Współczesny świat straży pożarnej w Polsce to dynamiczna rzeczywistość, gdzie z jednej strony mamy do czynienia z symbolicznymi pożegnaniami wysłużonego sprzętu, z drugiej zaś z napływem nowych, choć często używanych, pojazdów dzięki międzynarodowej współpracy. Nie brakuje również momentów, gdy temat wozów strażackich staje się przedmiotem gorących debat politycznych i społecznych, wywołując szerokie reperkusje.
Pożegnania i sprzedaż zasłużonych pojazdów
Wiele jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) w Polsce musi mierzyć się z potrzebą wymiany lub sprzedaży swoich wysłużonych wozów bojowych, które przez lata ofiarnie służyły lokalnym społecznościom.
Emerytura Mercedesa 322 w Kaczorach
Rozpacz zapanowała w straży pożarnej w Kaczorach (woj. wielkopolskie), gdzie na zasłużoną emeryturę przeszedł strażacki wóz bojowy - Mercedes 322. Auto zostało sprowadzone z Niemiec 20 lat temu i przez ten czas dzielnie służyło strażakom. Ten najstarszy wóz bojowy w Wielkopolsce kończy teraz swoją służbę, gdyż nie było już sensu go remontować. Jeżeli znajdzie się kupiec, samochód zostanie sprzedany. To gratka szczególnie dla kolekcjonerów starych pojazdów, gdyż auto nadal jest sprawne na tyle, by jeździć. Strażacy w Kaczorach nie kryją żalu, ponieważ są bardzo związani z wozem, który dzielnie służył im przez tyle lat. Ostatnio jednak coraz częściej sprawiał problemy, ciężko go było uruchomić. Jego przebieg wynosi 40 tysięcy kilometrów.

Wystawienie na sprzedaż Iveco z OSP Żdżary
Gmina Czarna wystawiła na sprzedaż pożarnicze Iveco. To wysłużony, ale nadal sprawny wóz z OSP Żdżary. Gmina rozpoczęła sprzedaż samochodu specjalnego pożarniczego marki IVECO 165-24, używanego dotąd przez jednostkę OSP Żdżary. Pojazd pochodzi z 1986 roku, ma napęd 4×4, silnik o pojemności 7685 cm³ i mocy 175 kW, a licznik wskazuje 73 156 kilometrów. Rzeczoznawca ocenił stan techniczny pojazdu jako bardzo dobry. W wycenie wskazano, że silnik i główne podzespoły działają prawidłowo, a większe zastrzeżenia dotyczą głównie miejscowej korozji blach zabudowy po prawej stronie, widocznej w dolnej części auta. Cena wywoławcza została ustalona na 14 900 zł brutto, a minimalne postąpienie wynosi 500 zł. Aby stanąć do licytacji, trzeba wpłacić wadium w wysokości 1 400 zł, przy czym pieniądze muszą znaleźć się na rachunku gminy najpóźniej 28 kwietnia 2026 roku do godz. 9:30. Sam przetarg ruszy tego samego dnia o godz. 10:00 w Gminnym Centrum Kultury i Promocji w Czarnej. Osoby zainteresowane zakupem mogą wcześniej obejrzeć samochód w Żdżarach przy remizie OSP, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.
Międzynarodowa współpraca i dary dla jednostek OSP
Partnerska współpraca między polskimi a zagranicznymi jednostkami straży pożarnej często przynosi realne korzyści w postaci darowizn sprzętu, w tym wozów strażackich, które wzmacniają potencjał ratowniczy.
Dary z Powiatu Osnabrück dla Biskupca i Kolna
Lekki Mercedes Magirus, samochód bojowy LF 16/12 i dwa wózki dla niepełnosprawnego strażaka to dary, jakie od zaprzyjaźnionych strażaków z partnerskiego Powiatu Osnabrück otrzymali w lipcu druhowie z Biskupca i Kolna. Używany, ale dobry sprzęt z pewnością przyda się w codziennej służbie. O tym, że partnerska współpraca pomiędzy Powiatami: Osnabrück i Olsztyńskim oraz poszczególnymi gminami obydwu powiatów przynosi realne korzyści i działania, przekonali się tym razem strażacy z Biskupca i Kolna. To właśnie druhowie z tych dwóch gmin otrzymali od swoich niemieckich kolegów samochody strażackie.

Przekazanie pojazdu dla OSP Biskupiec
Pierwsze uroczyste przekazanie samochodu lekkiego Mercedes Magirus na potrzeby wsparcia sprzętowego Ochotniczej Straży Pożarnej w Biskupcu odbyło się 2 lipca na terenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Biskupcu. W uroczystości wzięli udział m.in. Andrzej Górzyński, komendant PSP w Olsztynie, Elżbieta Samorajczyk, burmistrz Biskupca, Cornelis van de Water, komendant ochotniczych Straży Pożarnych Powiatu Osnabrück i Amin Schneider, komendant straży pożarnej miasta Bramsche. Samochód, który dobrze służył strażakom z Niemiec, przyjmowali w imieniu władz Biskupca Komendant Gminny OSP w Biskupcu, dh Tomasz Jarmużewski oraz naczelnik OSP Biskupiec, dh Jan Socha.
Wsparcie dla Ryszarda Kołakowskiego i inne wizyty
To nie był jednak jedyny prezent przywieziony przez gości z Niemiec. Strażacy z Osnabrück i Bramsche zainteresowali się trudną sytuacją życiową Ryszarda Kołakowskiego, emerytowanego strażaka, który w 1986 roku doznał porażenia czterokończynowego w czasie przygotowań na drabinie hakowej do Pożarniczych Mistrzostw Polski. Mimo swojego inwalidztwa, dzielny mężczyzna wciąż pozostaje aktywnym sportowcem i czynnie uczestniczy w rozgrywkach ligi rugby. Komendant Water przekazał Ryszardowi Kołakowskiemu dwa wózki inwalidzkie, które na pewno ułatwią codzienne życie i funkcjonowanie biskupieckiemu strażakowi. Na zakończenie swojej wizyty w powiecie strażacy z Osnabrück zwiedzili także OSP Barczewo i OSP Olsztynek. Mieli też okazję zapoznać się z wyposażeniem dwóch olsztyńskich Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych Komendy Miejskiej PSP w Olsztynie oraz jednostki w Biskupcu. Goście zwiedzali także Centrum Powiadamiania Ratunkowego Wojewody, gdzie przyjmowane są zgłoszenia na alarmowy numer ratunkowy 112, jak poinformował Sławomir Filipowicz, rzecznik prasowy olsztyńskiej straży pożarnej. Wizyta była też okazją do wymiany doświadczeń, a przede wszystkim możliwością nawiązania kolejnych międzynarodowych przyjaźni.
Przekazanie wozu bojowego dla OSP Kolno
Druhowie z Kolna otrzymali 10 lipca strażacki samochód bojowy LF 16/12. W dniach od 9 do 12 lipca gmina Kolno gościła 8-osobową grupę przedstawicieli z partnerskiej gminy Belm z Powiatu Osnabrück. Na czele delegacji stał Bernhard Wellmann, burmistrz Belm. W składzie nie zabrakło też strażaków z Belm i przedstawicieli Niemieckiego Czerwonego Krzyża, którzy przywieźli ze sobą samochód bojowy (strażacki LF 16/12). Burmistrz Bernhard Wellmann podkreślił przy przekazaniu auta, że wóz strażacki od 1989 roku zawsze dobrze służył im i wiedzą, że jest teraz w dobrych rękach. Wyraził nadzieję, że pojazd posłuży pogłębianiu relacji wzajemnego partnerstwa między gminami Belm i Kolno oraz wzajemnej przyjaźni. Lokalny oddział Niemieckiego Czerwonego Krzyża w Vehrte wyposażył wóz strażacki w materiały pomocne w akcjach ratowniczych. Kluczyki przekazanego wozu strażackiego odebrał w imieniu gminy Kolno Tomasz Jarmużewski - Komendant Gminny OSP. Henryk Duda, wójt gminy Kolno, podziękował całej społeczności gminy Belm oraz strażakom za przekazanie samochodu dla Ochotniczej Straży Pożarnej działającej na terenie gminy Kolno. Goście z Niemiec zwiedzili gminę Kolno i jej malownicze okolice oraz bazę i wyposażenie Państwowej Straży Pożarnej - Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 3 w Biskupcu, po której gości oprowadził młodszy brygadier Jarosław Jakubik - dowódca JRG Nr 3 w Biskupcu.
Kontrowersje wokół "Bitwy o Wozy" i wypowiedzi polityków
Dyskusje na temat wozów strażackich często wykraczają poza kontekst operacyjny, stając się elementem debaty politycznej.
Drwiny ministra Grabca i reakcje strażaków
Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera, postanowił wykorzystać sprawę wozów strażackich dla Polski gminnej do robienia sobie żartów ze sprawy Marcina Romanowskiego, który podjął działania w ramach obywatelskiego sprzeciwu wobec decyzji o umieszczeniu go w trzymiesięcznym areszcie. Grabiec zadrwił w mediach społecznościowych, pisząc: „Która gmina jako pierwsza złapie Romanowskiego dostanie wóz strażacki”. Nawiązał w ten sposób do tzw. „Bitwy o Wozy”, czyli akcji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z czasów Prawa i Sprawiedliwości. Akcja ta promowała uczestnictwo w wyborach, obiecując wóz strażacki każdej gminie do 20 tysięcy mieszkańców z największą frekwencją w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2020 roku w każdym województwie.
Reakcje na wpis polityka
Wpis ministra Grabca drwiący z wozów strażackich spotkał się ze sporą krytyką w sieci. Poseł PiS Łukasz Schreiber napisał: „Proszę, powiedzcie, że to fejk albo włam na konto. Po prostu nie chce się wierzyć…”. Publicystka Dorota Kania skomentowała: „Uwaga, to nie Człowiek-Bóbr. Miało być pewnie śmiesznie, a wyszło jak zwykle. Matko, co za dno”. Posłanka PiS Monika Pawłowska zauważyła: „Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów robi sobie takie żarty. Jaki premier, tacy ministrowie - niewiele się można spodziewać, ale takiego dna, wodorostów i 10 metrów mułu nie spodziewał się chyba nikt. Oni gardzą ludźmi. Gardzą Polakami i Polską”. Poseł PiS Mariusz Gosek podkreślił wagę OSP: „Nie życzę Panu żeby kiedykolwiek musiał Pan korzystać z pomocy OSP. OSP to fenomen na skalę świata. Nie daj Boże, gdy byłby Pan uczestnikiem wypadku drogowego to Druhna czy Druh wytnie Pana z zagniecionego auta. Rycerze Św. Floriana ratują bez względu na legitymacje polityczne”.

Odpowiedź środowiska strażackiego
Wpis ten oburzył także przedstawicieli świata strażaków. Strażak Andrzej Bartkowiak napisał: „Ręce opadają :-( … bracia, przyjaciele strażacy jeszcze będzie przepięknie”. Portal Remiza.pl pytał: „To jest oficjalna informacja?”. W innym wpisie ocenił: „Może i miało być śmieszne, ale robienie sobie z nas żartów - niekoniecznie”.