Wypadki z Udziałem Wozów Strażackich w Polsce

Wozy strażackie, choć są symbolem ratunku i bezpieczeństwa, niestety same czasem stają się uczestnikami groźnych zdarzeń drogowych. Niniejszy artykuł przedstawia kilka udokumentowanych przypadków wypadków i niebezpiecznych incydentów z udziałem pojazdów straży pożarnej w Polsce.

Tragiczny wypadek w Mrokowie: Kolizja z osobówką

W Mrokowie, w województwie mazowieckim, doszło do tragicznego wypadku, w którym samochód osobowy zderzył się z wozem strażackim Ochotniczej Straży Pożarnej Kotorydz. Do wypadku doszło przed godziną 20:00 na skrzyżowaniu Alei Krakowskiej i ulicy Rejonowej.

Wóz strażacki OSP Kotorydz, jadący alarmowo do pożaru nieużytków rolnych, zderzył się z osobówką. Siła uderzenia sprawiła, że oba pojazdy wypadły z drogi, a ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy przewrócił się na bok w przydrożnym rowie. W wyniku kolizji śmierć poniosła 50-letnia pasażerka osobówki, a kierowca pojazdu w stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.

Strażacy, mimo przewróconego pojazdu, dotarli do sprzętu ratowniczego i jako pierwsi podjęli działania pomocowe. Pasażerowie osobówki zostali zakleszczeni we wraku - niestety, kobieta poniosła śmierć na miejscu, a jej towarzysz wymagał pilnej hospitalizacji.

Scena wypadku z przewróconym wozem strażackim i uszkodzonym samochodem osobowym

Niebezpieczne zdarzenia na drodze: Incydenty z fajerwerkami

Niebezpieczne i nietypowe zdarzenie drogowe z udziałem wozu strażackiego miało miejsce w Sylwestra w powiecie białogardzkim. Jak przekazał portal info112, w sylwestrową noc straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze, jednak załoga miała niemiłą niespodziankę w drodze na akcję.

Nagranie z tego zdarzenia udostępniła PSP Białogard. Widać na nim, że w pewnym momencie dochodzi do wystrzału fajerwerku, który odbija się od szyby wozu strażackiego. Na szczęście z naprzeciwka nic nie nadjeżdżało, a pole widoczności zostało zasłonięte tylko na chwilę, przez co strażacy nawet nie drgnęli i pojechali tam, gdzie ich potrzebowano. Po dojechaniu do pożaru wyszło jednak na jaw, że uszkodzona została szyba i karoseria pojazdu.

"Zastęp ZF 401-25, zmierzający do pożaru w Karlinie, został trafiony strzałem fajerwerka w przednią szybę pojazdu. W wyniku tego uderzenia uszkodzona została szyba oraz karoseria pojazdu. Prezentujemy to nagranie wideo, aby ukazać, jak niebezpieczne może być używanie fajerwerków. Wspomniane zdarzenie stanowi doskonały przykład, jak nieprzemyślane korzystanie z tego rodzaju materiałów może prowadzić do poważnych konsekwencji, nie tylko dla uczestników bezpośrednio zaangażowanych, ale także dla innych użytkowników dróg oraz mienia publicznego" - przekazano w oświadczeniu.

Fajerwerki na WOŚP w Rumi. Odpalono je w środku hali!

Incydent w gminie Skawina: Pijany kierowca wozu strażackiego

Groźne zdarzenie z udziałem wozu strażackiego miało miejsce w gminie Skawina w piątek 19 grudnia. Około godziny 10 strażacy z OSP Borek Szlachecki zostali zadysponowani do interwencji związanej z upadkiem z wysokości. Z informacji przekazanych przez serwis Remiza.pl wynika, że kierowca prowadzący wóz strażacki w pewnym momencie stracił nad nim kontrolę.

Auto wypadło z drogi i przewróciło się na bok. Jechało nim czterech strażaków. Jedna z osób jadących na akcję musiała zostać przetransportowana do szpitala. Jak się okazało, strażak, który prowadził wóz, był kompletnie pijany. St. asp. Katarzyna Boroń z krakowskiej policji przekazała, że mężczyzna miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie.

Dalsze kroki w tej sprawie będą podejmowali policjanci z Komisariatu Policji w Skawinie. Uszkodzony wóz strażacki musiał zostać wyciągnięty na drogę i odholowany przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego KRAKÓW-2.

Wóz strażacki przewrócony na bok na poboczu drogi

Kolizja w Toruniu (2015): Drabina mechaniczna zderza się z osobówkami

Kilka minut przed godziną 19:30 w dniu 8 stycznia 2015 roku pod numer alarmowy Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o zadymieniu w mieszkaniu przy ulicy Marii Skłodowskiej Curie w Toruniu. Nieco ponad kilometr od JRG 1, podczas przejazdu przez skrzyżowanie ulic Sieńki z ulicą Ogińskiego, doszło do zderzenia samochodu osobowego z drabiną mechaniczną.

Skutki zderzenia i działania ratownicze

Rozpędzony Citroen C4 Picasso, jadący w kierunku trasy uniwersyteckiej, uderzył z ogromną siłą w tylną część strażackiego samochodu. Ciężki wóz ratowniczy został wybity z toru jazdy, co spowodowało obrót o 90 stopni, przechylenie na prawo, a w konsekwencji wywrócenie pojazdu. Siła uderzenia była tak ogromna, że z Citroena oderwał się silnik. Sunąca po asfalcie drabina dodatkowo uderzyła w osobowe Renault.

Jako pierwsi do pomocy ruszyli koledzy z załogi drugiego samochodu gaśniczego jadącego do wezwania. W ciągu kilku minut na miejscu zjawiło się kilka ambulansów oraz dodatkowe wsparcie w postaci dwóch samochodów ratowniczo-gaśniczych z JRG 3 oraz JRG Szkoły Podoficerskiej. W celu ewakuacji uwięzionych osób w ciężarówce konieczne okazało się wybicie przedniej szyby. Wszyscy uczestnicy trafili pod opiekę zespołów ratownictwa medycznego. Kierowca Citroena oraz kierowca wraz z dowódcą wozu bojowego trafili niezwłocznie do szpitala. Dalsze działania na miejscu prowadzili policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego.

Zniszczona drabina mechaniczna straży pożarnej po kolizji

Akcja stawiania pojazdu na koła

Po zakończonych oględzinach przystąpiono do postawienia na koła rozbitej drabiny. W tym celu na miejsce zadysponowano ciężki samochód ratownictwa technicznego z JRG SP PSP, ciężki samochód ratownictwa drogowego z JRG Świecie oraz samochód z kontenerem inżynieryjnym z JRG 3 w Toruniu. Kontener inżynieryjny ma na swoim wyposażeniu niezbędny sprzęt do usuwania skutków tego typu zdarzeń.

W pierwszej fazie podnoszenia ciężarówki przystąpiono do zabezpieczenia przed przesunięciem przęseł drabiny. W tym celu wykorzystano pasy transportowe. Kolejna faza podnoszenia zakładała użycie HDS’u, wyciągarek samochodowych oraz poduszek wysokiego podnoszenia niskiego ciśnienia. Dzięki umiejętnej pracy strażaków z posiadanym sprzętem udało się postawić pojazd na koła. W działaniach trwających łącznie ponad 5 godzin udział brało 10 zastępów PSP. Dokładne przyczyny wypadku ustali policyjne dochodzenie.

Operacja podnoszenia przewróconego wozu strażackiego za pomocą specjalistycznego sprzętu

tags: #wypadek #wozu #strazacki #keigo