Wiatr, wypadek, ogień, woda – strażak zawsze rękę poda: Opolskie realia służby i bezpieczeństwa

Motto "Wiatr, wypadek, ogień, woda - strażak zawsze rękę poda" idealnie oddaje istotę służby strażaków, którzy niezależnie od okoliczności są zawsze gotowi nieść pomoc. Ta sentencja znajduje swoje odzwierciedlenie w codziennej pracy zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych, także na terenie województwa opolskiego.

Tragiczny wypadek na placu rozbudowy Elektrowni Opole

Niestety, służba strażaków często wiąże się z tragicznymi wydarzeniami, takimi jak wypadek na placu rozbudowy Elektrowni Opole, który pochłonął dwie ofiary śmiertelne. Doszło tam do złamania wysięgnika żurawia, na którym w koszu znajdowali się robotnicy. Jedna osoba zginęła na miejscu, druga z obrażeniami trafiła do szpitala. Nadkomisarz Marzena Grzegorczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu informuje, że przyczyną było złamanie wysięgnika żurawia z koszem, w którym byli pracownicy. Prace na terenie budowy wstrzymano, a na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz inspektorzy pracy.

Zdjęcie z miejsca wypadku na budowie, akcja ratunkowa

O godzinie 8:50 w szpitalu zmarła druga ofiara wypadku - ranny pracownik. Tomasz Krzemienowski, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu, relacjonował, że platforma z robotnikami spadła z wysokości około 80 metrów. Dodał również: "Wysięgnik złamał się w dziwnym miejscu, dlatego najprawdopodobniej zawiniły tu aspekty techniczne, ale oficjalny raport i przyczynę wypadku poznamy dopiero po szczegółowym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności". Z placu budowy ewakuowano około 1200 osób.

Państwowa Straż Pożarna w Opolu: Pasja i Służba

Rozmowa ze st. bryg. Leszkiem Koksanowiczem

Służba w straży pożarnej to nie tylko praca, ale często prawdziwa pasja, co potwierdza starszy brygadier Leszek Koksanowicz, związany ze strażą pożarną od 29 lat. Z końcem sierpnia przejdzie on na zasłużoną emeryturę. Pytany o swoje odczucia, stwierdza: "Właściwie nigdy o tym nie myślałem. To będzie pójście na żywioł, jak to zwykle w straży bywa. Każdy z nas zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jest tu tylko na jakiś czas. Zwłaszcza, że przechodzimy na emeryturę szybciej niż cywile, a ja jestem osobą z najdłuższym stażem w całej komendzie."

Portret starszego brygadiera Leszka Koksanowicza

Dla st. bryg. Koksanowicza służba ta była bliska od najmłodszych lat, ponieważ jego tata był zawodowym strażakiem. Znał to środowisko, wiedział z czym to się wiąże i bardzo je szanował. Dlatego po technikum podjął decyzję o kontynuacji nauki w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Służbę rozpoczynał w czasach, gdy Państwowa Straż Pożarna tworzyła się jako formacja. Miał przyjemność tworzyć ją wraz z dwoma innymi kolegami, formując grupę ratownictwa chemicznego w Opolu. Wcześniej podobna grupa działała już w Kędzierzynie-Koźlu, ale dojazd do innych części województwa zajmował dużo czasu. Niezbędne było zatem utworzenie podobnej jednostki w stolicy regionu. Najpierw członkowie grupy, czyli cała załoga JRG 2, przeszli szereg szkoleń specjalistycznych, podglądając przy okazji pracę innych takich grup, następnie zakupiono niezbędny sprzęt i przeszkolono strażaków.

Ewolucja ratownictwa strażackiego

Leszek Koksanowicz wspomina, jak ewoluowały działania straży pożarnej. W latach 90. weszło ratownictwo techniczne, czyli działania przy wypadkach komunikacyjnych. Potem pojawiały się kolejne grupy - dedykowane ratownictwu medycznemu, wodnemu, wysokościowemu, chemicznemu czy grupy poszukiwawcze. Przekrój interwencji jednostek ochrony przeciwpożarowej z roku na rok się poszerza.

Infografika lub schemat przedstawiający różne rodzaje ratownictwa strażackiego (techniczne, wodne, chemiczne, wysokościowe)

Wymagania i dyscyplina

Bycie strażakiem wymaga szczególnych cech. Przede wszystkim, nie ma tu miejsca dla lekkomyślnych "bohaterów". Chcąc być strażakiem, trzeba czuć respekt do zagrożenia - do ognia, wody, wysokości oraz innych niebezpieczeństw. W straży nigdy nie działa się samemu - zawsze jest kolega z roty, ktoś, kto ubezpiecza, są zmiennicy. Ważną rolę odgrywa dowódca, który czasem konsultuje swoje decyzje, a czasem musi arbitralnie stwierdzić, co i jak należy wykonać. Kluczowa jest zatem dyscyplina.

Szkolenia i zawody Firefighter Combat Challenge

Świetnym sposobem na szlifowanie formy oraz jej weryfikację są zawody strażackie. Leszek Koksanowicz był organizatorem pierwszych elitarnych zmagań Firefighter Combat Challenge w Opolu (dziś Opole Toughest Firefighter). Zawody te obejmują bieg z pakietem wężowym na wieżę, przeciąganie manekina, slalom, wykonywane solo, w tandemie lub sztafecie. Jak podkreśla Koksanowicz: "Większość strażaków przygotowuje się do tych zawodów bardzo sumiennie. Ćwiczą miesiącami, co podnosi ich sprawność i zdolność bojową. Ale mięśnie to nie wszystko, bo pracuje też głowa. Pokonuje się własne słabości, uczy współpracy z drużyną. Tak naprawdę nie jest ważny czas w jakim ukończy się tor - ważne jest to, że się spróbowało. Tam każdy jest zwycięzcą, bo stanął na linii startu i zmierzył się z tymi ogromnymi ciężarami niesionymi w pełnym wyposażeniu, z aparatem ochrony dróg oddechowych włącznie."

Zdjęcie strażaków podczas zawodów Firefighter Combat Challenge

Satysfakcja i obciążenie psychiczne

Największą satysfakcję w służbie strażakom przynosi dobrze wykonane zadanie i podziękowanie od osoby, której pomagali - czasem słowne, czasem tylko wyczytane z oczu. Ta satysfakcja jest kluczowa, ponieważ jeśli strażak wie, że dał z siebie 101%, czuje, że jest w dobrym miejscu i niesie realną pomoc. Z drugiej strony, strażacy zmagają się z ogromnym obciążeniem psychicznym. Zmiana trwa 24 godziny, a w każdej chwili może zawyć alarm. Od tego momentu mają minutę do wyjazdu, żyją zatem na ciągłym czuwaniu. Poza tym na co dzień mierzą się z ludzkimi tragediami, widzą sytuacje, które zostają w głowie na lata.

Wyzwania powodziowe

Wspominając powódź, Leszek Koksanowicz opowiada: "Może nie dosłownie, ale… Nim jeszcze fala dopłynęła do Opola, od 20 godzin ratowaliśmy ludzi w Drogoszowie, gdzie wylała Nysa Kłodzka, a następnie w Kątach Opolskich. Ewakuowaliśmy osoby starsze, matki z dziećmi, zwierzęta domowe i gospodarskie. To zdawało się nie mieć końca. O 6 rano kazano nam wrócić do Opola, bo zalewało miasto. Ogromne zmęczenie w połączeniu z niszczycielskim żywiołem sprawiło, że zacząłem zastanawiać się 'co ja tutaj robię?'". Mimo trudności, nadal traktuje straż jako pasję. W straży pożarnej strażacy są jak rodzina - spędzają ze sobą mnóstwo czasu, rozmawiają, zwierzają się sobie, budują wspaniałe przyjaźnie na całe życie.

Skandal! Okradli strażaków podczas akcji powodziowej #shorts

Pożegnanie ze służbą

Starszy brygadier Leszek Koksanowicz podkreśla również: "Tak, mam ogromną przyjemność zarządzać wspaniałymi ludźmi. Wszystkich szanuję jednakowo mocno - zarówno chłopaków z podziału bojowego w JRG1, JRG2 oraz JRG3, jak i dyżurnych ze stanowiska kierowania czy też funkcjonariuszy i pracowników cywilnych komendy miejskiej. Koleżanki i koledzy - jesteście świetnymi fachowcami, którzy doskonale wiedzą, co mają robić, dlatego praca z Wami daje mi mnóstwo satysfakcji. Pamiętajcie, że to dzięki Wam wszystkim mieszkańcy miasta i regionu mogą czuć się bezpieczni. Przy tej okazji dziękuję za te wszystkie wspólne lata, za wyjazdy, rozmowy, wsparcie." Po przejściu na emeryturę planuje zresetować głowę, pobiegać z psem po lesie, wrócić do działalności związanej z ochroną przeciwpożarową i dalej szlifować formę, prowadząc intensywne życie, choć w inny sposób.

Ochotnicze Straże Pożarne w regionie opolskim

Rola i historia OSP

Ochotnicza Straż Pożarna to najbardziej ofiarna i bojowa zdyscyplinowana organizacja społeczna. W jej szeregach powinny się znaleźć najbardziej oddane sprawie jednostki, a zwłaszcza młodzież, która może i powinna kontynuować piękne i szlachetne tradycje tej zasłużonej organizacji społecznej. W trudnych, a jakże odmiennych od dzisiejszych czasach, rodził się przed 95 laty ruch strażacki na Śląsku Opolskim. Strażak ochotnik wstępuje w szeregi OSP i pełniąc swą służbę jest w każdej chwili gotów złożyć w ofierze swe życie w obronie mienia i bezpieczeństwa. Dlatego służba w OSP stanowi wzorową szkołę wychowania i wypełniania obowiązków, bezinteresownej pracy dla dobra społeczeństwa.

Ważniejsze interwencje i sprzęt

Z ważniejszych wydarzeń z życia wielu jednostek OSP należy zaliczyć udział w gaszeniu pożaru rafinerii w Czechowicach Dziedzicach, za co szereg strażaków otrzymało zaszczytne wyróżnienia państwowe i związkowe. Dzielnie spisywali się strażacy w likwidacji groźnych pożarów w Zakładach Porcelany w Tułowicach, oraz pożarów lasów w Korzonku i Kuźni Raciborskiej. Wiele jednostek brało także czynny udział w powodziach w 1997 roku, jak również w 2010, za co wielu strażaków zostało odznaczonych. W 2017 roku wiele jednostek OSP pozyskało nowe samochody ratowniczo-gaśnicze, często na podwoziu marki MAN. Jednak czym by był specjalistyczny sprzęt bez ludzi? Każdemu ochotnikowi, który poświęca swój czas oraz często zdrowie, należy zapewnić maksimum bezpieczeństwa.

Zdjęcie nowoczesnego wozu strażackiego OSP MAN

Edukacja i Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze

Poza działaniami ratowniczo-gaśniczymi strażacy angażują się w prace z młodzieżą. Rocznie średnio przeprowadzają ponad 30 pokazów i pogawędek dotyczących bezpieczeństwa w życiu codziennym. Wierzą, że edukacja od najmłodszych lat zaowocuje dobrymi nawykami w dorosłym życiu. Pokazy i lekcje prowadzone są zarówno w szkołach, jak i w remizach. Najbardziej zainteresowane dzieci przychodzą na zbiórki Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, gdzie krok po kroku uczą się podstaw strażackiego fachu. Ochotnicze Straże Pożarne z każdym kolejnym rokiem stają się coraz bardziej profesjonalnymi i wyszkolonymi jednostkami, pojawiając się często jako pierwsi na miejscu zdarzenia. Ci strażacy, którzy są jako pierwsi na miejscu wypadku czy pożaru, jeszcze kilka minut wcześniej byli w szkole, w pracy lub ze swoimi rodzinami w domu.

Zdjęcie dzieci uczestniczących w lekcji bezpieczeństwa pożarowego lub na zbiórce MDP

Konkursy plastyczne promujące bezpieczeństwo

Hasło "Wiatr, wypadek, ogień, woda - strażak zawsze rękę poda" jest również tematem ogólnopolskich konkursów plastycznych dla dzieci i młodzieży, które mają na celu promowanie postaw prospołecznych i wiedzy o zagrożeniach. Komisja konkursowa, spośród wielu zgłoszeń, wybrała 12 najlepszych prac. Wśród dzieci w wieku 6-12 lat wybrano dzieła Karoliny Warchoł, Cypriana Majgiera i Rozalii Juzak. Wśród 13-16-latków nagrodzono Adriana Gromek, Jakuba Przymusa i Darię Bielską. W ten sposób, już od najmłodszych lat, budowana jest świadomość roli strażaków i podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Zdjęcie nagrodzonych prac dzieci z konkursu plastycznego o straży pożarnej

tags: #wiatr #wypadek #ogien #woda #strazak #zawsze