Ochotnicze Straże Pożarne (OSP) odgrywają kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa kraju, często będąc pierwszymi na miejscu zdarzenia. Skuteczność ich działań zależy nie tylko od profesjonalizmu strażaków, ale także od nowoczesnego sprzętu, odpowiedniej infrastruktury oraz sprawnego systemu alarmowania i dojazdu do remiz. W Polsce podejmowane są liczne inicjatywy mające na celu wsparcie jednostek OSP, zarówno w zakresie modernizacji wyposażenia, jak i usprawnienia codziennego funkcjonowania.
Projekt „Budowa remiz strażackich, zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych i wyposażenia dla opolskich jednostek OSP dotkniętych powodzią”
Jednym z kluczowych przedsięwzięć jest projekt partnerski, którego celem jest odbudowa i wzmocnienie potencjału ratowniczego Ochotniczych Straży Pożarnych w województwie opolskim, które ucierpiały w wyniku powodzi z września 2024 roku.
Finansowanie i termin realizacji
Dofinansowanie dla projektu pochodzi z programu regionalnego Fundusze Europejskie dla Opolskiego na lata 2021-2027, w ramach Priorytetu FEOP 13 - Fundusze Europejskie na rzecz odbudowy i odporności opolskiego po powodzi, Działanie 13.01 - Wsparcie OSP/PSP (odbudowa po powodzi). Termin realizacji projektu przewidziany jest na lata 2025-2027.
Cele projektu
Głównym celem projektu jest odbudowa potencjału ratowniczego jednostek OSP, które ucierpiały w wyniku powodzi z września 2024 r., a tym samym zapewnienie mieszkańcom regionu bezpieczeństwa i skutecznej ochrony przed skutkami przyszłych klęsk żywiołowych.
Wskaźniki realizacji
Projekt zakłada osiągnięcie konkretnych wskaźników produktu i rezultatu, które świadczyć będą o jego efektywności:
- Wskaźnik produktu: Liczba jednostek służb ratowniczych doposażonych w sprzęt do prowadzenia akcji ratowniczych i usuwania skutków katastrof - 15 szt.
- Wskaźnik produktu: Liczba zakupionych wozów pożarniczych wyposażonych w sprzęt do prowadzenia akcji ratowniczych i usuwania skutków katastrof - 9 szt.
Wskaźnik rezultatu to ludność odnosząca korzyści ze środków ochrony przeciwpowodziowej - 122 684,0000.
Grupy docelowe i beneficjenci
Bezpośrednią grupą docelową projektu są strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w województwie opolskim, którzy będą użytkować zakupiony sprzęt ratowniczy i pojazdy, a także korzystać z odbudowanej infrastruktury remiz strażackich. W szczególności są to strażacy następujących jednostek OSP: Łowkowice, Bodzanów, Nowy Świętów, Dziewiętlice, Pakosławice, Biała, Łosiów, Skorogoszcz, Łąka, Wójcice, Stary Grodków, Prusinowice, Kazimierz, Kadłub.
Wsparcie w ramach projektu kierowane jest do jednostek OSP na terenie województwa opolskiego, które poniosły straty w wyniku powodzi, w tym również podczas prowadzonych akcji ratowniczych oraz w trakcie usuwania skutków klęski żywiołowej. Wsparcie dotyczy zarówno jednostek ujętych, jak i nieujętych w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym.
W szerszym ujęciu odbiorcami projektu są wszyscy mieszkańcy gmin i miejscowości objętych projektem, to jest gmin, które szczególnie ucierpiały podczas powodzi w roku 2024 i które dalej są narażone za klęski żywiołowe oraz zjawiska katastrofalne związane z powodzią. Ponieważ projekt przyczynia się także do budowy komplementarnego i spójnego systemu reagowania na sytuacje kryzysowe przez służby ratownicze w całym regionie, odbiorcami projektu są zatem mieszkańcy całego województwa.
Odtworzona infrastruktura, tabor samochodowy i sprzęt posłużą do realizacji działań dla ogółu społeczeństwa na rzecz ochrony życia, zdrowia i mienia przed pożarami, klęskami żywiołowymi i zagrożeniami ekologicznymi lub innymi miejscowymi zagrożeniami na obszarze województwa opolskiego.

Realizatorzy i zadania
Liderem projektu jest Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP, w imieniu którego występuje opolski Oddział Wojewódzki Związku. Partnerami projektu są gminy: Biała, Głogówek, Głuchołazy, Lewin Brzeski, Otmuchów, Paczków, Pakosławice, Skoroszyce, Strzelce Opolskie, Strzeleczki.
| Realizator | Zadanie |
|---|---|
| Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP | Zakup sprzętu i wyposażenia zniszczonego w trakcie powodzi (agregaty, radiotelefony, motopompy pływające, pompy szlamowe, pompy do wody czystej). Sprzęt będzie stanowił własność Oddziału Wojewódzkiego ZOSPRP i będzie dystrybuowany wśród jednostek OSP w województwie adekwatnie do potrzeb. |
| Gmina Biała | Zakup 1 ciężkiego pojazdu ratowniczo-gaśniczego na potrzeby OSP Biała. |
| Gmina Głogówek | Zakup 1 średniego pojazdu ratowniczo-gaśniczego na potrzeby OSP Kazimierz. |
| Gmina Głuchołazy | Budowa nowych remiz strażackich wraz z wyposażeniem i zagospodarowaniem terenu w gminie Głuchołazy - w Bodzanowie i w Nowym Świętowie. |
| Gmina Lewin Brzeski | Zakup 2 średnich pojazdów ratowniczo-gaśniczych na potrzeby OSP Łosiów oraz OSP Skorogoszcz. |
| Gmina Otmuchów | Zakup 2 średnich pojazdów ratowniczo-gaśniczych na potrzeby OSP Łąka oraz OSP Wójcice. |
| Gmina Paczków | Budowa nowej remizy strażackiej wraz z wyposażeniem i zagospodarowaniem terenu w Dziewiętlicach. |
| Gmina Pakosławice | Zakup 1 ciężkiego pojazdu ratowniczo-gaśniczego na potrzeby OSP Pakosławice oraz zakup 1 średniego pojazdu ratowniczo-gaśniczego na potrzeby OSP Prusinowice. |
| Gmina Skoroszyce | Zakup 1 średniego pojazdu ratowniczo-gaśniczego na potrzeby OSP Stary Grodków. |
| Gmina Strzelce Opolskie | Zakup 1 minibusa na potrzeby OSP Kadłub. |
| Gmina Strzeleczki | Budowa nowej remizy strażackiej wraz z wyposażeniem i zagospodarowaniem terenu w Łowkowicach. |
Ponadto wszyscy Partnerzy ponosić będą wydatki na opracowanie dokumentacji i działania informacyjno-promocyjne.
Zielony sygnalizator dla strażaków-ochotników: Nowe rozwiązanie w drodze do remizy
W Polsce funkcjonuje około 700 tysięcy strażaków-ochotników, a skompletowanie załogi do wozu bojowego, zwłaszcza w godzinach szczytu, bywa dużym wyzwaniem. Druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych często muszą przedrzeć się przez poranny lub popołudniowy korek własnymi samochodami, aby dotrzeć do remizy.
Właśnie w takich sytuacjach - jak ustaliła stacja RMF FM - pomóc ma nowe rozwiązanie legislacyjne, czyli zielony, migający sygnalizator ostrzegawczy montowany w prywatnym aucie strażaka OSP. Projekt został zaakceptowany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) i ma wkrótce trafić do Sejmu, a następnie do podpisu prezydenta.
„Zielone” - jadę na akcję: Idea i zasady
Według posła Polski 2050 Bartosza Romowicza, przewodniczącego sejmowej podkomisji stałej ds. rozwoju i promocji OSP, chodzi o jasny sygnał dla innych kierowców: „jadę pomagać, jeśli możesz, to ułatw mi przejazd.” Jednocześnie polityk podkreśla, że nowe przepisy nie będą oznaczały „przyzwoitego łamania prawa”.
O pomyśle jako pierwszy informował w styczniu br. branżowy portal Remiza.pl, pisząc o politycznej zgodzie w koalicji rządowej na prace nad tzw. „zielonym światłem” dla strażaków-ochotników. Rozwiązanie to funkcjonuje już w niektórych regionach Kanady i Stanów Zjednoczonych.
W Polsce projekt nowelizuje ustawę Prawo o ruchu drogowym oraz ustawę o ochotniczych strażach pożarnych. Zapis ma wprost wskazywać, że pojazd przewożący strażaka OSP w celu wzięcia udziału w akcji ratowniczej może wysyłać zielone światło błyskowe.

Brak statusu pojazdu uprzywilejowanego
Autorzy projektu zastrzegają jednak, że pojazd z zielonym sygnalizatorem nie będzie pojazdem uprzywilejowanym w rozumieniu przepisów. Jak przypomina portal Policja.pl, zgodnie z kodeksem drogowym, pojazdem uprzywilejowanym jest ten, który wysyła jednocześnie niebieskie światła błyskowe oraz sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie i porusza się z włączonymi światłami mijania lub drogowymi. Pojazd uprzywilejowany może wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle, poruszać się pod prąd czy wyprzedzać w miejscach objętych zakazem - dodaje Komenda Główna Policji.
Zielony sygnalizator dla OSP nie będzie spełniał tej definicji. Nie będzie mu towarzyszył sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie, a sam kolor, czyli inny niż zastrzeżony dla służb (tj. niebieski i czerwony), ma pełnić wyłącznie funkcję informacyjną.
Kierowca z takim światłem nadal będzie zobowiązany do przestrzegania wszystkich przepisów ruchu drogowego. Inni uczestnicy ruchu nie będą mieli prawnego obowiązku ustąpienia mu pierwszeństwa, tak jak muszą to zrobić wobec karetki, radiowozu czy wozu strażackiego na sygnałach - dźwiękowych i świetlnych.
Dziś system sygnałów świetlnych i dźwiękowych w służbach mundurowych jest precyzyjnie opisany w prawie. Niebieskie światła błyskowe w połączeniu z modulowanym sygnałem dźwiękowym oznaczają pojazd uprzywilejowany biorący udział w akcji ratowania życia, zdrowia lub mienia. Czerwone światło błyskowe, używane dodatkowo w kolumnach pojazdów, zabezpiecza przejazd najważniejszych osób w państwie. Sam sygnał świetlny bez dźwięku nie nadaje pojazdowi szczególnego statusu.
Odbiór społeczny i aspekty praktyczne
Projekt budzi sporo emocji, niemniej w sondzie przeprowadzonej przez Remiza.pl w mediach społecznościowych 805 z 1127 respondentów opowiedziało się za wprowadzeniem zielonego światła, 274 było przeciw, a 48 nie miało zdania. W komentarzach często powtarza się postulat - jeśli rozwiązanie wejdzie w życie, musi mu towarzyszyć jasny system kar za nadużycia.
Ustawodawca zapowiada doprecyzowanie przepisów. Jak wynika z informacji RMF FM, w toku prac sejmowych projekt ma zostać uzupełniony o sankcje dla osób, które używałyby sygnalizatora bezpodstawnie, w tym mandaty i punkty karne. Ma to zapobiec obawom, że zielone światło mogłoby stać się sposobem na omijanie korków czy demonstracyjne wymuszanie pierwszeństwa.
Istotny jest również aspekt finansowy. Sygnalizator druhowie będą musieli kupić sami. Według posła Romowicza, koszt urządzenia to kilkanaście złotych na zagranicznych platformach zakupowych i około czterdziestu złotych w polskich sklepach. Skala wydatku jest więc symboliczna, ale to rodzi kolejne pytanie, jak zapewnić jednolity standard urządzeń, by na drogach nie pojawiła się feeria przypadkowych, słabo widocznych lampek?
W Polsce działa ponad 16 tysięcy jednostek OSP, skupiających - według danych przywoływanych w debacie publicznej - ponad 700 tysięcy strażaków-ochotników. W wielu gminach to oni jako pierwsi docierają na miejsce wypadku czy pożaru. Jeśli zielone światło rzeczywiście skróci czas kompletowania obsady i wyjazdu wozu, może przełożyć się na realne sekundy w walce o życie. Ale warunek jest jeden - kierowcy muszą wiedzieć, co oznacza zielony błysk w lusterku.
tags: #wozy #strazackie #przed #remiza