Szkolenie bojowe w Wehrmachcie: podstawy i specjalizacje
Niemiecka doktryna wojenna uważała piechotę za najważniejszy rodzaj wojsk. Każdy niemiecki żołnierz, niezależnie od przewidywanej specjalizacji, przechodził podstawowe szkolenie piechoty. Oficerowie, bez względu na ich docelowe przeznaczenie, byli szkoleni w dowodzeniu batalionem piechoty.
Struktura drużyny piechoty
Drużyna piechoty stanowiła najmniejszą jednostkę bojową w trakcie II wojny światowej. Składała się z dwóch sekcji: sekcji karabinu maszynowego (MG) i sekcji strzelców (Schützentrupp). Największą siłę ognia drużyny zapewniał karabin maszynowy, a zadaniem strzelców było jego wspieranie i dostarczanie amunicji. Wszyscy żołnierze byli przeszkoleni w obsłudze karabinu maszynowego, ale tylko najlepsi strzelcy przechodzili dalsze, specjalistyczne szkolenie.

Skład i wyposażenie drużyny
- Dowódca drużyny (Gruppenführer):
- Wyposażenie: pistolet maszynowy z 6 magazynkami i 2 ładownicami, ładowarka do magazynków, lornetka, nożyce do cięcia drutu, gwizdek, kompas, okulary przeciwsłoneczne, latarka.
- Obowiązki: wykonanie misji bojowej, kierowanie ogniem karabinu maszynowego i strzelców (Gewehrschützen), przewodzenie drużynie.
- Strzelec nr 1 / Celowniczy (Richtschütze):
- Wyposażenie: lekki karabin maszynowy MG34/MG42, magazynek bębnowy (Trommelmagazin), pistolet, przybornik do karabinu maszynowego, okulary przeciwsłoneczne, latarka.
- Obowiązki: prowadzenie ognia z karabinu maszynowego. Wybierani ze względu na wybitne umiejętności strzeleckie.
- Strzelec nr 2 / Pomocnik strzelca MG „taśmowy” (Zwo):
- Wyposażenie: pojemnik na lufy z jedną lufą zapasową (Laufschützer), cztery 50-nabojowe magazynki bębnowe (w tym 1 z amunicją przeciwpancerną), pas nośny, łopatka, okulary przeciwsłoneczne, jedna skrzynka amunicyjna (300 nabojów), jeden noszak na magazynki bębnowe (Gurttrommelträger).
- Obowiązki: zapewnienie amunicji, pomoc celowniczemu w walce, ewentualne zastąpienie celowniczego. Zajmuje pozycję na lewo lub lekko z tyłu MG.
- Strzelec nr 3 / Amunicyjny (Munitionschütze):
- Wyposażenie: pojemnik na lufy z jedną lufą zapasową (Laufschützer), 2 skrzynki amunicyjne (Patronenkasten) po 300 nabojów każda, amunicyjny pas nośny, łopatka. Na początku wojny nosili pistolety, później karabiny.
- Obowiązki: zajmowanie osłoniętej pozycji za karabinem maszynowym, dostarczanie amunicji Strzelcowi nr 2.
- Strzelcy nr 4-9:
- Wyposażenie (każdy): karabin Kar98k, dwie trzykomorowe ładownice, łopatka. Dodatkowo mogli otrzymać granaty ręczne, granaty dymne, ładunki wybuchowe, amunicję, trójnóg do MG (przeciwlotniczy).
- Obowiązki: prowadzenie ognia z karabinów, walka wręcz.
- Zastępca dowódcy drużyny (Stellvertreter):
- Obowiązki: utrzymanie zwartości drużyny, dopilnowanie wykonywania rozkazów, łączność z dowódcą plutonu i sąsiednimi drużynami. Przeważnie dowodzi sekcją strzelców (Schützentrupp), a w przypadku śmierci dowódcy automatycznie przejmuje dowodzenie.
Przebieg szkolenia piechoty - wspomnienia snajpera
Sepp, urodzony w 1924 roku, w lutym 1943 roku został skierowany do Oddziału Strzelców Górskich w Kufstein. Po załatwieniu formalności i wydaniu umundurowania, trafił do Mittenwaldu na podstawowe przeszkolenie wojsk piechoty. Po półrocznym okresie "szlifowania" został strzelcem obsługującym ciężki karabin maszynowy.
Szkolenie było ciężkie, ale pozbawione poniżania. Wykładowcy, często z doświadczeniem frontowym, starali się przekazać młodym żołnierzom wiedzę, przygotowując ich fizycznie i technicznie do trudnych zadań. Było to kluczowe, zważywszy na wysokie straty wśród nowo powołanych rekrutów.
Wehrmacht - Od powstania do upadku cz. 3 - Film dokumentalny - Lektor PL
W trakcie szkolenia Seppa nie poruszano tematu snajperów jako elementu taktycznego, wspominając jedynie zdawkowo o rosyjskich strzelcach "zza węgła". Dopiero na froncie, w ogniu walki, wykuwał się prawdziwy strzelec wyborowy, zdolny do zachowania jasności myślenia i skutecznego posługiwania się bronią w ekstremalnych warunkach.

Szkolenie w Waffen-SS: ideologia i wymagania
Szkolenie w Waffen-SS było intensywne i różniło się od Wehrmachtu przede wszystkim naciskiem na indoktrynację ideologiczną.
Wymagania wstępne i profile ochotników
Początkowo do jednostek Waffen-SS przyjmowano mężczyzn w wieku 23-35 lat, o wzroście minimum 180 cm, doskonałym zdrowiu i udokumentowanym aryjskim pochodzeniu, bez przeszłości kryminalnej. Mówiono, że nawet jedna plomba w zębie mogła być powodem odrzucenia. Z czasem, z powodu potrzeb uzupełnień, wymagania te zostały rozluźnione. Ochotnicy Waffen-SS często pochodzili ze wsi, mieli niższe wykształcenie niż żołnierze Wehrmachtu, ale byli bardziej wytrzymali na trudy i podatniejsi na indoktrynację ideologiczną. Nie dotyczyło to pionu administracyjnego SS, który zatrudniał wysoko wykwalifikowanych prawników i urzędników.
Obozy szkoleniowe i kadra
Podstawowe szkolenie wojskowe żołnierzy SS-VT rozpoczynało się w obozach szkoleniowych w pobliżu miast garnizonowych pułków, takich jak Dachau ("Totenkopf"), Monachium ("Deutschland") i Hamburg ("Germania"). Kandydaci na oficerów trafiali do szkół SS w Brunszwiku i Bad Tölz, gdzie znajdowały się nowocześnie wyposażone ośrodki szkoleniowe. Doświadczeni oficerowie armii, tacy jak Felix Steinert i Cassius Freiherr von Montigny, wspierali Hausera w szkoleniu kadr. Steinert dążył do zaszczepienia wychowankom agresywnego sposobu walki i motywacji, podkreślając znaczenie dzielenia trudów z żołnierzami.

Program szkolenia
Szkolenie unitarne SS-VT rozpoczynało się godzinną gimnastyką, po której rekruci przechodzili do zajęć praktycznych. Duży nacisk kładziono na szkolenie ogniowe, ucząc budowy i działania broni, rozkładania, czyszczenia i składania z zawiązanymi oczami oraz usuwania zacięć. Po szkoleniu ogniowym, uczono walki wręcz, w tym walki na bagnety, z naciskiem na agresję. Boks był wykorzystywany do utrwalania agresji i przezwyciężania strachu przed bólem. Inne sporty były uprawiane znacznie intensywniej niż w Wehrmachcie.
Kluczową różnicą było intensywne szkolenie ideologiczne. Co najmniej trzy razy w tygodniu żołnierze uczestniczyli w pogadankach na temat polityki, partii, filozofii SS i zagadnień rasowych, szczególnie teorii podziału ludzkości na rasy wyższe (nadludzi) i niższe (Słowian, Żydów, Cyganów). W późniejszym okresie wojny, w związku z rozbudową Waffen-SS, szkolenie żołnierzy było zbliżone do tego w Wehrmachcie.
Przysięga wierności
Przysięga żołnierzy SS była składana na wierność Adolfowi Hitlerowi, jako wodzowi i kanclerzowi Rzeszy Niemieckiej, oraz wyznaczonym przez niego przełożonym, aż do śmierci. Standardowa rota przysięgi zawierała formułę "Tak mi dopomóż Bóg". Istniały jednak wyjątki, szczególnie w przypadku seminarzystów wcielonych do SS, którzy sprzeciwiali się przysiędze "na honor niemieckiej krwi", uzyskując zgodę na przysięgę "na Boga", co jednak spotykało się z niechęcią niektórych dowódców.
Wehrmacht - Od powstania do upadku cz. 3 - Film dokumentalny - Lektor PL
Losy Ślązaków w Wehrmachcie
Historia Górnoślązaków w okresie II wojny światowej jest niezwykle złożona. W wyniku zmian granic i polityki narodowościowej, wielu mieszkańców regionu znalazło się w trudnej sytuacji.
Volkslista i jej konsekwencje
Po zajęciu Górnego Śląska przez Niemcy, władze wprowadziły
- Kategoria 1: Czyści rasowo Niemcy, aktywnie wspierający hitlerowców.
- Kategoria 2: Niemcy bierni politycznie.
- Kategoria 3: Osoby zaliczane przez Niemców jako częściowo spolonizowane (Ślązacy, Kaszubi, Mazurzy) oraz Polacy niemieckiego pochodzenia. Otrzymywały obywatelstwo niemieckie warunkowo na dziesięć lat.
- Kategoria 4: Osoby pochodzenia niemieckiego, które całkowicie się spolonizowały. Obywatelstwo tylko w drodze wyjątku.
Podpisanie DVL, szczególnie kategorii trzeciej, często było dla Ślązaków formą ochrony przed represjami. Wszyscy, którzy podpisali listę, podlegali prawu niemieckiemu i byli powoływani do służby we wszystkich formacjach wojska niemieckiego.

Dylematy i wybory żołnierzy
Wielu Ślązaków wcielonych do Wehrmachtu, szacowanych na prawie pół miliona, stanęło przed dramatycznymi wyborami. Niektórzy celowo odmawiali podpisania Volkslisty, ryzykując życie. Inni, już w wojsku, manifestowali swoją polskość. Pojawiały się także przypadki ochotniczego wstępowania do jednostek SS, choć były one rzadsze.
Dla wielu z nich głównym celem było przetrwanie. Dezercja z niemieckich oddziałów była niezwykle trudna i ryzykowna. Ci, którym udało się dostać do niewoli alianckiej, mieli szansę dołączyć do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie lub do 1. Dywizji Piechoty w ZSRR. Jednak stosunek do byłych wehrmachtowców nie był jednoznaczny - ceniono ich wyszkolenie, ale często nie obdarzano pełnym zaufaniem. Przykładem jest historia seminarzystów, którzy zostali wcieleni do SS, a ich przysięga wierności Adolfowi Hitlerowi miała mieć specyficzne warunki.

Symboliczne historie i ich znaczenie
Historie, takie jak bracia Günter i Hans, walczący w tej samej armii, lecz o różnej tożsamości narodowej, czy Juliusz Szaflik, który nie podpisał Volkslisty, a mimo to został wcielony do Wehrmachtu, ukazują skalę dylematów. Losy Ernesta Wilimowskiego, wybitnego piłkarza, który podpisał Volkslistę i grał dla III Rzeszy, a po wojnie został wymazany z historii polskiej piłki, są symbolem tragicznych wyborów pokolenia Ślązaków. Te historie podkreślają, że ocena losów tych ludzi z dzisiejszej perspektywy jest niezwykle trudna i wymaga uwzględnienia realiów tamtych czasów, w których wpływ żołnierza na własne przeznaczenie był minimalny.
tags: #wehrmacht #szkolenie #strazackie #zolnierzy #memy