Latem 2014 r. wybuchła afera, która wstrząsnęła polską sceną polityczną. Światło dzienne ujrzały zapisy rozmów najważniejszych polityków rządzącej wówczas koalicji PO-PSL. Kompromitujące nagrania w znacznym stopniu przyczyniły się do odsunięcia Platformy od władzy w 2015 r.
Geneza i przebieg afery taśmowej
Afera podsłuchowa (taśmowa) to afera polityczna, która wybuchła 14 czerwca 2014 r. po publikacji w tygodniku „Wprost” stenogramów z nielegalnie podsłuchanych rozmów polityków. Nagrań dokonywano od lipca 2013 do czerwca 2014 w kilku warszawskich restauracjach, m.in. „Sowa i Przyjaciele”, Amber Room oraz Osteria.

18 czerwca 2014 r. do siedziby tygodnika „Wprost” wkroczył prokurator wraz z funkcjonariuszami ABW w celu uzyskania nośników z nagraniami. Redaktor naczelny Sylwester Latkowski odmówił wydania komputera, powołując się na tajemnicę dziennikarską. Sposób przeprowadzenia akcji wywołał falę krytyki ze strony mediów, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz OBWE.
Najważniejsze ujawnione rozmowy
Publikacje „Wprost” oraz innych mediów ujawniły szereg kontrowersyjnych wypowiedzi:
- Bartłomiej Sienkiewicz i Marek Belka: Rozmowa dotyczyła finansowania deficytu budżetowego przez NBP w zamian za odwołanie ministra finansów Jacka Rostowskiego. To w niej padły słynne słowa Sienkiewicza, że „Państwo polskie istnieje jedynie teoretycznie”.
- Sławomir Nowak i Andrzej Parafianowicz: Rozmowa poruszała wątek kontroli skarbowej u żony Nowaka oraz budowy gazoportu w Świnoujściu.
- Radosław Sikorski i Jacek Rostowski: Sikorski krytycznie wypowiadał się o sojuszu polsko-amerykańskim, określając go mianem „bullshit” i twierdząc, że „zrobiliśmy laskę Amerykanom”.
- Jacek Krawiec i Paweł Graś: Prezes Orlenu przyznawał się do politycznego wsparcia PO, a Graś wspominał o załatwieniu pracy Krzysztofowi Kilianowi w celu uzyskania odprawy.
Wątek podpalenia budki pod ambasadą Rosji
W maju 2015 r. tygodnik „Do Rzeczy” opublikował nagranie rozmowy Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. W trakcie dyskusji Wojtunik zasugerował, że podpalenie budki strażniczej przed ambasadą Rosji podczas Marszu Niepodległości w 2013 r. było zleceniem ministra Bartłomieja Sienkiewicza. „Minister osobiście wymyślił taką... wiesz z takiego...” - mówił Wojtunik.
Zarówno Bartłomiej Sienkiewicz, jak i rzecznik CBA Jacek Dobrzyński nazwali te sugestie „absurdem i bzdurą” oraz „celową manipulacją”. Prokuratura ostatecznie umorzyła śledztwo w tym wątku, nie znajdując podstaw do potwierdzenia zarzutów.
Konsekwencje polityczne i prawne
W czerwcu 2015 r. premier Ewa Kopacz ogłosiła dymisje szeregu ministrów i wiceministrów, co było bezpośrednim skutkiem afery. W wymiarze karnym:
| Osoba | Wyrok |
|---|---|
| Marek Falenta | 2,5 roku pozbawienia wolności |
| Konrad Lassota (kelner) | 10 miesięcy w zawieszeniu |
| Krzysztof Rybka (kelner) | 10 miesięcy w zawieszeniu |
Marek Falenta, po ukrywaniu się w Hiszpanii, został sprowadzony do Polski w 2019 r. Po osadzeniu w zakładzie karnym wystosował list do Jarosława Kaczyńskiego, twierdząc, że działał w porozumieniu z przedstawicielami służb specjalnych, aby pomóc PiS w wygraniu wyborów.
tags: #sterogramy #sowa #i #przyjaciele #podpalenie #budki