W służbie Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) bezpieczeństwo strażaków-ratowników jest priorytetem, a jednym z najważniejszych elementów wyposażenia zapewniających to bezpieczeństwo są aparaty ochrony dróg oddechowych (AODO). Te specjalistyczne urządzenia są nieodzowne podczas akcji gaśniczych i ratowniczych, szczególnie w środowiskach zagrożonych brakiem tlenu, obecnością dymu lub toksycznych substancji.

Zagrożenia w środowisku pożarowym
Tlen jest pierwiastkiem chemicznym, którego nie dostrzegamy gołym okiem, lecz dzięki niemu żyjemy i możemy swobodnie oddychać. W naszej ziemskiej atmosferze znajduje się około 21% tlenu, a jego obniżenie może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Zawód strażaka wiąże się z sytuacjami, gdzie dostęp do tlenu może zostać mocno ograniczony, zwłaszcza podczas pracy w zadymionych pomieszczeniach lub w obecności toksycznych gazów.
Niewidoczne wrogowie: toksyczne substancje
Badania ośrodków naukowych takich jak Tualatin Valley Fire & Rescue (2011), Phoenix Fire Department (2009), Underwriters Laboratory (2010) oraz Illinois Fire Service Institute (2016) wykazały, że w środowisku pożarowym dopuszczalne limity substancji toksycznych (NDS i NDSCh) są wielokrotnie przekroczone. Substancje niebezpieczne stwierdzone w atmosferze pożaru to między innymi:
- benzen,
- tlenek węgla (czad),
- aldehyd mrówkowy (formaldehyd),
- chrom,
- węglowodory aromatyczne,
- siarkowodór,
- cyjanowodór,
- amoniak,
- akroleina,
- arsen,
- rtęć,
- chlorowodór,
- tlenki azotu,
- fenol.
Niejedne z wymienionych substancji powodują duszenie i podrażnienie błon śluzowych. Narażenie na te chemikalia może prowadzić do szkodliwych efektów zdrowotnych u ratowników nawet po upływie 20 lat. Najdrobniejsze cząsteczki dymu i azbestu, obecne podczas dogaszania pożarów, łatwo osadzają się w układzie oddechowym. Toksyczne działania na organizm stwierdza się w tkance płuc, układzie nerwowym i narządach wewnętrznych. Cząsteczki skumulowane w organizmie są bardzo trudne do wydalenia, a osadzające się substancje w płucach powiązane są z problemami oddechowymi.

Mylące wskaźniki i niedoszacowanie zagrożenia
Badania Phoenix Fire Department (2009) wykazały, że poziom tlenku węgla w atmosferze pożarowej nie jest ściśle powiązany ze stopniem rozwoju pożaru. Poziom zagrożenia nie zależy od tego, czy pożar jest duży czy mały, czy jest w fazie rozwoju, czy został już częściowo ugaszony. Różne wartości substancji toksycznych występowały na różnych poziomach pożaru, głównie ze względu na rodzaj palących się materiałów. Ponadto, Tualatin Valley Fire & Rescue (2011) stwierdziło, że poziom tlenku węgla (CO) nie jest ściśle powiązany z wartościami innych substancji szkodliwych, co oznacza, że czujniki tlenku węgla nie są w stanie zmierzyć zawartości wszystkich gazów popożarowych.
Badania wskazują, że stosowanie aparatów ochrony dróg oddechowych powinno się zaczynać już od 150 ppm tlenku węgla. Należy pamiętać, że alarm I stopnia jest ustawiony z reguły na około 20 ppm, a czad w stężeniach około 60-240 mg/m³ (52-210 ppm) po kilku godzinach skutkuje już bólem głowy. W przypadku niższych stężeń rozważane mogą być maski z filtropochłaniaczami na tlenek węgla, jednak ze względu na szeroki wachlarz substancji występujących w środowisku pożarowym, zaleca się użycie izolującego aparatu powietrznego. Wniosek jest prosty: na etapie dogaszania i przegrzebywania pogorzeliska również powinno się używać AODO, gdyż powietrze w butli jest w całości bezpieczne dla strażaka.
Rola aparatów ochrony dróg oddechowych (AODO)
Aparat ochrony dróg oddechowych to bardzo ważny element wyposażenia strażaka. Jego główną funkcją jest zabezpieczanie układu oddechowego przed przedostaniem się szkodliwych substancji. Co więcej, AODO dostarcza do organizmu człowieka cenny tlen, bez którego mogłoby dojść do szybkiego niedotlenienia, a nawet i śmierci. Aby uniknąć takich zagrożeń, strażacy zakładają aparaty powietrzne w trudnych warunkach i podczas niebezpiecznych akcji.
Rodzaje i funkcje sprzętu
Sprzęt do ochrony dróg oddechowych można podzielić na automatyczny oraz stacjonarny. Automatyczny sprzęt obejmuje aparaty butlowe oraz regeneracyjne, które działają jako urządzenia nadciśnieniowe. Nowoczesne aparaty powietrzne, wyposażone w lekkie butle kompozytowe na sprężone powietrze oraz maski twarzowe, zwiększają bezpieczeństwo i widzenie strażaka w trakcie wykonywania czynności gaśniczych. Wiele z nich posiada tzw. sygnalizatory bezruchu, które informują innych uczestników akcji gaśniczej, że poszkodowany strażak np. stracił przytomność i potrzebuje pomocy.
Zasady bezpieczeństwa i konserwacji
Korzystanie z aparatów powietrznych przez strażaków wymaga przestrzegania zasad bezpieczeństwa, aby zapewnić sobie maksymalną ochronę. Sprzęt musi być odpowiednio konserwowany; każdy aparat powinien być regularnie przeglądany, a bieżące konserwacje dokonywane przez przeszkolone osoby i odnotowywane w książkach paszportowych. Przeszkolone osoby mogą wykonywać jedynie podstawowe czynności wynikające z bieżącej obsługi, resztę należy zostawić serwisantom. Warto również regularnie sprawdzać maski, a butle aparatów podlegają legalizacji. Jeżeli aparaty, butle są legalizowane na bieżąco z aktualnymi badaniami technicznymi, a maski są sprawne, to sprzęt zapewnia bezpieczeństwo.

Wyzwania w Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP) w kontekście AODO
Mimo kluczowej roli AODO, jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych często mierzą się z licznymi wyzwaniami w zakresie ich posiadania, użytkowania i utrzymania.
Bariery finansowe i przestarzały sprzęt
Jednym z głównych problemów jest zakup aparatów - często brakuje na nie pieniędzy. Chociaż niektóre jednostki rozważają zakup używanych aparatów, np. z Holandii, wiąże się to z dużym ryzykiem i problemami z legalizacją. Ponadto, wiele jednostek OSP działa na przestarzałym sprzęcie, takim jak aparaty AP3, które są reliktem pożarniczej myśli technicznej, a ich używanie to igranie z życiem. Nawet jeśli sprzęt jest serwisowany i legalizowany, plany zakupu nowoczesnych aparatów nadciśnieniowych często pozostają w sferze nadziei.
Brak świadomości i formalnych szkoleń
Badania takie jak Fire Service Safety Culture Survey pokazują, że mniej niż 60% strażaków używa aparatów ochrony dróg oddechowych podczas prowadzonych działań gaśniczych. Co więcej, dowódcy akcji, którzy również znajdują się w bezpośrednim zagrożeniu dymów pożarowych, rzadko kiedy używają izolujących aparatów ochronnych. Istotne jest, aby 100% ratowników używało AODO. W wielu OSP strażacy nie są odpowiednio przeszkoleni w zakresie obsługi aparatów, a komendy PSP często nie oferują takich szkoleń, uznając je za niewystarczające do uzyskania pełnych kwalifikacji. Aby używać aparatów podczas akcji, strażacy muszą przejść specjalistyczne kursy obsługi (np. w stacji ratownictwa górniczego), posiadać uprawnienia do konserwacji aparatów oraz ważne badania lekarskie ukierunkowane na używanie AODO.
Opór i niechęć do używania AODO
W niektórych środowiskach, szczególnie w OSP, spotyka się opinię, że lepiej by ochotnicy aparatów nie używali, co wynika z obaw o stopień praktycznego wyszkolenia. Istnieją jednostki OSP, które z powodzeniem stosują aparaty, ale niestety jest też wiele, w których pomysł z aparatami mógłby się skończyć tragicznie. Władze KP KM KW nie mogą zabronić wykorzystywania aparatów ochrony dróg oddechowych, ale to na jednostkach spoczywa odpowiedzialność za odpowiednie przeszkolenie i utrzymanie sprzętu.
Poniższa tabela przedstawia rozkład liczbowy strażaków-ratowników i dowódców akcji, którzy noszą lub nie noszą aparaty ochrony dróg oddechowych podczas dogaszania pożaru (dane z badań w USA):
| Grupa | Liczba ankietowanych | Używa AODO | Nie używa AODO |
|---|---|---|---|
| Dowódcy akcji | 48 | 26 | 22 |
| Strażacy-ratownicy | 67 | 29 | 38 |
Wniosek z tego, że około 50% strażaków nie używa aparatów ochrony dróg oddechowych podczas dogaszania. Należy mieć jednak świadomość, że wyniki te (z USA) w warunkach polskich mogą się różnić, choć prawdopodobnie rezultat takich badań nie będzie wcale lepszy ze względu na świadomość i zaangażowanie strażaków w Polsce.
Praktyczne aspekty szkoleń z AODO dla strażaków
Odpowiednie szkolenie z zakresu obsługi aparatów oddechowych jest kluczowe dla bezpieczeństwa strażaków. Celem szkoleń jest obycie się z aparatem i symulacja warunków pożarowych.
Metody i przykłady ćwiczeń
Najlepszym rozwiązaniem jest zabranie druhów do komory dymowej z prawdziwego zdarzenia. Jeśli to niemożliwe, można zasłonić wizjery w maskach (np. workiem na śmieci - powszechnie stosowana metoda) i polecić odnalezienie poszkodowanego w pomieszczeniu, najlepiej w piwnicy lub innym ciemnym miejscu, z dodatkowymi utrudnieniami, takimi jak lekko zastawione przejścia. Wszystkie ćwiczenia powinny być wcześniej przećwiczone "na sucho" i "na widno", aby uniknąć improwizacji.
Przykładowe ćwiczenia praktyczne z AODO obejmują:
- Obycie się z aparatem.
- Poruszanie się po nienawodnionej linii gaśniczej z zakrytymi maskami (np. gazetą).
- Poruszanie się przy ścianie.
- Rozpoznawanie przedmiotów po omacku.
- Wspinalnia (np. 3x) oraz czyszczenie kanałów pod samochodami.
- Ćwiczenia z rozwinięć (np. do piwnicy na mokro) lub wchodzenie na podnośnik hydrauliczny (SD) w AODO.
- Cały kurs powinien kończyć się przejściem przez komorę dymową.
W ramach szkoleń zadymia się pomieszczenia, gdzie strażacy w aparatach wchodzą i odnajdują poszkodowanego (np. słomianą kukłę), pokonując tor przeszkód. Można również wykorzystać ciemne "wieże" lub suszarnie w remizach, wchodząc na górę po schodach w aparacie, rozwijając linę i ewakuując "kogoś". Działania w aparatach oddechowych są bardzo specyficzne i bez odpowiedniego przygotowania w zbliżonych warunkach, strach może obezwładnić człowieka.
Aparaty oddechowe
Wspieranie OSP w zapewnieniu bezpieczeństwa
Na szczęście coraz więcej inicjatyw wspiera jednostki OSP w poprawie bezpieczeństwa i wyposażeniu w nowoczesny sprzęt. Przykładem jest kobyłkowska Ochotnicza Straż Pożarna w Kobyłce, która otrzymała 5 kompletów nowoczesnych aparatów ochrony dróg oddechowych o wartości ponad 38 tys. zł. Zakupiony sprzęt, wyposażony w lekkie butle kompozytowe i maski twarzowe z sygnalizatorami bezruchu, realnie zwiększa bezpieczeństwo strażaków.
Dodatkowe działania redukujące ryzyko
Oprócz używania AODO, jednostki straży pożarnej wprowadzają inne rozwiązania mające na celu zmniejszenie ryzyka ekspozycji na substancje kancerogenne. Należą do nich:
- Zakup drugiego zestawu odzieży ochronnej dla strażaków.
- Natychmiastowa dekontaminacja najbardziej narażonych części ciała (twarz, szyja, dłonie) za pomocą wilgotnych chusteczek ze środkiem myjącym.
Te rozwiązania mają za zadanie znacznie zredukować narażenie na produkty kancerogenne i mogą być wprowadzone natychmiastowo, bez większych nakładów finansowych. Noszenie aparatu powietrznego butlowego, które całkowicie izoluje drogi oddechowe od środowiska gazów pożarowych, jest jednym z najważniejszych i najłatwiejszych do wdrożenia środków ochronnych.