Rosyjskie wozy bojowe piechoty i transportery opancerzone

Rosyjskie ministerstwo obrony rozpoczęło badania państwowe nowej generacji kołowych opancerzonych wozów bojowych rodziny Bumerang. Badania te dotyczą pojazdów bazujących na uniwersalnej modułowej platformie kołowej o kryptonimie WPK-7829 Bumerang, które mają zastąpić starsze, nadal eksploatowane pojazdy rodziny BTR-60, BTR-70, BTR-80 i BTR-82.

Wozy rodziny Bumerang całkowicie zrywają z układem konstrukcyjnym starszych maszyn i są zbudowane podobnie do nowoczesnych konstrukcji zachodnich, takich jak LAV, Boxer czy AMV (w tym polskie Rosomaki). Platforma Bumerang została zaprojektowana przez firmę WPK (Военно-промышленная компания). Pojazdy tej rodziny w wariantach kołowego bojowego wozu piechoty (K-17) oraz kołowego transportera opancerzonego (K-16) zostały po raz pierwszy zaprezentowane w 2015 roku w czasie moskiewskiej defilady z okazji Dnia Zwycięstwa, wraz z innymi nowymi pojazdami, takimi jak czołg T-14 na bazie platformy Armata czy bojowy wóz piechoty B-17 na bazie platformy Kurganiec.

Warianty i uzbrojenie platformy Bumerang

Bumerang ma występować w wielu wariantach, w tym jako kołowy transporter opancerzony K-16 oraz kołowy bojowy wóz piechoty K-17. Ten ostatni może być wyposażony w zdalnie sterowany system wieżowy Bumerang-BM bądź system wieżowy B05Ja01 Berieżok. Obie wieże są uzbrojone w 30 mm armatę automatyczną 2A42, sprzężony z nią karabin maszynowy PKTM kaliber 7,62 mm oraz dwie zdwojone wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M133 Kornet. Dodatkowo system wieżowy Berieżok posiada również 30 mm granatnik maszynowy AGS-17/AGS-30.

Napęd platformy Bumerang stanowi silnik wysokoprężny UTD-32TR o mocy 510 KM. Pojawiały się jednak informacje o przegrzewaniu się tej jednostki napędowej, co nie jest nieprawdopodobne, gdyż wszystkie nowe platformy lądowe opracowane przez rosyjski przemysł zbrojeniowy (Armata, Kurganiec i Bumerang) wydają się mieć te same problemy, związane zarówno z elektroniką, jak i trudnościami w opracowaniu nowoczesnych silników wysokoprężnych. Z tego powodu wejście tego sprzętu na dużą skalę do produkcji seryjnej, nawet po pozytywnym zakończeniu badań państwowych, wydaje się mało prawdopodobne.

Z drugiej strony, Bumerang jako platforma kołowa, prostsza i mniej wymagająca niż ciężka platforma gąsienicowa Armata i lekka platforma gąsienicowa Kurganiec, ma większe szanse na produkcję. Można w niej wykorzystać silniki produkowane od dekad dla bojowych wozów piechoty czy kołowych transporterów opancerzonych, a także inne podzespoły przeznaczone dla ciężarówek.

Ewolucja rosyjskich wozów bojowych piechoty i transporterów opancerzonych

Komponent czołgowy (pancerny) oraz zmechanizowany i zmotoryzowany Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej to główne elementy potencjału rosyjskich wojsk lądowych. Początek zasadniczej reformy rosyjskich sił lądowych datowany jest na 2008 rok, czyli pierwsze miesiące po wojnie w Gruzji. Rosyjskie wnioski z tego konfliktu skutkowały gruntownymi zmianami struktur w latach 2009-2013, tj. zmniejszeniem liczby jednostek czasu pokoju przy zachowaniu potencjału mobilizacyjnego. Planowano zmianę schematu pokojowej organizacji (armia - dywizja - pułk - batalion) na rzecz schematu armia - brygada - batalion, który miał być efektywniejszy w tworzeniu taktycznych batalionowych grup bojowych (BGB).

Szkic historyczny rosyjskich wozów bojowych

W połowie ubiegłej dekady rosyjskie siły zbrojne dysponowały ponad 26 tysiącami bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych. Większość stanowiły jednak starsze gąsienicowe bwp BMP-1 i BMP-2, gąsienicowe transportery opancerzone MT-LB oraz kołowe transportery opancerzone rodziny BTR-60/70/80.

Bojowe wozy piechoty BMP-1

BMP-1 (wersja dowódcza BMP-1K w trzech odmianach), wprowadzone do eksploatacji w 1966 roku i produkowane dla sił zbrojnych ZSRR do 1979 roku w Kurgańskim Zakładzie Produkcji Maszyn (Kurganmaszzawod), nie podlegały większym modyfikacjom. Zmodernizowany wariant BMP-1P (wersja dowódcza BMP-1PK w trzech odmianach) był wytwarzany w latach 1979-1983. Ostatnie serie wozów w wersji BMP-1PG miały dodatkowe uzbrojenie w postaci granatnika automatycznego. Powstały również wersje dowódczo-sztabowe BMP-1KSz, później modyfikowane do standardu BMP-1KSzM. Po upadku bloku komunistycznego, partie pojazdów przekazywano do zapasów mobilizacyjnych.

W 2021 roku szacunkowa liczba standardowych BMP-1 w eksploatacji wynosiła 450, a znajdujących się w zapasie mobilizacyjnym i w bazach przechowywania sprzętu wojskowego nawet 7000 pojazdów w różnym stanie technicznym. W eksploatacji bieżącej znajdowały się bojowe wozy rozpoznawcze BRM-1K na bazie BMP-1.

Grafika przedstawiająca BMP-1 w różnych wariantach

Bojowe wozy piechoty BMP-2

Następca BMP-1, pojazd BMP-2 z wieżą z armatą małokalibrową, był produkowany w Kurganmaszzawod dla sił zbrojnych ZSRR w latach 1977-1990, ale wprowadzony do uzbrojenia dopiero w 1981 roku. Produkowano również wersję dowódczą BMP-2K, natomiast nie wdrożono wariantu rozpoznawczego BRM-2K. Większość pojazdów nie podlegała większym ulepszeniom, wprowadzono natomiast modyfikacje przyrządów obserwacyjno-celowniczych.

Po 1991 roku sukcesywnie modyfikowano wyposażenie liniowych BMP-2, m.in. w ramach remontów wymieniano na nowsze przyrządy obserwacyjno-celownicze i środki łączności. Po 2001 roku powrócono do projektu tzw. modernizacji remontowej BMP-2. Nie podjęto budowy partii BMP-2 z nowym uniwersalnym modułem wieżowym opracowanym w latach 1999-2000. Kolejny projekt Biura Konstrukcyjnego Projektowania Przyrządów (KBP) z Tuły i Instytutu Naukowo-Badawczego (NII) Stali, czyli zmodernizowany BMP-2 z nowymi przyrządami obserwacyjno-celowniczymi i dodatkowymi panelami opancerzenia przeszedł próby w 2006 roku.

Mimo pozytywnych wyników testów i przyjęcia zmodernizowanego pojazdu do uzbrojenia w następnym roku, nie prowadzono seryjnej przebudowy BMP-2 do tego standardu. Projekt ten ewoluował w realizowany od 2004 roku wariant z nowymi wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych i kolejną wersją systemu kierowania ogniem. Bazując na tym, KBP przygotowało bardziej zaawansowany projekt unowocześnienia BMP-2, zakładający wymianę wieży pojazdu na nowy moduł Biereżok, opracowany w latach 2004-2008. Próby państwowe zmodernizowanego pojazdu nazwanego BMP-2M Biereżok odbyły się w 2015 roku i w następnym roku rosyjski resort obrony podpisał z zakładem Szczegłowskij Wał dziesięcioletnią ramową umowę na modernizację 586 egzemplarzy BMP-2, z czego 327 sztuk z nowym modułem wieżowym. Pozostałe miały mieć starą wieżę, ale zmodernizowany system kierowania ogniem. Pierwsze BMP-2M Biereżok dostarczono w 2020 roku i do tej pory zmodernizowano około 90 pojazdów.

Schemat budowy wieży Biereżok

Modernizacje BMP-1 i BMP-2

Opóźnienia w realizacji programów nowych pojazdów, a nawet modernizacji starszych typów, przy zakładanej przez rosyjskie dowództwo konieczności utrzymania znacznej liczby jednostek zmechanizowanych, spowodowały podjęcie decyzji o modernizacji remontowej przywracanych do eksploatacji starszych BMP-1. W ciągu ostatnich dwóch dekad pojawiło się co najmniej kilka projektów modernizacji tych pojazdów, wszystkie zakładały wymianę wieży z przestarzałą armatą niskociśnieniową na moduł wieżowy z samoczynną armatą małokalibrową.

W 1995 roku Biuro Konstrukcyjne Projektowania Przyrządów (KBP) z Tuły zaprezentowało BMP-1M z zupełnie nowym modułem wieżowym, a dwa lata później BMP-1-30, czyli pojazd z wieżą bojowego wozu desantu BMD-2. W 1999 roku projekt BMP-1 Razbieżka przedstawił Czelabiński Zakład Traktorów (CzTZ), a w 2004 roku kolejną propozycję ulepszenia BMP-1 ujawniło KBP. Projekty te nie wyszły poza stadia prototypowe.

Stałe zapotrzebowanie na dużą liczbę wozów bojowych o odpowiednim minimalnym poziomie nowoczesności wymusiło jednak rozpoczęcie procesu modernizacji liniowych i rezerwowych BMP-1. Relatywnie prosty projekt montażu na BMP-1 modułu wieżowego z armatą małokalibrową opracowanego wcześniej dla kołowego BTR-82A oraz nowego wyposażenia łączności opracowało biuro konstrukcyjne zakładu Urałwagonzawod (UWZ) z Niżnego Tagiłu. W 2017 roku rosyjskie ministerstwo obrony podpisało umowę na dostawę nieujawnionej partii zmodernizowanych BMP-1AM Basurmanin przekazanych ze składów.

Bojowe wozy piechoty BMP-3

Najnowszy bojowy wóz piechoty rosyjskich SW to BMP-3 z kadłubem ze stopów aluminium, opracowany w biurze konstrukcyjnym Kurganmaszzawod w latach 1979-1983 i przyjęty do uzbrojenia w 1987 roku. Kryzys gospodarczy w ZSRR i jego rozpad spowodowały, że w latach 1987-1993 wyprodukowano jedynie 339 BMP-3. Na bazie podstawowej wersji powstał wóz dowódczy BMP-3K nie produkowany seryjnie. Na bazie podstawowego BMP-3 rosyjski przemysł rozwijał w latach 90. i w pierwszej dekadzie XXI wieku wersje rozwojowe produkowane dla odbiorców zagranicznych. Brak środków finansowych i niski priorytet modernizacji wojsk zmechanizowanych skutecznie eliminował propozycje produkcji nowych BMP-3.

W latach 1999-2008 Kurganmaszzawod przedstawił kilka propozycji zmodernizowanych wozów oznaczonych BMP-3M dla armii rosyjskiej, zmiany dotyczyły głównie przyrządów obserwacyjno-celowniczych oraz wzmocnienia opancerzenia. Dopiero w kwietniu 2007 roku rosyjski resort obrony podpisał z Kurganmaszzawod umowę na produkcję i dostawy w latach 2008-2010 łącznie 151 bojowych wozów piechoty BMP-3, kontrakt nie został jednak wykonany w zaplanowanym terminie. Do końca ubiegłego roku odebrano pojazdy dla trzech batalionów. W sierpniu 2017 roku zamówiono partię przedseryjną tych wozów z nowym modułem wieżowym opracowanym w KBP, a w styczniu 2019 roku planowano zakup kolejnej partii „standardowych” BMP-3M. Szacowano, że w ubiegłym roku liczba BMP-3 w najstarszej wersji produkcyjnej wynosiła 250 sztuk, a ponad 300 sztuk stanowiły BMP-3 z tzw. Najnowszy bojowy wóz piechoty rosyjskich SW to BMP-3 z kadłubem ze stopów aluminium, opracowany w biurze konstrukcyjnym Kurganmaszzawod w latach 1979-1983 i przyjęty do uzbrojenia w 1987 roku. Kryzys gospodarczy w ZSRR, a następnie rozpad tego państwa, spowodowały, że w latach 1987-1993 wyprodukowano jedynie 339 BMP-3.

Gąsienicowe transportery opancerzone MT-LB

Podstawowym rosyjskim gąsienicowym transporterem opancerzonym jest MT-LB. Pojazd produkowany w latach 1964-1992 w charkowskim Zakładzie Traktorów (ChTZ), Zakładzie Muromtepłowoz w Muromie i Zakładzie Rubcowskim, jako ciągnik artyleryjski i transporter piechoty oraz z zabudowami specjalistycznymi. Od końca lat 90. znajdujące się w linii transportery MT-LB były jedynie remontowane w zakładach Muromtepłowoz i Remdizel, tylko te drugie w latach 2015-2017 miały wykonać prace przy 400 pojazdach. Najmłodsze egzemplarze poddano ograniczonej modernizacji, prowadzonej od 2000 roku w Muromtepłowoz. Przedsiębiorstwo, w ramach remontów maszyn w wersji transportera opancerzonego, prowadziło ich modyfikacje do standardu MT-LBM, w tym do wersji MT-LBMA i MT-LBMB z systemem wieżowym z armatą małokalibrową, zaadaptowanym z kołowego bwp BTR-80A. Analiza dostępnych materiałów każe przypuszczać, że od tego czasu zmodyfikowano w ten sposób ponad 300 pojazdów rodziny MT-LB w odmianie transportera opancerzonego.

Fotografia transportera MT-LB

Kołowe transportery opancerzone rodziny BTR-60/70/80

Na początku ubiegłej dekady rosyjskie wojska lądowe dysponowały ponad 3000 kołowymi transporterami opancerzonymi rodziny BTR-60/BTR-70/BTR-80. Ulepszona wersja BTR-80 została wprowadzona do eksploatacji w 1986 roku. W ubiegłym roku liczbę eksploatowanych BTR-80 różnych wersji szacowano na 1500 sztuk. Jeszcze w 1994 roku opracowano we współpracy biur konstrukcyjnych Gorkowskiego Zakładu Samochodowego (GAZ) i Arzamaskiego Zakładu Produkcji Maszyn (AMZ) wersję bojowego wozu piechoty oznaczoną BTR-80A z wieżą z armatą małokalibrową zamiast wielkokalibrowego karabinu maszynowego. Od połowy lat 90. powstało, w drodze przebudowy ze użytkowanych wozów, około 150 sztuk BTR-80A.

W grudniu 2024 roku i styczniu 2025 mija 20 lat od przejęcia przez Wojsko Polskie pierwszej partii Rosomaków od Wojskowych Zakładów Mechanicznych S.A. w Siemianowicach Śląskich (obecnie Rosomak S.A.).

Plany rozwoju i modernizacji

Opracowując długoterminowe plany rozwoju sił pancernych i zmechanizowanych FR zakładano także, że przyszłe gąsienicowe wozy bojowe, w tym czołgi, bwp i transportery opancerzone, powstaną na tzw. wspólnej platformie bazowej. Drugim pojazdem miał być uniwersalny nośnik kołowy dla wozów bojowych i pojazdów specjalistycznych. Zgodnie z Państwowym Programem Zbrojeniowym na lata 2006-2015 (GPW-2015) planowano optymistycznie przezbrojenie w nowe lub zmodernizowane wozy piechoty i transportery opancerzone do 97 batalionów zmechanizowanych (zmotoryzowanych), co wymagało dostarczenia około 4000 pojazdów.

Założenia kolejnego programu uzbrojenia na lata 2011-2020 (GPW-2020) przewidywały dostawy pierwszych partii wozów nowej generacji po 2015 roku, jednak opóźnienia w ich opracowaniu wymusiły decyzje doraźne. Rozważano różne rozwiązania, ale ostatecznie w 2014 roku podjęto decyzję o zamówieniu partii bojowych wozów piechoty BMP-3 w standardowym wariancie. W maju 2015 roku rosyjski resort obrony podpisał kontrakt na produkcję około 300 sztuk BMP-3 z nowym wyposażeniem obserwacyjno-celowniczym, umowa miała być wykonana w latach 2015-2017. Problemy z wykonaniem umowy spowodowały przesunięcie dostaw z tego kontraktu na kolejne lata.

Rosyjskie wojska lądowe miały w końcu 2021 roku ponad 1000 kołowych bwp BTR-82. Jeśli chodzi o najliczniejsze wozy bojowe rosyjskiej piechoty zmechanizowanej, czyli BTR-80, ich znaczna liczba oraz relatywnie dobry stan techniczny najmłodszych egzemplarzy, spowodowały podjęcie decyzji o wdrożeniu kolejnego projektu modernizacji tych pojazdów. Do 2010 roku duże nadzieje wiązano z nowym kołowym pojazdem opancerzonym BTR-90, jednak ostatecznie rosyjski resort obrony odstąpił od jego zakupów, mimo że pojazd przeszedł próby państwowe w 2004 roku i cztery lata później został oficjalnie przyjęty do uzbrojenia. Zasadniczym powodem tej decyzji był nieperspektywiczny układ konstrukcyjny BTR-90 z jednostką napędową z tyłu kadłuba. W związku z powyższym w przedsiębiorstwie Centrum Wojskowo-Inżynieryjne (WIC) i zakładach AMZ opracowano w latach 2008-2011 kolejną ewolucyjną modernizację BTR-80.

Nowy pojazd w wariancie z wieżą z wielkokalibrowym karabinem maszynowym otrzymał oznaczenie BTR-82, a wersja z modułem wieżowym z armatą małokalibrową - BTR-82A. Po przeprowadzeniu prób państwowych na uzbrojenie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej przyjęto w 2013 roku tylko wersję BTR-82A. Założono przy tym równoległą produkcję nowych pojazdów, jak i modernizację użytkowanych BTR-80 w ramach remontów głównych w wojskowych zakładach remontowych broni pancernej. Ta ostatnia odmiana ma oznaczenie BTR-82AM. Nowe i zmodernizowane pojazdy są sukcesywnie wprowadzane w ramach kolejnych corocznych Państwowych Zamówień Obronnych. W latach 2012-2017 wyprodukowano od podstaw lub przebudowano około 1000 wozów BTR-82A i BTR-82AM dla sił lądowych.

🔴 Ukraine War - Russian BTR-82 In Urban Combat During Battle For Mariupol

Nowa generacja platform gąsienicowych

Wszystkie powyższe działania były podyktowane brakiem gotowości do seryjnej produkcji rosyjskich wozów piechoty nowej generacji na bazie platform gąsienicowej i kołowej. Pierwszy rodzaj reprezentują dwie platformy - ciężka i średnia. W latach 2010-2013 na bazie tzw. uniwersalnej platformy gąsienicowej Armata w biurze konstrukcyjnym UWZ powstały ciężki bojowy wóz piechoty T-15 (Obiekt 149), a także czołg T-14 (Obiekt 148) i wóz zabezpieczenia technicznego T-16 (Obiekt 152). Prototypy bwp przeszły próby w latach 2015-2017 w ramach tzw. eksploatacji doświadczalnej. Na bazie T-15 powstał również wóz dowodzenia BMP-KSz. Przyjęcie do uzbrojenia T-15 (wraz z czołgiem T-14) planowano początkowo w 2017 roku, ale z uwagi na kwestie dopracowania konstrukcji, termin ten był kilkukrotnie przesuwany. Jeszcze w sierpniu 2018 roku przedstawiciel rosyjskiego ministerstwa obrony ujawnił podpisanie ramowej umowy z UWZ na produkcję 132 czołgów T-14 i bojowych wozów piechoty T-15 na platformie Armata, po zakończeniu programu prób państwowych (wliczając w to partię przedseryjną). Ciężki bojowy wóz piechoty T-15 na platformie Armata pozostanie zapewne pojazdem niszowym z uwagi na koszt produkcji.

Jeśli chodzi o średnią platformę gąsienicową, teoretycznego następcę BMP-2, BMP-3 i transporterów opancerzonych MT-LB, prace nad takim pojazdem rozpoczęto oficjalnie w 2009 roku, choć dostępne informacje wskazują, że początek działań w tym zakresie nastąpił co najmniej kilka lat wcześniej. Gąsienicowy pojazd opancerzony nowej generacji opracowano w Kurganmaszawod.

Rozpoznawcze wozy bojowe

Rozpoznanie determinuje skuteczność prowadzenia działań bojowych na każdym szczeblu, etapie i scenariuszu walki. W Związku Radzieckim, oprócz uniwersalnych i dość ubogo wyposażonych pojazdów rozpoznawczych, konstruowano sprzęt wysoce specjalistyczny i, jak na owe czasy, dość zaawansowany. Najpierw w 1954 r. na bazie gąsienicowego, lekko opancerzonego ciągnika artyleryjskiego AT-P opracowano APNP-1 Rys’ (Obiekt 563) oraz APNP-2 Jarus (Obiekt 565) - artyleryjskie ruchome punkty obserwacyjne, produkowane seryjnie (odpowiednio) w latach 1957-1958 i 1958-1961.

W latach 70. na bazie bojowego wozu piechoty BMP-1 powstał bojowy wóz rozpoznawczy (ogólnowojskowy) BRM-1K Korszun (Obiekt 676) i pojazd rozpoznania artylerii 1Ż3 PRP-3 Wał (Obiekt 767), obydwa produkowane seryjnie. Na bazie transportera desantu BTR-D zbudowano wóz rozpoznania i kierowania ogniem artylerii 1W119 Reostat, m.in. do współpracy ze 120 mm moździerzami samobieżnymi 2S9 Nona. Podobne wozy - 1W18 Klien - budowano na bazie kołowych transporterów BTR-60PB. Zbudowano też wyspecjalizowany pojazd rozpoznania inżynieryjnego IRM Żuk.

Kilka pojazdów, które należy zaliczyć do rozpoznawczych, skonstruowano także na bazie gąsienicowego transportera MT-LBu, były to m.in. artyleryjskie systemy rozpoznania radiolokacyjnego ARK-1 1RŁ239 Rys’ (przyjęty na uzbrojenie w 1977 r.), 1Ł219 Zoopark-1 (przełom lat 80. i 90.), wozy rozpoznania i walki radioelektronicznej systemu R-330 Mandat (lata 80.) oraz wozy rozpoznawcze systemów dowodzenia 1W12 Maszyna i ASUW Maniewr.

Wiadomo jednak, że wraz z wymianą pokoleń podstawowych rodzin pojazdów opancerzonych zasadna jest budowa nowych pojazdów pochodnych, także rozpoznawczych. Dla Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej taką bazą są bojowe wozy piechoty BMP-3 i bojowe wozy desantu BMD-4M czy opancerzone pojazdy kołowe rodziny KAMAZ Tajfun. W przypadku pojazdów gąsienicowych za kilka-kilkanaście lat uzasadnione będzie wykorzystanie nowych wozów z rodziny bwp Kurganiec i, w mniejszym zakresie - Armata. Historia wozów rozpoznawczych na bazie BMP-3 zaczęła się jeszcze za czasów ZSRR i przybrała nieoczekiwany obrót. Otóż szybko uznano, że dla spełnienia specyficznych wymagań kadłub Obiektu 688, czyli BMP-3, wykonany ze stopów aluminium, jest nieoptymalny i skonstruowano nowy pojazd, niemal identyczny zewnętrznie z BMP-3, ale ze stalowym kadłubem! Powstał w ten sposób Obiekt 501, który do dziś jest niemal niezauważany.

Fotografia bojowego wozu rozpoznawczego BRM-3K

Sytuacja na Ukrainie: Ataki na służby ratunkowe

Siły rosyjskie zaatakowały służby ratownicze w obwodzie dniepropietrowskim i charkowskim, niszcząc wozy strażackie, na szczęście personel nie odniósł obrażeń. W rejonie samarskim w obwodzie dniepropietrowskim zniszczeniu uległ jeden pojazd gaśniczy, a dwa kolejne zostały poważnie uszkodzone. W rejonie czuhujewskim obwodu charkowskiego doszło do ataku na budynek mieszkalny, w wyniku którego rannych zostało troje cywilów. W tym samym miejscu uderzono również dronem, jednak według wstępnych doniesień nie spowodowało to ofiar. Szef dniepropietrowskiej obwodowej administracji wojskowej, Ołeksandr Hanzha, informuje, że sytuacja jest napięta, a lokalne służby kontynuują wykonywanie obowiązków pomimo zagrożeń. Informacje te potwierdza również służba prasowa Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Opisane incydenty dobitnie ukazują ciągłe niebezpieczeństwo, na jakie narażeni są ratownicy i cywile na przyfrontowych terenach Ukrainy. Celowe ataki na służby ratunkowe wykonujące swoją pracę w ekstremalnych warunkach podkreślają powagę wyzwań, przed którymi stoi kraj w czasie wojny. Tego typu zdarzenia nie tylko zagrażają życiu, ale także znacząco utrudniają udzielanie pomocy ofiarom działań zbrojnych.

Zakupy rosyjskich ciężarówek gaśniczych dla polskiej straży pożarnej

Od 2019 roku z Funduszu Sprawiedliwości, nadzorowanego przez Zbigniewa Ziobro, kupowano ciężkie wozy gaśnicze dla strażaków. Mariusz Kamiński, były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, wpisał Kamaza na listę przedsiębiorstw objętych sankcjami 25 kwietnia 2022 roku - dwa miesiące po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.

W 2018 roku Ministerstwo Sprawiedliwości, na którego czele stał wtedy Zbigniew Ziobro, zdecydowało o przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 100 mln zł na zakup specjalistycznego sprzętu dla jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Hanna Gill-Piątek, była posłanka, a obecnie radna sejmiku województwa łódzkiego, która prześledziła zakupy rosyjskich ciężarówek dla strażaków, twierdzi: „Rząd Zjednoczonej Prawicy wiedział już wtedy doskonale, że wojna jest realna. Te informacje pochodziły od sojuszników, przede wszystkim Amerykanów”.

🔴 Ukraine War - Russian BTR-82 In Urban Combat During Battle For Mariupol

Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy, będący częścią infrastruktury krytycznej, jest uzależniony od importerów części do kupionych z FS wozów gaśniczych i ratowniczo-gaśniczych. Powodem są oczywiście sankcje wprowadzone po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. De facto w przypadku konfliktu z Rosją będziemy sparaliżowani przez brak części. W sieci bez trudu można znaleźć informacje i o tych zakupach, i o uroczystościach przekazywania czeków i wozów.

W październiku 2019 roku minister Ziobro podpisał umowę z gminą Tomaszów Mazowiecki na przekazanie wsparcia z FS dla OSP - 600 tys. zł. „Głównym przedmiotem wsparcia dla gminy będzie zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej Zawada” - można dowiedzieć się z urzędowej notki.

W marcu 2020 roku uroczyście do OSP w Strzybniku wprowadzono ratowniczo-gaśniczego Kamaza, który zastąpił blisko 50-letniego Magirusa-Deutz. Ze strony gminy Rudnik można się dowiedzieć, że wóz kosztował 786 tys. zł, z czego 600 tys. pozyskano z Funduszu Sprawiedliwości, 100 tys. zł dał miejscowy samorząd, mieszkańcy zebrali 7 tys., a 13 tys. uzyskano z funduszu sołeckiego. Cztery lata temu w Strzybniku odbyło się prawdziwe święto. Rok później, też w marcu, w przekazaniu nowego Kamaza uczestniczył już minister Michał Wójcik. Uroczystość odbyła się w Zabrzu, okręgu wyborczym ówczesnego ministra, wóz dostała OSP Makoszowy.

Na Kamaza Departament Funduszu Sprawiedliwości dał 600 tys. zł, a miasto ze swojego budżetu (wraz z budżetem partycypacyjnym) - 200 tys. W lutym 2023 roku, a więc rok po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, nowego Kamaza przywitano w remizie OSP Ligota pod Raszkowem. Wóz kosztował 1,3 mln zł. Specjalistyczne portale informowały, że ciężarówkę - jako gołe podwozie z pojedynczą kabiną - sprowadzono do Polski jeszcze przed wprowadzeniem sankcji. Wyposażyła ją w specjalistyczną zabudowę firma z Limanowej. Po 22 lutego 2022 roku unijny import Kamazów został wstrzymany. Sankcję na rosyjskiego producenta nałożyły też Stany Zjednoczone. Firmę odcięto od międzynarodowych systemów bankowych i wpisano na czarną listę Departamentu Handlu USA za próbę wykorzystania podzespołów o amerykańskim pochodzeniu przy wytwarzaniu produktów na potrzeby rosyjskiej armii.

tags: #rosyjskie #wozy #strazackie