Wozy strażackie z XIX wieku: budowa i eksploatacja

Wozy strażackie, znane również jako pojazdy strażackie, to specjalistyczne maszyny zaprojektowane i wyprodukowane z myślą o strażakach. Są one wyposażone w różnego rodzaju sprzęt przeciwpożarowy i środki gaśnicze, służąc do gaszenia pożarów, wsparcia akcji gaśniczych oraz ratownictwa. Wiele krajowych straży pożarnych wykorzystuje je również do innych celów ratowniczych.

Pojazdy te umożliwiają transport strażaków na miejsce zdarzenia oraz zapewniają im niezbędne narzędzia do przeprowadzania akcji ratowniczych. Choć obecna forma wozów strażackich jest stosunkowo nowa, idea ochrony przed ogniem i organizacji sił gaśniczych ma znacznie dłuższą historię.

Ilustracja przedstawiająca historyczny wóz strażacki zaprzężony w konie

Początki organizacji straży pożarnych i pierwsze pojazdy

Najwcześniejsze siły gaśnicze na świecie wywodzą się z północnej dynastii Song w Chinach, co świadczy o tym, że świadomość zagrożenia pożarowego i potrzeba organizacji ochrony istniały już ponad tysiąc lat temu. Straż pożarna z tego okresu funkcjonowała na ponad 600 lat przed słynnym pożarem Londynu w 1666 roku.

Wraz ze wzrostem wykorzystania ognia w codziennym życiu, pożary stały się poważnym problemem, z którym ludzie musieli sobie radzić. Od momentu pojawienia się pierwszych wozów strażackich na początku ubiegłego wieku, ich ciągły rozwój i udoskonalanie sprawiły, że stały się one kluczową siłą w walce z ogniem, całkowicie zmieniając oblicze działań ratowniczych.

Wczesne próby tworzenia pojazdów strażackich

Pojazdy strażackie, jak sama nazwa wskazuje, powstają poprzez zainstalowanie na podwoziu różnego rodzaju specjalistycznego sprzętu przeciwpożarowego. Zanim jeszcze pojawiły się samochody napędzane silnikami spalinowymi, podejmowano próby instalowania na pojazdach specjalistycznych urządzeń przeciwpożarowych, aby umożliwić szybkie dotarcie na miejsce pożaru.

Pierwszy zarejestrowany wóz strażacki na świecie pochodzi z 1518 roku. Został on zamówiony przez miasto Augsburg w Niemczech i wykonany przez rzemieślnika zajmującego się obróbką metalu, Anteniego Bratnera. Niestety, szczegółowe informacje na temat tego pojazdu są ograniczone. Wiadomo jedynie, że zgodnie z księgą „Historia rzemiosła w mieście Augsburg”, wóz ten był wyposażony w dużą pompę wodną obsługiwaną za pomocą dźwigni i holowany przez konie.

Mapa średniowiecznego Augsburga z zaznaczoną lokalizacją warsztatu rzemieślniczego

Wpływ wielkich pożarów na rozwój techniki

Wielki Pożar Londynu w 1666 roku, który strawił 1300 domów, w tym słynną katedrę św. Pawła, zmusił mieszkańców do przywiązania większej wagi do prac przeciwpożarowych w mieście. Wkrótce po tym wydarzeniu Brytyjczycy wynaleźli pierwszy na świecie samochód strażacki z pompą wodną, wyposażony w ręczną korbę. Użyto w nim również węża wodnego do gaszenia ognia.

W 1673 roku Del Hayden z Amsterdamu wynalazł miękką rurę wodną wykonaną ze skóry, która służyła do gaszenia pożarów. Następnie, w 1721 roku, Richard Nesham z Anglii opracował gaśnicę na kołach, która okazała się bardziej wydajna od miękkiej rury wodnej. Ten typ gaśnicy wymagał udziału kilku osób: jedni trzymali uchwyt do gaszenia, a inni pedałowali, napędzając pompę w beczce. Całość była zainstalowana na wagonie, co pozwalało na ciągłe rozprowadzanie wody.

Rewolucja przemysłowa i pierwsze silniki parowe w wozach strażackich

Okres brytyjskiej rewolucji przemysłowej przyniósł znaczące zmiany w technologii, w tym udoskonalenie silnika parowego przez Jamesa Watta. Niedługo potem maszyny parowe zaczęto wykorzystywać również w działaniach przeciwpożarowych.

Parowe pompy wodne i pierwsze pojazdy z napędem parowym

W 1829 roku w Londynie pojawił się pierwszy wóz strażacki napędzany maszyną parową. Jego wynalazcą był John Braithwaite, inżynier specjalizujący się w budowie maszyn parowych. Choć pojazd ten był napędzany parą, do jego przemieszczania nadal wykorzystywano konie. Z tyłu pojazdu znajdowała się przeciwpożarowa pompa wodna, zasilana węglem jako paliwem, oraz miękki wąż. Moc silnika parowego wynosiła 10 koni mechanicznych.

Schemat parowego silnika strażackiego z XIX wieku

Profesjonalne straże pożarne i pierwsze parowe wozy w USA

W 1835 roku w Nowym Jorku założono pierwszą na świecie zawodową straż pożarną, zatrudniającą początkowo zaledwie 4 osoby. Strażacy otrzymywali wynagrodzenie i specjalizowali się wyłącznie w gaszeniu pożarów. W następnym roku liczebność straży wzrosła do 40 osób, a jednostkę nazwano "Strażą Pożarną" i włączono do struktury policji miejskiej.

Pierwszy w Stanach Zjednoczonych wóz strażacki napędzany parą został zbudowany w 1841 roku przez Brytyjczyka Pol R. Hogu, mieszkającego w Nowym Jorku. Pojazd ten był w stanie rozpylać wodę na dach nowojorskiego ratusza.

Pod koniec XIX wieku parowe wozy strażackie zyskały dużą popularność na Zachodzie.

Przełom wieków: przejście na silniki spalinowe i nowe wyzwania

Początek XX wieku przyniósł rewolucję w motoryzacji wraz z pojawieniem się samochodów z silnikami spalinowymi. Wozy strażackie szybko zaadaptowały tę technologię, choć pompy wodne nadal często były napędzane parą.

Pierwsze samochody strażackie z silnikiem spalinowym

Na wystawie modelowej w Wersalu we Francji w 1898 roku firma Gambier z Lille zaprezentowała pierwszy na świecie samochód strażacki. Mimo swojej prymitywności i niedoskonałości, był to znaczący krok naprzód.

W 1901 roku samochód strażacki wyprodukowany przez firmę Loyal Kalidi Company z Liverpoolu został przyjęty przez tamtejszą straż pożarną. W sierpniu tego samego roku, podczas pierwszego wyjazdu, kierowca George Beckett odjechał, nie czekając na wszystkich strażaków. Ze względu na niską prędkość, pozostali strażacy musieli dogonić pojazd, aby do niego wsiąść. Po przybyciu na miejsce pożaru, okazało się, że inne wozy strażackie dotarły szybciej. Ze względu na specyficzne dźwięki wydawane podczas jazdy, pojazd zyskał przydomek "Fart Arnie".

Zdjęcie historycznego samochodu strażackiego z początku XX wieku

Trudności i niedoskonałości wczesnych pojazdów

W latach 30. XX wieku wozy strażackie, nazywane wówczas "samochodami strażackimi" lub "samochodami z zapalonymi świecami", nie posiadały zbiornika na wodę. Strażacy mogli jedynie stać na pojeździe i czekać na pomoc. Wyposażenie ograniczało się do kilku węży i drabiny. Strażacy stali w rzędach, trzymając się poręczy, co było bardzo niebezpieczne.

W XX wieku zaczęły pojawiać się wozy strażackie w pełni napędzane silnikami spalinowymi. Ich konstrukcja była zazwyczaj prosta, często bazująca na zmodyfikowanym podwoziu ciężarówki. Na ciężarówce montowano pompę wodną i dodatkowy zbiornik na wodę. Na zewnątrz pojazdu zawieszano drabinę strażacką, siekierę, lampę przeciwwybuchową i wąż strażacki.

Nowoczesne wozy strażackie: zróżnicowanie i specjalizacja

Po ponad stuletnim rozwoju, współczesne wozy strażackie stanowią imponującą rodzinę pojazdów, wykorzystujących zaawansowaną naukę i technologię.

Różnorodność typów i zastosowań

Wóz strażacki ze zbiornikiem na wodę pozostaje jednym z najbardziej powszechnych typów wozów strażackich. Oprócz pomp i sprzętu przeciwpożarowego, jest wyposażony w zbiornik na wodę o dużej pojemności, działko wodne i inne urządzenia. Pozwala to na transport wody i strażaków na miejsce pożaru, umożliwiając samodzielne prowadzenie działań gaśniczych. Jest to wóz uniwersalny, nadający się do gaszenia większości typów pożarów.

Gaszenie specjalnych pożarów za pomocą środków chemicznych zamiast wody stanowiło rewolucję w metodach walki z ogniem. W 1915 roku American National Foam Company wynalazła pierwszy na świecie dwuskładnikowy proszek gaśniczy z siarczanu glinu i wodorowęglanu sodu. Ten nowy środek gaśniczy znalazł zastosowanie w wozach strażackich.

Pianka powietrzna o wysokim stopniu rozprężenia, powstająca dzięki temu proszkowi, może być rozpylana w dużych ilościach (400-1000 razy większa objętość od pierwotnej). Izoluje ona powierzchnię palącego się materiału od powietrza, co jest szczególnie skuteczne w przypadku pożarów ropy naftowej i jej produktów. Pianka może gasić ciecze łatwopalne, gazy palne, urządzenia pod napięciem, a także ogólne pożary materiałów. Jest szczególnie efektywna w przypadku pożarów rurociągów chemicznych na dużą skalę i stanowi podstawowy wóz strażacki dla przedsiębiorstw petrochemicznych.

Wóz strażacki z pianą gaśniczą w akcji

Wozy strażackie z drabinami i specjalistyczne jednostki

Wraz z rozwojem nowoczesnego budownictwa i powstawaniem coraz większej liczby wieżowców, pojawiła się potrzeba stworzenia odpowiednich wozów strażackich. Wprowadzono wozy strażackie z drabiną. Wielopoziomowa drabina umożliwia bezpośrednie dotarcie strażaków na miejsce pożaru w wysokich budynkach, co przyspiesza akcje ratownicze i ratuje osoby uwięzione w płomieniach. Znacząco poprawia to zdolność do gaszenia pożarów i prowadzenia akcji ratowniczych.

Obecnie wozy strażackie stają się coraz bardziej wyspecjalizowane. Przykładowo, wozy strażackie z dwutlenkiem węgla są używane do gaszenia pożarów cennych urządzeń, precyzyjnych instrumentów, ważnych zabytków kultury, a także książek i archiwów. Wozy strażackie lotniskowe przeznaczone są do zwalczania pożarów samolotów i prowadzenia akcji ratowniczych na lotniskach.

Samochody strażackie w Polsce: historia i rozwój

Historia samochodów strażackich w Polsce jest odzwierciedleniem rozwoju techniki i zmian społecznych w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Jest to opowieść o dążeniu do bezpieczeństwa, innowacji i nieustannej służbie społeczeństwu.

Początki motoryzacji w polskiej straży pożarnej

Pierwsze pojazdy strażackie w Polsce to konne bryczki, które na przełomie XIX i XX wieku zaczęto zastępować motorowymi odpowiednikami. Były one symbolem postępu technologicznego tamtej epoki.

Kluczowym momentem było wprowadzenie motoryzacji do straży pożarnej w Poznaniu w latach 1910-1911. Wówczas to komendant straży podjął decyzję o zastąpieniu koni samochodami. Zamówiono trzy podwozia samochodowe firmy Daimler-Mercedes, na których zabudowano sikawkę gazową, autopompę oraz drewnianą drabinę mechaniczną firmy Magirus. Samochody te odebrano w listopadzie 1911 roku. Niecały rok później, w październiku 1912 roku, uruchomiono w strażnicy głównej w Poznaniu pierwszy zmotoryzowany oddział straży pożarnej na ziemiach polskich, wyposażony w pojazdy na podwoziach Austro-Daimlera lub Benza. Od tego momentu datuje się motoryzację polskiej straży pożarnej.

Obecnie w zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach znajdują się dwa samochody pożarnicze z początku XX wieku (lata 1910-1912), zabudowane na podwoziach producentów, którzy w 1926 roku połączyli się tworząc firmę Daimler-Benz. Jeden z nich to Daimler, a drugi to Benz-Gaggenau. Ciekawostką jest fakt, że napęd tylnego mostu pojazdu Benza był przekazywany za pomocą przekładni łańcuchowej.

Zdjęcie zabytkowego samochodu strażackiego Daimler z początku XX wieku

Mercedesy w okresie międzywojennym i powojenna odbudowa

Znak firmowy Mercedesa był już doskonale rozpoznawalny wśród polskich strażaków w okresie międzywojennym. Podwozia tej firmy były cenione za doskonałe parametry techniczne, trwałość i wytrzymałość. W latach 20. i 30. XX wieku liczba pożarniczych Mercedesów w Polsce systematycznie rosła.

Wiele polskich straży pożarnych otrzymało wyposażenie na podwoziach Daimler-Benz z zabudową wykonaną m.in. przez firmę Braci Kiesslich z Patschkau. Takie pojazdy trafiły do straży pożarnych w Katowicach, Toruniu, Warszawie i Poznaniu. W 1937 roku, w ramach planowej motoryzacji straży pożarnej, dla Warszawskiej Straży Ogniowej zakupiono drabinę o najwyższym wówczas wysięgu (45 metrów), zabudowaną na podwoziu samochodu ciężarowego Mercedes-Benz. Pojazd ten był napędzany 120-konnym, sześciocylindrowym silnikiem wysokoprężnym. Drabina składała się z sześciu stalowych przęseł, a jej mechanizmy napędowe działały pod ciśnieniem hydraulicznym, pełniąc rolę zabezpieczenia.

W tym samym roku Ochotnicza Straż Ogniowa w Częstochowie otrzymała autopogotowie miejskie zabudowane na używanym podwoziu Mercedesa. Zabudowę pożarniczą wykonała firma Liefeldt i Schiffner z Warszawy. Był to jeden z pierwszych samochodów pożarniczych z zabudową typu zamkniętego.

Tuż przed wybuchem II wojny światowej w Polsce znajdowało się już około 100 specjalistycznych, pożarniczych Mercedesów.

Trudne lata wojny i odbudowy kraju

Podczas II wojny światowej strażackie Mercedesy nadal pełniły służbę. Chociaż część pojazdów uległa zniszczeniu, na wyposażenie straży pożarnych trafiło kilkanaście nowych samochodów Mercedes-Benz, z autopompą lub motopompą przenośną. Do dziś w Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzezinach koło Piekar Śląskich znajduje się samochód gaśniczy z 1942 roku, z zabudową pożarniczą wykonaną przez Daimler-Benz.

Drabiny hydrauliczne firmy Carl Metz, zabudowywane na różnych podwoziach, w większości były to podwozia Mercedes-Benz. Najpopularniejszym w tym okresie było dwuosiowe podwozie Mercedes-Benz L1113, napędzane silnikiem o mocy 126 KM. W tym samym okresie do jednostek straży pożarnej trafiły również dwie drabiny hydrauliczne firmy Metz, zabudowane na tym samym podwoziu, które przekazano jako dar od niemieckich jednostek.

Importowane Mercedesy w czasach PRL

W drugiej połowie lat 70. XX wieku straż pożarna zakupiła importowane pojazdy, zabudowane przez austriacką firmę Rosenbauer. Jednym z nich był specjalny samochód ratownictwa technicznego z wymiennym kontenerem i zamontowanym z tyłu żurawiem hydraulicznym. Zabudowa pożarnicza została wykonana na podwoziu samochodu ciężarowego Mercedes-Benz typ LAF 1113 B, napędzanego sześciocylindrowym silnikiem o mocy 168 KM. Posiadał krótką, dwudrzwiową kabinę (układ 1+2) i stalowo-aluminiową zabudowę z sześcioma skrytkami sprzętowymi zamykanymi żaluzjami.

W 1977 roku do Polski sprowadzono trzy samochody ratownictwa technicznego zabudowane na podwoziu Mercedes-Benz Unimog 125/416, napędzane 125-konnym silnikiem wysokoprężnym. Dwa lata później do kraju trafiły nowoczesne samochody z zabudową firmy Rosenbauer - średnie samochody gaśnicze wodno-pianowo-proszkowe, zabudowane na podwoziu Mercedes-Benz LAF 1113 B. Pojazdy te charakteryzowały się dużą bezawaryjnością, zarówno podwozia, jak i wyposażenia pożarniczego.

Zdjęcie średniego samochodu gaśniczego z zabudową Rosenbauer na podwoziu Mercedes-Benz z lat 70.

Lata 80-te: najwyższa drabina strażacka na podwoziu Mercedes-Benz

W 1986 roku Państwowa Straż Pożarna we Wrocławiu rozpoczęła eksploatację drabiny firmy Metz o wysięgu 53 metrów, najwyższej drabiny użytkowanej w Polsce. Została ona zabudowana na trzyosiowym podwoziu Mercedes-Benz 2636 A, napędzanym 355-konnym silnikiem wysokoprężnym. Stabilność pojazdu zapewniały cztery wysuwane hydraulicznie podpory.

Mercedesy w straży pożarnej dzisiaj

Obecnie we flocie Państwowej Straży Pożarnej i jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych znajduje się wiele samochodów pożarniczych zabudowywanych na podwoziach Mercedes-Benz. Są to pojazdy różnej wielkości, od lekkich samochodów ratownictwa technicznego, wodnego, chemicznego czy dowodzenia, po średnie samochody ratowniczo-gaśnicze i specjalne dla grup poszukiwawczo-ratowniczych, aż po ciężkie podnośniki hydrauliczne i ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze. Podwozia z gwiazdą na masce to gwarancja niezawodności i jakości.

W ubiegłym roku straż pożarna wzbogaciła się o kilkadziesiąt pojazdów Mercedes-Benz, wśród których dominowały podwozia Mercedes-Benz Atego, głównie Atego 1329 AF o DMC 14 t.

Technologiczne innowacje w samochodach strażackich

Historia samochodów strażackich to fascynująca podróż przez ewolucję technologii i designu, mająca swoje korzenie w XIX wieku. Współczesne samochody strażackie to istne centra dowodzenia na kołach, wyposażone w nowoczesne systemy komunikacji, lokalizacji GPS, zaawansowane materiały konstrukcyjne oraz nowe typy pomp o znacznie większym ciśnieniu wody.

Rozwiązania takie jak zaawansowane systemy komunikacji pozwalają na błyskawiczną wymianę informacji, a systemy GPS umożliwiają precyzyjne dotarcie do miejsc zagrożenia. Lżejsze i wytrzymalsze kompozyty zwiększają manewrowość pojazdów.

Co znajdziemy w wozie strażackim? #strażpożarna #dzieństrażaka / Film dla dzieci

Przyszłość i nowe kierunki w projektowaniu samochodów strażackich

Historia samochodów strażackich jest świadectwem ludzkiego dążenia do zapewnienia jak najlepszej ochrony w obliczu zagrożeń. Pierwsze pojazdy, napędzane ręcznie lub parą, były mocno ograniczone w swoich możliwościach. Wprowadzenie silników spalinowych diametralnie zmieniło oblicze strażackich flot.

Obecnie stajemy na progu nowej ery w projektowaniu samochodów strażackich. Rozwój technologii hybrydowej i elektrycznej skłania konstruktorów do poszukiwania rozwiązań zmniejszających ślad węglowy. Zastosowanie nowoczesnych materiałów zwiększa wytrzymałość i elastyczność pojazdów. Innowacje takie jak systemy komunikacji bezprzewodowej, stereoskopowe kamery termowizyjne czy autopiloty otwierają nowe kierunki i możliwości.

Strażacy przyszłości być może będą mogli skoncentrować się na koordynacji działań z bezpiecznej odległości, podczas gdy bezzałogowe pojazdy podejmą bezpośrednie działania gaśnicze, zapewniając wyższy poziom bezpieczeństwa. Przyszłość projektowania samochodów strażackich wygląda obiecująco, a każdy kolejny projekt wydaje się być skokiem w nowy wymiar efektywności i funkcjonalności tych nieocenionych maszyn.

Specyfika pojazdów strażackich

Samochód pożarniczy, znany również jako samochód strażacki, wóz strażacki, pojazd pożarniczy lub pożarniczy, to specjalnie oznakowany i przygotowany pojazd używany przez straż pożarną lub inną jednostkę ochrony przeciwpożarowej do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych lub innych działaniach statutowych.

Podwozia i oznakowanie

Samochody pożarnicze budowane są najczęściej na podwoziach pojazdów produkowanych seryjnie, o odpowiednio dobranych zespołach i parametrach. Pojazdy strażackie, z wyjątkiem pojazdów osobowych operacyjnych, powinny mieć barwę czerwieni sygnałowej, błotniki i zderzaki zaś - barwę białą. Kontenery, agregaty, motopompy, działka i przyczepy ze sprzętem pożarniczym powinny być malowane zgodnie z zasadami określonymi dla pojazdów gaśniczych.

Pojazdy strażackie są oznaczone w większości krajów uniwersalnym numerem identyfikacyjnym. W Polsce jest to numer operacyjny, składający się z trzech elementów:

  • Trzycyfrowy numer (prefiks) określający powiat oraz typ jednostki.
  • Jednoliterowe oznaczenie województwa (zgodne z wyróżnikiem na tablicach rejestracyjnych, z kilkoma wyjątkami).
  • Dodatkowe oznaczenia charakterystyki pojazdu.

Wyposażenie i oznaczenia

Wyposażenie jednego z samochodów Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m. st. Warszawy obejmuje tzw. układ wodno-pianowy. Stosuje się również urządzenia dodatkowe, takie jak maszt oświetleniowy czy wciągarka. Do wyposażenia wozów strażackich zalicza się także działko wodne, dodatkowy wąż, kamerę cofania czy falę świetlną LED.

W Polsce stosuje się najczęściej oznaczenia zgodne z normą PN-EN 1846-1:2011.

Rodzaje pojazdów i ich funkcje

  • Samochód ratowniczo-gaśniczy: Zadaniem tych wozów jest zabezpieczenie zaplecza logistycznego. Wyposażony w podręczny sprzęt gaśniczy, mały zbiornik wodny (ok. 100 l) i wysoko wydajną pompę, aparaty ochrony dróg oddechowych, łomy itp. Przewozi również węże.
  • Podnośnik hydrauliczny: Składana konstrukcja z koszem ratowniczym, składająca się z jednego lub kilku elementów sztywnych lub teleskopowo wysuwanych, lub z mechanizmu nożycowego, z drabiną lub bez.
  • Samochody ratownictwa medycznego: Pojazdy obsługiwane przez strażaków, przeznaczone do opieki nad pacjentami i ich transportu.

Przykładowe oznaczenia pojazdów:

  • GCCCBA-5/32: G - samochód ratowniczo-gaśniczy, C - ciężki, B - ze zbiornikiem wodnym, A - z autopompą, 5 - zbiornik na wodę o pojemności 5 m³, 32 - wydajność nominalna autopompy 32 hl/min.
  • GCCCBA-5/24: Oznaczenia analogiczne do powyższego, z wydajnością autopompy 24 hl/min.
  • SC-2 (5000 dm³, 3200 dm³/min): Samochód ratowniczo-gaśniczy klasy ciężkiej (S), kategorii uterenowionej (2), z załogą trzyosobową, zbiornikiem wody o pojemności 5000 dm³, z pompą pożarniczą o wydajności 3200 dm³/min.

Pozyskiwanie pojazdów po II wojnie światowej

Po II wojnie światowej polscy strażacy pozyskiwali pojazdy z różnych źródeł, w tym z programu pomocowego UNRRA, dostaw Lend-Lease, zakupów z demobilu zachodniego, a także z tzw. sprzętu zdobycznego pozostawionego przez Niemców.

Niestety, dla straży pożarnej często pozostawały ostatki zaopatrzenia motoryzacyjnego, pojazdy w najgorszym stanie technicznym i modele trudne w naprawie. Przykładowo, z książki W. Pilawskiego "Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych" dowiadujemy się, że do Polski trafiło kilka amerykańskich wozów Bantam BRC, do których brakowało części zamiennych.

W latach 1967-1973 ochotnicy z jednej z jednostek użytkowali samochód pożarniczy amerykańskiej marki Dodge, który często ulegał awariom.

Wiele niemieckich ciężarówek trafiało do Polski w ramach powojennej rewindykacji mienia. W 1949 roku większość samochodów ciężarowych stanowiły pojazdy pochodzące z powojennego demobilu.

Najliczniejszą grupę stanowiły pojazdy marek Bedford, Chevrolet, Dodge, Ford, Fordson, GMC i Studebaker. Każda z tych marek reprezentowana była przez co najmniej trzy do pięciu modeli.

tags: #woz #strazacki #z #xixwieku