Na przestrzeni ostatnich lat w Polsce odnotowano szereg incydentów związanych z kradzieżami pojazdów, w tym także tych o charakterze specjalistycznym, takich jak wozy strażackie. Zdarzenia te często wiążą się z dodatkowymi aktami włamania i niosą za sobą poważne konsekwencje prawne dla sprawców. Poniżej przedstawiamy szczegóły wybranych przypadków, w tym incydentów z regionu Piątnicy.
Kradzież wozu strażackiego i seria włamań (Powiat Działdowski)
Okoliczności zdarzenia i pościg
Kara do 10 lat pozbawienia wolności grozi 23-latkowi, który włamał się do remizy strażackiej i ukradł wóz specjalistyczny. Jak się później okazało, nie był to jedyny czyn mieszkańca powiatu działdowskiego. Oficer dyżurny iławskiej policji został poinformowany o włamaniu do jednego z domów w gminie Lubawa. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce, gdzie okazało się, że sprawca po uprzednim wyważeniu okna wszedł do mieszkania. Mężczyzna nic nie ukradł, ponieważ został spłoszony przez właścicielkę domu. Policjanci użyli psa tropiącego, który poprowadził funkcjonariuszy w stronę remizy strażackiej. Okazało się, że tam również doszło do włamania. Przybyły na miejsce strażak ochotnik oświadczył, że skradziono im pojazd specjalistyczny.
O wszystkim natychmiast zostały poinformowane ościenne jednostki policji. Dzięki temu w krótkim czasie został ujawniony wóz strażacki. Pojazd zakopał się w błocie na jednym z pól w powiecie działdowskim, jednak sprawca z kluczykami oddalił się.

Ujęcie sprawcy i dalsze włamania
Policjanci przeprowadzili czynności, przyjęli zawiadomienie, przesłuchali świadków oraz przeprowadzili oględziny. W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili, że sprawcą kradzieży jest 23-latek. Mundurowi zatrzymali mężczyznę i osadzili w policyjnej celi. Okazało się, że mężczyzna włamał się również do jednego z lokalnych kościołów. Takiego zakończenia Świąt Wielkiej Nocy nikt się nie spodziewał. Około godziny 2 nad ranem strażaków postawił na nogi głos syreny. Na szczęście okazało się, że nic się nie pali, ale z remizy ktoś ukradł wóz strażacki.
- To chyba największy chuligan i człowiek bez głowy - ocenia prezes OSP w Rumienicy, Tadeusz Majka. - Auto na szczęście udało się znaleźć w odległości około kilkuset metrów od remizy. Jak się okazuje, złodziej nie był w stanie dalej pojechać, bo samochód ugrzązł w błocie i musiał go zostawić - wyjaśniła Joanna Kwiatkowska z iławskiej komendy policji. Wóz strażacki wrócił do remizy. Wciąż jednak nie można było mówić o szczęśliwym zakończeniu akcji, bo złodziej, uciekając, zabrał ze sobą kluczyki. Policja poinformowała, że około południa zatrzymano i przesłuchano 23-latka podejrzanego o kradzież wozu strażackiego.

Inne przypadki kradzieży pojazdów strażackich
Kradzież z OSP Bukowo Morskie
Brak auta w remizie zauważyli w piątek strażacy z OSP Bukowo Morskie w powiecie sławieńskim - mówi Tomasz Kubiak, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. - Przyszli do remizy i okazało się, że został im skradziony samochód pożarniczy z pełnym wyposażeniem. Informację o kradzieży przekazała w mediach społecznościowych Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej. "Prosimy o pomoc i przekazywanie informacji. Dziś w jednostce OSP Bukowo Morskie druhowie ujawnili kradzież pojazdu pożarniczego z pełnym wyposażeniem marki: Fiat Dukato GLB 0,3/0,4 ZF 527-02 nr. rej. ZSL 33924" - podano w poście. Strażacy apelowali o pomoc w znalezieniu wozu strażackiego.

Incydent w Krakowie
W innym zdarzeniu, 21-letni mieszkaniec województwa śląskiego wtargnął na teren Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 oraz Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie przy ulicy Westerplatte. Na początku ukradł samochód strażacki (kwatermistrzowski), następnie staranował bramę i rozpoczął ucieczkę, by finalnie doprowadzić do kolizji i zakończyć swój rajd na terenie prywatnej posesji. Do zdarzenia doszło w czwartek późnym wieczorem. Jak się później okazało, mężczyzna był nietrzeźwy (2 promile alkoholu), a swoją podróż zakończył po kolizji drogowej na posesji w miejscowości Słomniki, oddalonej o około 30 km od Krakowa.
Zdarzenia kryminalne w Piątnicy
W rejonie Piątnicy, choć nie odnotowano kradzieży wozów strażackich w przedstawionych materiałach, miały miejsce inne znaczące incydenty kryminalne, które wymagały interwencji służb. Dotyczyły one zarówno odnalezienia skradzionych pojazdów, jak i włamań.
Odnalezienie skradzionego samochodu osobowego
Podczas wspólnych działań kontrolnych łomżyńskich policjantów, funkcjonariuszy Straży Granicznej z Augustowa i Straży Celnej prowadzonych w Piątnicy, ujawniono samochód, który w Systemie Informacyjnym Schengen figurował jako utracony na terenie Niemiec. Do wyjaśnienia całej sprawy zatrzymany został kierujący autem 42-letni obywatel Turcji. Po sprawdzeniu auta marki Kia w Systemie Informacyjnym Schengen okazało się, że pojazd figuruje w tym systemie jako utracony na terenie Niemiec. 42-latek został zatrzymany do wyjaśnienia. Policjanci zabezpieczyli samochód, a o sprawie powiadomiono także Krajowe Biuro Sirene.

Włamanie i kradzież sprzętu AGD
Na terenie gminy Piątnica doszło również do włamania, w wyniku którego skradziono sprzęt AGD. 31-letni mieszkaniec Łomży włamał się do budynku po byłym lokalu gastronomicznym. Jak ustalili mundurowi, łupem włamywacza padł sprzęt AGD oraz strugarka. Właścicielka oszacowała straty na ponad 3 tysiące złotych. Dzielnicowi, którzy zajęli się sprawą, ustalili, że w miejscu popełnienia przestępstwa widziany był volkswagen. Za jego kierownicą siedział mężczyzna, który początkowo twierdził, że naprawia samochód, lecz później przyznał policjantom, że był w okradzionym lokalu.
