Miejscowość Marki w ostatnim czasie stała się areną różnorodnych incydentów pożarowych, od aktów wandalizmu i podpaleń dokonanych przez osoby indywidualne, w tym młodzież, po działania zorganizowanej grupy przestępczej działającej na zlecenie obcego wywiadu. Poniżej przedstawiono szczegóły tych zdarzeń, w tym szybkie interwencje służb oraz trwające śledztwa.
Indywidualne Akty Podpaleń i Działania Młodzieży
Zatrzymanie Nastoletniego Podpalacza
Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, asp. szt. Tomasz Sitek, na co dzień informuje media o sukcesach swoich kolegów policjantów, ale ma też na koncie własny sukces w terenie. Tomasz Sitek zatrzymał w Markach nastoletniego podpalacza, Cezarego W. Szybko okazało się, że rzecznicy prasowi policji nie zajmują się wyłącznie kontaktami z dziennikarzami, ale tak jak reszta policjantów ruszają do akcji. Wszystko wydarzyło się, gdy jako oficer kontrolny wołomińskiej komendy wyjechał na patrol po Markach.
Chwilę przed godziną 3 w nocy w ogniu stanął jeden z domów przy ulicy. Tomasz Sitek opowiada: „Pojechałem pomóc zabezpieczyć miejsce pożaru. Nagle zauważyłem mężczyznę, który chował się w krzakach”. Cezary W. nie reagował na jego polecenia, miał poranioną rękę i był pijany. Okazało się też, że jest doskonale znany policji. Chłopak okradł i podpalił wcześniej dwa samochody. Usłyszał w sumie sześć zarzutów. „Przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Teraz zajmie się nim sąd rodzinny” - dodaje asp. szt. Sitek.
Pożary Spowodowane przez Gimnazjalistów
W poniedziałek po godzinie 18 banda gimnazjalistów podłożyła ogień w bloku przy ul. Piłsudskiego w Markach. Podpalili drzwi do lokali na kilku piętrach i okna na klatkach schodowych. Bożenna Popiołek (63 l.) relacjonuje: „Było po godz. 18. Oglądałam telewizję. Do mieszkania zadzwonił dzwonek. Otworzyłam drzwi, a ogień buchnął wprost na mnie. Przerażona pobiegłam do pokoju i zadzwoniłam na 112”.
Zanim na miejsce zdążyli dotrzeć strażacy i policja, na piętrach paliły się drzwi kolejnych lokatorów. Chuliganom jednak było mało. Postanowili spalić okna na klatkach schodowych oraz kilka wycieraczek pod drzwiami. Przybyli na miejsce strażacy, by zlokalizować ogniska zapalne i uratować cały blok, musieli się mocno natrudzić. Ogień podłożony przez nastolatków szalał w różnych częściach budynku. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale jak mówią mieszkańcy, nie czują się bezpiecznie, bo na klatkach od dawna rozrabia grupa nastolatków.
Mieszkańcy twierdzą też, że te podpalenia mogą być zemstą za zwracanie uwagi. Pani Bożenna tłumaczy: „Kiedyś powiedziałam jednemu, żeby założył psu kaganiec, bo może kogoś ugryźć, to zaczął się do mnie stawiać”. Ludzie martwią się też o swoje dzieci. Bożena Breinak (45 l.) mówi: „Nie wypuszczam swojego syna nawet na plac zabaw. Boję się, że któryś zrobi mu krzywdę”. Zdarzenie zostało zgłoszone na policję.

Pożar Pustostanu z Udziałem Bezdomnego
10 marca 2024 roku w okolicach godziny 23 doszło do pożaru pustostanu przy ul. Piotra Skargi w Markach. W dramatycznej akcji wzięła udział straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe. Okazało się, że w opuszczonej kamienicy przebywał bezdomny obywatel z Ukrainy, który najprawdopodobniej doprowadził do podpalenia śmieci znajdujących się na jednym piętrze kamienicy.
Mieszkańcy zobaczyli kłęby dymu wydobywające się z opuszczonego budynku na sąsiedniej działce. Strażacy pracujący na miejscu szybko opanowali płomienie i wyciągnęli z budynku 51-latka. Mężczyźnie na miejscu podano tlen. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało i nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia na okoliczne budynki. Jak podał oficer prasowy st. bryg. Wiesław Drosio, straty wyceniono na około 2000 złotych.
Zorganizowana Działalność Sabotażowa i Dywersyjna
W Markach doszło również do poważniejszych incydentów, które są częścią szerszego śledztwa Prokuratury Krajowej dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej prowadzącej akcje sabotażowe na zlecenie obcego wywiadu.
Poland railway sabotage: the hybrid threat explained | Andrzej Derlatka
Akt Oskarżenia przeciwko Grupie Przestępczej
Jak przekazał prok. Przemysław Nowak, prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, 6 sierpnia skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko sześciu członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Akt oskarżenia obejmuje zarzuty dotyczące między innymi organizowania i przeprowadzania w Polsce aktów dywersyjnych, handlu bronią, obrotu środkami odurzającymi oraz innych przestępstw kryminalnych.
Wśród oskarżonych jest trzech Polaków: Kamil K., Dawid P. i Łukasz K., oraz trzech Białorusinów: Stepan K., Andrei B. i Yaraslau S.
Akty Sabotażu w Markach i Innych Miastach
Mężczyźni mieli - działając wspólnie i w porozumieniu - podpalić i doprowadzić do pożaru restauracji w Gdyni w 2023 roku, co spowodowało szkody w wysokości blisko 3 milionów złotych. Rok później, w marcu, Stepan K., Kamil K., Andrei B. i Yaraslau S. próbowali podpalić magazyn w Gdańsku na zlecenie obcego wywiadu. Z kolei w nocy z 8 na 9 kwietnia Stepan K. i Andrei B. mieli podpalić składowisko palet w Markach. Również w tym przypadku mężczyźni mieli działać na zlecenie obcego wywiadu.
Prokuratura Krajowa przekazała, że wszystkie podpalenia były dokonywane poprzez obrzucanie budynków lub innych obiektów tak zwanymi koktajlami Mołotowa.
Szczegółowe Zarzuty wobec Oskarżonych
Ponadto Prokuratura Krajowa poinformowała, że:
- Stepana K. prokurator oskarżył o popełnienie ośmiu przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni, podżeganie do pobicia innej osoby, handel bronią, posiadanie materiałów wybuchowych oraz usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zarzucono mu również dwa akty sabotażu na zlecenie obcego wywiadu - próbę podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku i podpalenie składowiska palet w Markach w kwietniu 2024 roku.
- Kamila K. prokurator oskarżył o popełnienie pięciu przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku, handel bronią oraz obrót znacznymi ilościami narkotyków.
- Andreia B. prokurator oskarżył o popełnienie pięciu przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, usiłowanie podpalenia restauracji w Gdyni, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku, sabotaż w postaci podpalenia składowiska palet w Markach oraz obrót narkotykami.
- Yaraslaua S. prokurator oskarżył o popełnienie trzech przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku oraz obrót narkotykami.
- Dawida P. prokurator oskarżył o popełnienie dwóch przestępstw: udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się narkotykami oraz obrót znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych.
- Łukasza K. oskarżono o popełnienie trzech przestępstw: udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się narkotykami, pomocnictwo w handlu bronią oraz obrót narkotykami.
Stepan K. nie przyznał się do zarzutów i złożył krótkie wyjaśnienia. Kamil K. ostatecznie przyznał się do stawianych mu zarzutów oraz złożył obszerne wyjaśnienia. Andrei B. częściowo przyznał się do zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia. Yaraslau S. częściowo przyznał się do zarzutów, składając wyjaśnienia. Dawid P. nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Łukasz K. częściowo przyznał się do zarzutów, składając wyjaśnienia. Wobec Stepana K., Yaraslau S. i Łukasza K. nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Kontekst Śledztwa i Działania Wywiadu Obcego
Jak informuje Prokuratura Krajowa, śledztwo w tej sprawie wszczęto 1 lutego 2024 roku, a podstawą do tego była informacja ABW dotycząca podejrzenia podejmowania na terenie Wrocławia akcji sabotażowych i dywersyjnych przez obywatela Ukrainy Serhija S. W październiku 2024 r. prokurator skierował akt oskarżenia w tym zakresie. Serhij S. został prawomocnie skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności za podejmowanie przygotowań do działań dywersyjnych, chodziło o podpalenie obiektów budowlanych we Wrocławiu.
Dowody uzyskane w śledztwie wskazywały na podejrzenie, że w Polsce działa zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się werbunkiem i organizacją działań dywersyjnych na rzecz obcego wywiadu. Działania te miały wywołać niepokój społeczny i wytworzyć poczucie bezradności organów państwowych. „W ramach postępowania ujawniono mechanizm pozyskiwania osób do przeprowadzenia akcji sabotażowych, a także doprowadzono do ujawnienia procederu transferu broni i środków odurzających przez osoby deklarujące działalność na rzecz sił zbrojnych Ukrainy w toku wojny wywołanej przez Federację Rosyjską” - przekazała w komunikacie Prokuratura Krajowa.
Według śledczych niektórzy podejrzani, poza przestępstwami sabotażowymi na rzecz obcego wywiadu, dokonywali również przestępstw o charakterze typowo kryminalnym, jak pobicia, handel bronią, obrót narkotykami. Tego typu działania mieli prowadzić także wspólnie z Olgierdem L., wobec którego postępowanie jest kontynuowane. Przeciwko Stepanowi K. prowadzone jest również śledztwo w Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie, w którym jest on podejrzany m.in. o podpalenie w kwietniu 2024 roku w Warszawie wielkopowierzchniowego marketu budowlanego na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Podpalenia magazynu w Gdańsku i składowiska palet w Markach to akty sabotażu dokonane na rzecz obcego wywiadu, za co grozi kara pozbawienia wolności od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

tags: #super #express #podpalenie #w #markach