Wydarzenia związane z Sulminem i Ochotniczą Strażą Pożarną

Miejscowość Sulmin, położona w województwie pomorskim niedaleko Żukowa, w ostatnim czasie była miejscem różnorodnych wydarzeń - od tragicznych odkryć, przez działania wymiaru sprawiedliwości, po znaczące sukcesy lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej.

Znak drogowy z napisem

Aresztowanie strażaka z Sulmina za fałszywe alarmy i podpalenia

Strażak z Sulmina koło Żukowa trafi do aresztu na 3 miesiące. Taką decyzję podjął Sąd Rejonowy w Kartuzach. Zdaniem prokuratury, 28-latek wywołał dwa fałszywe alarmy bombowe i podpalił dwa budynki. W połowie lutego zadzwonił na alarmowy numer 112 z informacją, że ładunki wybuchowe podłożone są w szkole w Niestępowie, Urzędzie Gminy w Żukowie i Galerii Sztuki w Sulminie. Pod koniec ubiegłego miesiąca informował o bombach w szkołach w Leźnie, Glinczu, Niestępowie, ośrodku jeździeckim i na poczcie w Przyjaźni.

Mężczyzna miał też podpalić stodołę i domek holenderski. Prokurator przedstawił mu zarzuty zniszczenia mienia i fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, które nie istniało. Strażak przyznał się do winy. Grozi mu 8 lat więzienia.

Reakcja Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulminie

Ochotnicza Straż Pożarna w Sulminie, w której służył zatrzymany, zawiesiła go w prawach członka jednostki. Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulminie wystosował oświadczenie w związku z zatrzymaniem 28-latka podejrzanego o wywoływanie alarmów bombowych na terenie gminy Żukowo. Strażacy potępiają działania mężczyzny i informują, że został on zawieszony w prawach członka ich organizacji.

Kartuska policja zatrzymała 28-letniego mężczyznę podejrzanego o wywoływanie alarmów bombowych w szkołach i instytucjach na terenie gminy Żukowo w lutym i marcu bieżącego roku. Ustalono, że mężczyzna dobrze przygotowywał się do dokonywania fałszywych zgłoszeń i opracował cały system utrudniający jego identyfikację - posługiwał się m.in. syntezatorem mowy. Podczas przesłuchania 28-latek przyznał się też do dwóch podpaleń. Okazało się, że mężczyzna jest strażakiem ochotnikiem.

Głos w tej sprawie zabrał Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulminie. Jak podkreśla prezes jednostki Roman Węsierski, chodzi o to, by przeciąć wszelkie spekulacje i by inne jednostki z gminy Żukowo nie były obarczane działalnością zatrzymanego 28-latka. Strażacy z Sulmina podkreślają, że zatrzymany mężczyzna był członkiem ich jednostki krótko i że został zawieszony w prawach członka ich organizacji. W swoim oświadczeniu podkreślają też, że w ich długoletniej historii takie zdarzenie nie miało nigdy miejsca.

Zdjęcie symbolizujące aresztowanie lub dochodzenie policyjne, np. ręce w kajdankach lub radiowóz policyjny z lampami błyskowymi.

Tragiczne odkrycie w stawie w Sulminie

Dramatyczne wiadomości nadeszły ze wsi Sulmin niedaleko Żukowa (woj. pomorskie). Strażacy i policjanci poinformowali, że w stawie znaleziono ciało 16-letniego chłopca. Trwa ustalanie okoliczności tej tragedii. Na miejsce przyjechało wiele służb.

Do tej tragedii doszło w niedzielę, 29 czerwca, na Kaszubach. We wsi Sulmin dokonano makabrycznego odkrycia. Na miejsce natychmiast pojechali strażacy z Kartuz, Sulmina i Żukowa oraz policjanci. Okazało się, że ciało nastoletniego chłopca znajduje się około metra od brzegu. To strażacy wyciągnęli ciało chłopca na brzeg.

W niedzielę około godziny 10.40 w Sulminie, w stawie, około 1 metra od brzegu znaleziono ciało 16-latka. Mundurowych powiadomił świadek, który na brzegu znalazł pozostawiony sprzęt wędkarski. Na miejscu zdarzenia pracują śledczy wraz z prokuratorem. Jak przekazano, na razie ustalane są szczegółowe okoliczności. Pozostawiony sprzęt wędkarski wskazuje, że chłopiec po prostu był na rybach. Bezpośrednia przyczyna utonięcia nie jest na ten moment znana. Do tragedii prawdopodobnie doszło podczas wędkowania.

Zdjęcie stawu lub zbiornika wodnego w spokojnej scenerii, z delikatnym, melancholijnym tonem, symbolizujące miejsce tragedii.

Osiągnięcia Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulminie

Sukcesy w zawodach sportowo-pożarniczych

Historia pisze się w Sulminie, gdzie po raz pierwszy druhowie i druhny z OSP Sulmin sięgnęli po najwyższe trofeum podczas zawodów sportowo-pożarniczych szczebla powiatowego. 28 września w rywalizacji drużyn męskich strażacy z Sulmina okazali się bezkonkurencyjni. Zdobyli pierwsze miejsce w konkurencji głównej oraz zwyciężyli w ćwiczeniu alarmowo-bojowym, pokazując szybkość, precyzję i pełne zgranie. W konkurencji musztry uplasowali się na drugim miejscu, potwierdzając wysoką dyscyplinę i doskonałe przygotowanie.

Drużyna kobieca również zaprezentowała się znakomicie. W konkurencji głównej zajęła drugie miejsce, przegrywając zaledwie o sekundę z liderkami. Po powrocie do Sulmina strażacy świętowali sukces wspólnie z mieszkańcami. Sołtys Krzysztof Grynder i Rada Sołecka przygotowali uroczyste powitanie z gratulacjami.

Druhowie z Sulmina podkreślają, że ten sukces to nie tylko efekt wysiłku, ale także współpracy z innymi jednostkami. Szczególne podziękowania kierują do OSP Chwaszczyno za użyczenie pompy, bez której start w zawodach nie byłby możliwy. Zwycięstwo w zawodach powiatowych to kamień milowy w historii OSP Sulmin.

Zdjęcie drużyny OSP Sulmin w pełnym umundurowaniu, świętującej sukces na tle wozu strażackiego lub z pucharem.

Udział w konkursie filmowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR)

Film Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulminie jako reprezentant województwa pomorskiego walczy w konkursie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Mieszkańcy miejscowości przygotowali wideo o bezpiecznej pracy i zabawie na wsi podczas wakacji, a materiał zbiera dużo pochlebnych opinii w sieci.

W czerwcu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ogłosiła konkurs dla Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski na film trwający do 2 minut. Konkurs składa się z dwóch części. Najpierw w etapie wojewódzkim wyłoniono 5 filmów, których twórcy otrzymali torby medyczne do ratowania życia R1. Najlepszy z nich reprezentuje województwo w konkursie ogólnopolskim, w którym nagrodą jest pilarka spalinowa Husqvarna.

"Nasza Ochotnicza Straż Pożarna z Sulmina pokusiła się do wzięcia udziału w konkursie. Dzięki mieszkańcowi naszej wioski Marco Arent, który napisał scenariusz, zajął się reżyserią oraz całym nagraniem i zmontowaniem filmu poczuliśmy się jak prawdziwi aktorzy. Nagranie filmu kosztowało dużo pracy, ale było wielką przyjemnością i niezapomnianą przygodą, a najważniejsze to, że zostanie jako pamiątka na lata w naszej jednostce" - piszą twórcy. "No i się udało. Jury wybrało nasz film jako najlepszy z całego województwa pomorskiego. Teraz walczymy o wygraną w kraju w etapie ogólnopolskim. Wygra ta jednostka OSP, która zbierze największą ilość polubień pod swoim filmem" - dodają.

Wideo ma już ponad 42 tysiące wyświetleń i 1,1 tys. lajków, co świadczy o jego popularności i uznaniu wśród odbiorców, o czym świadczą takie komentarze jak "Wooow rewelacja piękny film i świetnie ujęty" czy "Bardzo dobry".

tags: #sulmin #strazak #podo