Wirusowy filmik strażaków ochotników z Lęborka

Strażacy ochotnicy z Lęborka zyskali ogólnopolską uwagę, kiedy tańczyli do przeboju disco polo w remizie. Filmik, na którym strażacy ochotnicy z Lęborka wywijają w remizie i śpiewają znany przebój disco-polo "Ale Ale Aleksandra", bił rekordy popularności w internecie.

Filmik ze strażakami tańczącymi disco polo w remizie

Geneza i treść nagrania

Na dość zabawny sposób odreagowania stresu wpadli młodzi strażacy ochotnicy z Lęborka. Utworzyli swój profil na portalu społecznościowym i oprócz informacji o bieżących zdarzeniach, zdradzili, jak bawią się w remizie po akcjach. Filmiki pod tytułem "Spędzanie wolnego czasu w remizie" biły rekordy popularności. Biły, bo jak tylko media zainteresowały się tematem, natychmiast zniknęły z sieci.

Materiał filmowy przedstawiał kilka scen. Pierwszy filmik ukazywał wygibasy strażaka ochotnika w uniformie do znanego przeboju disco-polo. Kolejny to już dość śmieszny występ jednego z ochotników, który parodiuje popularną w dyskotekach piosenkę "Ale Ale Aleksandra". Ubrany był w mundur, a za mikrofon służyła mu gaśnica. Był też chórek i zespół, gdzie bębny i perkusje stanowiły garnki, w które metalicznie łyżkami uderzali kolejni strażacy. Zabawa była przednia, a co chwilę jeden drugiego uderzał w hełm. Z każdą minutą impreza się rozkręcała, w końcu jeden z muzyków wskoczył na biurko i rytmicznie tańczył.

SUPERNOVA - Za chłopaka chcę mieć strażaka - (OFFICIAL) WAKACJE LATO

Reakcje i komentarze

Choć komendanci rzekomo nie widzieli nic złego w zabawie, to jednak "kręcili nosem". Jeden z informatorów, który widział film, komentował: "Wszystko niby jest w porządku, ale z biurkiem to chyba trochę przesadzili, to remiza, a nie wiejska potupaja. Jakoś tak nie wypada. Ludzie patrzą na to i myślą, co te chłopaki w tej remizie wyprawiają."

Z przymrużeniem oka do całej sytuacji podchodzi Władysław Wardęga, sekretarz w Zarządzie Ochotniczej Straży Pożarnej w Lęborku. Pan Władysław stwierdził: "Widziałem ten filmik, śmieszny taki jest. Widocznie chłopcy wystraszyli się i usunęli filmik." Dodał również, że młodzi ochotnicy wystąpili do zarządu OSP z prośbą o zgodę na zorganizowanie dyskoteki i takową uzyskali. "Na boczku, gdzieś w pomieszczeniu służbowym nakręcili filmik, ale nic złego nie zrobili. Podczas tej imprezy nie było żadnego alkoholu" - podkreślił Wardęga.

Zaangażowanie strażaków w społeczność

Władysław Wardęga zaznaczył, że w Lęborku jest sześćdziesięciu strażaków ochotników, w tym trzydziestu, którzy jeżdżą do akcji. To właśnie w tej grupie znajdują się młodzi ludzie, którzy nakręcili film. Sekretarz podkreślił ich kluczową rolę dla lokalnej społeczności: "I to oni najwięcej robią dla lokalnej społeczności. Są bardzo zaangażowani. Przecież pilnują porządku podczas wszystkich imprez masowych, obstawiają parkingi pierwszego listopada."

To nie wszystko, bo miasto dało materiał na budowę drugiego garażu, a strażacy sami wykonują wszystkie prace. Władysław Wardęga podsumował: "To bardzo dobrzy ochotnicy." Podkreślił również, że strona internetowa z filmikami nie była ich oficjalnym, służbowym profilem.

Oficjalne stanowisko i kontekst

Warto dodać, że w remizie OSP w Lęborku jest pomieszczenie, które można wynająć na organizację różnych imprez, co jest praktyką podobną do innych jednostek. W sprawie filmiku nie chciał się wypowiadać komendant Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Lęborku. Filmik z kolei widział Piotr Krzemiński, rzecznik lęborskich strażaków.

tags: #witam #jestem #nowym #redaktorem #pozdrawiam #remiza