Usługi koszenia trawy w zamówieniach publicznych
Kwestia koszenia trawy, w tym jej uprzątnięcia, spakowania i wywiezienia, często stanowi przedmiot zamówień publicznych, szczególnie na terenach zarządzanych przez jednostki takie jak Jaworznickie TBS Sp. z o.o. Przykładem jest postępowanie o numerze JTBS/ZP/2/2025, realizowane w Trybie Podstawowym, zgodnie z art. 61 ust. 1 oraz art. 63 ust. 2 ustawy Prawo Zamówień Publicznych z dnia 11 września 2019 r.
W załącznikach do tego typu postępowań zazwyczaj zamieszczana jest szczegółowa dokumentacja. Wykonawcy zainteresowani złożeniem oferty lub wniosku mogą skorzystać z dostępnych instrukcji. Pliki dołączane w formularzu należy opatrzyć kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym lub elektronicznym podpisem osobistym.
Formularz dostępny na stronie służy zazwyczaj złożeniu oferty wraz z załącznikami. Natomiast przycisk „Wyślij wiadomość do zamawiającego” jest przeznaczony do innych celów, takich jak: zadawanie pytań Zamawiającemu, odpowiadanie na wezwania do uzupełnienia oferty lub złożenia wyjaśnień, a także przesyłanie odwołań czy innych wiadomości.

Debata nad współczesnymi praktykami koszenia trawy
Praktyki koszenia trawy w Polsce stają się przedmiotem rosnącej debaty, zwłaszcza w kontekście ich wpływu na środowisko i bioróżnorodność. Znany botanik i wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego, prof. Łukasz Łuczaj, apeluje o radykalne zmiany w podejściu do zarządzania terenami zielonymi.
Krytyka intensywnego koszenia
Profesor Łuczaj zwraca uwagę, że w miastach i na ich przedmieściach oraz na przydrożach znajdują się setki hektarów terenów, które są bezsensownie często wykaszane. Tereny te, nie służące produkcji żywności ani innym specjalnym sposobom użytkowania, stają się „martwymi kawałkami gruntu porośniętymi trawą”. Wskazuje, że jeśli roślinność na tych obszarach byłaby sensownie zagospodarowana, na przykład koszono by ją tylko raz w roku, to ich bogactwo biologiczne byłoby znacznie większe.
Obecne praktyki doprowadziły do zaniku bogatych w gatunki łąk i pastwisk. Zamiast tego, większość terenów trawiastych w Polsce to albo nisko koszone trawniki, przycinane co tydzień, albo zarośla zupełnie niekoszone, porośnięte inwazyjną nawłocią kanadyjską. Ponadto, koszenie trawników produkuje olbrzymie ilości hałasu, co utrudnia życie w gęściej zabudowanych miejscowościach, gdzie „co chwilę słychać warkoczące kosiarki”.

Propozycje zmian i ich korzyści
W związku z powyższym, prof. Łukasz Łuczaj proponuje proste, lecz radykalne rozwiązania. Apeluje o delegalizację kos spalinowych i kosiarek elektrycznych. Dodatkowo proponuje zakaz koszenia jakichkolwiek terenów, także traktorami, do 1 czerwca każdego roku.
Uzasadnieniem dla tych propozycji jest fakt, że nisko koszony trawnik to ekosystem prawie martwy, w którym rozwija się tylko kilka gatunków pospolitych kwiatuszków i traw. Wprowadzenie zakazu koszenia do czerwca umożliwiłoby:
- Odrodzenie się Flory Łąkowej.
- Zwiększenie bioróżnorodności trawników.
- Zwiększenie pokarmu dla ptaków.
- Stworzenie kryjówek dla owadów.
Profesor Łuczaj podkreśla, że delegalizacja maszynowych kosiarek umożliwiłaby również odrodzenie się zwyczaju koszenia kosą ręczną. Mechaniczne urządzenia do koszenia dopuściłby jedynie dla rolników, którzy wykaszają większe tereny, ale tylko po 1 czerwca. Jego zdaniem, okres do 1 czerwca powinien być „wypełniony śpiewem ptaków, a nie warkoczem kosiarek”. Argumentuje, że niskie koszenie trawy wynika głównie z pobudek estetycznych, a zatem „trzeba po prostu zmienić estetykę”.
Międzynarodowy Dzień Różnorodności Biologicznej w TPN
Obowiązki prawne i odpowiedzialność za utrzymanie terenów zielonych
Prawidłowe utrzymanie terenów zielonych, w tym regularne koszenie trawy i zwalczanie chwastów, nie jest jedynie kwestią estetyki, ale również obowiązkiem prawnym, wynikającym z przepisów polskiego prawa.
Zwalczanie chwastów i jego egzekwowanie
Obowiązek zwalczania chwastów oraz jego egzekwowanie wynika z ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 195). Zaniedbane grunty i działki wpływają negatywnie nie tylko na estetyczny wygląd terenu gminy, ale również stają się sprzyjającym siedliskiem dla bytowania i intensywnego rozmnażania różnych szkodników i gryzoni. Dodatkowo stwarzają duże utrudnienia w użytkowaniu i pielęgnacji sąsiednich, zagospodarowanych działek.
Odpowiedzialność karna i cywilna
W sytuacji, gdy zachwaszczona i zarośnięta działka przyczyni się do zwiększenia zagrożenia pożarowego, zaniechanie obowiązku wykoszenia działki może rodzić odpowiedzialność karną na podstawie art. 82 Kodeksu wykroczeń (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2119, z 2024 r. poz. 175). Ponadto, właściciel gruntu sąsiedniego może wystąpić z roszczeniami o charakterze cywilno-prawnym w stosunku do właściciela lub posiadacza gruntu, na którym występuje zachwaszczenie, na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego, art. 144 (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 161).
W polskich gminach pojawiają się również zapisy w regulaminach, które, jeśli już pozwalają na mycie aut na własnej posesji, to tylko na szczelnym podłożu, co świadczy o rosnącej dbałości o standardy utrzymania nieruchomości i ich otoczenia.