL obie RWY systematycznie remontowano co około 5 lat. RWY nr 2 wykorzystywano rzadziej, z uwagi na wschodnie podejście biegnące nad samym centrum miasta.W latach 60., w wyniku doświadczeń wojny w Wietnamie, zaczęto stosować rozśrodkowanie samolotów i parkowania ich w ukryciach. Stojanki obwałowywano z trzech stron ziemią, co w teorii i praktyce utrudniało zniszczenie samolotów na ziemi.Na przełomie lat 50. i 60., oprócz 6. Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Szturmowego, na lotnisku stacjonował 16. Dywizjon Dowodzenia Lotami (JW 1084). W 1962 roku dowódcą był mjr pilot Kurczalski, a szefem Sztabu był kpt. Kowalski. 16. Dywizjon Dowodzenia Lotami składał się z czterech pododdziałów:
  • Kompania Radiotechniczna: radary, radiostacje, radiolatarnia dalsza i bliższa. Dowódca kompanii pełnił funkcję Kierownika Lotów.
  • Kompania Łączności: łącznice, telefony, radiolinie.
  • Kompania Ubezpieczenia Lotów (UL): reflektory naziemne, agregaty prądotwórcze.
  • Zespół Dowodzenia Lotami (ZDL): meteo, planszeciści, startowi. Meteo miało synoptyków, obserwatorów i radzistów. Radziści odbierali prognozy pogody nadawane z Warszawy i innych pułków lotniczych i przekazywali je synoptykom, którzy opracowywali mapy meteo. Obserwatorzy zbierali dane z ogródka meteo i sporządzali karty pogody oraz przekazywali je synoptykom.
Koszary 16. Dywizjonu Dowodzenia Lotami znajdowały się między Stołówką-Kuchnią a Izbą Chorych, równolegle do ulicy Lotniczej. Były to baraki zbudowane jeszcze w czasie II wojny światowej. 16. Dywizjon Dowodzenia Lotami był na usługach 6. PLMSZ i 51. PLMSZ. W Pile mieściło się oczywiście dowództwo 16. Dywizji Lotnictwa Szturmowego (1951-1967). Jej dowódcą był płk pil. Jerzy Bażanow (1959 -1963), który dobrze mówił po Polsku. Zastępcą dowódcy był płk Serwiński, który bardzo słabo mówił po Polsku.

Unikalne obiekty lotniska

Lotnisko posiadało również płyty kompensacyjne, bardziej znane jako „Krąg kompensacyjny” ze względu na najbardziej zaawansowane konstrukcje tego typu. Służyły one do kompensacji busoli i kalibracji systemów nawigacyjnych. Chodzi o to, że busola magnetyczna (kompas lotniczy) jest przyrządem niezwykle ważnym, bardzo czułym i musi być maksymalnie precyzyjny. Dlatego co jakiś czas przyrząd ten wymaga kalibracji, czyli doregulowania do wzorca. Kompensacja dewiacji kompasu magnetycznego polega na przeciwdziałaniu siłom magnetyzmu statku powietrznego w miejscu zamontowania kompasu przez umieszczenie w pobliżu kompasu magnesów, elektromagnesów, a nawet blaszek żelaza generujących pola magnetyczne o działaniu przeciwnym. Czynność tę wykonuje się bez demontażu urządzenia z samolotu. Płyta tego stanowiska jest odpowiednio oznaczona, a samo stanowisko musi być oddalone od innych obiektów mogących mieć wpływ na kalibrację. Płyta, na której ustawiano samolot, była obrotowa. Na niej można było umieścić samolot o masie całkowitej do 30 000 kg. Dodatkowo był element podtrzymujący ogon samolotu, aby samolot przyjął dokładnie taką pozycję (kąt natarcia), jaką samolot ma podczas poziomego lotu.Inne obiekty infrastrukturalne obejmowały:
  • Podziemny skład paliw o pojemności 100 000 litrów. Jego oddanie do użytku datuje się na 1939 rok. Jeszcze w czasie II wojny światowej rozpoczęto budowę nowej bazy paliw. Już po wojnie bazę kilkakrotnie remontowano i rozbudowywano.
  • Metalowy, łukowaty hangar zwany „Blaszakiem” został oddany do użytku w 1943 roku. W założeniu był hangarem prowizorycznym, szczęśliwie przetrwał długie dziesięciolecia.
  • Jeden z podwójnych hangarów został oddany do użytku w 1944 roku. W lutym 1945 roku południowa część hangaru została zniszczona. Od 1953 roku mieściły się tutaj 48. Polowe Warsztaty Lotnicze. Obecnie znajduje się w nim siedziba firmy Goliat Janusz Polaszek Sp.
  • W 1944 roku Niemcy przystąpili do budowy kolejnego hangaru, który nie został ukończony.

Era Su-22 i Koniec Lotnictwa Wojskowego

Ostatnia i zarazem największa modernizacyjna na Lotnisku Piła miała miejsce w latach 80. W dniu 13 listopada 1984 roku do Piły przebazowano pierwsze nowoczesne samoloty szturmowo-bombowe typu Su-22 M4 i Su-22 UM3 K. W związku z przyjęciem nowych samolotów lotnisko ponownie zostało gruntownie przebudowane.
Zdjęcie samolotu Suchoj Su-22 na lotnisku w Pile
Na części RWY nr 2 wybudowano Centralną Płytę Postojowo-Remontową (CPPS) i przestano ją wykorzystywać do startów i lądowań. Należy jednak pamiętać, iż każdy Polski pierwszorzutowy Pułk Lotniczy miał opracowane plany startu maszyn bojowych z wykorzystaniem dróg kołowania i powierzchni gruntowych. Ćwiczono starty kluczy lub trójek samolotów z przeciwnych stron RWY z niewielką różnicą czasową. CPPS została zbudowana w latach 80. specjalnie dla samolotów Su-22. Umieszczono ją na nieużywanej RWY na kierunku 13/31, a wykorzystywanej jako DK. Na CPPS powstało 27 stanowisk do obsługi przed i po-lotowej. Ma ona wymiary 600 m x 90 m. Lotnisko także posiada starą CPPS umieszczoną przy głównej DK. Jej wymiary to 300 m x 50 m. Lotnisko posiada także dwie mniejsze PPS, znajdują się one na końcach głównej DK. Wzniesiono także wielkie schronohangary oraz składnice materiałów pędnych i smarów potocznie nazywaną MPS. Do około 1964 roku, samoloty bojowe były ustawiane równymi rzędami w pobliżu hangarów i przykrywano je całkowicie plandekami. W wyniku doświadczeń wojny w Wietnamie, od około 1965 roku, także na Lotnisku w Pile zaczęto praktykować rozśrodkowanie samolotów bojowych.Lotnisko posiadało trzy strefy rozśrodkowania:
  1. Pierwszą umieszczono w południowej części lotniska. Tu były stojanki dla samolotów typu Lim. Od lat 80. strefa nieużywana.
  2. Strefa druga została zlokalizowana w południowo-zachodniej części lotniska. Tu także były stojanki dla samolotów typu Lim. W latach 80. zbudowano tu schronohangary dla uderzeniowych Su-22, łącznie 26 schronohangarów.
  3. Trzecia strefa znalazła się w północno-wschodniej części, gdzie zbudowano 14 schronohangarów.
Obok wcześniej wspomnianych obiektów pojawił się park maszyn i polowe zakłady lotnicze - PWL. Wybudowano także nowe budynki użyteczności techniczno-magazynowej, koszarowej i administracyjnej. Lotnisko dysponowało pełnym systemem łączności i radiolokacji. Podstawowym radiolokacyjnym był Polski radar AVIA-W oraz system RLS. Do dnia dzisiejszego bez trudu można wskazać miejsca instalacji tego systemu. W swojej infrastrukturze technicznej lotnisko posiadało: park samochodowy, budynki koszarowe i magazynowe, dwie składnice materiałów pędnych i smarów (MPS) - pierwsza na południu, przy bocznicy kolejowej, druga na północy. Były strzelnice; klasyczna i samolotowa, były budynki i wiaty magazynowe.Pierwszym lądującym na Lotnisku Piła samolotem Su-22 była maszyna o numerze bocznym 3005 pilotowana przez majora Bogdana Likusa. Jako ciekawostkę należy podać, że samolot ten był ostatnim Su-22, który opuścił lotnisko w Pile po rozformowaniu jednostki, czyli służył od początku do końca. Samolot jest obecnie eksponatem w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Nowe samoloty spowodowały niewielką zmianę nazwy jednostki na 6. Pułk Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego.Lotnictwo wojskowe związane było z Piłą do końca 1998 roku. W maju-czerwcu 1998 roku, Lotnisko Piła (JW 3515, 87 BŁ) umierało, będąc traktowane jako lotnisko zapasowe dla Bydgoszczy i 2BL. Stacjonowała jeszcze ostatnia para dyżurna Su-22. Decyzje o rozwiązaniu lotniska były praktycznie podjęte. Historia jednostki JW 1316 skończyła się w 1998 roku, kiedy zdecydowano o rozwiązaniu 6. PLM-B i pozostawieniu w Pile jedynie Komendy Lotniska, która miała służyć jako lotnisko zapasowe dla użytkującej ten sam typ samolotu jednostki z Mirosławca i Świdwina. Wojsko Polskie ostatecznie opuściło Lotnisko w Pile w 2002 roku.

Dalsze Losy Lotniska w Pile

Majątek po wojsku przeszedł we władanie Agencji Mienia Wojskowego. Teren został podzielony na działki, które wystawiono na sprzedaż. Największy problem był z czynnym polem wzlotów. Do chwili obecnej (2018 rok) nie jest rozstrzygnięta kwestia, czy Miasto odzyska pole wzlotów z przeznaczeniem na cele lotnicze.
Mapa Lotniska Piła z zaznaczonymi drogami startowymi.
W 2004 roku, Lotnisko Piła zostało przez AMW wystawione na sprzedaż. W opisie nieruchomości napisano: „Lotnisko posiada dwie drogi startowe - główna droga startowa (RWY) 2 500 x 60 m - oraz niezbędne stacjonarne urządzenia lotniskowe. Zabudowę nieruchomości stanowią 134 budynki i budowle lotniskowe o przeznaczeniu technicznym, socjalnym, ogólnego zaplecza logistycznego oraz magazyny o łącznej powierzchni użytkowej 184 228 m kwadratowych i kubaturze 416 000 m sześciennych. Lotnisko posiada wszystkie niezbędne urządzenia lotniskowe. Kompleks może być zagospodarowany w całości lub w wydzielonych geodezyjnie i funkcjonalnie segmentach. Wskazane jest takie zagospodarowanie nieruchomości w przyszłości, które nie będzie kolidowało z wymogiem zachowania charakteru lotniczego obiektu. Lotnisko i jego zaplecze techniczne może pełnić funkcje regionalnej bazy logistycznej, skoncentrowanej na działalności przeładunkowej, spedycyjnej i serwisowej, wokół której może ogniskować się działalność produkcyjna i usługowo - wystawiennicza.”Do 2018 roku nie udało się zagospodarować byłego lotniska na cele lotnicze. Trwa „serial”, kto ostatecznie będzie właścicielem pola wzlotów. Konkuruje Województwo Wielkopolskie z Miastem Piła. Obecnie (2017 rok) właścicielem pola wzlotów jest Województwo Wielkopolskie. Współrzędne geograficzne lotniska: 53.169N 16.710E.

Lotnicza Straż Pożarna w Pile: Współczesne Wyzwania

Współcześnie brakuje młodych pilotów, którzy z góry patrolowaliby pilskie lasy, a w razie pożaru je gasili. Wszyscy piloci w bazie to emeryci. Trzy dromadery i jeden samolot patrolowy obsługuje czterech pilotów. Są ze szczecińskiego Aerogryfu. Jak przyznaje dr inż. Sławomir Majewski, naczelnik wydziału ochrony lasu w RDLP w Pile: „Ci ludzie nie mają urlopów, nie mają wolnych sobót, wolnych niedziel, są 24 godziny praktycznie, 7 dni w tygodniu przez 180 dni na dyżurach bojowych, w gotowości bojowej. Jest to praca bardzo żmudna, bardzo uciążliwa, dlatego jak państwo widzicie średnia wieku przekracza 70 lat”. Piloci mieszkają i pracują w bazie, każdy ma własny pokój, wspólną kuchnię i łazienkę. Jak sami żartują - prowadzą „kawalerskie” życie. „Raz na 5, 6 dni jedziemy do domu w ciągu miesiąca” - mówi Mieczysław Olszewski, pilot.Wszyscy piloci są szybownikami i pilotami małych samolotów z bardzo dużym doświadczeniem, już dawno na emeryturach. Mieczysław Olszewski tłumaczy, że „Emerytury nie są aż tak wysokie, no wiadomo, człowiek chciałby tych pieniędzy na stare lata dorobić, a po drugie, no firma też potrzebuje, brakuje młodych ludzi, nie ma młodych ludzi w naszym zawodzie, w tym agrolotnictwie, bo jest w tej chwili bardzo trudno zdobyć nalot potrzebny do tej pracy do latania na dromaderach”. Pilot dromadera musi wylatać 500 godzin, a nie jest to łatwe. Młody pilot z mniejszym doświadczeniem bez problemu znajdzie lepiej płatną pracę w dużych liniach lotniczych. No i robi się problem.Tym bardziej, że praca w agrolotnictwie jest wymagająca. „Jeśli jest 3. stopień zagrożenia, czyli ten najwyższy mamy 5 minut, by znaleźć się w powietrzu” - podkreśla Jerzy Pikulski, pilot. To podczas pożarów. Ale ci piloci także dokonują oprysków na brudnicę mniszkę i barczatkę sosnówkę na obszarze 10 tysięcy hektarów. Wówczas trzeba „przyzbroić całą maszynę pod skrzydła, zakłada się atomizery, czyli takie rzeczy, które rozpylają nam tę dawkę środka z wodą i wtedy lata się rano lub wieczorem” - wyjaśnia Jerzy Pikulski, bo wtedy mniej wieje. Opryskują „środkami w stu procentach biologicznymi, całkowicie nieszkodliwymi dla środowiska, całkowicie nieszkodliwymi dla ludzi. Nie będą wprowadzone żadne okresy karencji” - tłumaczy dr inż. Sławomir Majewski. I co najważniejsze - bez potrzeby wprowadzania zakazu wstępu do lasów. „Bo zakaz wstępu do lasu jest po pierwsze społecznie dokuczliwy, a po drugie uderza tylko i wyłącznie w uczciwych tak, każdy z nas ma telefon komórkowy, jeżeli zachowujemy się, normalnie i jesteśmy w lesie i widzimy zagrożenie to dzwonimy. W związku z tym wolę mieć setkę uczciwych ludzi z telefonami komórkowymi niż tych uczciwych wygonić z lasu, a zostawić las otwarty dla podpalacza” - przyznaje naczelnik wydziału ochrony lasu w RDLP w Pile.
Samoloty gaśnicze typu Dromader startujące z lotniska w Pile.

tags: #pulaski #strazak #pila #samoloty #planes #2