Historia pojazdów ciężarowych IFA W50 i jego następcy L60 sięga końca lat 50. XX wieku w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Te wszechstronne pojazdy znalazły szerokie zastosowanie, w tym jako kluczowe wyposażenie straży pożarnych, w szczególności model drabiny mechanicznej DL 30.

Geneza i Rozwój Pojazdów Ciężarowych IFA W50/L60
Początki Produkcji i Wersje W50
Pod koniec 1959 roku w fabryce Ernst Grube Werdau rozpoczęły się prace nad następcą pojazdu ciężarowego IFA S4000-1. W 1961 roku powstał prototyp W45, który odpowiadał w dużej mierze seryjnej wersji W50. Ze względu na plan, który zakładał produkcję wielkoseryjną, 21 grudnia 1962 r. Rada Ministrów NRD podjęła decyzję o budowie fabryki i uruchomieniu produkcji w Ludwigsfelde. 17 lipca 1965 roku z taśmy produkcyjnej zjechał pierwszy egzemplarz W50, którego do końca roku wyprodukowano 855 sztuk. Samochód produkowano w wielu wersjach, m.in. skrzyniowej, wywrotka, nadwozie pod zabudowę, militarnej, strażackiej, dźwig, wóz spedycyjny, podwójna kabina, cysterna, meblowóz i wiele innych. Na potrzeby sektora rolniczego stworzono wersję W50 LA/Z wyposażoną w wał transmisyjny do napędu maszyn żniwnych. Pojazd występował w dwóch rodzajach napędu: tylnym i AWD, który dostał oznaczenie W50 LA. Na podwoziu W50 stworzono też zamiatarkę KM 2301 (Kehrmaschine).
W pojazdach stosowano czterocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 6,6 l i mocy 110 KM, którego moc w 1967 roku została zwiększona do 125 KM. W 1986 roku powstała rekordowa liczba egzemplarzy - 32 516.
Modernizacja i Wersja L60
Od 1972 do 1979 roku trwały prace we współpracy z Robur-Werke (0611/D609) nad prototypami L60, które charakteryzowały się nową, kanciastą kabiną. Z powodów ekonomicznych i politycznych pojazdy nie weszły do produkcji seryjnej. W 1987 roku pojawiła się zmodernizowana wersja L60 (od Ludwigsfelde). Charakteryzowała się silnikiem sześciocylindrowym 9,2 l o mocy 180 KM z fabryki w Nordhausen, odchylaną kabiną do przodu, przeprojektowaną deską rozdzielczą, kosmetycznymi zmianami kabiny oraz nowymi osiami. Z powodu embarga handlowego i zakazu sprzedaży licencji konstruktorzy musieli wstawić dwie skrzynie biegów dające łącznie osiem przełożeń + wsteczny. Jednak L60 ze względu na bardziej skomplikowaną konstrukcję nie zdobył uznania klientów w NRD. Po zjednoczeniu Niemiec pojazdy z fabryki w Ludwigsfelde nie mogły w żaden sposób konkurować z nowoczesnymi konstrukcjami z zachodu, a dodatkowo fabryka popadła w problemy finansowe i w sierpniu 1990 roku zakończono produkcję modelu L60 liczbą 20 289 egzemplarzy. W efekcie współpracy z koncernem Daimler-Benz w dniu 3 maja 1990 roku stworzono prototyp IFA 1318, który był bliźniaczą odmianą ciężarówki Mercedes-Benz LK, jednak z podzespołami z modelu L60.
W50, produkowany w 60 wariantach i 240 wersjach wyposażenia, eksportowano m.in. do Czechosłowacji, Rumunii, Polski, na Węgry, a także do Wietnamu, Mozambiku i Iraku.
FINANSOWA HISTORIA ŚWIATA 5 dokument pl
IFA W50L/DL jako Drabina Mechaniczna DL 30
Charakterystyka Drabiny Mechanicznej DL 30
Wóz strażacki DL 30 IFA W50L/DL był produkowana seryjnie od 1968 r. Specjalnie przystosowane do tego celu podwozie dostarczały zakłady VEB IFA-Automobilwerke Ludwigsfelde, a zespół drabiny i zabudowę wykonywano w VEB Feuerlöschgerätewerk Luckenwalde. Był to trzeci standardowy typ samochodu pożarniczego na podwoziu z tego typoszeregu - po LF 16-TS 8 (GBAM 0,2+0,2/22+8) i TLF 16 (GBA 2+0,5/22).
Specyfikacja Techniczna i Wyposażenie
Pojazd napędzał czterocylindrowy, 125-konny diesel. W wersji DL 30 zastosowano jednomodułową, wagonową, czterodrzwiową kabinę dla 6 osób załogi (w układzie 1+1+4, wszystkie siedzenia przodem do kierunku jazdy). Pod ławką załogi znajdowała się skrzynia na sprzęt, a na ściance oddzielającej przedział załogi od siedzeń kierowcy i dowódcy - uchwyty na podręczny sprzęt gaśniczy (gaśnice kilku typów, hydronetka). Głównym elementem zabudowy była hydrauliczna, 4-przęsłowa drabina o konstrukcji metalowej z blokadą zapadkową, zainstalowana na podeście. Konstrukcja ta wywodziła się bezpośrednio z drugiej wersji drabiny DL 25, montowanej od 1965 do 1968 r. na podwoziu IFA S 4000-1. Posiadała 1,5-metrową dostawkę ułatwiającą wejście do obiektu. Napęd drabiny odbywał się za pośrednictwem przystawki odbioru mocy z silnika. Na podniesienie, obrócenie i rozłożenie drabiny na 30 m, wystarczyło 35 sekund.
Prosta zabudowa miała 2 dodatkowe skrytki na sprzęt, zamykane klapami tworzącymi część podestu za kabiną. Po bokach drabiny zamontowano zwijadła na linki, a po prawej stronie mocowanie na drabinę słupkową. Samochód wyposażono początkowo w cztery teleskopowe podpory terenowe rozkładane ręcznie. Od 1974 r. pojazd był standardowo wyposażony w 2 niebieskie lampy obrotowe produkcji kombinatu VEB Fahrzeugelektrik (FER) Ruhla. W Polsce często dokładano trzecią lampę z tyłu zabudowy - najczęściej była to Elektra LBS-5.

Ewolucja i Ograniczenia
Mimo wprowadzenia do produkcji seryjnej kolejnych wersji - DL 30 K ze zmienionymi podporami i jednoosobowym koszem roboczym (1981 r.) oraz DL 30/01 ze zmodernizowaną drabiną, koszem 1-os., DL 30 IFA nie mogła się równać ze swoimi odpowiednikami z NSW (Nichtsozialistisches Wirtschaftsgebiet)*. Przede wszystkim doskwierał brak kosza ratowniczego, który nie mógł być zainstalowany ze względu na zbyt małą wytrzymałość drabiny - co wynikało z kolei z niewielkiej nośności podwozia, co uniemożliwiało montaż cięższych, bardziej wytrzymałych przęseł. Była ona jednak zdecydowanie nowocześniejsza i bezpieczniejsza niż drabiny z ZSRR, oraz tańsza niż produkty Magirusa i Metza.
*enerdowski odpowiednik terminu „drugi obszar płatniczy”, dosł. „niesocjalistyczny obszar gospodarczy”.
Eksport i Znaczenie na Rynku Wschodnim
Dzięki swojej cenie i niezawodności, enerdowska drabina stała się hitem eksportowym, kupowanym chętnie w PRL i innych „demoludach” (CSRS, Węgry, Rumunia, Bułgaria). Znajdowała zastosowanie tam, gdzie zakup zachodnioniemieckiej techniki był ekonomicznie nieuzasadniony, a SH-18 nie wystarczyłby. Drabiny IFA SD-30 trafiały w związku z tym przede wszystkim do Zawodowych Straży Pożarnych w średnich i mniejszych miastach, ale część służyła także w jednostkach resortowej ochrony przeciwpożarowej. Importowano je w latach 1969-1990. Według dostępnych na chwilę obecną informacji, do Polski sprowadzono w tym okresie co najmniej 90 sztuk tych pojazdów.
Wóz Strażacki IFA w Polsce i Jednostka OSP Smardzewo
Nowe Wyposażenie OSP Smardzewo
Nowy samochód pożarniczo-gaśniczy i sztandar otrzymała jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Smardzewie. To nie tylko wyposażenie druhów w nowy sprzęt, ale także podniesienie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców. Jednostka OSP w Smardzewie stara się o włączenie jej do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i poprawa jakości użytkowanego sprzętu z pewnością ją do tego celu zbliża - mówi Maciej Sieńkowski, wójt Gminy Szczaniec. Aby wóz mógł bezpiecznie garażować w remizie w Smardzewie, trzeba było ją przebudować.
Przykład Współczesnego Użycia: IFA W50L w Szczecinie
Nasz fotoreporter Ryszard Pakieser uwiecznił samochód komunistycznej produkcji na ulicach Szczecina. Jest to IFA W50L produkowana przed laty w Niemieckiej Republice Demokratycznej jako wóz strażacki. Teraz na bokach ma logo Splash of Colors, ewentu, podczas którego ludzie na całym świecie obsypują się kolorowymi proszkami. Warto przypomnieć, że te pojazdy były produkowane przez Industrieverband Fahrzeugbau (w skrócie IFA), a po polsku - jak tłumaczy Wikipedia - Zjednoczenie Przemysłowe Zakładów Budowy Pojazdów. Był to enerdowski państwowy konglomerat, z którego taśm zjeżdżały wszelkiego rodzaju pojazdy: rowery, motocykle, samochody osobowe, dostawcze i ciężarowe. Większość modeli była oznaczana markami produkujących je przedsiębiorstw. To między innymi motocykl MZ (emzetka ceniona za komuny także w Polsce).
tags: #woz #strazacki #ofa #w #smardzewie