Rybnik: Tragiczne podpalenie w mieszkaniu – sprawca skazany

W Rybniku doszło do wstrząsającej tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością i zakończyła się śmiercią dwóch osób. Sprawca, Jarosław H., został skazany za brutalne podpalenie swojej konkubiny i jej znajomego.

Thematic photo of emergency services at the scene of a fire

Przebieg tragicznego zdarzenia w Niewiadomiu

Dramatyczne zdarzenie miało miejsce 9 lutego 2016 roku, około godziny 22:00, w jednym z bloków mieszkalnych przy ulicy Morcinka w dzielnicy Niewiadom. Mieszkańcy bloku zostali zbudzeni potwornym krzykiem. Po otwarciu drzwi zobaczyli przerażający obraz: po korytarzu biegał płonący mężczyzna, a chwilę później z mieszkania wybiegła płonąca kobieta.

Poszkodowanymi okazali się 39-letni Łukasz W. oraz 45-letnia Mariola R. Oboje doznali bardzo rozległych poparzeń ciała. Natychmiast na miejsce przybyły służby ratunkowe: straż pożarna, policja i karetki pogotowia. Poszkodowani zostali przetransportowani do specjalistycznej kliniki leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Ustalenia śledztwa i rola sprawcy

Rybniccy śledczy szybko ustalili, że ze zdarzeniem miał związek 41-letni (w momencie zdarzenia) Jarosław H., konkubent Marioli R. Tragicznego wieczoru w mieszkaniu była jeszcze jedna osoba - Jarosław H., który doznał jedynie poparzeń dłoni.

Jak ustalono w toku śledztwa, tego wieczoru mężczyzna pokłócił się ze swoją partnerką. Mariola R. następnie zaprosiła do mieszkania swojego byłego konkubenta, Łukasza W., i piła z nim alkohol. Zazdrosny Jarosław H., widząc ich razem w jednym pokoju, wszedł do środka. Oblał oboje łatwopalną substancją (denaturatem), a następnie podpalił zapalniczką. W wyniku podpalenia ogniem zajęło się całe mieszkanie.

Infographics showing the sequence of events (dispute, pouring liquid, ignition)

Skutki tragedii i walka o życie

Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne dla obu ofiar. 39-letni Łukasz W. zmarł po dwóch dniach w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. Lekarze długo walczyli o życie Marioli R., ale jej obrażenia również okazały się śmiertelne.

Śledztwo i zatrzymanie Jarosława H.

Podczas akcji ratunkowej i gaszenia pożaru, Jarosław H. tłumaczył pod blokiem ratownikom i sąsiadom, że Mariola i Łukasz pili alkohol i palili papierosy, co miało być przyczyną pożaru, a on sam jedynie go gasił. Jednak dwa dni po pożarze, biegły z zakresu pożarnictwa, który pojawił się w mieszkaniu, nie miał wątpliwości, że ogień pojawił się w wyniku podpalenia.

W wyniku intensywnych działań policyjnych ustalono, że to Jarosław H. podłożył ogień. Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany w rybnickiej prokuraturze, gdzie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Na wniosek śledczych i prokuratora rybnicki sąd tymczasowo aresztował Jarosława H.

FBI zaprzecza wszczęciu śledztwa w sprawie przecieku informacji ukrytego w artykule „The Atlantic”!

Zarzuty i wyrok

Jarosław H. usłyszał zarzuty zabójstwa 39-latka ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa swojej partnerki ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Ostatecznie, wobec śmierci obu ofiar, zarzuty te zostały odpowiednio zmodyfikowane.

14 marca rybnicki sąd wydał wyrok w sprawie bestialskiego morderstwa w rybnickiej dzielnicy Niewiadom. Jarosławowi H. za popełnione zbrodnie groziła kara dożywotniego pozbawienia wolności.

tags: #rybnik #podpalenie #czlowieka #na #lawce