Ochotnicza Straż Pożarna w Nowej Wsi

Straż Pożarna w Nowej Wsi to stowarzyszenie łączące ludzi o niezwykłej pasji. Jednostka działa od 1926 roku, a jej strażacy notują około 200 interwencji rocznie. Służba w OSP to wiele wyrzeczeń, gdyż nie da się przewidzieć, kiedy zawyje syrena oraz ile będzie trwała akcja. Strażacy żartobliwie ostrzegają, że trzeba mieć wyrozumiałą drugą połówkę. W szeregach OSP znajdują się ludzie różnych profesji, od strażaków zawodowych, przez handlowców, pracowników fizycznych po specjalistów w swoich dziedzinach, którzy są w stanie zerwać się w środku nocy na dźwięk syreny i kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek, biec na ratunek mieszkańcom.

Nowe władze i zarząd na kadencję 2026-2031

Prezesem OSP Nowa Wieś na kadencję 2026-2031 został ponownie Lesław Wiercioch, który już wcześniej pełnił tę funkcję w latach 2001-2011. Podkreślił on, że OSP to organizacja, w której jeden człowiek niewiele znaczy, ale grupa ludzi tworzy zespół zdolny do współpracy w każdej sytuacji, szczególnie w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

W zarządzie znaleźli się także: Kinga Lasota jako wiceprezes, Kacper Kubas jako wiceprezes-naczelnik, Sebastian Wantrych jako zastępca naczelnika, Anna Skreptan jako sekretarz, Paweł Woźny jako skarbnik oraz członkowie: Karol Nowak, Karol Krzysztoń i Wojciech Kloc. Komisję rewizyjną tworzą: przewodniczący Krzysztof Jędruchów, sekretarz Maciej Jędruchów oraz Grzegorz Lewtara.

Plany inwestycyjne i jubileusz jednostki

Wizualizacja nowej remizy strażackiej w Nowej Wsi

Prezes Wiercioch zapowiedział, że obecna kadencja będzie obfitować w wiele wydarzeń, począwszy od jubileuszu, poprzez budowę i oddanie do użytku nowej strażnicy. Zwrócił się z prośbą do wszystkich druhów o aktywne włączenie się we wszystkie działania dla dobra organizacji, parafii i miejscowości na następne 100 lat, podkreślając, że "sam prezes i zarząd nie podołają wszystkim wyzwaniom. Musimy wspólnie zadziałać".

Rok 2026 będzie szczególny dla jednostki - oprócz obchodów stulecia istnienia OSP, w Nowej Wsi odbędą się również Gminny Dzień Strażaka oraz Gminne Dożynki.

Finansowanie inwestycji

Wójt Gminy Trzebownisko, Sławomir Porada, potwierdził rozpoczęcie procesu inwestycyjnego. Inwestycja o wartości prawie 15 milionów złotych będzie w całości finansowana z budżetu gminy, ponieważ nie udało się pozyskać zewnętrznych środków na tego typu obiekty. Wójt wyjaśnił, że roczne opóźnienie wynikało z oczekiwania na zewnętrzne dofinansowanie, które ostatecznie nie zostało przyznane. Środki z obrony cywilnej zostaną przeznaczone na inną remizę w miejscowości Stobierna, która posłuży jako magazyn obrony cywilnej.

Harmonogram prac budowlanych

Harmonogram zakłada rozpoczęcie prac w 2026 roku (prace ziemne, mury), kontynuację w 2027 roku, a otwarcie obiektu w 2028 roku. Wójt Porada podkreślił, że "to już nie są plany, to są już realia" i zapewnił, że dotrzyma słowa w kwestii budowy nowej remizy.

Nowa lokalizacja i funkcjonalność obiektu

Nowy kompleks powstanie w całkowicie innej lokalizacji niż obecna, z dala od ruchliwej drogi wojewódzkiej. Jednym z głównych argumentów za budową remizy w nowym miejscu było bezpieczeństwo, ze względu na bardzo ruchliwą drogę wojewódzką i niebezpieczne dojście do obecnej remizy i Domu Ludowego. Obiekt powstanie w spokojniejszym miejscu, gdzie obecnie znajduje się duży plac zabaw, a dodatkowo zostanie zaprojektowana nowa droga dojazdowa.

Budynek będzie miał charakter dwufunkcyjny: jako remiza dla OSP (z dwoma stanowiskami garażowymi, pomieszczeniami socjalnymi, szatniami, pokojem zarządu) oraz jako dom ludowy (pełniący funkcję miejsca spotkań, imprez okolicznościowych, dla seniorów i filii Gminnego Centrum Kultury). Wójt wyjaśnił, że "pogodzenie tego w jeden obiekt to przede wszystkim zredukowanie kosztów budowy dwóch osobnych budynków". Rozważana jest również możliwość adaptacji części obiektu na schronienie, jeśli pojawią się na to środki zewnętrzne.

Ewolucja technologiczna i sprzętowa OSP

OSP 3| Sprzęt ratowniczy i podręczny sprzęt gaśniczy

Prezes Wiercioch podkreślił ogromny postęp technologiczny, jaki dokonał się w OSP na przestrzeni lat. Wspominał, że w 2001 roku, kiedy po raz pierwszy objął funkcję prezesa, jednostka pozyskała pierwszy samochód gaśniczy ze zbiornikiem wody, podczas gdy wcześniej dysponowała jedynie samochodem typu Żuk. Obecnie każda jednostka posiada samochód gaśniczy z zasobnikiem wody, motopompy wysokowydajne i agregaty.

Znacząco poprawiło się także wyposażenie osobiste strażaków. "Dzisiaj są skafandry czy mundury ognioodporne. Wtedy były zwykłe, najzwyklejsze mundury, najczęściej od zysku z wojska", porównywał prezes. Również łączność uległa rewolucji - każdy strażak ma do dyspozycji nasobne urządzenie do komunikacji, czego nie było jeszcze w latach 80.

Osiągnięcia minionej kadencji

Kinga Lasota, ustępująca wiceprezes, a obecnie wiceprezes w nowym zarządzie, podsumowała osiągnięcia poprzedniej kadencji. "Przede wszystkim, nie oszukujmy się, stulecie naszej jednostki i przez to 100 lat jednak nasza dokumentacja była papierowa, więc wprowadziliśmy z naczelnikiem troszkę udogodnień, zmian", mówiła. Przeprowadzono gruntowną cyfryzację dokumentacji, dzięki czemu zamiast 50 papierków teraz są dwa szybko sprawdzalne pliki.

Jednostka pozyskała także aparaty tlenowe, których wcześniej brakowało, co było istotnym uzupełnieniem wyposażenia. OSP Nowa Wieś wyszkoliła najwięcej swoich członków w gminie w ciągu ostatnich pięciu lat, obejmując kursy podstawowe i kwalifikowanej pierwszej pomocy.

Wspomniano również o najtrudniejszej akcji, jaką był pożar u starszej osoby. Wyzwanie stanowiło nie tyle działanie ratownicze, co stan emocjonalny poszkodowanej. "Baliśmy się o zawał, ale na szczęście udało się opanować. Więcej strachu było niż to wszystko warte", wspominała Lasota.

Strategia i cele na 2026 rok

Naczelnik Kacper Kubas, rozpoczynający swoją drugą kadencję, przedstawił plan działalności na 2026 rok. Podkreślił, że w poprzedniej kadencji głównym punktem było przygotowanie dokumentacji pod budowę nowej remizy, natomiast w kolejnej kadencji "będziemy walczyć o to, żeby ta remiza się wybudowała".

Plan na 2026 rok obejmuje przyjęcie 4 nowych członków (w tym 1 kobieta i 2 członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej), 10 posiedzeń zarządu oraz 3 posiedzenia komisji rewizyjnej. Jednostka planuje pozyskać nowy sprzęt: rozdzielacz kulowy, prądownicę pianową, motopompę pożarniczą Tohatsu, a także nowe umundurowanie i środki ochrony osobistej.

W zakresie działalności prewencyjnej zaplanowano 3 pogadanki w szkołach i 2 na zebraniach wiejskich, ćwiczenia, szkolenia z pierwszej pomocy oraz udział w akcji CPR Day 2026. Jednostka przeszkoli 10 członków, w tym 3 w zakresie szkolenia podstawowego, 4 specjalistycznego (kierowcy, konserwatorzy sprzętu), 2 z kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz 3 dowódczego.

Dążenie do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG)

Naczelnik Kubas podkreślił, że jednostka dąży do włączenia w Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy (KSRG). Wyraził przekonanie, że przy obecnym poziomie przeszkolenia i dalszym rozwoju jednostka jest w stanie wejść do KSRG, jeśli tylko sprzęt na to pozwoli.

Głównym priorytetem na obecną kadencję jest jednak budowa nowej remizy. Naczelnik wyjaśnił, że obecna lokalizacja przy ruchliwej ulicy utrudnia prowadzenie ćwiczeń, zwłaszcza dla Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. "Najważniejsze właśnie wybudowanie remizy, a potem będziemy myśleć dalej", podsumował.

Przyszłość jednostki: Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza podczas ćwiczeń

Głównym celem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (MDP) jest odciągnięcie młodzieży od komputerów i mediów społecznościowych, aby "rozwijały się inaczej troszkę niż tylko przy tym komputerze". Naczelnik Kubas podkreślił znaczenie zaszczepienia ducha strażackiego, ponieważ "młodzież to jest nasza przyszłość. Jeśli nie będziemy mieć młodzieżowych drużyn pożarniczych, no to wiadomo, potem mogą być braki w druhach. I może jednostka upaść".

Prezes Wiercioch zauważył wzrost zainteresowania wśród dzieci i młodzieży. "Można powiedzieć, że wracamy do takich tradycji, bo już w pierwszej mojej kadencji, w latach 2001-2011 mieliśmy prężnie działające drużyny, młodzieżowe drużyny pożarnicze, które na zawodach gminnych wygrywały zawody", wspominał.

Głos młodych strażaków

Marcin Woźny, 13-letni członek MDP z 6-letnim stażem, dołączył do drużyny za namową braci. Podkreśla, że służba w straży pomaga mu w życiu codziennym, dając mu wiedzę o tym, "jakby ktoś był potrącony albo jakiś ciężki przypadek, coś by mu się stało, to wiem jak mu pomóc i zareagować". Marcin uczestniczy w piknikach gminnych i turniejach. Jego ulubione ćwiczenia to rozwijanie węży, podpinanie do rozdzielacza, gaszenie pożarów i ratowanie ludzi.

Emilka (5. klasa) i Ania (6. klasa) dołączyły do MDP po prezentacji pierwszej pomocy w szkole. Obie podkreślają, że "super osoby są w straży, można się wiele nauczyć nowych rzeczy" oraz chwalą dobrą współpracę w grupie. Emilka lubi tor z przeszkodami, a Ania musztrę.

Tradycja i wsparcie społeczne

Jan Tomaka, były wójt gminy Trzebownisko w latach 1990-1998 i poseł w latach 2001-2011, wspominał historię jednostki, przypominając, że jako dziecko pomagał przy budowie obecnego obiektu około 70 lat temu. Wyraził radość z obecności jego pięciorga wnucząt na zebraniu, co świadczy o następstwie pokoleniowym w wiosce. "To oznacza, że moja rodzina nie jest jedynym takim przykładem, że tu jest w tej wiosce takie następstwo pokoleniowe z ojca na syna, z dziadka i tak dalej. I to świadczy o tym, że ta społeczność jest zgrana, ma duże szanse, żeby to będzie trwało także i dalej", mówił.

Wsparcie władz samorządowych

Karol Ożóg, wicemarszałek województwa podkarpackiego, pogratulował wyborów i podkreślił, że niewielkie zmiany w zarządzie świadczą o zadowoleniu z funkcjonowania jednostki. Wyraził radość z obecności Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, widząc w niej przyszłych następców. "Obecność tutaj młodych ludzi świadczy o tym, że Ochotnicza Straż Pożarna w Nowej Wsi cieszy się bardzo dużym szacunkiem społecznym", mówił.

Wicemarszałek zapewnił o wsparciu samorządu województwa podkarpackiego, przypominając, że w zeszłym roku do gminy Trzebownisko trafił samochód współfinansowany ze środków budżetu województwa. Łącznie 82 miliony złotych z budżetu województwa przeznaczono na podkarpackie OSP, wspierając każdą jednostkę, która złożyła wniosek.

Wójt Sławomir Porada podkreślił swoją 12-letnią nieprzerwaną obecność na zebraniach OSP Nowa Wieś, niezależnie od pełnionej funkcji. Wyraził ogromną wdzięczność ustępującemu zarządowi za pracę w trudnych czasach pandemii i wojny.

tags: #remiza #nowa #wies #koscierska