Błędy w technikach ratunkowych i heroizm strażaków: Od nauki po realne działania

Artykuł ten porusza kwestie kluczowe dla bezpieczeństwa i skuteczności działań ratowniczych, skupiając się zarówno na potrzebie ciągłego doskonalenia technik pierwszej pomocy, jak i na bohaterskich postawach strażaków. Przedstawiamy przykład nieprawidłowego zastosowania sprzętu ratunkowego, omówienie jego właściwego przeznaczenia, a także wzruszającą historię strażaka, który ratując innych, sam niemal stracił życie, a dziś szczęśliwie wraca do zdrowia. Uzupełniamy to przeglądem szerokiego zakresu szkoleń i działań podejmowanych przez grupy ratownicze w celu zwiększania kompetencji i świadomości społecznej.

Nieprawidłowe użycie stazy taktycznej podczas szkolenia

Pod koniec października w jednej z dolnośląskich podstawówek odbyły się zajęcia z pierwszej pomocy, podczas których doszło do incydentu kwestionującego kompetencje prowadzącego. Prelegent, w ramach demonstracji postępowania w przypadku bardzo wyszukanej sytuacji - urazu tętnicy szyjnej, wręczył uczniowi bandaż, każąc przyłożyć go do rejonu wymyślonej na potrzeby zajęć rany. Następnie, wykazując się, jak to ujęli twórcy specjalizującego się w medycynie ratunkowej profilu Dyspozytornia, „ponadprzeciętną logiką”, założył na szyję… stazę taktyczną, celem zatamowania krwotoku. Sytuacja ta, opublikowana przez Dyspozytorię wraz z prześmiewczym komentarzem i obrazem trumny, nie wymagała dalszego komentarza.

Zdjęcie przedstawiające prawidłowe użycie stazy taktycznej na kończynie

Czym jest staza taktyczna i jak jej prawidłowo używać?

Staza taktyczna to specjalistyczna opaska uciskowa, której celem jest tamowanie groźnych dla życia krwotoków w sytuacjach takich jak amputacje, zmiażdżenia czy inne poważne urazy. „Zakładamy ją wyłącznie na kończyny” - podkreśla autor wpisu na profilu Dyspozytornia. Służy ona do tamowania krwawienia z kończyn i jest wykorzystywana przede wszystkim przez służby mundurowe, takie jak wojsko, policja czy straż pożarna. Niestety, na wspomnianej lekcji strażak użył jej w sposób, który ratowanego mógłby doprowadzić do śmierci. Na szczęście podczas zajęć nie zacisnął jej na tyle mocno, żeby uczniowi stała się krzywda.

Reakcja publiczna i odpowiedź OSP Chobienia

Pod nagraniem z incydentu szybko pojawiły się liczne głosy kwestionujące kompetencje prowadzącego. Internauci wyrażali oburzenie: „Strach pomyśleć, ilu jeszcze takich strażaków jedzie do zdarzenia” lub dodawali ironiczne komentarze, jak „Pierwsza i ostatnia pomoc”. Filmik wywołał też żarty, np. „Tę metodę zna chyba z kawałów o teściowej”. Pojawiły się również głosy sugerujące, że cała sytuacja mogła mieć na celu zademonstrowanie, jak pierwszej pomocy nie należy udzielać, co jednak nie zostało potwierdzone.

Do wydarzenia odniosła się Ochotnicza Straż Pożarna w Chobieni, której członkiem jest strażak z filmu. W opublikowanym oświadczeniu jednostka przyznała się do błędu i wyraziła głębokie ubolewanie. Zarząd OSP Chobienia wyjaśnił, że sytuacja mogła wyniknąć z niezrozumienia informacji przekazanych podczas jednego ze szkoleń z zakresu medycyny pola walki. „Z pełną odpowiedzialnością informujemy, że takie postępowanie jest błędne, niedopuszczalne i stanowi poważne zagrożenie dla życia człowieka” - napisali strażacy w oświadczeniu. Zapowiedzieli również, że ich członkowie wezmą udział w specjalistycznych warsztatach, które mają na celu uzupełnienie wiedzy i zapobieganie podobnym incydentom w przyszłości. Zarząd OSP podziękował także osobom, które zwróciły uwagę na zaistniały błąd.

Jak przeprowadzić badanie wstępne – szkolenie z pierwszej pomocy – pogotowie ratunkowe St John Ambulance

Heroizm w obliczu zagrożenia: Historia strażaka Piotra Milczarka

Piotr Milczarek, 30-letni strażak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu, niemal 1,5 roku przebywał w stanie śpiączki po wypadku samochodowym, ratując innych. W kwietniu 2023 r., wracając do domu ze służby, był świadkiem wypadku drogowego z udziałem kilku pojazdów na drodze S6 w pobliżu Ustronia Morskiego. Zgodnie ze swoją zasadą, że nikogo nie wolno zostawiać bez pomocy, zatrzymał się i pośpieszył ze wsparciem poszkodowanej kobiecie. Kiedy ustawiał trójkąt ostrzegawczy, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia, został potrącony przez nadjeżdżający samochód.

Strażak doznał tak poważnych obrażeń, że natychmiast przetransportowano go do szpitala w Koszalinie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarze walczyli o jego życie przez trzy tygodnie. Z urazem czaszkowo-mózgowym, licznymi złamaniami twarzoczaszki i żeber oraz w stanie śpiączki mózgowej trafił do kliniki „Budzik” dla dorosłych. „Uraz był potężny” - podkreślają lekarze.

Zdjęcie strażaka Piotra Milczarka w trakcie rekonwalescencji lub symboliczne zdjęcie strażaka pomagającego ofiarom wypadku

Klinika „Budzik” dla dorosłych, funkcjonująca przy Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, odnotowała kolejny, ósmy już sukces w wybudzaniu pacjentów. Piotr Milczarek, który trafił tam w czerwcu 2023 roku, odzyskał świadomość po prawie 18 miesiącach. Jego mama, Dagmara Milczarek, opowiadała, że na początku w ogóle nie było z nim kontaktu. Prof. dr hab. n. med. Wojciech Maksymowicz, dyrektor kliniki, wspominał, że przez pierwsze trzy miesiące reaktywność była znikoma, a lekarze mieli wątpliwości, czy Piotr w ogóle widzi ze względu na potężny uraz twarzoczaszki. Po badaniach neurofizjologicznych okazało się, że wzrok jest w pełni sprawny, choć nie mógł jeszcze o tym powiedzieć. Strażak nie może jeszcze mówić, ale wyraża już emocje i uśmiecha się, co jest wzruszającym momentem i dowodem na odzyskanie świadomości i powrót do „człowieczeństwa”, jak to ujął prof. Maksymowicz.

Szkolenia i działalność ratownicza: Budowanie kompetencji i świadomości społecznej

Wiedza z zakresu pierwszej pomocy to umiejętność, która naprawdę może uratować życie, dlatego liczne grupy ratownicze w Polsce aktywnie angażują się w intensywne szkolenia i różnorodne działania operacyjne, a także w edukację społeczną. Ich celem jest nie tylko doskonalenie własnych umiejętności, ale także zwiększanie świadomości w zakresie ratownictwa wśród obywateli.

Manewry i ćwiczenia praktyczne

  • Poszukiwania osób zaginionych: Regularnie organizowane są manewry, takie jak Manewry Poszukiwawczo-Ratownicze JURA czy Mazury, często w wymagających warunkach terenowych i pogodowych (np. przy silnym mrozie). Ćwiczenia te obejmują pracę sztabu nad planistyką i zarządzaniem akcją, obsługę systemu SIRON, przeszukiwanie sektorów, a także rozmowy z odnalezionymi osobami i udzielanie podstawowej pomocy. W realnych sytuacjach działania poszukiwawcze angażują liczne siły i środki, w tym drony, quady oraz psy tropiące, często kończąc się odnalezieniem osoby zaginionej w trudnych warunkach.
  • Realistyczne pozoracje medyczne: Ratownicy uczestniczą w warsztatach Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP) oraz pozoracjach wysokiej wierności, często trwających wiele godzin, włącznie z nocnymi działaniami. Scenariusze obejmują nagłe zatrzymania krążenia, urazy głowy, krwotoki (z zastosowaniem ucisku bezpośredniego i opatrunków uciskowych), amputacje urazowe, porażenia prądem, poparzenia, złamania, a także zdarzenia masowe, np. wybuchy. Ćwiczone są podstawy KPP (badanie ABC, AVPU, SAMPLE, udrażnianie dróg oddechowych), działania w stanach nagłych (drgawki, anafilaksja, zadławienia), stabilizacja złamań oraz użycie pasa miednicznego i sprzętu ewakuacyjnego.
  • Współpraca między służbami: Często organizowane są wspólne manewry poszukiwawczo-ratownicze z udziałem jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej i funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, mające na celu doskonalenie współpracy i praktycznych umiejętności w sytuacjach kryzysowych.
  • Wyzwania fizyczne: Ratownicy biorą udział w intensywnych wyzwaniach, takich jak 24-godzinny Skyliner Everest Run, sprawdzając swoją wytrzymałość fizyczną i mentalną.

Edukacja i podnoszenie świadomości

  • Szkolenia z pierwszej pomocy dla dzieci i dorosłych: Przeprowadzane są zajęcia w przedszkolach i szkołach, podczas których dzieci uczą się, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo, jak wezwać pomoc (numery 112/999), jak sprawdzić oddech i ułożyć poszkodowanego w pozycji bezpiecznej. Ćwiczenia na fantomach obejmują uciśnięcia klatki piersiowej i obsługę AED. Organizowane są również warsztaty dla rodziców, zwiększające ich świadomość na temat udzielania pierwszej pomocy.
  • Akcje społeczne: Udział w akcjach takich jak „Bicie Rekordu w Pierwszej Pomocy” organizowanych przez WOŚP, gdzie setki uczniów jednocześnie wykonują resuscytację, podkreśla znaczenie kształtowania świadomości ratowniczej od najmłodszych lat.
  • Szkolenia dla grup specjalistycznych: Organizowane są warsztaty z pierwszej pomocy przedmedycznej dla uczniów szkół średnich, pracowników i wolontariuszy fundacji (np. Fundacji Polskie Forum Migracyjne), obejmujące część teoretyczną i realistyczne pozoracje.

Interwencje i zabezpieczenia medyczne

  • Zabezpieczenie imprez: Ratownicy zapewniają zabezpieczenie medyczne podczas wydarzeń sportowych (np. Onkobieg, Skyliner Everest Run) oraz koncertów i uroczystości szkolnych, gdzie ich interwencje często ograniczają się do drobnych urazów, ale są gotowi na poważniejsze zdarzenia.
  • Realne sytuacje podczas ćwiczeń: Nierzadko zdarza się, że w trakcie ćwiczeń ratownicy muszą interweniować w prawdziwych sytuacjach, np. udzielając pomocy poszkodowanej dziewczynce, która pośliznęła się na śniegu, czy ruszając na wezwanie poszukiwawcze.
Infografika przedstawiająca schemat działań ratowniczych lub zdjęcie z ćwiczeń poszukiwawczo-ratowniczych

tags: #strazak #wynoszacy #czlowieka