Pożary na warszawskich Bielanach i w Bielanach Wrocławskich: przebieg zdarzeń i skutki

Tragiczny pożar na warszawskich Bielanach: odnalezione zwęglone szczątki

W czwartek, 9 października, wieczorem, na terenie ogródków działkowych przy ulicy Tragedia na Bielanach w Warszawie wybuchł pożar. Zdarzenie miało miejsce około godziny 21:40. Służby ratownicze otrzymały liczne zgłoszenia od okolicznych mieszkańców, którzy informowali o ogniu widocznym z odległości kilkunastu kilometrów. Niektórzy świadkowie relacjonowali również, że słyszeli wybuchy.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażaków potwierdzono, że płonie altana na terenie ogródków działkowych. Pojawiły się wstępne informacje o możliwej obecności człowieka wewnątrz płonącej budowli. Po ugaszeniu ognia, strażacy przystąpili do przeszukania pogorzeliska. W zgliszczach odnaleziono zwęglone ciało mężczyzny. Altana spłonęła doszczętnie.

zdjęcie płonącej altany na ogródkach działkowych

Wstępne ustalenia wskazywały, że w chwili wybuchu pożaru w altance mogło przebywać dwóch mężczyzn. Jeden z nich opuścił obiekt przed przybyciem służb ratowniczych.

Pożar w centrum handlowym w Bielanach Wrocławskich: ewakuacja i zadymienie

Inne zdarzenie miało miejsce w Centrum Handlowym Auchan Bielany przy ulicy Francuskiej w Bielanach Wrocławskich. Pożar wybuchł w piątek. Jako przyczynę wskazano zapalenie się rury PCV znajdującej się pod sufitem w strefie gastronomicznej obiektu.

Przed przyjazdem służb ratowniczych z budynku ewakuowało się około 500-600 osób. Ogień został szybko opanowany przez strażaków, jednak w całym budynku utrzymywało się silne zadymienie.

zdjęcie centrum handlowego z widocznym dymem

Pożar budynku mieszkalnego na warszawskich Bielanach przy ulicy Raduńskiej

W piątek, 13 marca, w godzinach popołudniowych, na warszawskich Bielanach, przy ulicy Raduńskiej, wybuchł groźny pożar. Zdarzenie miało miejsce około godziny 12:30. Początkowo ogień objął trawy w pobliżu budynku mieszkalnego.

Ze względu na silny wiatr i suchą roślinność, ogień w krótkim czasie przeniósł się na pobliski budynek mieszkalny, szybko rozprzestrzeniając się na poddasze domu jednorodzinnego. Nad okolicą pojawiły się gęste kłęby dymu.

Strażacy prowadzili działania ratownicze w bardzo trudnych warunkach. Dostęp do dachu był utrudniony, co uniemożliwiało skuteczne podawanie prądów gaśniczych z góry. Na miejscu pracowało około 10 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki JRG nr 1, 2, 9, 15 i 16, JRG Akademii Pożarniczej oraz OSP Wesoła. Działaniami dowodził Oficer Operacyjny Miasta, a na miejsce skierowano również zastępcę komendanta miejskiego PSP m.st. Warszawy.

zdjęcie płonącego dachu domu jednorodzinnego

Strażacy koncentrowali swoje wysiłki na gaszeniu dachu i elewacji budynku oraz zabezpieczaniu sąsiednich posesji. W związku z prowadzonymi działaniami ratowniczymi, okoliczne ulice - Raduńska, Peplińska i Sobocka - zostały zablokowane dla ruchu.

Akcja gaśnicza, która trwała już ponad godzinę, angażowała znaczące siły i środki. Powodem zadysponowania znacznych sił było duże zadymienie panujące na miejscu zdarzenia. Ogień, który rozpoczął się od wypalania nieużytków, szybko rozprzestrzenił się na dom wielorodzinny, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców.

Pożar hali magazynowej w Bielanach Wrocławskich: przebieg działań straży pożarnej

W Bielanach Wrocławskich doszło również do pożaru hali magazynowej. Informacja o zdarzeniu została odebrana przez służbę dyżurną Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP we Wrocławiu o godzinie 12:48. Hala miała wymiary 50x50 metrów i wysokość 13 metrów.

Na trzech piętrach regałów składowane były sprasowane kartony oraz zapakowane w nich archiwa dokumentów, co stanowiło 60% powierzchni obiektu. Przed przybyciem strażaków, 18 pracowników hali opuściło obiekt, a nikt nie doznał obrażeń. Kierownik obiektu wyłączył prąd, jednak nie potrafił wskazać dokładnego miejsca wybuchu pożaru.

schemat hali magazynowej z zaznaczonym obszarem pożaru

Dowódca akcji ratowniczej zdecydował o wprowadzeniu do wnętrza hali dwóch rot strażackich wyposażonych w aparaty ochrony układu oddechowego oraz kamerę termowizyjną, w celu ustalenia miejsca pożaru. Strażacy zlokalizowali ogień na pierwszym i drugim piętrze regałów. Równolegle sprawdzono dach budynku przy użyciu drabiny mechanicznej, aby upewnić się, że pożar nie przedostał się na konstrukcję dachu.

W akcji ratowniczo-gaśniczej wzięło udział 33 strażaków, dysponujących 20 samochodami. Do wnętrza hali wprowadzono linię główną i gaśniczą, a wodę podawano również z góry na dach. Równocześnie prowadzono działania gaśnicze i usuwano na zewnątrz sterty kartonów, w tym te częściowo nadpalone.

Istotnym utrudnieniem w prowadzeniu działań były zatarasowane przejścia i korytarze, w tym główny korytarz, który był całkowicie zablokowany przez ułożone na paletach kartony z dokumentami. Mimo tych przeciwności, akcja przebiegała sprawnie i dynamicznie. Po zlokalizowaniu i ugaszeniu pożaru, strażacy przy pomocy kamer termowizyjnych sprawdzili obiekt pod kątem obecności zarzewi ognia.

tags: #pozar #hali #bielany